Różne > "Obeżremy siÄ™ scholandzkÄ… „czekoladÄ…”!"
Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.
31 marca 2009 r., 23:24 — Anarchia Napalm bnt Perun
ogłaszamy STRAJK!
W proteÅ›cie przeciwko wstrzymaniu wypÅ‚at i nieprzekazaniu odpowiednich funduszy do dyspozycji redaktorowi naczelnemu na rozwój pisma, w proteÅ›cie przeciwko przeksztaÅ‚ceniu "Bramy" w prywatnÄ… tubÄ™ propagandy, bÄ™dziemy pisać bzdety. BÄ™dziemy informować o dpuie Maryni i w proteÅ›cie pić tylko napoje wyskokowe przemycone z Wysokogórskiej Republiki Elfidy oraz Wolnej Republiki Morvan.
Wywieszamy czarnÄ… flagÄ™. Nie spodziewajcie siÄ™ niczego ciekawego. Tylko Kanclerz może zakoÅ„czyć nudÄ™ i wrócić nas na drogÄ™ dialogu.
Bez pracy nie ma kołaczy. Ale bez kołaczy pracy też nie ma. Do czasu wypłacenia zaległych wynagrodzeń zamierzamy okupować redakcję i zaaresztować sprzęt drukarski.
I na koniec, w przypadku niepodjÄ™cia rozmów, grozimy publicznym samobójstwem poprzez obżarcie siÄ™ wyrobem czekoladopodobnym ze Scholandii.
KOMITET STRAJKOWY, GRODZISK 01.04.2009.
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 1 czytelników. Średnia nota: 0 Artykuł czytano 523 razy.
Komentarze
2009-03-31 23:33 - autor: Stanisław bnt Gertald
No, nikt nam teraz nie zarzuci, że jest nudno :D
2009-03-31 23:47 - autor: Timios mar. Kiechajas
:*
2009-03-31 23:58 - autor: Kuba Pakulski
>wyrobem czekoladopodobnym ze Scholandii
Oj, ktoś pomylił czekoladę z pastą do butów?
2009-04-01 00:13 - autor: Timios mar. Kiechajas
Ach, te scholandzkie złośliwości. Przypomina mi się pan Sarosiek, mistrz ciętej riposty. Chlip
2009-04-01 00:14 - autor: Dariusz hr. Makowski
Kanclerzu nie skazuj RedNacza na tak straszna śmierć. Wypłać mu wynagrodzenie i sypnij groszem wszak KS ma dość na to kasy by opłacić pismaków godziwie.
Jednym słowem Kanclerzu nie sknerz :P
2009-04-01 10:15 - autor: Michael hr. von Lichtenstein
Jak jesteśmy przy pieniądzach... to ja chcę podwyżkę Wnusiu!
2009-04-01 11:04 - autor: Kuba Pakulski
Od razu złośliwości:) Po prostu sam przez długie miesiące żyłem z marnej ambasadorskiej pensji i nie raz szło mi szukać na półkach scholandzkich dyskontów produktów najpodlejszej jakości, ale wyrobu czekoladopodobnego jakom żyw w Scholandii nie widział!
2009-04-01 13:25 - autor: Timios mar. Kiechajas
Hmm, faktycznie marna ta pensja, że aż pastę do butów... ale czym w takim razie Waść buty czyścił?! ;d
2009-04-01 14:09 - autor: Kuba Pakulski
Proszę nie pytać! Bo nikt więcej Ambasady nie odwiedzi...
