Dziś jest 5 października 2026 r.
8900. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
5827. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
5527. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)
Park Stołeczny

W rozkroku

Korona nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów opublikowanych w ramach Parku stołecznego. Opublikuj swój wpis lub film z YouTube.

25 stycznia 2009 r., 15:40 — szer. rez. Aaron v-hr. von Lichtenstein-Rozman

Wrzód (łac. ulcus) - wykwit wtórny mający charakter otwartej rany na powierzchni skóry, błony śluzowej lub gałki ocznej. Do wytworzenia wrzodu dochodzi w wyniku uszkodzenia tkanek wikłanego toczącymi się lokalnie procesami o charakterze zapalno-martwicowym, co skutkuje przerwaniem ciągłości nabłonka i uszkodzeniem leżących głębiej struktur tkankowych. Do bezpośrednich przyczyn powstawania wrzodów można zaliczyć uraz (fizyczny, chemiczny, termiczny), zakażenie lub niedokrwienie tkanek. Gojenie się wrzodów zwykle przebiega z trudnościami, miewa charakter przewlekły i kończy się wytworzeniem blizny.

Taki wrzód nabrzmiał ostatnio w KS. Jest nim konflikt, ale kogo z kim, potrafi ktoś wskazać? Cała sprawa wzięła się z nieporozumienia. Sprawa wyglądała tak: Kanclerz w rozmowie ze swoim podwładnym, MSZ, stwierdza "masz w tej sprawie wolną rękę". I od tego niewinnego stwierdzenia, padającego często podczas prac rządowych, wszystko się zaczęło. Należy zauważyć że jest to na razie konflikt w łonie rządu, Korona nie bierze tu udziału. Minister Spraw Zagranicznych, mający wolną rękę od Kanclerza przygotowuje pewien dokument i daje do podpisania Księciu. I tu konflikt wybucha. Kanclerz twierdzi że MSZ nie miał pełnomocnictw, że "wolna ręka" dotyczyła tylko negocjacji, a po potwierdzenie MSZ powinien się zwrócić do swojego przełożonego. MSZ natomiast twierdzi że skoro miał "wolną rękę" to robił to co do niego należy i załatwił sprawę do końca.

Nieporozumienie. Zdarza się. Teraz natomiast sprawy nabierają tempa. Kanclerz twierdzi że został pominięty w procesie decyzyjnym i podaje się do dymisji. MSZ twierdzi że nie wie o co w ogóle chodzi. Kanclerz prosi o utajnienie obrad sejmu i twierdzi że przed Izbą Poselską wyjaśni swoje "motywy rezygnacji w kontekście współpracy na linii Korona-Rząd" (do tej pory konflikt był czysto rządowy). Baron von Staufen publikuje artykuł (po co, na Boga?) w którym nie dość że łamie tajemnice państwową to popisuje się doskonałą znajomością całej sprawy, tajnej listy rządu, oraz zajmuje wyraźne stanowisko przeciw Kanclerzowi, a w obronie Księcia (jakby Księcia ktoś atakował). JKW Piotr Mikołaj wszczyna sprawę o ujawnienie tajemnicy państwowej i pisze artykuł do GAPu, Książe przyjmuje dymisję nie dając wypowiedzieć się przed IP Kanclerzowi, Kanclerz wygłasza płomienne przemówienie - mamy kryzys. Następnego dnia konflikt nabrzmiewa, ale w kuluarach, nikt nie zabiera publicznie głosu. Kanclerz stara się wytłumaczyć, Korona milczy, MSZ nadal twierdzi że o niczym nie wie i nic nie rozumie. Do mnie natomiast jako do Marszałka Szlachty zgłasza się sarmacki arystokrata i pyta czy wiem że "szlachta spiskuje przeciw Księciu", że zbierane są jakieś podpisy pod jakąś petycją oraz po której stronie ja jestem...

