<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<!-- generator="wordpress/2.1.2" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>"Dziennik Królewski"</title>
	<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik</link>
	<description>Słitaśny blogasek Iwana Marii i innych Czarnuchów</description>
	<pubDate>Sat, 25 Apr 2009 19:26:34 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.1.2</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>La Barhonete Gesundheitwaltzer</title>
		<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?p=74</link>
		<comments>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?p=74#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 25 Apr 2009 19:26:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>IMI</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>

		<category><![CDATA[Sarmacja]]></category>

		<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennik.baridas.sarmacja.org/?p=74</guid>
		<description><![CDATA[La Barhonete Gesundheitwaltzer
[a propos: http://morbhan.org/aralt/wordpress/?p=652]
Ciągle w tańcu krążąc. W kwieciu pomarańczy.
Jak dwa świetliki oślepłe. Jak woj co na tarczy.
Baronet Perun. Perun BaronetTĂ¤nzer. O-la la la!
Nie stawał mu, był wiecznie blady.
Nigdy nie kończył, bo nie dawał rady.
On i wróg jego, liebhaber von Lichtenszajn
Zawsze razem, jak dwie bazarowe baby
Raz z jednej to znów z drugiej. Strony barykady.

[Za [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>La Barhonete Gesundheitwaltzer</strong></p>
<p>[a propos: <a href="http://morbhan.org/aralt/wordpress/?p=652">http://morbhan.org/aralt/wordpress/?p=652</a>]</p>
<p>Ciągle w tańcu krążąc. W kwieciu pomarańczy.<br />
Jak dwa świetliki oślepłe. Jak woj co na tarczy.<br />
Baronet Perun. Perun BaronetTĂ¤nzer. O-la la la!</p>
<p>Nie stawał mu, był wiecznie blady.<br />
Nigdy nie kończył, bo nie dawał rady.<br />
On i wróg jego, liebhaber von Lichtenszajn<br />
Zawsze razem, jak dwie bazarowe baby<br />
Raz z jednej to znów z drugiej. Strony barykady.<br />
<a href="http://wandystan.eu/wandea2/indexstart.php?co=20090425210629"><br />
[Za Wandeą Ludu]</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?feed=rss2&amp;p=74</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Perunizm</title>
		<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?p=73</link>
		<comments>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?p=73#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Apr 2009 21:13:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>IMI</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>

		<category><![CDATA[Kultura]]></category>

		<category><![CDATA[Sarmacja]]></category>

		<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennik.baridas.sarmacja.org/?p=73</guid>
		<description><![CDATA[z Wandei Ludu
Jaśnie Pan baronet Perun i jego konszachty
Redaktorzenie w Bramie Sarmackiej
Wybory na stanowisko Marszałka Szlachty
Epatowanie Rewolucją, szastanie Wandą
Zjazdy na elektrodzie z neokidów bandą
Musisz wiedzieć, cny koteczku młody
Że Wanda nie dla kariery jest, wygody
Że Wanda to nie siermiężne &#8220;kurwa wypierdalaj&#8221;
To nie strzały z dupy, to nie złote jaja
To co innego, Parun, a Ty jesteś pozer
Świnia, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>z <a href="http://wandystan.eu/wandea2/indexstart.php?co=20090409224623">Wandei Ludu</a></em></p>
<p>Jaśnie Pan baronet Perun i jego konszachty<br />
Redaktorzenie w Bramie Sarmackiej<br />
Wybory na stanowisko Marszałka Szlachty<br />
Epatowanie Rewolucją, szastanie Wandą<br />
Zjazdy na elektrodzie z neokidów bandą<br />
Musisz wiedzieć, cny koteczku młody<br />
Że Wanda nie dla kariery jest, wygody<br />
Że Wanda to nie siermiężne &#8220;kurwa wypierdalaj&#8221;<br />
To nie strzały z dupy, to nie złote jaja<br />
To co innego, Parun, a Ty jesteś pozer<br />
Świnia, szczur, tonący okręt, guano na wodzie<br />
Dużo rzeczy się robi z miłości publiki<br />
Krotochwile, grafiki, felietony, polemiki<br />
Tylko jednego się nie robi, wiesz, że nie udaję<br />
Nie obciąga się byle komu, dupy się nie daje</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?feed=rss2&amp;p=73</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Tęsknota</title>
		<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?p=72</link>
		<comments>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?p=72#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Feb 2009 08:14:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>IMI</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>

