Sąd Księstwa Sarmacji Forum Index
Sąd Księstwa Sarmacji
 
Profile   Register   Memberlist   Usergroups   FAQ   Search  Log in

S-0033/2004-ProOsk. publ. contra P.Kościński- D.Koniecz
Goto page Previous  1, 2, 3
 
This forum is locked: you cannot post, reply to, or edit topics.   This topic is locked: you cannot edit posts or make replies.    Sąd Księstwa Sarmacji Forum Index -> Akta 2004
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Piotr Brysik
Sędzia Pokoju


Joined: 23 Sep 2005
Posts: 1005
Location: Grodzisk

Post Post subject: Reply with quote

Wandowice, dnia 16 października 2004 r.

Sąd Najwyższy Księstwa Sarmacji
ul. W. Ratymirskiego 1, Grodzisk

P O S T A N O W I E N I E

Sąd Najwyższy Księstwa Sarmacji w składzie:

Damian wicehrabia Konieczny

POSTANAWIA

wezwać Prokuratora Generalnego Księstwa Sarmacji do
zajęcia stanowiska wobec treści wyjaśnień złożonych
przez przedstawiciela Piotra diuka Kościńskiego w sprawie
o sygnaturze S-0033/2004, w terminie do 19 października
2004 r.

Jednocześnie Sąd

PRZYPOMINA

hrabiemu Ratymirskiemu o obowiązku
przestrzegania procedury sądowej.

_________________
z poważaniem,
wicehrabia Damian "Mirth" Konieczny
Sun Nov 06, 2005 7:02 am
Back to top
Piotr Brysik View user's profile Send private message Visit poster's website
Piotr Brysik
Sędzia Pokoju


Joined: 23 Sep 2005
Posts: 1005
Location: Grodzisk

Post Post subject: Reply with quote

Quote:
Jednocześnie Sąd

PRZYPOMINA

hrabiemu Ratymirskiemu o obowiązku
przestrzegania procedury sądowej.


_________________
z poważaniem,
wicehrabia Damian "Mirth" Konieczny

Wysoki Sądzie.
Będę zobowiązany gdyby Sąd zechciał wskazać gdzie uchybiłem procedurze, tak abym w przyszłości uniknął błędów i mógł należycie zastosować się do wezwania Sądu.
--
z poważaniem hrabia Hagakure
pełnomocnik oskarżonego


--------------------------------------------------------------------------------
hrabia Hagakure
Prezes Sądu Najwyższego
Sun Nov 06, 2005 7:02 am
Back to top
Piotr Brysik View user's profile Send private message Visit poster's website
Piotr Brysik
Sędzia Pokoju


Joined: 23 Sep 2005
Posts: 1005
Location: Grodzisk

Post Post subject: Reply with quote

Z przyjemnością.

Hrabia odniósł się do wypowiedzi Oskarżyciela Publicznego przed wezwaniem przez Sąd.

Sąd naturalnie rozumie pewną mechaniczność wykonywanych czynności procesowych. Niemniej jednak, w związku ze specyfiką państwa wirtualnego, takie zachowanie może być przyczyną mniej lub bardziej poważnych komplikacji. Tak jak w tym przypadku – Sąd miał obowiązek ustalić termin złożenia przez Prokuratora Generalnego repliki na maksymalnie siedem dni po wyjaśnieniach hrabiego. Nie mógł jednak tego uczynić, z przyczyn czasowo-realnych. Gdyby hrabia poczekał na wezwanie Sądu, sytuacja taka by nie zaistniała, a nawet jeżeli, to Sąd nie mógłby obarczyć winą hrabiego.

Sąd mógł zignorować wyjaśnienia hrabiego i wezwać do ponownego ich złożenia, wziąwszy jednak pod uwagę dążenie do zapewnienia wszystkim stronom procesu maksimum komfortu, postanowił jedynie przypomnieć o procedurze, biorąc na siebie ewentualną odpowiedzialność za niedopełnienie postanowień ustawy.