Daniel Chojancki od wielu miesięcy był moim przyjacielem, zarówno politycznym jak o osobistym. Mam nadzieję że jest nadal jako Daniel Łukasz. Moimi przyjaciółmi są również JKW Piotr Mikołaj oraz diuk Łaski. Moim wirtualnym ojcem jest MSZ - Michael von Lichtenstein. Stoję w centrum wielkiego bałaganu, rozglądam się i bierze mnie coraz większe zdziwienie gdy patrzę na nerwowe ruchy wszystkich graczy na tej scenie. W całym tym artykule pisałem o konflikcie. Ale tak naprawdę jest jedno słowo które doskonale zastąpiło by słowo konflikt. To słowo to "bzdura".

Nie stanę po niczyjej stronie bo już stoję po stronie rozsądku. I jako Marszałek Szlachty mam obowiązek powiedzieć: opanujcie się! Proponuję zawieszenie broni, proponuję mediację. Kanclerz jest osobą zbyt zasłużoną aby można go było traktować jak pierwszego lepszego łyczka. Książę jest księciem i występować oraz spiskować przeciw niemu nie wolno.

Moja propozycja jest następująca: dwutygodniowa regencja. Abolicja dla barona von Staufena oraz dla diuka Łaskiego (który się zapędził i powiedział o kilka słów zbyt wiele), oraz dla wszystki którzy nieprawomyślnie pomyśleli lub w ukryciu działali na niekorzyść Księcia więc i Księstwa. Następnie 3 dni odpoczynku oraz próbę pogodzenia sie przy stole (proponuję obsadę : Książę, JKW Piotr Mikołaj, diuk Łaski, Kedar z Margon, diuk Kwazi, oraz moja osoba). Zgoda nie może być rozpatrywana w kategoriach chęci, sympatii, urazy, humoru. Zgoda jest Waszym obowiązkiem. Przetnijmy ten wrzód.

Aaron v-hr. von Lichtenstein-Rozman
Marszałek Szlachty
Sędzia Trybunału Honorowego
Sędzia Sądu Krajowego oraz Najwyższego

Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0
Artykuł czytano 441 razy.

Wynagrodź twórcę

Wpłaciło różnych osób: 4.
Wpłacono łącznie: 1510.00 lt.

- Twoje konto bankowe
- Hasło do konta

Komentarze

2009-01-25 16:05 - autor: Piotr bar. von Thorn-Cetnarovich
Zamieńmy ten wrzód w wzwód!

2009-01-25 16:26 - autor: Bartosz v-hr. von Thorn-Mackiewicz
A blizna i tak pozostanie.

2009-01-25 16:42 - autor: płk JKW Piotr Mikołaj
Chirurchia plastyczna czyni spore postępy. Innymi słowy — sprawdź za drzwiami, czy Cię tam nie ma. Bardzo dobry tekst!

2009-01-25 16:48 - autor: Henryk K. v-hr. von Thorn-Leszczyński
>Zamieńmy ten wrzód w wzwód!
A elekcję w erekcję!

2009-01-25 16:53 - autor: Bratumił bnt Nowak-Azoramath
>A elekcję w erekcję!
I darmowe viagry

2009-01-25 16:54 - autor: Piotr bar. von Thorn-Cetnarovich
Phi. Ale macie włochate myśli. Pff...

2009-01-25 17:21 - autor: Karolina bar. von Lichtenstein-Sobieszek
Bardzo dobry tekst, zmusza do głębszej refleksji nad obecną sytuacją w Sarmacji.

2009-01-25 18:46 - autor: Michał diuk Łaski
Ja się zgodzę na wszystko, ale nie na abolicje. Za swoje czyny jestem gotów odpowiedzieć.

2009-01-25 18:48 - autor: Mateusz bar. von Lichtenstein-Iontz
Święta racja, aż wpłacę!

2009-01-25 19:50 - autor: Aaron v-hr. von Lichtenstein-Rozman
"Ja się zgodzę na wszystko, ale nie na abolicje. "

Czyli na nic.

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.031 sekundy