		<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennik.baridas.sarmacja.org/?p=72</guid>
		<description><![CDATA[Rymowanka oftopikowa
Postawili u nas pod marketem Biedronka
Nowy wypasiony pomnik Karola Wojtyły
W telewizorze żem widział serial o księdzu
Co rowerem jeździł i nawet był miły
Nie ma żadnych wyborów, a i tak spoty PiS&#8217;u
Straszą czernią i bielą napisów
I tak se siedział i wspominał jak na poligonie
Jeździł kiedyś czołgiem
I tak se tęsknił za białemi skałami Dołwer
Tak bardzo boleśnie
Znowu ełro [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Rymowanka oftopikowa</em></p>
<p>Postawili u nas pod marketem Biedronka<br />
Nowy wypasiony pomnik Karola Wojtyły<br />
W telewizorze żem widział serial o księdzu<br />
Co rowerem jeździł i nawet był miły<br />
Nie ma żadnych wyborów, a i tak spoty PiS&#8217;u<br />
Straszą czernią i bielą napisów</p>
<p>I tak se siedział i wspominał jak na poligonie<br />
Jeździł kiedyś czołgiem<br />
I tak se tęsknił za białemi skałami Dołwer<br />
Tak bardzo boleśnie</p>
<p>Znowu ełro w górę poszło i funty też chyba<br />
Bilety lotnicze nadal tanie jak smalec<br />
Codziennie makaron z sosem, w piątek ryba<br />
Umowa zlecenie, dupa, trzeci filar<br />
Nie ma żadnych perspektyw, w radiu<br />
Rodowicz, Niedźwiedzki i jebany Wojciech Kilar</p>
<p>I tak se siedział i wspominał jak mu ukradli rower<br />
Obok siedziby Labour Party<br />
I tak se tęsknił za białemi skałami Dołwer<br />
Tęsknił nie na żarty</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?feed=rss2&amp;p=72</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Moja piosnka zwei</title>
		<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?p=71</link>
		<comments>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?p=71#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Feb 2009 19:18:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>IMI</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Ważne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennik.baridas.sarmacja.org/?p=71</guid>
		<description><![CDATA[Onegdaj, czasy to dawne, kiedy odchodziłem z Sarmacji
znużony podrygami tutejszej dyplomacji i brakiem demokracji
znienawidziwszy kraj ten z powodu z KONiem akcji i bo tak
Rozdałem domy, pałace, samochody i jachty
Oj dana, dana daj
Rozdałem tysiące libertów jak długi ten kraj
Oj dana, dana, ahoj
Teraz biedny jestem, mieszkam popadnie gdzie
Oj dana, dana hej
I nie mam co jeść
Atoli dzisiaj, czas [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Onegdaj, czasy to dawne, kiedy odchodziłem z Sarmacji<br />
znużony podrygami tutejszej dyplomacji i brakiem demokracji<br />
znienawidziwszy kraj ten z powodu z KONiem akcji i bo tak</p>
<p>Rozdałem domy, pałace, samochody i jachty<br />
Oj dana, dana daj<br />
Rozdałem tysiące libertów jak długi ten kraj<br />
Oj dana, dana, ahoj<br />
Teraz biedny jestem, mieszkam popadnie gdzie<br />
Oj dana, dana hej<br />
I nie mam co jeść</p>
<p>Atoli dzisiaj, czas teraźniejszy jak widać, kiedy podupadam<br />
Skłaniam się do nóżek i stópek i o pomoc Was błagam<br />
Kobznij któryś domek, wcale nie widziwiam</p>
<p>Wiem krowa mać, że co niektórzy mają w nadmiarze</p>
<p>Tak nisko upadłem, że was wszystkich błagam<br />
Oj dana, dana daj<br />
Nie mam ja honoru jak Trybunał ów<br />
Oj dana, dana, ahoj<br />
Teraz biedny jestem, mieszkam popadnie gdzie<br />
Oj dana, dana hej</p>
<p>Więc dajcież mię!</p>
<p><em><br />
Numer konta w Banku Sarmackim A8032. Merci.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?feed=rss2&amp;p=71</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Wolę murzynów&#8221;. Cała prawda o P.</title>
		<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?p=70</link>
		<comments>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?p=70#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Jan 2009 22:35:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>IMI</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Ważne]]></category>

