Dziś jest 4 października 2026 r.
8899. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
5826. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
5526. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)
Park Stołeczny

Humar lit.d, cd

Korona nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów opublikowanych w ramach Parku stołecznego. Opublikuj swój wpis lub film z YouTube.

01 listopada 2008 r., 14:50 — Paweł v-hr. Szermiński

Nie weszło całe, więc c.d, polecam zwłaszcza przedostatni :)

Log z sarmackiego czata:

dzieki pawel ze dales mi namiary na ta Mariolke. Calkiem fajna dupa, daje się pukac nawet w kakao, ale nie chce ssac :/ to jest jej wada
strasznie Cie chwalila, ze niezly ogier jestes :P mowila, ze dwa dni temu ostro szaleliscie u niej
a tak ogolnie, to co slychac?
Hej. Tu Aga - pewnie mnie nie znasz Jestem z Pawłem od prawie roku. Nie ma go teraz, ale bądź pewien - przekaże mu, że pisałeś.


Bratumił wraca z pracy i już od progu woła:
- Kochanie, dostałem bilety i wieczorem idziemy na "Jezioro łabędzie".
Po obiedzie widzi, ze żona starannie zmiata okruszki chleba i pakuje w torebkę.
- Po co to?
- No jak to, idziemy na "Jezioro łabędzie", to dla ptaków.
- Oj ty głupia, to taki balet, tancerki znaczy się tańczą.
- Patrzcie go, jaki mądry się znalazł. A jak szlimy na "Wesele" Wyspiańskiego, to kto wziął pół litra?



Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała:
- Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago.
Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem:
- Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko!
Chwilę później już wykrzykiwała:
- TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM!
Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego:
- Ty, a co ona właściwie obstawiała?
Drugi odparł:
- Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz!



Tym razem, bez nazwisk.

Jasio przybiega do mamy i mówi:
- Mamo, mamo, widziałem jak tatuś robił coś z pokojówką.
- Tak, a co takiego?
- Najpierw ja całował, a potem dotykał... Potem poszli do gabinetu, rozebrał ja i wsadził...
- Dobrze, synku, w niedziele, podczas kolacji opowiesz to, żeby wszyscy wiedzieli.
Nadeszła niedziela, rodzina przy stole i mama daje znak Jasiowi żeby zaczął mówić.
Jasio:
- No wiec tatuś całował i dotykał pokojówkę, później zabrał ja do gabinetu, rozebrał i wsadził... wsadził...
Mamo jak się nazywa to co ssiesz szoferowi?


Siedzą dwie muchy na gównie. Jedna pierdnęła. A druga na to:
- Ej no nie przy jedzeniu!
Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 1 czytelników. Średnia nota: 4
Artykuł czytano 504 razy.

Wynagrodź twórcę

Wpłaciło różnych osób: 0.
Wpłacono łącznie: lt.

- Twoje konto bankowe
- Hasło do konta

Komentarze

2008-11-01 19:50 - autor: Krzysztov kaw. von Latoo
W tym kawale o kasynie i blondynce powinno być "20 tyś libertów", nie dolarów ;] Ale i tak super :D

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.031 sekundy