Dziś jest 26 lipca 2026 r.
8829. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
5756. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
5456. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)


Polityka > "Wyczekiwanie"

Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.

08 września 2010 r., 07:33 — Matwiej diuk Skarbnikow

Marszałkiem Izby Senatorskiej został Jack diuk O'Neill. Na dobrą sprawę przegląd wydarzeń ostatnich dni można by zakończyć na tym.

Od momentu ogłoszenia przez Księcia zamiaru abdykacji życie na ulicach zamarło. Książę Senior Piotr Mikołaj (pierwszy i jedyny prawdziwy władca Sarmacji) zorganizował akcję zbierania podpisów pod obywatelskim projektem zorganizowania referendum w sprawie zmiany dekretu o sukcesji przewidującym wybór następcy tronu w drodze wolnej elekcji. Podpisy są już zebrane jednak nie wiadomo co z tym dalej oraz, co najważniejsze, czy Książę Michał Feliks poczeka na wynik.

Aktywność Kanclerza od czasu niewyjaśnionej do dzisiaj afery skutkującej odejściem dwóch ważnych członków rządu znacząco spadła. Kanclerz jest praktycznie niewidoczny a wyrwa po Mikołaju Wiśnickim i jego sprawozdaniach z prac rządu pozostaje najwyraźniej niezałatana pomimo odpowiednich nominacji.

Kolejne tygodnie mijają. Teraz czekamy na wskazanie następcy, za chwilę będziemy czekać na jego koronację. Zawsze znajdzie się powód żeby kluczowe dla przyszłości państwa rozmowy i działania odsunąć na trochę później.

Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 2 czytelników. Średnia nota: 5
Artykuł czytano 616 razy.

Komentarze

2010-09-08 07:50 - autor: Tomasz Pac
Poczeka, jak poczeka. Pytanie - czy poprze wolę wiekszości, jeśli referendum będzie na TAK?

2010-09-08 09:00 - autor: Matwiej diuk Skarbnikow
Wydaje mi się, że nie miało by sensu czekanie na wynik a potem jego zignorowanie. Ale w końcu nie ma gwarancji sensowności.

2010-09-08 09:17 - autor: Tomasz Pac
To, że jeszcze nie ma decyzji, nie oznacza czekania. Wniosek o referendum czeka do niedzieli wieczorem, a potem jeszcze referendum (wszystko narazie na to wskazuje, że będzie). Więc nie wiem czy można mówić o czekaniu. Można mieć (nomen omen;)) nadzieję :)

2010-09-08 14:07 - autor: Piotr Mikołaj
Wniosek o referendum nie czeka, został złożony od razu po zebraniu wystarczającej liczby podpisów. W tym momencie oczekujemy na działania ze strony Marszałka Izby Poselskiej, który powinien formalnie zarządzić referendum.

Jeżeli zarządzenie nastąpi dzisiaj, najwcześniejszy termin głosowania to 11-13 września. Jeżeli jutro, 12-14 września. Jeżeli pojutrze, dopiero 17-19 września.

2010-09-08 15:06 - autor: mat Łukasz kaw. Jakubowski
Kanclerz jest, ale z racji pracy ma mniej czasu w ciągu dnia, żeby przesiadywać na forum dzień cały - to chyba oczywiste. A czy ja wiem czy aktywność spadła? To jest raczej dostosowanie się do obecnie panującej sytuacji w Księstwie. Przez miesiąc cały poprzedni działo się bardzo dużo. Ale co z tego, że działo się dużo, jak pojawiły się nawet takie głosy, że działo się za dużo.
A więcej co ma się dziać? Chciałem zrobić wiele, ale jeśli nawet nikt nie chce się przyczynić do powstania PASI (czy innej tego typu organizacji), żeby zacząć pisać pewne zaplanowane rzeczy, to proszę mi wybaczyć, ale ja sam tego nie zdołam zrobić. A zaplecze informatyczne jest. A to tylko jeden przykład na to, że obecnie ciężko cokolwiek zdziałać.
Moja autorska ustawa trzykrotnie została zablokowana, później wydana przez Regenta z mniejszymi wymogami, niż te, które chciałem ja, ale co z tego, jak zaraz Marszałek IS ją unieważnił.
Mam wymieniać dalej przykłady na to, że można dużo, ale się po prostu nie da z takim nastawieniem wszystkich Sarmatów?

2010-09-08 15:23 - autor: Calisto diuczessa Kami-Chojnacka
Były sprawozdania Mikołaja, mówiliście że są idiotyczne, a teraz Wam ich brakuje?

Działał Kanclerz na najwyższych obrotach rzucaliście mu kłody pod nogi a teraz macie pretensje, że zwolnił z powodu utrudnieniń na drodze?

Rząd cały czas działa, cały czas wszystkimi siłami próbuję dzwignąć aktywność w Sarmacji, ale co z tego, skoro znamienici Sarmaci, zamiast współpracować to się boczą (bo nie zostali powołani na Kanclerza), buntują (bo nie chciało im się wykonywać obowiązków, koncentrują tylko i wyłącznie na prowincji (bo są bardziej Teutońscy niż Sarmaccy), przeszkadzają (bo oni by zrobili lepiej, tylko im się nie chce) czy też po prostu wolą siedzieć z założonymi nogami (bo im się nie chce).