		<category><![CDATA[Sarmacja]]></category>

		<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennik.baridas.sarmacja.org/?p=70</guid>
		<description><![CDATA[
DZIAŁ KULINARNY DZIENNIKA KRÓLEWSKIEGO MA CZELNOŚĆ PRZEDSTAWIĆ:
Paviel bar. von Thorn-Browarczyk na ostro. 
Dział Kulinarny:
Czy lubisz pan trizondalskie syntetyczne cygara?
P.
Trizondalskie? Nie nie nie! Te tandetne podróbki niszczą nas. Przecież każde tropicańskie dziecko wie że najlepsze są te brugijskie. Z dodatkowym zapachem stechlizny.
Dział Kulinarny:
A co z z samudyjskim opium? Slyszalem ze często w Srebrnym Rogu, w tym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><br />
DZIAŁ KULINARNY DZIENNIKA KRÓLEWSKIEGO MA CZELNOŚĆ PRZEDSTAWIĆ:<br />
Paviel bar. von Thorn-Browarczyk na ostro. </strong></p>
<p>Dział Kulinarny:<br />
Czy lubisz pan trizondalskie syntetyczne cygara?</p>
<p>P.<br />
Trizondalskie? Nie nie nie! Te tandetne podróbki niszczą nas. Przecież każde tropicańskie dziecko wie że najlepsze są te brugijskie. Z dodatkowym zapachem stechlizny.</p>
<p>Dział Kulinarny:<br />
A co z z samudyjskim opium? Slyszalem ze często w Srebrnym Rogu, w tym miłym lokalu na ulicy kawalera Pornghotica wraz ze śmietanką sarmackiej bohemy raczysz się pan opium i natańskimi konopiami dyskutując kwestie społecznopolityczne.</p>
<p>P.<br />
Drogi Panie. Jestem tylko politykiem- biorę państwowe pieniądze, oszukuje ludzi, pije i pale z podatków. Nie mam serca dalej brnąć w kłamstwa. Tak, to prawda.</p>
<p>Dział Kulinarny:<br />
Czyli wspieracie mordercza komunistyczno-imperialną antysarmacką szajkę quasi-oficjalnych (lub nawet Kwazi-oficjalnych) przemytników morvańsko-wandejskich działających na zlecenie Waldemarii?</p>
<p>Ha! milczysz pan â na pewno jesteś pan cyklista!</p>
<p>P.<br />
Drogi Panie, ja tak naprawdę kocham się w towarzyszce Waldemarii. Wszystko co robię to robię z miłości do niej. Ale muszę panu przyznać że najlepszy towar mają w Baridasie. Niestety, tam produkcja już padła.</p>
<p>Dział Kulinarny:<br />
No, po tym jak cofnęliście kraj do okresu średniowiecza ciężko im wyprodukować pełnowartościowy koksik Sami sobie jesteście winni!</p>
<p>P.<br />
Nie zaprzeczam. Ale co ja, zwykły polityczny złodziej mogłem zrobić mając naprzeciwko KONia, a nawet kwaziKONika</p>
<p>Dział Kulinarny:<br />
Wypowiedz się pan jeszcze czy nie czujesz pan wyrzutów sumienia z powodu przechlewania publicznych pieniędzy zakulisowych machinacji, pornografii, delegacji i chęci totalnej dominacji?</p>
