Rozmiar: 87746 bajtów

 

MENU
 
Home
Historia
Historia miasta
Legendy
Opowieści
Kultura
Lokalizacja
Noclegi
hotele
Rozrywka
Inne miasta
inne miasta
dodaj miasto
Kontakt




O świątecznym pierniku

W noc wigilijną, kiedy rodził się Jezus w stajence, pasterze zauważyli na niebie wielką gwiazdę i podążyli za nią do miasteczka zwanego Betlejem. W całej tej radości i podnieceniu, którego sami jeszcze nie rozumieli, zapomnieli o tym, że zostawili w piecu chleb. Przypomnieli sobie o tym dopiero w drodze powrotnej.
Byli przekonani, że zastaną po powrocie ciasto spalone na węgiel, jednak nie przejęli się tym zbytnio, gdyż spotkanie ze Zbawicielem było dla nich więcej warte niż takie przyziemne sprawy.
Tymczasem stał się cud, z pewnością nie pierwszy tego dnia. Wielkie było ich zdziwienie, kiedy zbliżając się do domu poczuli przyjemny zapach wspaniałego pieczywa. Pozostawiony w piecu chleb wcale nie uległ spaleniu, choć stał się o wiele ciemniejszy niż zazwyczaj. Z wielką ostrożnością kosztowali pociemniałego ciasta, ale zamiast smaku spalenizny poczuli przyjemny, dotychczas nie spotykany smak pieczywa.
W taki też sposób można opisać korzenny, miodowy piernik toruński na zewnątrz: jest on ciemny i mało ciekawy, podobny do biednej betlejemskiej stajenki i tak jak ona kryje w swym wnętrzu nie spotykane nigdzie wspaniałości.

Benon Frąckowski
"Legendy i opowieści historyczne o Toruniu"


Agencja Reklamowo-Wydawnicza 2005