2010-09-09 08:37 - autor: Matwiej diuk Skarbnikow
1. Tylko po co komu PASI jak jest odpowiedni minister.
2. Kto mówił, że sprawozdania są idiotyczne ?
3. Można odnieść wrażenie, że rząd jest w opozycji do narodu.

2010-09-09 13:43 - autor: mat Łukasz kaw. Jakubowski
Ad.1. A czy wydaje się Redaktorowi, że odpowiedni Minister napisze wszystko sam? Bo mi nie.
Ad.2. Odnoszę się tylko do napisanych przeze mnie słów.
Ad.3. Można także odnieść wrażenie, że to naród jest w opozycji do Rządu, bo nigdy nic narodowi nie pasuje. No, prawie nigdy.

2010-09-09 13:50 - autor: Bartosz hr. Mackiewicz
Ad. Ad.1 (i w sumie Ad. Ad.3) -- Nie wiem czy Ad. Ad. to poprawna forma, niemniej:
To niech odpowiedni Minister założy wątek na forum, zbierze grupę chętnych ludzi, a przede wszystkim niech _zapoczątkuje_ działanie inne niż dyskusje i próbowanie dojścia do konsensusu przez rozmowę. Jak się pewnych rozwiązań i założeń systemowych nie narzuci, to się nigdy poza dyskusję nie wyjdzie (ikspiriens, bejbi). Czy osoby pomagające przy pisaniu systemu muszą mieć status urzędniczy (czy tam pracowniczy w organizacji)? Nie wystarczy, żeby minister przedstawił szeroki projekt systemu, zapytał kto chce pomóc, zainteresował się kto jakiego ma skilla i odpowiednio do tego poprzydzialał zadania, _koordynując_ pracę?

Jak na moje -- za dużo dyskusji, za mało decyzji, za dużo przejmowania się opiniami i próby dogodzenia każdemu, za mało czasu i chęci. Dziękuję.

2010-09-09 15:27 - autor: Tomasz Pac
Czasu z pewnością za mało, ale to nie ich wina. Jednak Kanclerza, ni Ministrów, nie można posądzać o brak chęci. Wiem coś o tym, więc to nie zasłyszane, a informacja z pierwszej ręki.

2010-09-09 22:31 - autor: Calisto diuczessa Kami-Chojnacka
Ojek: Ogólnie zgadzam się z Twoją opinią, z małymi wyjątkami:

1) Jak zaczniesz coś robić i zaczniesz liczyć na ludzi, to będziesz musiał to zrobić sam - tak obecnie wygląda sytuacja w KS - najwyraźniej podzielają to zdanie twórcy Gospodarza, Syriusza i tajemniczego Systemu Khanda, którzy zamiast połączyć siły działali na swoją rękę doprowadzając do powstania... niczego :) Jeśli powstanie jeszcze projekt Rządowy - który będzie TYLKO Rządowy, to skończy on swój żywot z końcem kadencji, a tego chyba nikomu nie potrzeba. Wypadałoby zebrać tych wspaniałych od SG w jedno ciało niezależne...

2) Chęci są, były i będą - ciągłe pretensje od wszystkich o wszystko sprawiają jednak, że strach cokolwiek w Sarmacji zorganizować/zaproponować. Czasem mam wrażenie, że niektórzy po prostu przeszkadzają, dla samej frajdy płynącej z robienia komuś na złość - sami zaś nie robią nic sprowadzając swoją bytność w KS do zawodu "przeszkadzacza etatowego". Różni ludzie różnie na to reagują - mnie osobiście zaczyna mdlić i najchętniej zamknęłabym się tam, gdzie nikt mi nie rzuca kłód pod nogi - w Nadziei. Działam w centrali tylko dzięki w sparciu dwóch wspaniałych Sarmatów - Kanclerza i Regenta - czy tak powinna wyglądać Nasza Sarmacja - nerwicówka gorsza od reala?

2010-09-10 08:00 - autor: Bratumił v-hr. Nowak-Azoramath
Diuczessa! Olej samatachów!

Łatwiej pracuje samemu i olewać samatachów, niż liczyć na kogoś do pomocy i słuchać ich opinie...
Wiem to z autopsji.

Ogólnie jestem zadowolony z rządu i pracy niektórych ministrów.

2010-09-10 13:07 - autor: Calisto diuczessa Kami-Chojnacka
Lubię słuchać opinii ludzi, o ile te opinie mają na celu ulepszenie czegoś, stworzenie czegoś fajnego :)

2010-09-15 00:33 - autor: Mikołaj mar. Arped-Muzyk-Liberi
Smutne to. Trzeba było walczyć z espedyzmem w zalążku, zanim zaczął się procez marazmizacji. Zastanawia mnie, dlaczego próbuje się z marazmem walczyć oligarchią szlachecką. Szkoda że dawno już minęły czasy, kiedy tytuł szlachecki wiązał się z prestiżem, i tego prestiżu nie trzeba było łechtać głosami ważonymi.
Z mojego skromnego doświadczenia mogę podpowiedzieć, że nic tak nie napędza aktywności jak mała rewolucja, lub duża secesja :) Głos obserwatora sarmackiej rzeczywistości.

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.032 sekundy