<p>P.<br />
Z powodów totalnej dominacji tak. A za resztę to już siedzi mój sekretarz więc niech je mu będzie wyrzutów sumienia mieć czy jakoś tak.</p>
<p>Dział Kulinarny:<br />
Czyli nadal masz pan czyste, nieużywane sumienie?</p>
<p>P.<br />
Białe jak pańska baridajska skóra.</p>
<p>Dział Kulinarny:<br />
A powiedz mi  pan jeszcze czy lubisz pan parówki?</p>
<p>P.<br />
To zależy drogi panie. Jeżeli czarne to tak. A te dreamlinki to tak naprawdę lekki badziew. I to są słowa największego znawcy parówek, Michasia W. !</p>
<p>Dział Kulinarny:<br />
Jakie są lepsze? Grube czy długie? Czy nie ma to większego wpływu na jakość doznań? Od tego ćpania pewnie i tak pan nie masz kubków smakowych&#8230;</p>
<p>P.<br />
Mam i to w doskonałym stanie. Siódma operacja robi swoje. Co do meritum pytania. Ja akurat mam głębokie gardło więc mi sarmalotto ale podobno grube i do 20 max są idealne</p>
<p>Dział Kulinarny:<br />
Czy to prawda, że najlepsze papryki są w Brugii i Rhadmor lubi je zwłaszcza wieczorem? Czy masz pan pociąg do wilczyc?</p>
<p>P.<br />
Nie nie nie, wolę murzynów.</p>
<p>Dział Kulinarny:<br />
(rumieni się) Naprawdę?</p>
<p>P.<br />
No tak. Murzyn  to jest chyba szczyt marzeń erotycznych każdego sarmaty.</p>
<p>Dział Kulinarny:<br />
Lubię zwłaszcza  kiedy jęczą. A pan, panie von Thorn-Browarczyk, hę?</p>
<p>P.<br />
To zależy. Jeżeli z rozkoszy to tak. Jeżeli z cierpienia to też tak.</p>
<p>Dział Kulinarny:<br />
Czy w najbliższym czasie będziesz się pan ubiegał o elekcję na stanowisko?</p>
<p>P.<br />
Nie mam pojęcia, całkiem możliwe. Z tego miejsca chce zaprosić wszystkich w sobotę do klubu Naga Ziuta w Soli na wspólną erekcje przy dźwiękach kobzy.</p>
<p>Dział Kulinarny:<br />
W imieniu wiernych czytelniczek Działu Kulinarnego Dziennika Królewskiego dziękuję. A teraz wybaczysz pan ale nie chce mi się z tobą gadać. Kup pan cegłę i do zobaczenia!</p>
<p>P.<br />
Bananów i słodkości!</p>
<p>(Imi)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?feed=rss2&amp;p=70</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Krotochwile czarnoleskie</title>
		<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?p=69</link>
		<comments>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?p=69#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Dec 2008 18:34:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>IMI</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>