_________________
z poważaniem,
wicehrabia Damian "Mirth" Konieczny
Sun Nov 06, 2005 7:03 am
Back to top
Piotr Brysik View user's profile Send private message Visit poster's website
Piotr Brysik
Sędzia Pokoju


Joined: 23 Sep 2005
Posts: 1005
Location: Grodzisk

Post Post subject: Reply with quote

Quote:
Fakt iz sprawy są często załatwiane w drodze nieformalnej nie może być żadnym argumentem i Sąd nie powinien wogóle brać tego pod uwagę.


Wysoki Sądzie!
Zgodnie z Konstytucją Księstwa Sarmacji, źródłem prawa jest także zwyczaj. Zwyczajem natomiast, szczególnie w v-państwie, jest załatwianie wielu spraw na drodze nieformalnej lub takiej, w której procedury uproszczone są do minimum. Stąd też specyfika,w której funkcjonuje Sarmacja ma olbrzymie znaczenie dla poglądu na sprawę.



Quote:
Pierwszą jest wątpliwość co do tego czy wogóle mieliśmy do czynienia z pytaniem poselskim.


Zdaniem Prokuratury oraz Sądów dwóch instancji, a także Sądu Kasacyjnego oraz zgodnie z wydaną przez SN odpowiedzią na pytanie prawne, wypowiedź posła Czekańskiego zapytaniem poselskim była. Nie wiem czego jeszcze trzeba obronie, aby zrozumiała, że pytanie zostało zadane w sposób prawidłowy.



Quote:
Kolejną wątpliwością jest okoliczność czy zgodnie z brzemieniem normy powoływaniej przez prokuraturę, brak odpowiedzi można uznać za "działanie".


Po pierwsze Prokuratura nie powoływała się na tę normę. To Sądy, po rozpoznaniu sprawy, wskazały na taką, a nie inną, podstawę prawną.
Po drugie: oskarżenie nei rozumie, dlaczego obrona cały czas próbuje narzucić Sądowi całkowicie błędna interpretację wzmiankowanego przepisu. Przecież mówi on wyraźnie o "działaniu[...]poprzez niedopełnienie obowiązków", a dokładnie tego dopuscił się oskarżony.


Quote:
Kwestię tą poruszałem w kasacji więc nie będę już Sądu zanudzał.


Widocznie Sąd Kasacyjny również poczuł się znudzony, bo nie przychylił się do stanowiska obrony w wyroku kasacyjnym.



Quote:
Następnie powstaje wątpliwość co do owej "szkody". Powoływanie się na fakt wystąpienia szkody wymaga dokładnego jej oszacowania.


Wysoki Sądzie!
Niemożliwym jest oszacowanie, jak wielkie szkody zaniechanie to spowodowało. Ponieważ, obok strat materialnych, istnieją jeszcze nieszacowalne szkody dla interesu publicznego. Można się tylko domyślać, jakie zmiany w świadomości Sarmatów spowodowało zignorowanie przez ówczesnego Kanclerza przepisów Konstytucji. Na pewno zmiany te nie były pozytywne. Działanie oskarżonego stanowi wyraz naruszenia porządku prawnego Sarmacji, poprzez łamanie zapisów aktu prawnego, gwarantującego jej ustrój.

Powtórzę jeszcze raz: druga, po JKM, osoba w państwie łamie najważniejsze obowiązujące prawo. Jaki przykład daje innym Sarmatom? Jaką informację im przekazuje? Otóż pokazuje, że łamanie prawa jest możliwe, a nawet, skoro Kanclerz tak robi, dopuszczalne i akceptowalne.

Czy Sąd taki pogląd potwierdzi?


--------------------------------------------------------------------------------
Prokurator Generalny Księstwa Sarmacji,
Przemysław wicehr. Figiel h. Siódme Niebo,
odznaczony Orderem Pogodnego Słońca
Sun Nov 06, 2005 7:03 am
Back to top
Piotr Brysik View user's profile Send private message Visit poster's website
Piotr Brysik
Sędzia Pokoju


Joined: 23 Sep 2005
Posts: 1005
Location: Grodzisk

Post Post subject: Reply with quote

Wandowice, dnia 18 października 2004 r.

