Różne > "Kanclerz odchodzi!"
Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.
04 listopada 2004 r., 23:54 — Michał Sosnowiecki
Tuż po godzinie 23 Piotr Krupiński podjął decyzję o rezygnacji z urzędu kanclerskiego, poselskiego, tytułu wicehrabiowskiego i obywatelstwa Księstwa Sarmacji! Jednocześnie podkreślił, że zamierza dalej pozostać mieszkańcem Sarmacji. W uzasadnieniu swojej decyzji Krupiński napisał, że ma dosyć ciągłej krytyki polityki Rządu oraz oskarżeń o wykorzystywanie swojej pozycji do celów prywatnych.
Chwilę później swoją decyzję o rezygnacji z urzędu poselskiego i ministerialnego ogłosił Tomek Urban. Ludzie mi zazdroszczą :((( - napisał w uzasadnieniu swojej decyzji.
W związku z zaistniałą sytuacją Książę Piotr Mikołaj ogłosił stan wyjątkowy. Na czas jego obowiązywania zwołał on Radę Gabinetową oraz przejął kompetencje Izby Poselskiej.
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0 Artykuł czytano 365 razy.
Komentarze
2004-11-05 00:17 - autor: Michał "Ramzes" Sobczak
Szkoda, że odchodzicie z urzędów (naszczęście tylko z urzędów...). Żałuję, ale Was rozumiem...
2004-11-05 07:37 - autor: Robert Janusz C*****ski
Ksiaze postapil slusznie. I chwala mu za to. Khand... nieodpowiedzialnie.
2004-11-05 10:30 - autor: Piotr "Khand" Krupiński
Tak Robercie - najbardziej odpowiedzialny z odpowiedzialnych Sarmatow
2004-11-05 10:57 - autor: Robert Janusz C*****ski
Swoja kadencje dotrzymalem do konca. Mimo, ze mialem ogromne problemy w realu, i Ty o nich dobrze wiesz. Ale juz chyba zapomniales. Postapiles nieodpowiedzialnie, i nic tego nie zmieni. Ale nie mozesz nieodpowiedzialnosci mi zarzucic...przynajmniej w temacie sprawowanych przeze mnie obowiazkow.
2004-11-05 15:51 - autor: Mateusz Gawenda
Wbrew temu co wiele osób mówi, RCA byłby całkiem niezłym kanclerzem, IMHO.
2004-11-05 16:18 - autor: Michal Radzki
Opuszczenie stanowiska to przyznanie racji oponentom... to niewywiązanie się z zobowiązań. Kolejny raz pod wpływem emocji podjęte szereg decyzji (jak wiele takich decyzji zna historia Sarmacji...). Pozdrawiam
2004-11-05 16:20 - autor: Zbyszko "ziutek" Broniek
Ja powiem tak: nie wiem dokładnie jak to było z KHAND-em, bo został Kanclerzem dopiero po moim odejściu także nie jest wstanie duzo powiedziec. Powiem tylko, że zachowanie wiekszosci sarmatów jest dziecinne. Jak Kanclerzem był RCA - każdy marudził, Kanclerzem był Piotr Kościński - kazdy marudził, Kanclerzem był KHAND - każdy marudził. Do cholery jasnej niech ci co caly czas marudza sami pojda na kanclerza, a nie na kadego marudza!
2004-11-05 16:51 - autor: Mateusz Woźniak
Oni chyba zwariowali.Może to chwilowe lecz boję się, że nie.Musze przyznać, że byłem zaskoczony ich decyzja.Zostawili Sarmacje w napawde trudnej sytuacji.
2004-11-05 17:38 - autor: Arivio Medyceusz
Panowie Khand jest osobą która jest na dobrym miejscu myślę że da rade przeciwnością i coś się zmieni ! Khand Kanclerzem
2004-11-05 18:06 - autor: Krzysztof "Vhris" Macak
A mnie się po prostu wyaje, że odejście Khanda ze stanowiska było tylko i wyłącznie efektem nagonki prowadzonej przez parę osób. A , że Khand czuły jest n apunkcie honoru to się podał do dymisji. Dobrze że nie zrobił tak jak nasi honorowi przodkowie - czyli nie popełnił samobójstwa... Khand, życzę ci wszystkiego co naj...
2004-11-05 18:36 - autor: Maciej "Skarbniq" Poleszczyk
Co ja o tym sądzę ? ( i tak to nikogo nie interesuje ;-))
Brak konsekwencji w doborze zaplecza - to grzech główny. Entuzjastyczny sojusz z KPS, zbratanie się z "największym patriotą" Robertem Cz... wspólna nagonka na pewnego ministra z poza koalicji... a potem pare wybryków i okazało się że nagonka jest ale na Kanclerza i jego rząd... Mam tylko nadzieję że droga powrotna na stanowisko sędziego jest zamknięta - bo już nikt nie uwierzy w obiektywizm....
