Onufry von Pohner (60+). Nazwisko nowego prezydenta Rzeczypospolitej Sclavinii i Tri**** wstrząsnęło dogłębnie nami i naszymi archiwami. Żadnego haka, żadnego partnera, mocnego kaca, fresku w akademiku, zaspania na wybory czy choćby zarzyganego buta. Pohner to nasza tabloidowa tabula rasa. Czas, by zaiskrzyła się świeżym gnojem.
Kiedy nasza redakcja pomyśli o Pohnerze, ma ochotę walnąć setę. Okazuje się bowiem, że nie wiemy ile ten człowiek ma lat! Musimy też pokajać się i przyznać, że wszelkie nasze domysły trudno uznać za słuszne. Pewni jesteśmy, że jest młody. O szerzącej się w kraju pedofilii wiedzą przecież wszyscy, a i Pohner dokłada do tego swoje trzy grosze. Jego rząd złożony jest z samych Tri***czyków, co spotkało się z gwałtownymi protestami postępowych środowisk antyneokidowskich. Jeśli zaś o konkrety się rozchodzi — czekamy na Waszą pomoc.
Wracając do meritum i uwalanej sety, tematyka ta niestety wydaje się nowej głowie SRiT obca. Wobec pytania Marcina Komosińskiego (17l.), co to jest Beherovka, tylko rozłożył ręce (my rozkładamy nawet nogi i spinamy pośladki, słyszeliśmy tylko o Becherovce, ale tych kwestiach nie będziemy się z takim autorytetem, jak pan K., kłócić). Jakim cudem z tak marnymi doświadczeniami stanął na czele największych sarmackich alkoholików i degeneratów? A dalej jest tylko gorzej.
— Spróbuj litewską samanię, sześćdziesiąt plus! — chwali się Pohner. Nie znamy Samani, ale skoro w tak zaawansowanym wieku daje radę nastolatkowi… Niemniej jednak powoli robi się obrzydliwie, wolimy pedofilów. A to nie koniec. Jeden z mieszkańców stwierdził, iż Pohner w przeszłości wpychał różne rzeczy jako Adam P. [Peterelli — dop.red.]. — Każdy przepychał swoje, to mi się udało też dwie przepchać — przyznaje speszony Pohner.
Za jedno pchnięcie musimy jednak Pohnerowi podziękować. Jedną z pierwszych jego decyzji było odwołanie Marcina Komosińskiego z okupowanego przez niego stolca burmistrza Trisypolis. Onufruś, w imieniu całego narodu! Dziękujemy!