Sąd Najwyższy Księstwa Sarmacji
ul. W. Ratymirskiego 1, Grodzisk

P O S T A N O W I E N I E

Sąd Najwyższy Księstwa Sarmacji w składzie:

Damian wicehrabia Konieczny

POSTANAWIA

wezwać strony do złożenia mów końcowych w terminie
do 24 października 2004 r. Zgodne oświadczenia stron
o rezygnacji z wygłoszenia mowy końcowej skrócą bieg
pięciodniowego terminu. Niewygłoszenie mów końcowych
w wyznaczonym przez Sąd terminie jest równoznaczne
z rezygnacją z prawa do mowy końcowej.

_________________
z poważaniem,
wicehrabia Damian "Mirth" Konieczny
Sun Nov 06, 2005 7:04 am
Back to top
Piotr Brysik View user's profile Send private message Visit poster's website
Piotr Brysik
Sędzia Pokoju


Joined: 23 Sep 2005
Posts: 1005
Location: Grodzisk

Post Post subject: Reply with quote

Wysoki Sądzie.
Obrona podtrzymuje wniosek o oczyszczenie diuka Kościńskiego z zarzutów.
W tej sprawie mamy do czynienia z szeregiem wątpliwosci, niejasności i braków dowodowych. Wszelkie te wątpliwości powinny zostać rozstrzygnięte na korzyść oskarżonego.
Prokurator podnosi iz brak zachowania formy jest zgodny ze zwyczajami sarmackimi. W przedmiotowej sprawie nie można się zgodzić z twierdzeniem iz zwyczaj - którego istnienia prokurator nawet nie spróbował dowodzić - pozwala organom władzy publicznej na działanie w dowolny, wygodny dla nich sposób. To, co byłoby możliwe do przyjęcia w stosunkach pomiędzy zwykłymi mieszkańcami, nie może zostać zaakceptowane jeśli chodzi o działania władz, które z natury rzeczy powinny być sformalizowane. Zresztą, sam prawodawca uznał iż dla czynności takich jak zapytania poselskie konieczne jest zachowanie norm formalnych, czego dowodem jest niedawno wydany Dekret Księcia nr 178. Okazuje się zatem, że w oczach prawodawcy mgliście określony "zwyczaj" nie jest wystarczający takich czynności. I chociaz wzmiankowany dekret nie może być podstawą orzekania w niniejszej sprawie, to jednak pokazuje on bardzo wyraźnie iż sprawa zadawania pytań przez posów nie była wystarczająco uregulowana i wymaga zachowania formalizmu.
A więc fakt, czy pytanie było zapytaniem poselskim o którym mówią przepisy jest pierwszą poważną wątpliwością, która wyraźnie świadczy na korzyść oskarżonego.
Prlurator pisze


Quote:
Zdaniem Prokuratury oraz Sądów dwóch instancji, a także Sądu Kasacyjnego oraz zgodnie z wydaną przez SN odpowiedzią na pytanie prawne, wypowiedź posła Czekańskiego zapytaniem poselskim była.


Dziwi mnie , że do prokuratora nie dociera, że zdanie Sądu Kasacyjnego odnośnie merytorycznego rozstrzygnięcia nie ma tu żadnego znaczenia. Powoływana odpowiedź na pytanie została wydana gruba po zdarzeniu, które jest rozpatrzywane a w dodatku nie stanowi powszechnie obowiązującej wykładni, więc także nie wiąże Wysokiego Sądu. Nie wiem też dlaczego prokurator powołuje się na zdanie sądów dwóch instancji skoro sprawa została na razie rozpatrzona w jednej instancji (wyrok wydany w drugiej został skasowany).
Prokurator sam przyznaje że nie potrafi określić jakie rzekome szkody spowodował brak odpowiedzi na list p. Czekańskiego. Przyznaje to wprost pisząc