2004-11-05 18:48 - autor: Piotr Koscinski
Żal.
Tyle tylko powiem.
2004-11-05 19:22 - autor: Szepko Gwidonovic
Czarne chmury, czarne chmury zawisły nad naszą ukochaną Sarmacją…Panie Krupiński, myślałem że Pan jest odpowiedzialnym, dojrzałym i inteligentnym człowiekiem, ponadto mimo pewnych błędów czy trudności , które zdążają się przecież każdemu, również godnym mężem stanu. Nigdy nie byłem, nie jestem i pewnie nie będę przeciwko Panu , gdyż nie mam powodów , jednakże Pańskie zachowanie mogę porównać jedynie do fanaberii dziecka zabierającego swoje zabawki i opuszczającego piaskownicę gdyż nie było mu danym bawić się tak jak tylko chciało, bez uwzględnienia opinii innych bachorków. To jest honor?! Raczej zwykła ucieczka od odpowiedzialności, gdyż nawet nie przyzwoita rezygnacja. To wreszcie w moim rozumieniu oszukanie Pańskich wyborców, którzy głosowali na Pana a co za tym idzie zawierzyli mu , ufając , iż zdoła poprowadzić Sarmację ku lepszemu! Oni wybrali wybitną osobowość a nie uciekiniera…. Czy Pan naprawdę nie widzi w swoim zachowaniu okazania braku szacunku wyżej wymienionym? Smutne kiedy ktoś przekłada prywatę nad dobro publiczne, smutne kiedy sternik ucieka z okrętu tylko dlatego, iż na morzu zbiera się na burzę…cóż zrobić…. Miał Pan szansę zbudować sobie pomnik trwalszy niż ze spiżu w naszej społeczności, jednak widać kamień kolejny raz był za twardy dla dłuta rzeźbiarza… God bless Sarmacja!!!
2004-11-05 19:36 - autor: Marcin Antczak
Nie ma Pan całkowitej racji, panie Gwidonovic. Dla mnie odejście p. Krupińskiego ze stanowiska kanclerza jest sprawą... kontrowersyjną. Z jednej strony, jest to coś w rodzaju dezercji i ucieczki od obowiązków, z drugiej zaś dobre wyjście - jeśli p. Krupiński nie mógł zaradzić wielu problemom, to miał prawo odejść i przekazać ster władzy innym - kto wie, czy nie wybitniejszym, ambitniejszym, sprawniejszym, itd. A jeśli chodzi o sytuację po dymisji Kanclerza, to mam nadzieję, że nie będzie to oznaczać kryzysu politycznego.
2004-11-05 20:07 - autor: Piotr "Khand" Krupiński
Ale smieszni jestescie. Szczgolnie Szczepko. Nie wiesz zupelnie o co biega. Ale luz. Latwo powiedziec bedac nowym - i nie widzac kontekstu. Skarbniq - jak zwykle widac twoj wrodzony urok. Przez twoje glupie teksty odszedl Michas i teraz ja z Precelikiem. Wogole Szczepko ktory g**no wie na temat co to jest Innuendo co zrobilo dla ojczyzny pisze w poscie poprzednim glupoty. A prawda jest taka ze podczas poprzedniej kadencji - bylismy rownie aktywni (jako prywatna firma) co rzad tzn. krysztalowy. Martcin Antczak znow jak wyzej! Problemem nie byl brak kadr. Brak zaplecza - zdolnego realizowac plany. Prawda jest taka ze na kazde stanowisko ministerialne sa w CALEJ Sarmacji 1-2 osoby. Jesli tylko JEDNA osoba chce byc Ministrem Infrastruktury - a jednoczenie - jest z wrogiego obozu politycznego - to trudno miec kontrole nad takim rzadem. Bezposredni powodem odejscia byly zlosliwe komentarze - pod adresem Korporacji Innuendo - zlosliwe bo niedoceniajace pracy naszej - glupie - bo pisane glownie przez tygodniowych Sarmatow ktorzy powtarzaja za RCA ktory powiedzial "kanclerz nie moze prowadzic firmy"... Powtarzaja bo im sie to sluszne wydaje. Bo mysla o realu a nie o wirtualu. Bo nie znaja naszych osiagniec. I to wszystko przy braku jakiegokolwiek komentarza innych osob! Czyzby juz nikt nie pamietal?? Michas odchodac powiedzial "o jednego kretyna za duzo" - pieknie okreslajac atuty Skarbniqa... coz... ja moge powiedziec ze o kilku bezmyslnych klakierow zadnego wladzy polityka za duzo... Michas mi uswiadomil ze nie o to chodzi - ze ja mam jakies obowiazki jako kanclerz? jako posel? Nie o to chodzi. Jestem w wirtualnym panstwie by sie DOBRZE BAWIC. A do dobrej zabawy - troszke brakowalo - czytanie obrzydliwych wypowiedzi przywodcy klakierow i jego kliki tymbardziej!... Coz to jeszcze nie koniec...
