Sarmacja-Scholandia 2:0
Korona nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów opublikowanych w ramach Parku stołecznego. Opublikuj swój wpis lub film z YouTube.
23 września 2009 r., 20:34 — Ivo mar. de Folvil
Reprezentacje Sarmacji i Scholandii spotkały się ze sobą po raz drugi w ciągu kilku dni. Poprzedni mecz obie drużyny potraktowały ulgowo - nie mógł on już zmienić nic w układzie tabeli grupy A. Wówczas padł remis 2:2, dzisiejszy mecz był zupełnie inny. Jego przebieg także - "Książęta" zdominowały swoich rywali i gładko zwyciężyli 2:0, po bramkach Ellinga w 19 i Uelanda w 81 minucie. Scholandczycy nie poddali się bez walki - nie byli jednak w stanie pokonać będącego w znamienitej dyspozycji bramkarza Sarmatów - Rafaela de Aquino. Ćwierćfinałowe zwycięstwo otwiera Sarmatom drogę do medalu mistrzostw v-świata.- Tym meczem chcieliśmy potwierdzić naszą pozycję, udowodnić, że nasze zwycięstwo w grupie A nie było przypadkowe. Udało się to w pełni - mówił zadowolony z awansu szkoleniowiec Sarmatów Timios Kiechajas - Nie zaskoczyliśmy Scholandczyków ustawieniem. Nie musieliśmy, to oni powinni nas zaskoczyć, nic takiego jednak się nie stało i spokojnie, gładko wywalczyliśmy awans do półfinału. Gialloneri mieli swoje okazje, jednak Rafael nie dał się pokonać nawet raz. Teraz będzie już znacznie ciężej, choć wszystko zależy na kogo trafimy. Losowanie dziś w nocy. Czekamy z niecierpliwością na jego wyniki - zakończył.
W pozostałych meczach obyło się (niemal) bez niespodzianek. Wandystan rozgromił Koronę i Litwę 6:0, Natania zwyciężyła Winktown 1:0 [choć mecz był bardzo wyrównany]. Jedynym meczem zakończonym porażką faworyta było spotkanie RSiT z Austro-Węgrami. Cesarsko-Królewscy mimo braku największej gwiazdy Simonescu awansowali do półfinału wygrywając 1:0.
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0 Artykuł czytano 356 razy.
Komentarze
Brak komentarzy.