Quote:
Niemożliwym jest oszacowanie, jak wielkie szkody zaniechanie to spowodowało


i jeszcze

Quote:
Można się tylko domyślać, jakie zmiany w świadomości Sarmatów spowodowało zignorowanie przez ówczesnego Kanclerza przepisów Konstytucji


Wysoki Sądzie. Przeciez to jawne braki w postępowaniu. Skoro prokurator nie potrafi ocenić czynu to w jaki sposób może występować o ukranie nie mówiąc już w wyartykułowaniu wysokości rządaniej kary. Dlaczego 100 lt a nie 10 czy 1000? Przecież wymiar kary powinien być uzlaeżnony od szkodliwości czynu. A prokurator takiej szkodliwości nawet nie próbuje udowadniać czy określać jej wysokość. Skoro - wg. słów prokuratora - oszacowanie szkody jest niemożliwe, to sam prokurator przyznaje, że szkoda mogła wogóle nie wystąpić. A skoro wysokości szkody "można sie tylko domyślać" to mamy do czynienia z kolejna wątpliością, która przemawia za oskarżonym.

Wysoki Sądzie.
W przedmiotowej sprawie diuk Kościński jest oskarżany o popełnienie przestępstwa. Zasady procesu karnego nakazują rostrzygać wątpliwości na korzyść oskarżonego. Skazanie w procesie karnym wywiera poważne skutki dla dalszej działalności skazanego, uniemożliwiając mu sprawowanie szeregu funkcji w państwie. Diuk Kościński nie odpowiedził na list posła Czekańskiego. To fakt z którym nikt sie nie spiera. Ale zdaniem obrony list ten nie był prawidłowo zadanym pytaniem. P. Czekański nie zachował należytej staranności, czego przejawem był choćby temat listu. Dodatkowo w chwili zdażenia nie istniały normy, które wksazywałyby jak zadawać pytania poselskie, jak na nie odpowiadać itp.
Dlatego Kanclerz Kościński mógł potraktować list p. Czekańskiego jak zwykłą korespondencję na którą nie musiał odpowiadać. Uznanie iż było to pytanie poselskie stworzy niebezpieczny precedens, pozwalający organom państwowym na podejmowanie czynności w sposób jaki uznają za wygodny. Taka dowolność będzie poważnym zagrożeniem. Skoro nie istniały normy wskazujące jak należy zadawać pytania, to należało je stworzyć (co zresztą niedawno miało miejsce) . Podnoszony przez prokuraturę zwyczaj nie może być podstawą podejmowania czynności przez organy publiczne. Poza tym istnienie zwyczaju też podlega dowodzeniu, a prokuratura nie dowiodła istanienia takiego zwyczaju. O zwyczaju moglibyśmy mówić, gdyby zadawanie pytań w formie listów z tematem "Babcia klozetowa" lub podobnym było powszechnie panującą praktyką. Ale to wymaga udowodnienia, czego Prokurator nie uczynił.

Ufam, że wskazane przez obronę wątpliwości w połączeniu z zasadą domniemania niewinności i rozstrzygania wątpliwości na korzyść oksarżonego sprawią, iż Wysoki Sąd przychyli się do wniosku obrony i oddali oskarżenie przeciwko diukowi Kościńskiemu.


--------------------------------------------------------------------------------
hrabia Hagakure
Prezes Sądu Najwyższego
Sun Nov 06, 2005 7:05 am
Back to top
Piotr Brysik View user's profile Send private message Visit poster's website
Piotr Brysik
Sędzia Pokoju


Joined: 23 Sep 2005
Posts: 1005
Location: Grodzisk

Post Post subject: Reply with quote

Wysoki Sądzie!

Rozprawa, która aktualnie się toczy, i w której mam zaszczyt zabierać właśnie głos, niewątpliwie zapisze się w annałach naszego sądownictwa. Po pierwsze, przewód ten jest jednym z najdłuższych w historii sarmackiego wymiaru sprawiedliwości. Sprawa rozpatrywana była przez Sądy obu instancji, Sąd Kasacyjny, a teraz - po raz drugi staje na wokandzie II instancji.

