Elderland-Sarmacja 1:1
Korona nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów opublikowanych w ramach Parku stołecznego. Opublikuj swój wpis lub film z YouTube.
26 sierpnia 2009 r., 20:37 — mar. Piąty
Wielki pech Sarmatów w półfinale Pucharu Interkontynentalnego - mimo olbrzymiej przewagi na boisku rywala, Sarmacja tylko zremisowała z mistrzem v-świata - Elderlandem 1:1. Mecz rozpoczął się od huraganowych ataków reprezentantów Księstwa - w pierwszych minutach groźnie uderzali Walsted i Turley. W 34 minucie, po kolejnym ostrym wejściu jednego z elderlandzkich obrońców, sędzia wskazał na "wapno". Do piłki podszedł niezawodny dotychczas Godfrey Turley, ale jego intencje świetnie wyczuł Rats - niewątpliwy bohater reprezentacji Elderlandu. 10 minut później był jednak bezradny gdy Giraud płaskim strzałem w długi róg dał Sarmacji prowadzenie. "Książęta" próbowały pójść za ciosem, lecz kolejny raz Turleya zatrzymał golkiper gospodarzy. Przez całą pierwszą połowę Elderland nie oddał ani jednego strzału na bramkę Sarmatów. Druga część meczu to jeszcze większa przewaga Sarmatów, z ktorej niestety niewiele wynikało. W 52 minucie Sjurelv po kolejnym brutalnym wejściu rywali został zniesiony z boiska - w jego miejsce wszedł młody Elstad. I tenże zawodnik pechowo w 76 minucie znalazł się na linii strzału Strasznego, piłka odbiła się, myląc całkowicie Aquino i wpadła do siatki. Jedna z dwóch akcji Elderlandu w cały meczu przyniosła im gola na wagę remisu, bowiem taki rezultat utrzymał się już do końca spotkania.Szkoleniowiec KS Timios Kiechajas na konferencji prasowej nie krył rozczarowania:
- Byliśmy o wiele, wiele lepsi. W pierwszej połowie przeciwnik nie istniał, w drugiej miał olbrzymie szczęście. No i Ratsa w bramce, który dokonywał cudów. Żal rzutu karnego, żal innych okazji. I wielka szkoda z powodu bardzo ciężkiej kontuzji Arnulfa - nasza defensywa będzie musiała radzić sobie bez jednego z lepszych obrońców przez cały miesiąc. 1:1 przed meczem wziąłbym w ciemno, jednak teraz niedosyt jest ogromny, mogliśmy rozstrzygnąć ten półfinał już teraz, a tak za tydzień czekają nas wielkie nerwy. Mamy pewną przewagę, ale jest ona bardzo niewielka. Obiecuję, że postaramy się jak najlepiej zaprezentować przed własną publicznością i awansować do finału - mówił manager "Książąt".
W drugim półfinale Natania w nudnym meczu rozprawiła się z Austro-Węgrami 2:0, grając większość spotkania z przewagą jednego zawodnika. W sobotę Sarmaci zagrają w kolejnym meczu vmundialowej grupy A z Neopolis.
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0 Artykuł czytano 352 razy.
Komentarze
2009-08-27 15:47 - autor: Guedes bnt de Lima
FsPaNiaLe! xD
2009-08-27 16:50 - autor: Paviel v-hr. von Thorn-Browarczyk
Wakacje się kończą, szanowny kolega Guedes wreszcie pójdzie do szkoły..
