Dziś jest 3 października 2026 r.
8898. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
5825. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
5525. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)
Park Stołeczny

Sarmacja-Morvan 5:1

Korona nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów opublikowanych w ramach Parku stołecznego. Opublikuj swój wpis lub film z YouTube.

12 września 2009 r., 20:55 — Ivo mar. de Folvil

Nasi reprezentanci pokazali, że mimo bezbramkowego remisu z Natanią, nie zapomnieli jak się strzela gole! Morvan przyjechał do Grodziska walczyć o honor, bo szansę na awans zaprzepaścili już dawno. Sarmaci natomiast chcieli zapewnić sobie pierwsze miejsce w grupie A i nabrać rytmu przed rewanżowym spotkaniem finału Pucharu Interkontynentalnego z Natanią.

W pierwszych minutach mecz był porywającym widowiskiem z serii "akcja za akcję" Lenny Inns już w piątej minucie strzelił bramkę dla gości, ale pomagał sobie w tej sytuacji ręką, przez co sędzia gola nie mógł uznać. Sarmaci kontynuowali natarcie - kilka minut później Giraud trafił w słupek, ale już chwilę potem Simion w sytuacji sam na sam nie dał szans Nicholsonowi. W 20 minucie obrońcom urwał się Ueland i miękko podcinając piłkę nad bramkarzem Celtów podwyższył na 2:0. Nie udawały się gościom pułapki ofsajdowe w tym meczu. W 39 minucie Turley strzelił z narożnika pola karnego w samo okienko, dając Sarmacji trzeciego gola. Taki wynik utrzymał się do przerwy. W drugiej części meczu dominacja Sarmatów nie zelżała - kolejne gole były kwestią czasu. I rzeczywiście, najpierw w 69 minucie Simion w "szesnastce" odegrał do Turleya, który strzelił bez przyjęcia, mocno i celnie, a 6 minut później Tore Andre Elstad popisał się znakomitym dograniem między obrońców WRM, do piłki dopadl Ueland i skompletował hat-tricka. 3 bramki i asysta, fantastyczny mecz doświadczonego pomocnika Sarmacji. Honor Morvańczyków uratował Davidsson zdobywając pięknego gola głową, ale to było wszystko na co było stać dzisiaj gości. Koncert gry Sarmatów dał im aż 6 miejsc w jedenastce kolejki, do której wybrano również trenera.

- Tym pięknym spotkaniem przypieczętowaliśmy awans do ćwierćfinału v-mundialu z pierwszego miejsca. Chcieliśmy też pokazać kibicom, że jesteśmy w dobrej dyspozycji i wcale nie pojedziemy w środę do Przystani na ścięcie - szkoleniowiec "Książąt" Timios Kiechajas odnosił się do rewanżu w finale PI - Natania dzisiaj co prawda wygrała z Winktown na wyjeździe 2:1, ale w fatalnym stylu. Być może to zasłona dymna, jednak o tym przekonamy się dopiero podczas meczu. Jesteśmy dobrej myśli, jedziemy do Natanii, aby wygrać - zapewniał.

W innych spotkaniach grupy A Scholandia rzutem na taśmę w 92 minucie pokonała Arctiq 3:2, co przy jednoczesnej klęsce Elderlandu w starciu z Neopolis 0:2 dało Scholandczykom awans z drugiego miejsca. Neopolis dzięki świetnemu finiszowi ma spore szanse na awans z trzeciego miejsca - za tydzień muszą pokonać na wyjeździe Morvan i liczyć że Korona i Litwa nie wygra z Wandystanem. Wszystko więc w nogach Neopolitan.

Za tydzień w grupie A zwycięzca spotka się ze zdobywcami drugiego miejsca. Sarmaci i Scholandczycy mają kolejną szansę na ogranie rezerw.
Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0
Artykuł czytano 369 razy.

Komentarze

2009-09-13 09:18 - autor: Kedar mar. via Margończyk
Brawo Timios dajesz czadu :D
W Natani nazywają nas barbarzyńcami ale pokaż im gdzie raki zimują :P

2009-09-13 13:20 - autor: Agnieszka Jastrzębska
Test.

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.038 sekundy