Dziś jest 5 października 2026 r.
8900. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
5827. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
5527. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)
Park Stołeczny

Zjazd Sarmatów.

Korona nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów opublikowanych w ramach Parku stołecznego. Opublikuj swój wpis lub film z YouTube.

26 sierpnia 2009 r., 11:41 — Szymon bnt Nowicki

Na początku czas na przyznanie się: nigdy nie byłem na żadnym zjeździe Sarmackim, przynajmniej nie na oficjalnym, a wszelkie moje metody poznawcze ograniczają się do relacji innych. Proszę zatem traktować ten tekst jako wizja zjazdów, które niekoniecznie tak wyglądały, jednak zapadły właśnie w ten, a nie inny sposób w pamięci uczestników.

VII Zjazd Sarmatów i V Zjazd Mikronacji, który odbędzie się w Toruniu 18 września b.r. nie bez kozery nazwałem zjazdem Sarmackim: jest organizowany przez Sarmatów, podlega prawu sarmackiemu, a i większość osób tam obecnych będzie właśnie Sarmatami. Właśnie to, że to jest Sarmacki Zjazd a nie Zjazd Mikronacji widać już w regulaminie. Otóż paragraf 4, podpunkt d wyraźnie mówi: Prawa wstępu na Zjazd nie mają osoby skazane prawomocnymi wyrokami sądu sarmackiego na karę pozbawienia wolności, jak również osoby, wobec których wydano decyzję o zakazie wstępu na teren Księstwa Sarmacji,.
Nie będę tutaj teraz opisywał swojego poglądu na ten temat, który mówi, że jest to czysty idiotyzm bo chciałbym poznać Roberta Cz., mimo tego co mówią inni (i o ile wiem, nie jestem w tym sam). Wspomnieć należy przy okazji, że ten podpunkt doprowadził do tego, że wielu dumnych obywateli Mandragoratu Wandystanu nie zechce się zjawić, co swoją drogą także potępiam albowiem zjazd nie jest miejscem na polityczne spory, a na poznanie ciekawych ludzi, których zna się tylko poprzez Listy Dyskusyjne, komunikatory, w najlepszym wypadku przez telefon bądź Skype.

Jak zatem wyglądać będzie ten meeting? Jestem prawie absolutnie i niemal całkowicie pewien, że adekwatna do przyszłej sytuacji będzie parafraza moich słów, za które zostałem pozbawiony tytułu (swoją drogą tylko dlatego, że zbiegły się one z wypowiedziami Roberta Cz., za które już musiał dostać to na co zasłużył zdaniem władz): Sarmaci i nieliczni inni obecni schleją się i rozjadą do domów. Czy komukolwiek to przeszkadza? Mnie na pewno nie, albowiem jest to kwintesencja wszelkich spotkań organizowanych w województwie kujawsko-pomorskim, a w zasadzie w całej Polsce.
Przeglądając jednak relacje osób z ostatniego zjazdu w Krakowie zauważyłem wypowiedzi, które potępiały zachowanie osób pod wpływem etanolu, które radośnie waliły w drzwi albowiem podłoga nie wydała im się godnym miejscem do spoczynku. Takie frustracje i refleksje pozjazdowe są moim zdaniem czymś nieuniknionym - osoby uczestniczące w grupie ludzi nie odważą się lub nie chcą kogokolwiek potępiać. Bo to nieładnie, bo tak nie wypada, bo dostanę w ryj i co wtedy? A za pomocą internetu spokojnie można być warchołem, nikt nic nie uczyni.

Miejsce zjazdu to Zakon Krzyżacki... chciałem napisać Toruń (to taka wieś koło Bydgoszczy) zatem mam dosyć blisko. Jest to mniej więcej niedaleko centrum Polski, a zatem wiele osób nie będzie miało problemu z dojazdem. Nie jestem jednak pewien, czy ktokolwiek pokusi się o to, aby odejść od wesołej kompanii by odebrać mnie z dworca. Znowu zatem będę musiał wysłuchiwać tłumaczeń kierowcy, które co chwila będą przerywane słowem jo. Co też z zakwaterowaniem? Mam zamiar pokusić się o to, aby spać z dwoma innymi osobami, jednak nie do końca jestem pewien, czy łączenie się w trójki wypadnie na przed zjazdem, czy dopiero w miejscu docelowym. Chciałbym także wiedzieć gdzie udamy się, aby spokojnie sączyć burżuazyjne drinki z parasolką? Czy będzie jakiś konkretny program, czy raczej odstąpimy od niego i wszyscy pójdą na żywioł? Czy każdy ma przynieść własną torebkę, czy też raczej zostaną udostępnione buty? Kto rozwieje moje wątpliwości?
Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 1 czytelników. Średnia nota: 4
Artykuł czytano 464 razy.