2004-11-05 20:20 - autor: Michal Sosnowiecki
Powinien Pan wygłosić oficjalne przemówienie w tej sprawie. Wleiłbym to z listy, ale niestety jest pełne nieodpowiedniego słownictwa...
2004-11-05 21:09 - autor: Szepko Gwidonovic
Może i g**** wiem, jednakże nie trzeba wiedzieć dużo by widzieć podstawowe zagrożenia mogące grozić państwu. Może i g**** wiem jednak nie trzeba mieć wielkiej wiedzy by odróżnić białe od czarnego, honor od jego braku… Może i g**** wiem, lecz wyrażam jedynie moją prywatną, subiektywna opinię , do czego mam chyba prawo, nikt jej czytać nie musi, zgadać się z nią również, tym bardziej brać sobie do serca , wiec nie widzę skąd wynika Pana złość… Jeśli ma Pan jeszcze inne pomysły przekręcenia mojego imienia to gratuluje pomysłowości i zapraszam do podzielenia się nimi z moją skromna osobą w celu ulżenia sobie we frustracjach ( namiary w profilu ).
2004-11-05 21:42 - autor: Maciej "Skarbniq" Poleszczyk
1. pretensje do Precelika i Khanda, o to że zajmują się Innuendo a nie rządem, są absolutnym nieporozumieniem. Jest tak niewielu aktywnych Sarmatów że związanie im rąk urzędami państwowymi skończyłoby się śmiercią Księstwa. Zamiast inicjatyw prywatnych mielibysmy setki aktów i ustaw na poziomie kraju i prowincji. Który wyższy urzędnik państwowy, poza Diukiem Kościńskim, nie prowadził żadnej prywatnej działalności zarobkowej ? Może rzucający kamieniem RCA ? buehehehehe.... ten to się nachapał równocześnie będąc Kanclerzem i współprowadząc SFH. Najpierw sami coś zróbcie potem wyrokujcie co rządowi wypada robić a co nie...
2. Cóż Khand... na kanclerza się nie nadawałeś, i tyle. Jako sędzia zapowiadałeś się zajebiście... ale gdy rozpoczęła się walka o władzę .... szkoda gadać. Ja przynajmniej swoje miejsce w Sarmacji już mam i niezależnie od tego co dookoła udowodniłem że potrafię konsekwentnie społeczne obowiązki pełnić. Oczywiście - robota Kanclerza jest 100000 razy trudniejsza niż nawet Namiestnika, ale też na Kanclerza nie idzie ktoś kto wie że nie podoła.
2004-11-05 21:58 - autor: Piotr "Khand" Krupiński
Skarbniq : pierwszy raz tak madrze cos napisales!
2004-11-05 22:23 - autor: Zbyszko "ziutek" Broniek
I teraz co raz więcej osób rozumie moje odejście z Sarmacji...
Według wirtualne życie powinno być zabawą powiazana z praca :) A nie miejscem kłótni. Nie rozumiem wielu osób, np. RCA, Skarbniqa jeszcze jakoś rozumiem. On wyraża tylko swoje zdanie w miare łagodnie i spokojnie. Jednakże postawa RCA jest po prostu dziecinna. Sorry RCA, ale taka jest prawda.
Jednak cały czas mam nadzieję, że życie w Sarmacji sie poprawi, bo jednak wiele osób zamiast sobie spokojnie pogrywac w rózne gierki pracowało nad Sarmacja, nad stworzeniem najlepszego panstwa; tak było jak przyszedłem do sarmacji. Przyjazna atmosfera, 1% stopien kłótni. Z czasem sarmacja ulegała zgorszeniu... Teraz na liscie głownie kłótnie, itp.
Psujecie swoją pracę Panowie!
RCA - wlozyles w Sarmacje wiele serca i pracy, a teraz wszystko to starasz sie zepsuc ?
2004-11-07 19:29 - autor: Karol Jakubiec
Ja też chciałbym pracować, zwłaszcza w rządzie...
2005-04-10 23:34 - autor: patryk "snoobik" bones
kurcze, te komenty coraz dluzsze...uff..
