AnarchoBaridas - Żadnych zasad...
Nie jesteś zalogowany.
Witam!
Postanowilem wrócić.
Nie zamierzam przejmować władzy gwałtem, siłą, rewolucją, powstaniem i innymi metodami.
Doceniam udział wszystkich w budowie Baridasu.
Jednocześnie jestem świadomy swojego wkładu w Baridas, i olewam ciepłym moczem to co mówią strach-o-krytyczni.
Dawnych problemów nie zamierzam ponownie dyskutować. Każdy wie jak było. Jak nie wie jak było niech zajrzy do archiwum listy dyskusyjnej.
O ile w anarchii można na coś nie pozwalać, to nie pozwolę, żeby zkinderneostradyzować Baridas. Nawet w anarchii jakiś poziom trzeba trzymać.
Mikołaj Arped-Muzyk
Offline
Gheist :
Witam!
Postanowilem wrócić.
Nie zamierzam przejmować władzy gwałtem, siłą, rewolucją, powstaniem i innymi metodami.
Doceniam udział wszystkich w budowie Baridasu.
Jednocześnie jestem świadomy swojego wkładu w Baridas, i olewam ciepłym moczem to co mówią strach-o-krytyczni.
Dawnych problemów nie zamierzam ponownie dyskutować. Każdy wie jak było. Jak nie wie jak było niech zajrzy do archiwum listy dyskusyjnej.
O ile w anarchii można na coś nie pozwalać, to nie pozwolę, żeby zkinderneostradyzować Baridas. Nawet w anarchii jakiś poziom trzeba trzymać.
Mikołaj Arped-Muzyk
Myślę, że to co było to zamknięty rozdział, nie jesteśmy tu by sobie coś przypominać.
Wszyscy, którzy faktycznie coś chcą zrobić na pewno znajdą tu dla siebie zajęcie.
Ludzie nie wierzą, że można jeszcze coś tu zrobić, są i tacy co drwią z działań tu na forum
Dlatego myślę, że naszym zdaniem nie jest jałowa dyskusja, tylko działanie.
Zatem konkrety i jeszcze raz konkrety.
1. Co to ma być
2. Konkretna osoba na czele
3. Jakiś Rząd lub inna podobna instytucja
4. W zarysie choć charakter lub styl jaki Baridas będzie przedstawiał.
5. Pozyskanie jak największej ilości ludzi ale nie do pisania na forum, tylko do działań.
No tak ja to widzę...
Może głupio i naiwnie ale zdaje mi się, że jasno.
p.s.
anarchia mi nie pasuje ![]()
Offline
Niech żyje Anoarchokapitalistyczny Front Baridajski! Chałwa nam i naszym kolegom. Wuje precz!
Offline
ORhada :
Ty nie pasujesz anarchii...
No wcale nie muszę, nie pcham się na jakieś stanowiska tylko piszę to co mi się zdaje za słuszne.
Zgłosiłam się by pomóc ale przecież nie mam zamiaru wprowadzać swojej osoby czy swoich intencji na siłę.
Powiem otwarcie, wcale mi nie zależy na tym czy pasuję czy nie, zależy mi na tym by coś w końcu zaczęło się dziać w Baridasie.
Offline
Gheist :
Witam!
Postanowilem wrócić.
Nie zamierzam przejmować władzy gwałtem, siłą, rewolucją, powstaniem i innymi metodami.
Doceniam udział wszystkich w budowie Baridasu.
Jednocześnie jestem świadomy swojego wkładu w Baridas, i olewam ciepłym moczem to co mówią strach-o-krytyczni.
Dawnych problemów nie zamierzam ponownie dyskutować. Każdy wie jak było. Jak nie wie jak było niech zajrzy do archiwum listy dyskusyjnej.
O ile w anarchii można na coś nie pozwalać, to nie pozwolę, żeby zkinderneostradyzować Baridas. Nawet w anarchii jakiś poziom trzeba trzymać.
