Sclavinia - bieżąca sytuacja
Korona nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów opublikowanych w ramach Parku stołecznego. Opublikuj swój wpis lub film z YouTube.
18 grudnia 2008 r., 18:20 — szer. Mateusz bar. von Lichtenstein-Iontz
Do napisania tego tekstu nakłoniła mnie opublikowana w Bramie Sarmackiej wypowiedź diuka Łaskiego. Cieszy mnie, że władza centralna interesuje się sprawami domen, choć kilka spraw wymaga sprostowania.Przede wszystkim chciałbym odpowiedzieć na zarzut o prowadzeniu polityki zagranicznej przez Sclavinię. Żadne "niejawne negocjacje" z Piątą Rzeczpospolitą Polską nie miały nigdy miejsca. Ostatnie spotkanie władz Sclavinii z władzami Pięciopolski odbyło się za kadencji mojego poprzednika - Piotra von Thorn-Centarovicha. Z kolei ostatni mój kontakt z jakimkolwiek organem władzy państwa ościennego to skierowana w listopadzie do JE Łukasza Nowocienia prośba o odpowiedź na pytanie, czy zerwanie dawniej prowadzonych negocacji przez VRP jest prawomocne.
O całej sytuacji wie Minister Spraw Zagranicznych i Jego Książęca Mość. Jestem świadomy obowiązku konsultowania niektórych działań kierowanej przeze mnie domeny z MSZ-em. Zapewniam, że nie strach jest przyczyną braku legalizacji czegoś, czego nie ma. Jeżeli Kanclerz (lub ktokolwiek inny) ma doniesienia o rozmowach z państwami obcymi toczącymi się za moimi plecami, to bardzo prosiłbym o informację, gdyż mogą one szkodzić wizerunkowi Sclavinii.
Druga sprawa to "zmiana" strony głównej. Takie działanie miało dwa zasadnicze cele, które pomysłodawcy (Sclavińczycy!) wzięli pod uwagę. Po pierwsze: ma wzbudzić zainteresowanie osób postronnych. Myślę, że każdy kto zobaczy taki apel, zajrzy na forum, być może zdecyduje się napisać kilka postów na ten temat - a to już naprawdę wiele w okresie uśpionej aktywności. Sam fakt, że Kanclerz zdecydował się napisać o tym artykuł świadczy na korzyść naszego pomysłu. Natomiast z drugiej strony jest to żart, do którego zrozumienia konieczna jest znajomość genezy słowa "kryzys" z wykrzyknikami i jego znaczenia dla życia publicznego Rzeczpospolitej.
Strona internetowa znajduje się pod adresem http://sclavinia.sarmacja.org/index.php . Również serwis Sclavińskiej Agencji Informacyjnej (która ostatnio informowała o rozpoczęciu nowego sezonu F1) działa.
Faktem jest, że w Sclavinii nie dzieje się ostatnio dobrze. Aktywność w miejscach publicznych zanika. Z powodu nieobecności Marszałka i braku możliwości jego zmiany w trybie konstytucyjnym, Sejm jest całkowicie sparaliżowany. W celu naprawy sytuacji, postanowiłem o wydawaniu projektów ustaw w drodze edyktu z mocą ustawy. Aby nie podejmować decyzji jednoosobowo, powołałem specjalne ciało doradcze - tymczasową komisję - w skład której zaprosiłem nie tylko osoby pełniące mandaty poselskie, ale także dwóch podległych mi ministrów.
Jednakże, nie to jest największą bolączką Rzeczpospolitej. Naszym najdotkliwszym problemem jest to, że brak ostatnio jakichkolwiek oddolnych inicjatyw. Przyczyna to brak pomysłów, chęci do działania i ogólne wyczerpanie materiału. Niedawno otwarłem zapisy do IV sezonu sclavińskiej Formuły 1, lecz nie cieszą się one popularnością - zarejestrowało się jedynie czterech kierowców (na dziesięciu wymaganych systemowo do rozpoczęcia gry). Działania promocyjne mające na celu przyciągnięcie nowych mieszkańców nie odnoszą oczekiwanych skutków, gdyż przez ostatni miesiąc udało się sprowadzić do naszego kraju tylko jedną nową osobę. Bardziej doświadczeni obywatele ograniczają swój udział w życiu publicznym, z powodu braku czasu i motywacji.
To tyle jeśli chodzi o przedstawienie bieżącej sytuacji. Mam nadzieję, że każdy zainteresowany wyciągnie odpowiednie wnioski.
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0 Artykuł czytano 452 razy.
Komentarze
2008-12-18 19:00 - autor: Bartosz v-hr. von Thorn-Mackiewicz
Od kilku dni czekam na odpowiedź markiza Kiechajasa i może do F1 dojdzie dwóch kierowców, z mistrzowskiego Williamsa ;)
2008-12-18 19:16 - autor: Mateusz bar. von Lichtenstein-Iontz
O, super! Może się obejdzie bez klonów ;-)
2008-12-19 02:02 - autor: Zbyszko hr. von Thorn-Browarczyk
Bolączką jest to, że z nudów zaczynamy walczyć zamiast rzeczywiście coś zrobić - patrz JKW i Henio, patrz Kanclerz i Iontz. 'Leo', why? How to fix it? :D
2008-12-19 11:24 - autor: Michał diuk Łaski
Ja zwróciłem tylko uwagę, że usuwanie strony Kraju Korony jest nierozsądne.
2008-12-19 18:10 - autor: Mateusz bar. von Lichtenstein-Iontz
Ziutuś, ja nie chcę z nikim walczyć, tylko przedstawiłem sytuację, bo poczułem się wywołany do tablicy ;-)
2008-12-20 18:40 - autor: Zbyszko hr. von Thorn-Browarczyk
To bardziej ten pierwszy niż Ty odnośnie tej walki. ;P
