Wspomnień c.d.
Korona nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów opublikowanych w ramach Parku stołecznego. Opublikuj swój wpis lub film z YouTube.
22 lipca 2007 r., 21:59 — Paweł bar. Szermiński h. Poraj
Wspomnień publikowanych przeze mnie 5 lat temu ciąg dalszy.Raport specjalny z Cyberii
A w Cyberii, jak zwykle ciekawie, tylko może temat trochę się psuje ze starości i jakby woniało nieprzyjemnie z tego powodu i samego tematu zresztą. Dla urozmaicenia dyskusji nastąpiła niespodziewana zamiana miejsc między p. AgJ i Posłem Winnickim, co wniosło trochę urozmaicenia, lecz nie widać już tego zacięcia w rozmowie. Powrócili Sędzia Królewski „Leo”, oraz Premier Kościński, którzy to panowie wypoczęci i pełni werwy wzięli się pełnienia swoich obowiązków. Sędzia przyjął obszerny wniosek wraz z dowodami przeciwko p. AgJ, prosząc o przedstawienie dowodów i wygłoszenie mów stron sporu. To wszystko przy oczywistym sprzeciwie oskarżonego i zgłoszeniem o wyłączenie sędziego ze sprawy ze względu na rzekomą stronniczość. Sam przedstawiając dowody rzekomego zboczenia Szymona Niemca, oraz ogólnie wątpiąc w jego wykształcenie, umiejętności i inteligencję. Sędzia znany ze swojego spokoju oddalił oskarżenie jako bezpodstawne. Sytuacja ogólnie wygląda na trudną do osądzenia, chociaż bezstronny obserwator nie powinien mieć złudzeń, po jakiej stronie jest racja, ale oczywiście nie czas ku temu, aby cokolwiek sugerować, podczas pracy sądu. Sędzia podchodzi do zagadnienia z pełnym profesjonalizmem i z wielką niecierpliwością czekam na wynik starcia. Premier Kościński zaś stara się łagodzić spory, lub raczej ułagodzić p. AgJ, zresztą jak dotąd z miernym skutkiem, gdyż AgJ z rozpędu grzeje we wszystkich z grubej rury zupełnie bez żadnych skrupułów i skonfundowania. Premier też na dzień dobry usłyszał kilka „ładnych” i konkretnych uwag, co bardzo przyjął do siebie, jak to normalnemu człowiekowi honoru przystało i postawił pod głosowanie Rady Królewskiej swoje być, albo nie być Premierem.
Głosowanie ma na celu poparcie polityki Premiera, a jest nią budowanie Państwa a nie anarchia. W Radzie znajduje się 4 członków, większość stanowią 3 osoby. To głosowanie nad votum nieufności wydaje się być pozbawione sensu i raczej tylko formalnością, aczkolwiek może doprowadzić do pewnych wniosków. Niestety głosowanie odbędzie się we środę o godz.21, więc cd. W następnym numerze „Krezusa”.
Z OSTATNICH CHWIL!!!
Więc - sytuacja przyjęła niespodziewany obrót Premier naciskany, przez p. AgJ podał się do dymisji, nie chcąc dalej uczestniczyć w tej farsie państwa, gdzie znieważanie jest uważane za wolność wypowiedzi a obroną może być jedynie atak. Jeśli ktokolwiek lubi tego typu wyzwania, a raczej zmagania - zapraszam do „tanga” w Cyberii. W ślady Premiera podążyli niżej podpisany i Szymon Niemiec, którzy to zrezygnowali ze stanowisk w Radzie Królewskiej. W międzyczasie samobójstwo popełnił nijaki „Brzydall” skokiem z domku – dosyć sympatyczny gościu – czy go odratowali – nikt nie powiedział. Jedynym odzewem Królowej było przyjęcie dymisji i pozbawienie mnie przywilejów szlacheckich. Uzasadnieniem tej decyzji było jakobym ja właśnie w jednej osobie był tym czynnikiem powodującym rozpad państwa – co spowodowało moje osłupienie i konsternacje... Później jedynie pusty śmiech. Moje wyjaśnienia, że skoro byłem wybrany do Rady za rządów premiera i nawet na jego wniosek, więc wypada podać się do dymisji wywołały komentarz – jakoby decyzja o mojej dymisji zapadła i nie ma od niej odwrotu. W międzyczasie rozmawiałem z Kanclerzem cytując mu powyższe listy, które podziałały na mnie jak gaz rozśmieszający, czego dałem delikatny upust na liście Cyberii. Całe szczęście, że nie doszło do nieszczęścia spowodowanego popuszczeniem zwieraczy w pewnych miejscach ciała, co możemy tylko zawdzięczać swojemu opanowaniu i długim treningami za starych czasów.
Co śmieszniejsze Królowa postanowiła mianować Premierem Szymona Niemca – co prawda odmówił, ale jednak po długim milczeniu - i postawieniu przez Królową ultimatum - ujmując to w ładne ramy i misteria zobowiązał się „Premierować”, aż do wybrania nowej Rady Królewskiej. Redakcja podejrzewa tutaj długie rozmowy i namowy kuluarowe. Pomijając ogłoszoną żałobę P. AgJ za Premierem Kościńskim, nastąpiło pewne przełamanie kryzysu, tym bardziej, że Królowa mianowała exPremiera dożywotnio Arcyksięciem.
Mój raport staram się przedstawiać z pozycji bezstronnego obserwatora, więc Wam drodzy czytelnicy pozostawiam komentarz.
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0 Artykuł czytano 274 razy.
Komentarze
Brak komentarzy.