		<category><![CDATA[Sarmacja]]></category>

		<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennik.baridas.sarmacja.org/?p=69</guid>
		<description><![CDATA[Anonimowym alkoholikom
Jęczy, jęczy ten tron w kwieciu umajony
Tron tyranów i despotów, tron przeciążony
Nie jeden Książę, lecz dwa nań siedzą Księcie
Jeden nominalny, drugi zaś rządzi zawzięcie
Wciąż trwa ta putinada jak marazm w Wandystanie
Bo mawiał towarzysz Żenada: &#8220;Co się stało to się nie odstanie&#8221;
Kebabowi
Leci kukuł nad lotniskiem
Żwawo sobie leci
Do kukuła zaś w zachwycie
Wymachują dzieci
Oczka mają przymrużone
Patrzą prosto [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><center><em>Anonimowym alkoholikom</em></p>
<p>Jęczy, jęczy ten tron w kwieciu umajony<br />
Tron tyranów i despotów, tron przeciążony<br />
Nie jeden Książę, lecz dwa nań siedzą Księcie<br />
Jeden nominalny, drugi zaś rządzi zawzięcie<br />
Wciąż trwa ta putinada jak marazm w Wandystanie<br />
Bo mawiał towarzysz Żenada: &#8220;Co się stało to się nie odstanie&#8221;</p>
<p><em>Kebabowi</em></p>
<p>Leci kukuł nad lotniskiem<br />
Żwawo sobie leci<br />
Do kukuła zaś w zachwycie<br />
Wymachują dzieci<br />
Oczka mają przymrużone<br />
Patrzą prosto w słońce<br />
Łzy im z oczu płyną<br />
Jak wybory uzupełniające</p>
<p><em>Wanderowi</em></p>
<p>Wiele było bab na bazarze w Grodzisku<br />
Pozwól proszę się obłapiać, całować po pysku<br />
Jesteś miły i zalotny niczym turkaweczka<br />
Wielum chłopów miał lecz tyś najpiękniejsza<center></p>
<p><em>Kedarowi</em><br />
Na łąki w okolicach Feru zdesantował się Dudziec<br />
Uśmiechnął się promiennie, witali go ludzie<br />
Śmierć upozorował zostawiwszy długi<br />
Won poszły Scholandy, paszli jeden z drugim!<br />
Dziwił się wylewnej, sarmackiej gościnności<br />
W Genosse go zgwałcili, tam nie jeździ w gości<br />
Spadochron spakował w etui w szachownicę<br />
Nic nie pił, nie zakąszał - pcha się na mównicę</p>
<p>Pożyjemy, zobaczymy mówi gospodyni Hania<br />
Czy to Iwan zna Dudźca czy Dudziec zaiwania?</p>
<p><em>Bananów i słodkości moje drogie Siostry!<br />
(Imi)</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?feed=rss2&amp;p=69</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Futra kultury</title>
		<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?p=68</link>
		<comments>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?p=68#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Dec 2008 18:10:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>IMI</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>

		<category><![CDATA[Kultura]]></category>

		<category><![CDATA[Sarmacja]]></category>

		<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennik.baridas.sarmacja.org/?p=68</guid>
		<description><![CDATA[

Doktorowi Kedarowi
Nie żebym się teraz rozmieniał na drobne
Niosą mi naręcza kwiecia panny nadobne
Alem liczne futra ujrzał, a w nich kulturę
W marszu wojskowym wyczuwam chałturę
Szachiści przygrywają im do nagłego szturmu
W Czarnolasie i Grodzisku wyłaniam się z tłumu
W budżecie Księstwa pojawiły się ziejące dziury
Teutoński Instytut Historyczny
Fundusz Wspierania Kultury
(Imi)
http://www.sarmacja.org/strona,news,3964#2
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><center><img src="http://www.50centrapstar.com/files/images/50%20Cent%20Fur%20Coat%20%20Picture.preview.jpg" alt="25 centów razy 2" /><br />
<em><br />
Doktorowi Kedarowi</em></p>
<p>Nie żebym się teraz rozmieniał na drobne<br />
Niosą mi naręcza kwiecia panny nadobne<br />
Alem liczne futra ujrzał, a w nich kulturę<br />
W marszu wojskowym wyczuwam chałturę<br />
Szachiści przygrywają im do nagłego szturmu<br />
W Czarnolasie i Grodzisku wyłaniam się z tłumu<br />
W budżecie Księstwa pojawiły się ziejące dziury<br />
Teutoński Instytut Historyczny<br />
Fundusz Wspierania Kultury</center></p>
<p>(Imi)</p>
<p><a href="http://www.sarmacja.org/strona,news,3964#2"><em>http://www.sarmacja.org/strona,news,3964#2</em></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?feed=rss2&amp;p=68</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Złota Linia</title>
		<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?p=67</link>
		<comments>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?p=67#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 18 Oct 2008 20:09:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>IMI</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>

