Witam w Muzeum Broni Białej, w Trzyczaszkowie

MIECZ SIGMARA
Krzysztof "Vhris" baron Macak herbu Khazar

Chcę i ja coś wstawić do muzeum.
To nie będzie nasza nacenniejsza relikwia czyli Święty Młot.
Ale coś niemalże równie cennego. mianowicie rękojeść ułamanego miecza koronacyjnego wszystkich dotychczasowych atamanów zakonnych.
Miecz został złamany w ostatniej, niestety przegranej przez Zakon, potyczce pod Czekanami. Wtedy to, Sigmarus III dowodząc resztą swych wojsk, zewsząd otoczony przez armię najeźdźcy złamał miecz i jako ostatni z żywych wyznawców Sigmara odebrał sobie nim życie. Miecz ten powrócił do Sarmacji po latach spedzonych na obczyźnie. Wszak to był cenny łup - broń największego wojownika Sigmara. I to w dodatku broń przekazywana z pokolenia na pokolenie. Każdy nowomianowany ataman Zakonu (Obecnie Ataman i Wielki teogonista to jedna i ta sama osoba) odbierał z rąk umierającego poprzednika i kończył jego żywot.
Bardzo ciężko ocenić wiek w którym powstała ta piekna broń.
Jelec tworzą dwa lwy skaczące do przodu, jakby chcąc zadać dodatkowy cios zębami i tym samym pomóc właścicielowi, na środku są wtopione klejnoty.
Przez rękojeść są oplecione dwa wężę z głowami zwróconymi w stronę ostrza. Dzieki nim, broń nie ślizga się w spoconej, czy zakrwawionej dłoni. Zwieńczenie rękojeści tworzy pięć głów demonów charakteryzujących pięć Dominiów Zakonu. Ponadto tuż pod głownią są cztery twarze z klejnotem w czole - symbolizuje to cztery strony świata, czyli zakres panowania właściciela miecza.
Genaralnie broń jest wykonana z dwóch rodzajów stali, ciemniejsza, magnetytowa stal jest strasznie twarda co ułatwia władanie mieczem i utrudnia złamanie go. Swoją drogą niezłą siłę musiał użyć Sigmarus III aby go złamać..., Z zewnątrz okuty jest wieloma wartswami jaśniejszej, weglowej, stali, tak kutej żeby nie trzeba było tego mieca ostrzyć. I faktycznie. Pomimo tego, że niewielką częścią ostrza dysponujemy nie mam nim ani jednej ryski świadczącej o tym, że kiedykolwiek był ostrzony a nadal przecina swobodnie upuszczony materiał...
Dodatkowo, tuż przy jelcu głownia okuta jest złotem, gdyż mimo wszystko oprócz tego, że była to wyśmienita broń służąca do zabijania to był miecz koronacyjny...
Ponoć pozostała część ostrza pokryta była runami ale tego juz niestety nie da się sprawdzić. Przynajmniej dopóki nie odkryta zostanie brakująca część...

[ POWRÓT DO SPISU ]