Sarmacja-Austro_Węgry 2:0
Korona nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów opublikowanych w ramach Parku stołecznego. Opublikuj swój wpis lub film z YouTube.
01 października 2009 r., 01:43 — Timios mar. Kiechajas
Przed tym spotkaniem Sarmaci zapowiadali, że zrobią wszystko, by wynagrodzić kibicom, mimo wszystko pechową, porażkę z Natanią w półfinale v-mundialu. O brązowym medalu myśleli też rywale "Książąt" reprezentanci Austro-Węgier, którzy wszak byli już autorami sensacji, eliminując w ćwierćfinale RSiT. Reprezentacja KS ponownie, z konieczności, wybiegła w ustawieniu 451 podobnie zresztą jak Austro-Węgrzy, którzy chyba pomyśleli, że skopiowanie taktyki rywali da im sukces. Szybko jednak pewną przewagę osiągnęli Sarmaci, a za nią podążała bramka. W 26 minucie mocno i pewnie głową uderzył Sven Eling wprowadzając grodziską publikę w stan euforii. W drugiej połowie gola dołożył Giraud, również celnie główkując. Ten wynik utrzymał się już do końca, a zatem do rewanżu w Budapeszcie Sarmaci będą podchodzić z dobrą, dwubramkową zaliczką.
- Przeciwnik chciał nas ograć idąc drogą Natanii, niestety nie dysponuje do tego odpowiednią siła ognia, zwłaszcza gdy kontuzjowany jest Tavi Simonescu. Dlatego poradziliśmy sobie bez większych problemów. W sobotę postawimy kropki nad 'ü' i przywieziemy do domu brązowe medale - mówił trener Kiechajas.
W meczu o złoto Wandystan udanie przeciwstawiał się faworyzowanej Natanii przez 120 minut. W rzutach karnych lepsi okazali się już Natańczycy, którzy po emocjonującym konkursie sięgneli po złoto v-mundialu, a zarazem podwójną koronę, bo wcześniej zwycięzyli również w rozgrywkach o Puchar Interkontynentalny.
- Gratuluję z tego miejca jednej i drugiej drużynie oraz ich trenerom. Na pewno nie przypadkiem znaleźli się w finale. Trenerowi Magovowi na osłodę powiem, że miło było patrzeć, że ktoś potrafi udanie postawić się Natańczykom. Nam do rzutów karnych zabrakło 5 minut, Wam trochę szczęścia w tej grze nerwów. Być może w przyszłym sezonie uda się Wam lub nam przerwać ich tegosezonową dominację. Czego wszystkim życzę - zakończył Kiechajas.
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0 Artykuł czytano 371 razy.
Komentarze
2009-10-01 10:27 - autor: Szymon bnt Nowicki
Jee!
