Krok po kroku do zjednoczenia
Korona nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów opublikowanych w ramach Parku stołecznego. Opublikuj swój wpis lub film z YouTube.
11 sierpnia 2007 r., 12:35 — ppor. Dariusz bnt Makowski
Stało się, wczoraj JKM Piotr Kozanecki i JKM Łukasz August podpisali porozumienie w sprawie powołania komisji wspólnej Księstwa Sarmacji i Królestwa Nowej Teutonii.
Około godziny 20:30 na zaproszenie Księcia Sarmacji przybyli do Pałacu Książęcego w Grodzisku Prezes Tymczasowego Rządu Królestwa Nowej Teutonii – JCM Jakob i doradca Księcia bnt Kedar z Margon.
W tej części spotkania omówiono wszelkie aspekty robocze pracy komisji a zwłaszcza meritum zakresu jej działania, sposób powoływania jej składu i procedur jej pracy. Ustalono siedzibę komisji został nią Ruhnhoff w Marchii Teutońskiej.
O godzinie 21:06 przybył do Pałacu Jego Królewska Mość Nowej Teutonii Łukasz August. Pół godziny później porozumienie było już zredagowane. Po doprecyzowaniu szczegółów po godz. 22 doszło do podpisania przez monarchów porozumienia w sprawie komisji wspólnej
Samo spotkanie skończyło się w bardzo przyjaznej atmosferze dopiero po godzinie 23.
Teutończycy z tej i z tamtej strony granicy wspólnie teraz będą pracować w czterech wspólnych instytucjach:
- w Teutońskim Instytucie Historycznym z siedzibą w Srebrnym Rogu,
- w Izbie Zasłużonych Teutończyków – Srebrny Róg,
- w Centrum Kartografii – Srebrny Róg,
- w Teutońskim Ośrodku Badania Opinii Publicznej z siedzibą w Złotym Grodzie (KNT).
Powołano również wspólną Kapitułę Orderów i Odznaczeń Teutońskich, w której skład wchodzą przewodniczący komisji wspólnej.
Komisja wspólna jest wynikiem funkcjonowania Traktatu Przyjaźni Księstwa Sarmacji i Królestwa Nowej Teutonii oraz lipcowych ustaleń katowickich.
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0 Artykuł czytano 356 razy.
Komentarze
2007-08-11 18:55 - autor: Krzysztof St. M. v-hr. "Kwazi" Konias
Odnosząc się do tytułu artykułu - na pewno krok po kroku zacieśniamy swoje związki, ale dzisiaj nie ryzykowałbym stwierdzenia, że cały proces zakończy się zjednoczeniem.