		<category><![CDATA[Media]]></category>

		<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennik.baridas.sarmacja.org/?p=67</guid>
		<description><![CDATA[Razu pewnego pokazał mi Kwazi CV Czekańskiego
Co mnie w nim ujęło to średnia znajomość języka angielskiego
Dokładność, lojalność oraz mobilność jego
Idąca w parze z doświadczeniem z Uniwerku Toruńskiego
Zamiłowanie do przyrody, podróży i nowych technologii
Oraz zwyżkująca ścieżka kariery w telefonii
Zaprawdę dokładność autocharakterystyki Roberta
Tak mną wstrząsnęła że chcę z nim zamieszkać
Męzczyzna z niego postawny, przystojny i wierny
Przycupnął na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Razu pewnego pokazał mi Kwazi CV Czekańskiego<br />
Co mnie w nim ujęło to średnia znajomość języka angielskiego<br />
Dokładność, lojalność oraz mobilność jego<br />
Idąca w parze z doświadczeniem z Uniwerku Toruńskiego<br />
Zamiłowanie do przyrody, podróży i nowych technologii<br />
Oraz zwyżkująca ścieżka kariery w telefonii</p>
<p>Zaprawdę dokładność autocharakterystyki Roberta<br />
Tak mną wstrząsnęła że chcę z nim zamieszkać</p>
<p>Męzczyzna z niego postawny, przystojny i wierny<br />
Przycupnął na kamieniu w pozie luźnej, otwartej<br />
Aż chce się powierzyć stanowiska kierownicze, rzeczy ważne<br />
Skromność bije z jego papierów aplikacyjnych i siła<br />
Poczucie humoru, wysoka kultura osobista<br />
Aż się chcę Roberta Czekańskiego poznać dogłębniej, z bliska</p>
<p>na tym konczę me zachwyty, elaboraty i pienia<br />
Trzymaj się Robercie, kocham Cię, do zobaczenia!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?feed=rss2&amp;p=67</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Przyjechali i&#8230; pojechali</title>
		<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?p=65</link>
		<comments>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?p=65#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 20 Sep 2008 11:05:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>leperros</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennik.baridas.sarmacja.org/?p=65</guid>
		<description><![CDATA[Tym razem tradycyjny zjazd Sarmatów odbył się na ziemi krakowskiej. Tradycyjnie międzynarodowo, tradycyjnie w akademiku, tradycyjnie bez znieczulenia i tradycyjnie z poprawinami. Jak było? Podobno fajno. Zresztą â zobaczcie sami.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Tym razem tradycyjny zjazd Sarmatów odbył się na ziemi krakowskiej. Tradycyjnie międzynarodowo, tradycyjnie w akademiku, tradycyjnie bez znieczulenia i tradycyjnie z poprawinami. Jak było? Podobno fajno. Zresztą â zobaczcie sami.</strong> <a href="https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?p=65#more-65" class="more-link">(more&#8230;)</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?feed=rss2&amp;p=65</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Sarmacja jeden, Wandystan pięć</title>
		<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?p=66</link>
		<comments>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?p=66#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 20 Sep 2008 11:05:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>leperros</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennik.baridas.sarmacja.org/?p=66</guid>
		<description><![CDATA[Pierwszy w historii realny mecz wirtualnych drużyn przeszedł do annałów mikroświatowego futbolu jeszcze zanim się odbył. Naprzeciwko siebie stanęły doborowe reprezentacje Sarmacji i Wandystanu. Moc walki, grad bramek, naprawdę prawdziwe emocje, czyli to, co najpiękniejsze w piłce pokazali wirtualni piłkarze. Wszyscy uznali tę inicjatywę za udaną mimo blamażu Sarmatów â porażki 1 â 5.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Pierwszy w historii realny mecz wirtualnych drużyn przeszedł do annałów mikroświatowego futbolu jeszcze zanim się odbył. Naprzeciwko siebie stanęły doborowe reprezentacje Sarmacji i Wandystanu. Moc walki, grad bramek, naprawdę prawdziwe emocje, czyli to, co najpiękniejsze w piłce pokazali wirtualni piłkarze. Wszyscy uznali tę inicjatywę za udaną mimo blamażu Sarmatów â porażki 1 â 5.</strong> <a href="https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?p=66#more-66" class="more-link">(more&#8230;)</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/sarmacja.org/baridas_dziennik/?feed=rss2&amp;p=66</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