Wynagrodź twórcę

Wpłaciło różnych osób: 0.
Wpłacono łącznie: lt.

- Twoje konto bankowe
- Hasło do konta

Komentarze

2009-08-26 13:03 - autor: Aaron v-hr. von Lichtenstein-Rozman
Kilka krótkich myśli.

Zjazd Sarmacki - masz oczywiście racje że nazywanie go Zjazdem Mikronacji to przesada. Chociażby z tego powodu że nikt nie dba o reklamę zjazdu (ba, o informację!) poza naszymi granicami. Ja umieściłem post na forum mikronacji. Rząd jest w stanie dymisji, ale jest p.o MSZ który IMO powinien o takie rzeczy dbać.

Mandragorat Wandystanu i R.C.A.
Nie mam stanowiska co do tego punktu programu. sam był RCA chętnie poznał, chociażby dlatego że zawsze lubiłem pchac paluchy miedzy drzwi a futrynę. niemniej punkt taki istnieje i powinien być przestrzegany. A regulamin ustala organizator. Ten punkt ma swoja logikę - tylko tyle powiem.
Natomiast kilka osób z MW rzeczywiście zapowiedziało bojkot zjazdu. Tylko że one by i tak nie przyjechały. Bo nieobecność RCA jest tylko pretekstem do bojkotu. Te osoby po prostu tak maja. Liczę że te osoby w MW które mają nieco oleju w głowie (jest kilka takich) i tak maja wyje*ane na takie bbgfbojkotybojkoty.

2009-08-26 13:07 - autor: Aaron v-hr. von Lichtenstein-Rozman
Co do odbioru ze stacji - nie widze problemu. Po Yaraeha w Krakau wybrała się mocna ekipa, mysle że nie masz czego sie obawiać. Jesli wydaje ci się ze zjazd zaczyna sie od uwalenia sie w trupa, to jesteś w błedzie (przynajmniej ja po Krakowie mam dośc i tez przerzucam się na drinki z parasolkami).

Plan imprezy nie jest jeszcze znany i nie wiem czy będzie, a to z prostej przyczyny. Organizator zjazdu nie jest z tego miasta w którym zjazd się odbedzie. Ciezko wiec żeby zaplanował dokładny grafik gier i zabaw. Ponadto czasu jest jeszcze duzo.

2009-08-26 14:04 - autor: mar. Piąty
To ja też sobie skomentuję, a co.

Co do wykreślenia pana X ze zjazdu. Szkoda, wielka szkoda. Myślę, że można by było jego obecność uznać za [w pewnym sensie] wyciągnięcie ręki na zgodę. Moglibyśmy zrobić to samo i przymknąć oko na przepisy. W końcu pan X jest Sarmatą czy chcemy czy nie. Mam nadzieję, że jeszcze coś się w tej sprawie zmieni. Co do Wandejczyków - zgadzam się z Aaronem, gest obrażonej panienki, dość częsty w tamtych kręgach. I także mam nadzieję, że jednak chociaż kilku Wandejczyków się zjawi [taki Magov ma zdaje się całkiem blisko ;)]

Z odbiorem chyba nigdy nie było kłopotów. A co do planu - i tak pewnie wszyscy na to leją. 2 lata temu niby jakiś był, ale niewiele punktów się ostało. Niemniej... cudownie byłoby, gdyby znowu udało się zorganizować mecz w piłę. Ja się piszę! ;d

2009-08-26 15:40 - autor: JKW Anubis
Obecność tego typu punktu w regulaminie jest najzupełniej zrozumiała. Jeżeli jest to zjazd Księstwa Sarmacji, i jeżeli w majestacie prawa komuś zakazano wstępu na terytorium sarmackie ? dopuszczanie do obecności takiej osoby na zjeździe byłoby, co najmniej, dziwne (nawiasem pisząc, otrzymałem informację ? nie wiem, czy zweryfikowaną u źrodła, iż wpis rejestracyjny pana Cz. akurat był wpisem dokonanym przez osobę trzecią celem wywołania kontrowersji, toteż wypowiadam się najzupełniej abstrakcyjnie).

Nie ma potrzeby ?przymykania oczu? na przepisy. Jego Książęca Mość jest władny, jeżeli uzna to za godne i sprawiedliwe, skorzystać z przysługującego mu konstytucyjnie prawa łaski w zakresie, jaki uzna za słuszny. Jeżeli zatem ktoś skazany ma się pojawić na zjeździe, może decyzją Księcia uczynić to w majestacie prawa. Psuć go (prawa) nie powinniśmy.

