Różne > "Wiosenna deprecha"
Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.
28 kwietnia 2011 r., 23:48 — Ingawaar
"Brazylijski serial już nie cieszy jak kiedyś". W dniu dzisiejszym na Forum Centralnym pojawił się wątek zapoczątkowany wypowiedzią JKM Piotra II Grzegorza o kryzysie zainteresowania zabawą w Sarmację jaki JKM odczuwa. Zamiast czerpać radość Książę odczuwa jedynie uciążliwy obowiązek nad czym ubolewa i fakt któy ma nadzieję zmieni się jak najszybciej. Na koniec swojego krótkiego postu Piotr II Grzegorz prosi wszystkich obywateli o wybaczenie.
Wybaczymy, bo cóż mamy uczynić. Nikogo do niczego zmuszać nie można.
Problem polega na tym, że mamy kolejnego już Księcia, który przeżył
kryzys zainteresowania mikronacjami...
Z sympatii do WKMości i dla dobra tych, którym Sarmacja jest bliska,
apeluję: albo Książę CHCESZ władać Sarmacją- to pozostań i władaj, albo
NIE CHCESZ - to musimy znaleźć kogoś, kto 1) zechce, 2) będzie miał
jakieś predyspozycje.
Sarmacja się rozpada. Jest nas max 10-15 aktywnych; dawni czołowi
aktywni Sarmaci poznikali. Jeszcze chwila i staniemy się nową Leblandią.
Najtrudniej jest reperować coś zepsutego, wiem. Ale żal mi lat tu spędzonych.
Pozdrowienia,
odpowiada, diuk Piotr Kościński, Komendant Starosarmacji proponując w dalszych postach działania nadzwyczajne. Padają też pytania o Rząd, o Sąd Najwyższy. W powietrzu unosi się zapach, beznadziei, dekadencja się szerzy. Daje się wyczuć ogólne zniechęcenie i smutek. Na domiar złego gdzieś na obrzeżach dyskusji pojawia się "młody gniewny nieuprzejmy" pytający "co za cham usunął mój post?", co nie nastawia zebranych pozytywnie na przyszłość, bo jeśli świeżą krew to już tylko właściwie sok z buraka to... Jeden diuk Skarbnikow podaje prostą receptę na kryzys:
Ależ jakie działania nadzwyczajne ? Potrzebne były i są działania
zwyczajne. Codzienne. Trzeba jeść, oddychać, wychodzić na ulicę .. i
wszystko się samo układa. Tylko nie ma komu normalnie v-żyć.
I jest to apel wart szczególnej uwagi. Drodzy Sarmaci! Żyjcie wirtualnie, codziennie, jak Skarbnik przykazal!
(Gościnnie i z serdecznymi życzeniami optymizmu Ivo "Ingawaar" de Folvil, Ludowy Komisarz,)
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0 Artykuł czytano 656 razy.
Komentarze
Brak komentarzy.
