Różne > "Poniedziałkowy Humor (I)"
Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.
29 listopada 2004 r., 08:22 — Juliusz Cezar
Bracia i Siostry!Czy pamiętacie jak 19 stycznia tego roku Brama Sarmacka wydała na świat pierwszy "Humor Poniedziałkowy"? Miał on za zadanie rozweselać idących do pracy Sarmatów w pierwszy dzień tygodnia. Postanowiliśmy wskrzesić tradycję i znów wydawać co tydzień ten wspaniały dodatek. Przeczytajcie pierwszy numer i powiedzcie, co o nim sądzicie.
Numer I
Magdalena Hasse kupiła sobie sportowy wózek - porshe. Już na pierwszej przejażdżce zajechała drogę wielkiej ciężarówie. Pisk opon... dym spod kół, wziuuu... trzask, prask i ciężarówka w rowie... Porszak zdążył szczęśliwie wyhamować. Z ciężarówki wygramolił się mocno zdenerwowany Robert C*****ski, wyciągnął z kieszeni kawałek kredy i narysował kółko na asfalcie. Następnie wyciągnął Magdę, postawił w tym kółku i krzyczy:
- Stój tu pokrako i nie ruszaj się stąd!
Magda stanęła posłusznie, a Robert zabrał się za demolkę w porszaku. Wyrwał drzwi, przednie fotele wyciepał do rowu, ogląda się za siebie... Magda nic - stoi i się uśmiecha...
- Czekaj no... - pomyślał Robert wyciągając majcher. Spruł dokładnie tapicerkę, podziurawił opony, ogląda się za siebie, Magda chichoce...
- Zaraz cię jeszcze bardziej rozbawię... - Robert poleciał po kanistrer, oblał porszaka i podpalił grata. Wraca do Magdy, a ta wciąż stoi, tylko buźka jej śmieje:
- Hihi... haha... hihiii...
- No i co w tym takiego śmiesznego? - pyta Robert.
- Hihi... a bo jak pan nie patrzył, to ja wyskakiwałam z tego kółka...
Wchodzi młody Cezar na lekcję, rzuca tornister, kładzie nogi na ławkę i krzyczy:
- Sieeeeema!
Widząc to zszokowana nauczycielka mówi do chłopaka:
- Chłopcze, natychmiast podnieś ten tornister, wyjdź z klasy i wejdź jeszcze raz - tym razem tak grzecznie jak Twój ojciec, kiedy wraca z pracy!
Chłopiec ze spuszczoną głową, podnosi tornister i wychodzi z klasy. Po chwili drzwi pod wpływem mocnego kopnięcia otwierają się z hukiem, do sali wskakuje Cezar i krzyczy:
- Haaaaa! K..., nie spodziewałaś się mnie tak wcześnie!
Dzieci miały napisać opowiadanie zawierające wątki: religijny, historyczny, miłosny i sensacyjny. Młody Julek zmieścił się w jednym zdaniu: "O mój Boże! (wątek religijny) - powiedziała hrabina (historyczny). - Jestem w ciąży (miłosny), ale nie wiem z kim! (sensacyjny).
Wspomnienia Sarmaty:
- Zawsze jak byłem młodym kawalerem, gdy spotkały mnie jakieś zgrzybiałe ciotki na weselach, to poklepywały mnie po ramieniu i mówiły:
- Będziesz następny.
Przestały, jak na pogrzebach zacząłem robić im tak samo.
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0 Artykuł czytano 429 razy.
Komentarze
2004-11-29 13:07 - autor: Pavel Svoboda
Wszystko fajnie, ale proponuję zmienić nazwę cyklu... Może "Archeologia na nowy tydzień", albo "Chwila z mumią" albo "Poniedziałkowy łyk prehistorii" :-)
2004-11-29 13:59 - autor: Robert Janusz C*****ski
A mi się podoba :DDDD Szczegolnie kawal nr 1 ;)
2004-11-29 15:26 - autor: Juliusz "Gajus" Cezar
Cieszę się :D
2004-11-29 16:08 - autor: Andy Rutheford
Całkiem nieźle :-) Może powinien byc też co tydzień publikowany jeden skecz Monty Pythona?
2004-11-29 22:27 - autor: Juliusz "Gajus" Cezar
Za dużo miejsca na serwie by zajmował :D
2004-11-29 23:18 - autor: Zbyszko "ziutek" Broniek
Brawo Julek :D Bardzo fajne kawały. Dobrze dopasowane przeróbki ;P
2004-12-03 20:22 - autor: jonathan "joni" seyoum
spoko mocna 6+
2005-04-11 14:28 - autor: patryk "snoobik" bones
pewnie ze fajnie:)
