INTERIA.PL - Portal internetowy

Fakty

 
o tym się mówi polska lokalna na drogach lotto tv pogoda newsroom

  Wtorek, 17 stycznia   imieniny: Antoniego, Rościsława, Jana
Szukaj
« Strona główna
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl




 Newsroom
 W pigułce
 Hydepark
 Powiadom o serwisie

Wiadomości
Wirtualna ojczyzna
17.01.2006 06:00
Każdy może zostać obywatelem wirtualnego państwa
Każdy może zostać obywatelem wirtualnego państwa / AFP
Uważasz, że znasz się na gospodarce? Czujesz się strategiem? Masz receptę na problemy państwa? Wykaż się. Zostań ministrem albo zwierzchnikiem sił zbrojnych. Dzięki internetowi to łatwiejsze niż myślisz.


Wolisz żyć w demokratycznym państwie komunistycznym czy może być obywatelem monarchii konstytucyjnej? Możesz zostać członkiem rządu, żołnierzem albo przedsiębiorcą. Wystarczy się zalogować.

W internecie można się natknąć na wirtualne państwa, które mogą się poszczycić własnym ustrojem, władzą, rządem i ministerstwami. Pomysł państwa w sieci narodził się za oceanem. Dzięki internetowi szybko rozprzestrzenił się na cały świat i znalazł naśladowców. Państwa wirtualne zwane są mikronacjami lub v-państwami. Działają zupełnie jak te rzeczywiste. Rządzą się też tymi samymi prawami. Od demokracji, poprzez cesarstwa aż po sułtanaty - każdy może żyć w idealnie dla niego skrojonych wirtualnych warunkach.

Wirtualna rzeczywistość

Największe polskie v-państwa to Księstwo Sarmacji, Dreamland, Scholadia i Brugia. Internetowe kraje mają od paru do kilku tysięcy obywateli (te największe powstały w Stanach Zjednoczonych).

Symulacja rzeczywistości opiera się zawsze na podobnych założeniach. Nowo powstałe państwo ma określony ustrój, konstytucję i władzę. Każdy chętny może zostać obywatelem. Trzeba tylko uzyskać zgodę na prawo pobytu w danym kraju. Potem trzeba się zameldować i już można wprowadzać w życie swoje wizje. Pod warunkiem, że nie są sprzeczne z konstytucją i mamy na tyle władzy.

Każda mikronacja ma swoją flagę i godło, niektóre posiadają też hymn. Terytorialnie kraje są najczęściej podzielone na prowincje. Tych ziem trzeba bronić zarówno w rzeczywistości - przed atakami hakerów na serwery, jak również wirtualnie. Pakty i wojny są na porządku dziennym.

Życie codzienne jest również bardzo dobrze rozwinięte. Księstwo Sarmacji posiada na przykład swój urząd pracy, który pośredniczy w poszukiwaniach kandydatów na urzędy państwowe. W ramach v-państw działają też systemy bankowe, a niektóre posiadają własną gospodarkę. Każdy kraj ma swoją walutę, a niektóre także sklepy.

Zabawa w państwo jest tak realna, że na stronach Królestwa Scholandii można znaleźć prognozę pogody dla poszczególnych prowincji, a także odwiedzić wirtualny cmentarz. Raz na 4 lata scholandzkie (czyli co 4 miesiące realne) odbywają się też demokratyczne wybory, w których udział mogą wziąć wszystkie zarejestrowane partie scholandzkie.

W internecie udało się nawet to, czego od lat nie dokonali Baskowie. Bez rozlewu krwi, bomb w samochodach-pułapkach Katalonia ogłosiła wirtualną niepodległość. Regionalny rząd kataloński zmienił rozszerzenie swojego adresu internetowego z właściwego Hiszpanii .es na .net. Choć zmiana jest symboliczna, daje Katalonii pełną niezależność w cyberprzestrzeni. Również tylko w sieci można się natknąć na Republikę Śląską.

Utopia wiecznie żywa

Możliwości wirtualnej rzeczywistości dają szansę realizacji pomysłu na idealne państwo. Idea nie jest nowa - utopijne próby stworzenia państwowości przyjaznej obywatelom podejmowane były od dawna. Paradoksalnie dopiero sieć pozwoliła wprowadzić w życie to, co nierealne w normalnym świecie.

Kolonizacja sieci trwa od kilku lat. Jedne państwa upadają, inne rosną w siłę. Niektórzy mogą to zjawisko postrzegać jako niegroźną zabawę lub dziwactwo, jakich wiele. Twórcom wirtualnych państw nie można jednak na pewno odmówić tego, czego czasem brak prawdziwym politykom - pasji i rzeczywistej troski o dobro kraju.

(INTERIA.PL)


Zobacz ostatnie wydanie naszego biuletynu.


 

 
 
   wyślij do znajomego « powrót  drukuj  
 
  Wasze komentarze [35]  dodaj komentarz  
  Pokaż więcej:  Chronologicznie chronologicznie   Wedłu tematów według tematów
 
  Najnowsze:  
  Pytacie się Którzy pomogą dobru.
[Idioci]Alfa i Omega  /dzisiaj 19:11/  Pytacie się Którzy pomogą dobru. A ja Wam odpowiadam: Nastanie koniunkcja Wiary, bo Krzyż to Sens i [...]
  Pytacie się więc mnie, gdzie leży tego, czego nie ma.
[Idioci]Alfa i Omega  /dzisiaj 19:04/  Pytacie się więc mnie, gdzie leży to czego nie ma. A ja Wam odpowiadam: zło to Zakon, Zakon to [...]
  Człowiekiem jest Homo Economicus
[Idioci]Alfa i Omega  /dzisiaj 18:59/  Pytacie się kim Jest Człowiek dobry. A ja Wam odpowiadam: dobry Jest Człowiek Wolny.
  Za prawdę powiadam wam!
[Idioci]Alfa i Omega  /dzisiaj 18:43/  Ten co mówi, <Nie chcę, ale muszę> jest zły!
  Do Wszystkich i do Każdego z osobna napisz!
[Idioci]Alfa i Omega  /dzisiaj 18:27/  Do Wszystkich i do Każdego z osobna napisz: Ja jestem Amen, świadek wierny i prawdomówny: Nie [...]
  Pokaż więcej:  Chronologicznie chronologicznie   Wedłu tematów według tematów
« powrót  
 


   Ostatnie galerie

  Brrr, zimno...  
Brrr, zimno...
  I znów Nowy Rok  
  Opera polityczna  
  Protest dokerów  
  Ludojad  
  Gwiezdna przesyłka  
  Papież inaczej  

   Tylko u nas
  Wirtualna ojczyzna  
  Sprawdź premiera  
  Ślub z żoną  
  Uważaj, co mówisz  
  Piątek trzynastego  
  Atak klonów  
  Jak rozmnożyć Polaków?  
   Więcej wiadomości
  Biały Dom czeka na Kaczyńskiego  
  Za "sprawę Oleksego"  
  Prezydent podejmuje liderów PO  
  Mogą pomagać w samobójstwie  
  Zatonął rosyjski trawler  
  "Król żelatyny" nie przyznaje się do winy  
  Rząd USA pozwany  
  Będą nuklearne negocjacje?  
  "Wybory korzystne dla PiS"  
  Podsłuchiwanie nic nie daje  


ZOBACZ OSTATNIE WYDANIE


 napisz do serwisu Fakty Copyright © 1999-2006 INTERIA.PL S.A. serwisy INTERIA.PL >>
20.19-4