Dziś jest 3 października 2026 r.
8898. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
5825. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
5525. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)
Park Stołeczny

Sarmacja-Elderland 2:1

Korona nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów opublikowanych w ramach Parku stołecznego. Opublikuj swój wpis lub film z YouTube.

02 września 2009 r., 21:48 — Ivo mar. de Folvil

Doczekaliśmy się! Sarmaci w drugim meczu półfinałowym Pucharu Interkontynentalnego pokonali u siebie reprezentację Królestwa Elderlandu 2:1, a że w pierwszym meczu było 1:1, ten wynik daje "Książętom" pierwszy w historii awans do finału! I choć Puchar Interkontynentalny nie ma takiego prestiżu jak V-mundial, to niewątpliwie gra w finale jest sukcesem.

Przed meczem atmosferę podgrzewał trener Elderlandu:
- (...) Mimo gola na wyjeździe to moja drużyna będzie faworytem rewanżu. Jest po prostu lepsza, ma lepszych i bardziej doświadczonych zawodników w meczach o stawkę. Sarmacja jeszcze sezon temu dostawała w ciry od Rotrii. Teraz marzy jej się gra w Finale Pucharu - Nic z tego. (...)

Początek meczu był jednak bardzo nerwowy w wykonaniu piłkarzy sarmackich, co prędko się zemściło. Już w 8 minucie Elderland odrobił bramkę straconą u siebie - Gili ograł Elstada na skrzydle i dośrodkował prosto na nogę Alexandrowi - temu pozostało z bliska wpakować piłkę do siatki. Powszechnie jednak wiadomo, że strata gola jest najlepszą motywacją dla Sarmatów - napór był ogromny i wszyscy kibice przeczuwali, że musi się skończyć bramką. Długo czekać nie musieli - w 14 minucie czasu gry Belotti wypuścił Turleya w uliczkę, ten minął rozpaczliwie interweniującego Ratsa i wszedł z piłką do pustej już bramki. Na bramkę Elderlandu sunęły kolejne ataki, ale zmianę rezultatu przyniosła dopiero 43 minuta. Simion popędził skrzydłem i dośrodkował prosto na głowę Ansela Giraud. Mocny strzał pod poprzeczkę, bramkarz bez szans - 2:1! Sarmaci mogli z uśmiechem zejść do szatni. Druga połowa była słabsza - choć wynik rywalizacji ciągle mógł ulec zmianie, "Książęta" oddali nieco pola gry Elderlandczykom. Nic to jednak nie dało, czerwoną kartkę zobaczył tylko Arnau Aira, za kwestinowanie decyzji jednego z lepszych sędziów na vmundialu - pana Dicka Tatora.

Na konferencji prasowej wypowiedział się uradowany selekcjoner finalistów - Timios Kiechajas:

- Ani przez chwilę nie wątpiłem w ten sukces, Elderland nie miał dzisiaj żadnych atutów w walce z nami, co skrzętnie wykorzystaliśmy. Tradycyjnie można narzekać na skuteczność, ale Belotti jeszcze nigdy nie grał sam z przodu, musi się przyzwyczaić. Najważniejsze, że jesteśmy w finale - wyeliminowaliśmy już 2 drużyny uchodzące za najlepsze na v-mundialu - Wandystan i Elderland. Do kompletu brakuje nam Natanii, z którą zmierzymy się w finale [Natania przegrała co prawda z Austro-Węgrami 1:2, ale w pierwszym meczu wygrała 2:0 i to Natańczycy mogli cieszyć się z awansu]. Już teraz mogę powiedzieć, że to będzie świetny dwumecz. Nie wiem jeszcze kto będzie gospodarzem - ale zapraszam na środę. Chcemy wygrać ten Puchar! - mówił selekcjoner reprezntacji Sarmacji.

- Mam też trzy słowa dla trenera Elderlandu: IN YOUR FACE! - Kiechajas nawiązał do wyżej cytowanej wypowiedzi szkoleniowca drużyny elderlandzkiej.

W sobotę Sarmaci zmierzą się w meczu wyjazdowym ósmej kolejki zmagań grupowych v-mundialu z... Elderlandem. Jeśli nie przegrają - zapewnią sobie awans do kolejnej rundy, zwycięstwo może zaś zapewnić im pierwsze miejsce w grupie A.
Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0
Artykuł czytano 365 razy.

Komentarze

2009-09-02 22:11 - autor: Daniel Łukasz
Brawo i powodzenia, markizie Selekcjonerze!

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.035 sekundy