Fuck ujawnia! Diuk znów musi przeprosić! — Nie jestem w stanie tego wyjaśnić. To jakieś totalne nieporozumienie. Znajdziemy te taśmy — mówi Ambroży Lesiak (56l.), woźny Państwowego Archiwum Audiowizualnego w Grodzisku. Był 22 lutego 2009 roku. Lista Dyskusyjna Księstwa Sarmacji. O godz. 18.08 diuk (50l.) przeprosił. Dziś wiele wskazuje na to, że na darmo.
Taśma z zapisem historycznego „ przepraszam ” przepadła w odmętach sarmackich archiwów. — Podczas rutynowej konserwacji szafy, w której przechowywano to nagranie, okazało się, że taśma zawiera znany wszystkim film z Paris Hilton (28l.) i fragment dokumentacji z treningu Fikusia (6l.) i Pusi (5l.). Nie wiemy, jak do tego doszło — mówi Lesiak. Szafa nie nosi śladów włamania. Wiele wskazuje więc na to, że taśma przepadła podczas jednej z libacji, które regularnie odbywają się w PAA. — Jak tylko biorę taśmy do badań, walą tanim winem tudzież spirytusem technicznym — atakuje anonimowy (29l.) pracownik Teutońskiego Instytutu Historycznego. — Panie, a co my tu, trizondal jasny, mamy robić? — broni się Maurycy Stromboliusz (34l.) konserwator w archiwum. — Spirytusu używamy do konserwacji — dodaje. Na temat wina nie chciał się wypowiadać.
Stołeczne Państwowe Archiwum Audiowizualne to jedna z największych tego typu placówek w mikroświecie. Przechowywane są tu m.in. nagrania orędziów Michała diuka Łaskiego (23l.), taśmy Ciupaka, przyśpiewki Krzysztofa St. M. diuka Koniasa (27l.) i utrwalone dyktafonem „ sram na Sarmację ” Marcina Komosińskiego (17l.). To nie pierwsza wpadka archiwistów. Dwa lata temu zaginęło tubalne beknięcie po obaleniu duszkiem Komandosa, autorstwa ówczesnego Księcia Piotra Mikołaja (26l.). Beknięcia do dziś nie odnaleziono.
