Rozmiar: 87746 bajtów

 

MENU
 
Home
Historia
Historia miasta
Legendy
Opowieści
Kultura
Lokalizacja
dojazd
Noclegi
Rozrywka
Restauracje
Puby
Pizzerie
Kina
Inne miasta
inne miasta
dodaj miasto
Kontakt




Gruba Maryna i flisacy

Dawno temu znajdowała się w Toruniu przy Rynku Staromiejskim 5 gospoda "Pod Turkiem". Słynęła ona z dobrych trunków i dość głośnych bywalców, których nigdy nie brakowało. W kącie tej gospody stała ogromna beczka, a na niej siedział okrakiem gruby Bachus, trzymając w lewej ręce kufel, a w prawej puchar.
Do tej gospody zaglądali flisacy, którzy drewno spławiali Wisłą i tu w Toruniu obowiązkowo się zatrzymywali, między innymi na krótki odpoczynek. Wykorzystując okazję zaglądali przeważnie do gospody "Pod Turkiem", gdyż taką nazwę nosiła gospoda, a jej godłem była drewniana postać Turka palącego długą fajkę. Przyjął się zwyczaj, że właśnie w Toruniu pasowano fryca (młodego pomocnika flisaka) na prawdziwego flisaka. Przyszły flisak musiał przejść tzw. "próbę flisaka", zostawał więc umazany rzecznym mułem i rozpuszczoną w wodzie gliną, następnie ogolony wiosłem. Jakby tego wszystkiego nie było dość, chłostano go witkami oraz cholewą buta retmana i oblewano wiślaną wodą. Następnie musiał, ucałować "Grubą Marynę" (tak flisacy nazywali Bachusa na beczce) w duży palec prawej stopy aby zapewnić sobie szczęście podczas pracy na tratwach. Poza tym musiał swą pierwszą wypłatę zostawić w gospodzie, stawiając całej braci flisaczej różne trunki. Uroczystość pasowania na flisaka trwała często do białego rana, a powrót rozbawionych flisaków nad Wisłę był raczej wesoły i dość głośny, co wielu toruńczykom się nie spodobało.
Dzisiaj już prawdziwych flisaków nie ma i gospody "Pod Turkiem" też nie ma. Jedyną pamiątką, która nawiązuje do tamtych lat, jest płaskorzeźba "Grubej Maryny" siedzącej na beczce na fasadzie domu przy Rynku Staromiejskim 5 między oknami drugiego piętra, oraz rzeźba Bachusa siedzącego na beczce (w muzeum).
Jest jeszcze jedna pamiątka przypominająca w Toruniu o flisakach, a mianowicie piękna studzienka przed ratuszem na rynku z figurą grającego na skrzypcach flisaka. Legenda głosi, że podobno ów flisak wyprowadził żaby z miasta, które dawno temu zagnieździły się w Toruniu. Zasłuchane w czarującą grę flisaka posłusznie opuściły mury miasta.

Benon Frąckowski
"Legendy i opowieści historyczne o Toruniu"


Agencja Reklamowo-Wydawnicza 2005