Hibernujemy!
Korona nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów opublikowanych w ramach Parku stołecznego. Opublikuj swój wpis lub film z YouTube.
31 marca 2007 r., 18:40 — Michał v-hr. Radetzky h. Wąż
Z góry informuje, że informatykiem nie jestem, ale wierzę w możliwości naszych systemowców, i w to że taki system mogli by stworzyć ;-]Sam artykuł nawiązuje do dyskusji Khanda z Michałem Sosnowieckim na LDKS.
Khand proponuje system hibernacji - oto moja wizja tej kwestii. Zakłada ona, że oddzielamy do pewnego stopnia aktywność od Syriusza. Otóż, nakładamy wymóg aktywności, polegający na obowiązku logowania conajmniej raz w miesiącu, zamiast obowiązku żywienia. Aha, za logowanie w mojej opinii powinno też być np. pozostawienie komentarza w BS czy Wandei... Co do innych gazet to fakt, że nie loguje się tam za pomocą swojego id i hasła jest problemem aby podłaczyć je do tego systemu. Obowiązek logowania nie oznacza konieczności likwidacji żywienia - żywienie nadal miało by znaczenie dla możliwości pracy w Syriuszu czy choćby dla pracy społecznej.
Hibernacja następowała by po miesiacu nielogowania. W mojej opinii, jeżeli ktoś nie loguje się przez miesiąc, nie uczestniczy już w życiu Sarmacji. Oczywiście powinny być rozsyłane maile informujące o groźbie hibernacji - myślę że 3 maile wystarczą - po 14, 21 i 28 dniach nieaktywności. Osoba hibernowana nie jest wyświetlana w żadnych statystykach i automatycznie traci obywatelstwo, jeśli je posiada. Do takiej osoby powinny być wysyłane maile po dwa w miesiacu. A jeśli po 3 miesiącach taka osoba dalej nie odpowiada, następuje ostateczna śmierć, usunięcie z systemów, a pieniądze przepadają na rzecz Korony.
Jeżeli hibernant wraca do aktywności, to oczywiscie odzywskuje wszystko, poza obywatelstwem. O te może się ubiegać po miesiącu, tak, aby upewnić się, że taka osoba pozostanie aktywna, a nie zrobi to automatycznie i znów popadnie w letarg.
Jak dla mnie, system powinien byc jak najbardziej zautomatyzowany, co będzie wymagało albo zmiany ustawy o obywatelstwie, albo powołania przez Księcia urzędu, który by przejął kwestię nadawania i odbierania obywatelstwa. Albo np. skryptu, który podrzucał by Księciu gotową decyzję do opublikowania ;-]
Z tym że osobiście opowiadam się za zasadą zero tolerancji dla świętych krów, tzn. dla arystokratów w stylu markiza Zielińskiego albo Krzysztofa Szymańskiego, których w Sarmacji nie ma od dawna, ale z powodu zasług są unieśmiertelnieni przez Księcia po wieczne czasy. Jak dla mnie ok, szlachta powinna mieć możliwość taką, że hibernują na wieczność (tzn. unikają spamu w postaci tych mailów informujących o rychłej śmierci i faktycznie nie są nigdy usuwani z baz danych), ale obywatelstwo powinni tracić i móc je odzyskać dopiero po ponownym złożeniu wniosku. Powiedzmy nawet, że od razu. Ale żeby była jakaś, [słowo dopuszczalne jedynie w Wandei] sprawiedliwość!
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0 Artykuł czytano 308 razy.
Komentarze
2007-03-31 20:38 - autor: Paweł kaw. Ciupak
Tylko że ustata obywatelstwa się łączy z utratą
szlachectwa...
2007-04-01 03:39 - autor: Simone "Silent Man" Liberi
LOL!
2007-04-01 13:57 - autor: Michał v-hr. Radetzky
Nie łączy się. Abraxas nie ma, a szlachcicem jest. Silent,
co to za lol?
2007-04-01 17:43 - autor: Simone "Goodbye Cruel World" Liberi
Wypada się w takim dniu śmiać ze wszystkiego i ze
wszystkich. LOL!