Jednak jest jeszcze jeden, ważniejszy powód, dla którego niniejszy przewód zapisze się w historii naszego państwa. Jeszcze nigdy osoba, piastująca drugą, po JKM, funkcję w państwie, w tak oczywisty sposób nie złamała prawa. Od tego procesu zależy, czy Sarmacja pójdzie ścieżką państwa prawnego, czy też zboczy zeń, w kierunku państwa "równych i równiejszych", państwa, w któym Kanclerz jest, wobec prawa, wyżej postawiony niż przeciętny obywatel.

Wysoki Sądzie!

Swoje wystąpienie chciałbym rozpocząć od przypomnienia specyfiki toczącego się właśnie procesu. Najważniejszą jego cechą jest to, że mamy do czynienia z apelacją od już wydanego wyroku. Tak więc zadaniem obrony powinno być nie naświetlenie domniemanej niewinności swojego klienta, ale podważenie wyroku I instancji. Jak wiadomo, można tego dokonać poprzez wprowadzenie do przewodu dodatkowych zeznań, świadków lub chociażby nowej argumentacji. Należy pamiętać o tym, że powtórzenie uwag z rozprawy w I instancji, nie może zmienić wyroku Sądu. Wszak w obliczu braku nowych okoliczności i powoływania się na te same kwestie, apelacja po prostu nie ma szans na bycie zasadną.

Z tym właśnie mamy do czynienia w tej konkretnej sprawie.

Wysoki Sądzie!

Podobnie jak w I instancji, obrona próbowała wykazać, że słowa posła Czekańskiego nie były zapytaniem poselskim. Tymczasem wszyscy mamy w pamięci słowa oskarżonego Kościńskiego, który, w odpowiedzi na post posła Czekańskiego, odpowiedział: "Obiecałem, więc będzie niezależnie do pytania poselskiego" [zadanego przez posła Czekańskiego - przypis mój]. W tych krótkich słowach oskarżony całkowicie potwierdził tezę, iż słowa te zapytaniem poselskim były. A jeżeli on sam to potwierdza - proponuję uznać to za fakt bezsporny, którego nie jest w stanie zmienić nieudolne tłumaczenie obrony. Chciałbym też zwrócić uwagę na fakt, że oskarżony Kościński nie zwrócił się do Sądu o uchylenie zapytania ze względów formalnych. Przeciwnie - potwierdził jego przyjęcie i po prostu je zignorował.

Wysoki Sądzie!

Drugim filarem obrony jest twierdzenie, że skoro Prokuratura nie jest w stanie oszacować szkód dokonanych przez oskarżonego, to szkody te nie zaistniały. Jak zapewne Wysoki Sąd dostrzegł, twierdzenie to jest wierutną bzdurą.

Weźmy przykładową, bardziej wyrazistą sytuację: dziecko jest maltretowane w domu przez rodziców. Codziennie jest bite i szykanowane.

Rany fizyczne się zagoją.

Ale co z psychiką?

Jak ocenić rozmiar szkód, jakie postępowanie rodziców wyrządziło dziecku?
Można wnioskować, że są one ogromne, ale... jak je wycenić?
Ile są one warte? 10lt? 100lt? 1000lt? A może, tak jak chce tego obrona, ponieważ nie można ich dokładnie oszacować, są równe zeru?

Wysoki Sądzie!

Wiadomo, że zmiany w świadomości społecznej są powolne, ale trudne do zatrzymania i bardzo wiele wysiłku trzeba, aby je odwrócić. Jeżeli społeczeństwo dostanie sygnał, że łamanie prawa jest dobre, zjawisko to będzie się nasilało. Oczywiście, nie stanie się tak przez jednego, czy dwóch przestępców, którzy ujdą bezkarnie. Jednak każda sytuacja, w której osoby jawnie łamiące prawo, pozostają bezkarne, przyspiesza ten proces.