Post Scriptum: Dołączam się do słów v-hr. Rozmana. Po Krakowie zdecydowanie przerzucam się i ja na lżejsze trunki. Przy okazji liczę na merytoryczne dyskusje w przedmiocie spraw, które są aktualnie debatowane na LDKS.

2009-08-26 16:27 - autor: Daniel Łukasz
Z doskoku, bowiem mam wiele zaległości nie tylko w Sarmacji, a dopiero co wróciłem z podróży (i jutro ponownie w nią wyruszam, wrócę zmęczony późnym popołudniem): z odbiorem nie będzie problemu. Specjalnie po to do Torunia zjadę dzień przed zjazdem, żeby od rana dnia następnego móc odbierać każdego po kolei, od samego rana lub nawet w nocy (choć wątpliwe, aby ktokolwiek przyjechał tak wcześnie...).

Co do "wybitnych Wandejczyków": nazwiska?

Natomiast jeżeli chodzi o plan, na stronie znajduje się informacja, że pojawi się przed zjazdem. Cały czas nie mogę się zebrać do wysłania na listę propozycji organizacji realnych wyborów na zjeździe, która wiązałaby się ze skróceniem kadencji parlamentu (jako, że byłaby to atrakcja wyłącznie zjazdowa, pytanie do społeczeństwa brzmi: czy warto?). Jeżeli chodzi o mecz piłki nożnej -- jak najbardziej, ubiegłoroczny okazał się świetną atrakcją. Pomyślimy o ognisku. ;-)

Reszta potem.

2009-08-26 16:36 - autor: Daniel Łukasz
Natomiast co do obecności Towarzysza Mandragora Magova -- zaryzykuję przekazanie słów z prywatnego spotkania (mam nadzieję, że wielkiej tajemnicy nie ujawniam ;-) ): ma być w piątek.

2009-08-26 18:28 - autor: Avril bar. Levengothon
Co do wyborów: licząc że nie będziemy w 99 i 99 setnych % tylko pić, a zrobimy też co innego to wybory były by miłym momentem podczas zjazdu i jestem jak najbardziej ja, no ale to leży w gestii Jaśnie nam panującego, a nie mnie.

2009-08-26 19:36 - autor: Ivo Marijah Paranoja de Folvil-Arped
Nie zamierzam się pojawić jeśli to kogoś interesuje. Odległość to raz - plus atmosfera zjazdów - to drugie raz. Nachlać to ja się mogę w Krakowie ze znajomymi, że tak to ujmę w moim wieku i na moim poziomie (nie wprowadzam tutaj gradacji poziomów - po prostu ja i większość Sarmatów operujemy na różnych). Zaś tych mniej licznych zacnych ludzi z mikronacji których poznałem (w Toruniu 2007 i Krakowie 2008) - zawsze mogę nawiedzić/zostać nawiedzony bez potrzeby patrzenia jak "chleją i rozjeżdżają się". Pozdrawiam i życzę udanego zjazdu.

2009-08-26 20:59 - autor: Kedar mar. via Margończyk
Hi hi ale poważnie Ivo się wypowiadasz :). W Toruniu było fajnie a w Krakowie byłem krótko. Zresztą nie odpowiada mi atmosfera etanolu i mam nadzieję, że tym razem w Toruniu co nie którzy będa bardziej powściągliwi.
Szkoda Ivo, że nie będziesz bo już myślałem, że wreszcie mi wręczycie mój medal z Wandystanu :P

2009-08-26 22:18 - autor: Bartosz hr. von Thorn-Mackiewicz
No i git.
Ja tam się cieszę z obecności kilku osób na liście zapisanych i z całą pewnością mogę powiedzieć, że będę należał do frakcji konwersatorów. Nawet jeśli będę rozmawiał sam ze sobą, albo żaluzjami w oknie.

Co do meczu - jak najbardziej za. Ma ktoś namiary do Wżułtejkoszulce? Co do wyborów - też, nie widzę przeszkód (jak ślepy koń na Partynicach).

Ogólnie liczę na konwersację w stylu Kraków-Oleśnica-Warszawa. Mam też nadzieję, że ew. flagi tzw. Wolnych Republik i inne, pozostaną nietknięte przez cały czas trwania zjazdu.

2009-08-27 16:13 - autor: Robert Czekański
Nie jestem jeszcze pewien czy pojadę na zjazd, jednak jeśli się tam pojawię to poznacie Czekańskiego! Co prawda nie tego oryginalnego ale jak się nie ma co się lubi...

2009-08-27 17:58 - autor: Szymon bnt Nowicki
Chińska podróba.

2009-08-27 18:00 - autor: Bratumił bar. Nowak-Azoramath
Ja będę na zjazd sarmatów o ile mi się uda. Jedno jest pewne że się upiję że strachu. xD Ba nawet przed przyjazdem do Torunia. xD

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.032 sekundy