Piotrusiovo wyrównane!
Ulga. Kamień z nerki. Powietrze z płuc. Mocz z pęcherza. Nóż z kieszeni. Koniec Piotrusiova. Będą święta.
Tak w telegraficznym ujęciu ująć można ujęcie zasadniczego wydarzenia dnia bodajże wczorajszego. Pisaliśmy podówczas bowiem o szoku, jaki wywołała u nas idea Piotrusiów, którzy chcieli 'wszystko wyrównać'. I wyrównali.
Cytując 'Twoje Przeznaczenie':Kolejny upadek i tym razem już prawdziwy. Tym razem to nie jest przerwa tylko prawdziwy upadek Piotrusiova! Już nigdy nie wrócimy, możecie być pewni.
Liczymy na Was w tym względzie. I dziękujemy za tę męską i odpowiedzialną decyzję.