Aby do niego nie dopuścić, należy piętnować każdy przejaw łamania prawa. Piętnować - karając. Na to liczę ja, tak, jak każdy uczciwy sarmacki obywatel.

Dziękuję, Wysoki Sądzie.


--------------------------------------------------------------------------------
Prokurator Generalny Księstwa Sarmacji,
Przemysław wicehr. Figiel h. Siódme Niebo,
odznaczony Orderem Pogodnego Słońca
Sun Nov 06, 2005 7:05 am
Back to top
Piotr Brysik View user's profile Send private message Visit poster's website
Piotr Brysik
Sędzia Pokoju


Joined: 23 Sep 2005
Posts: 1005
Location: Grodzisk

Post Post subject: Reply with quote

Grodzisk, dnia 11 listopada 2004 r.,

Sąd Najwyższy Księstwa Sarmacji
Ul. W. Ratymirskiego 1, Grodzisk


WYROK
W imieniu Jego Książęcej Wysokości Księcia Sarmacji

Sąd Najwyższy w składzie:

1. Damian Konieczny- Sędzia bez powodu.


Po rozpoznaniu sprawy z oskarżenia publicznego przeciwko Piotrowi Kościńskiemu, będącemu oskarżonym o niedopełnienie obowiązków służbowych, p o s t a n a w i a:

1. UZNAĆ oskarżonego za NIEWINNEGO działania na szkodę interesu publicznego poprzez niedopełnienie obowiązków w związku z pełnieniem funkcji publicznej [ zbrodnia z art. 26 ust. 5 k.k.].

Uzasadnienie:

Zasadniczym elementem sprawy S-0033/200 jest następujące pytanie – „Czy sporna wypowiedź posła Czekańskiego była zapytaniem poselskim?”. Sąd, stojąc w obliczu braku przepisów odnośnie formy zapytań poselskich w prawodawstwie Księstwa Sarmacji przyjął, że zapytania poselskie w owym czasie można było zadawać w dowolny sposób – pod warunkiem, iż z zapytaniem będzie mogła zapoznać się Izba Poselska i Kanclerz. W omawianym przypadku tak nie było. Żaden urzędnik państwowy nie ma obowiązku lektury wszystkich postów publikowanych na liście dyskusyjnej. Oskarżony przeczytał wprawdzie post posła Czekańskiego pod tytułem „Babcia Klozetowa - zmiana oferty”, ale nie miał obowiązku potraktowania żądania w nim sformułowanego jako zapytania poselskiego. Jeżeli poseł Czekański chciał skorzystać z zapytania poselskiego miał obowiązek opublikowania odrębnego listu opatrzonego stosownym tematem i najlepiej wysokim priorytetem – mimo, że nie zostało to uwarunkowane prawnie. Obowiązek ten wynika bowiem z norm wykształconych w komunikacji interpersonalnej przez dziesiątki tysięcy lat. Oskarżenie zwracało kilkukrotnie uwagę na odpowiedź Diuka Kościńskiego „Obiecalem, wiec bedzie niezaleznie od pytania poselskiego.” Zdaniem Oskarżenia powyższa wypowiedź jest dowodem przyjęcia zapytania poselskiego przez oskarżonego. Sąd uznał tę tezę za nadinterpretację. Równie dobrze wypowiedź diuka mogła oznaczać, że przygotuje sprawozdanie poselskie, nawet jeżeli poseł Czekański złoży zapytanie. Sąd nie ma prawa ferować wyroków w oparciu o mgliste i niejednoznaczne przesłanki. Wobec powyższego, Sąd orzekł jak w sentencji.
Sun Nov 06, 2005 7:05 am
Back to top
Piotr Brysik View user's profile Send private message Visit poster's website
Display posts from previous:   
This forum is locked: you cannot post, reply to, or edit topics.   This topic is locked: you cannot edit posts or make replies.    Sąd Księstwa Sarmacji Forum Index -> Akta 2004 All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3
Page 3 of 3

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


MSSimplicity Theme © Matt Sims 2004

Original Simplicity theme created for vB by Dominic Jacob, ported to phpBB with permission
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group