Mikołaj Arped-Muzyk
W anarchii nie ma pisanych zasad, ale mogą być niepisane. Pierwsza zasada- nie dla kinderneostradyzmu. Każdy przejaw kinderneo może być usuwany przez administratorów (najlepiej po uwzględnieniu, czy autor przypadkiem się nie wydurnia, albo nie ma w tym głębszej myśli i po dyskusji z członkami wspólnoty).
Offline
Lady Makbet :
Myślę, że to co było to zamknięty rozdział, nie jesteśmy tu by sobie coś przypominać.
Wszyscy, którzy faktycznie coś chcą zrobić na pewno znajdą tu dla siebie zajęcie.
Ludzie nie wierzą, że można jeszcze coś tu zrobić, są i tacy co drwią z działań tu na forum
Dlatego myślę, że naszym zdaniem nie jest jałowa dyskusja, tylko działanie.
Zatem konkrety i jeszcze raz konkrety.
1. Co to ma być
2. Konkretna osoba na czele
3. Jakiś Rząd lub inna podobna instytucja
4. W zarysie choć charakter lub styl jaki Baridas będzie przedstawiał.
5. Pozyskanie jak największej ilości ludzi ale nie do pisania na forum, tylko do działań.
No tak ja to widzę...
Może głupio i naiwnie ale zdaje mi się, że jasno.
p.s.
anarchia mi nie pasuje
ad.1. to będzie to, co sami stworzymy. Bez konkretnej wizji. Tworzenie wspólnoty to różnorodny proces, który może doprowadzić w różne miejsca, a nie jedno wyznaczone.
ad.2. na czele niepisane autorytety. Bez obranej władzy.
ad.3. rząd jest niepotrzebny. Dyskutujmy razem, wspólnie twórzmy rzeczywistość.
ad.4. styl budujemy na bieżąco.
ad.5. pisanie na forum to taka sama działalność jak budowanie stron itp. budujmy Baridas aktywnością mieszkańców, a nie regulacjami i napuszonymi inicjatywami.
Odejdźmy od starych schematów. Wolność i współdziałanie, oddolne.
Offline
Właściwie, to zgadzam się z atow. Perunem.
Myślę, że w ramach anarchistycznego Baridasu mogą powstawać formalne struktury, ale Baridas jako całość, w okresie przejściowym przynajmniej, powinien być pozbawiony władzy zwierzchniej. Oznacza to także brak władzy zwierzchniej, która w formalne struktury mogłaby ingerować, rzecz jasna.
Jeżeli ktoś nie chce anarchii, może założyć sobie miejscowość (pomińmy aspekt systemowy Syriusza, na razie), która posiada strony, prawo i władze, które to prawo egzekwują. W praktyce miejscowość dostanie miejsce na serwerze, władze - komplet kluczy, a na forum powstanie sekcja danej miejscowości, którą mogą zarządzać tylko jej władze (zakładam, że to forum umożliwia takie ustawienie).
Doktryna jednak jakaś jest potrzebna. Czy to będzie doktryna "nie kinderneostradyzmowi", czy to będzie doktryna "prawo własności podlega ochronie", czy to będzie po prostu imperatyw kategoryczny Kanta - ale jednak...
Offline
Powiem tyle
jebac Syriusza i gospodarcze bzdury ![]()
to sie nigdy w Baridasie nei sprawdzalo za bardzo
zabawa i gadki na gg, czacie czy liscie to bylo to ![]()
Offline
Brawo! Polać mu!
Offline
Anarchia to anarchia
robta co chceta ![]()
Kurcze cos nie rozruszani jestescie drodzy Anarchisci ![]()
Trzeba zrobic cos glupiego ![]()
ale to po obiedzie
anarchia anarchia ale jak obiadu czlowiek nie zrobi to juz kobieta marudzi ;P
Offline
Wszelki duch Pana Boga chwali!
Patryk, mordo ty moja ![]()
Offline