Teutonia u władzy?
Dodane przez kaxiu dnia 10 March 2009 10:08:40
W dzisiejszym artykule zajmiemy się sprawą zdecydowanie poważniejszą niż jakiś podpity burak - dziś pierwszy odcinek mający na celu popularyzacje historii wspólnej Teutonii i Sarmacji. Będzie o tym jak to po raz pierwszy w historii Teutończycy sięgnęli (prawie, a prawie robi wielką różnicę) po władzę w Księstwie.
Mało kto dziś zapewne pamięta, jednak początki działania SPD nie zaliczały się raczej do zbyt udanych, a kanclerz z ramienia tej partii rządził nie wiele dłużej niż niedawno OPD. Mateusz Kudła (wtedy bardziej znany jako Julek Cezar) kanclerzem został 15 marca 2006 i na stanowisku utrzymał się jednie do 17 kwietnia. SPD stanęło wtedy przed problem braku kogokolwiek innego kto by się na ten urząd nadał, a że była to partia dająca Teutonii zdecydowane większe szanse na rozwój, niż dotychczasowe rządy, mogła liczyć na wsparcie rozkwitającej wtedy Marchii. Kandydatem na Kanclerza (przy poparciu prawie całego IP składającego się wtedy z 6 posłów SPD na 7 posłów łącznie) został markiz Jakob, postać bez wątpienia znana, zasłużona i posiadająca stosowne kwalifikacje, żeby piastować stanowisko Kanclerza.
Jednakże paru mieszkańców Gellonii (dokładniej Piotr diuk Statut-Kościński oraz Maciej hrabia Poleszczyk) stwierdziło, że nie zgadzają się na kanclerza będącego rdzennym Teutończykiem i udało się z płaczem (zagrażając odejściem z Księstwa) do Księcia Piotra Mikołaja. Mądry i kochający władca oczywiście nie pozostał bierny na ucisk ludu gellońskiego i nominacji nie podpisał, a na pocieszenie w dniu 19 kwietnia na kanclerza powołał Timiosa barona Kiechajasa (dla którego w owym czasie określenia takie jak teutonofob czy parateutończyk byłyby sporymi komplementami). Markiz Jakob "aby udowodnić, że może być dobrym kanclerzem" otrzymał nominacje na Ministra Dziedzictwa Narodowego.
W ten oto sposób Marchia straciła ciężko wywalczoną szansę zmiany polityki wewnętrznej Księstwa (jako, że akt inkorporacji Cesarstwa dawno już stracił moc - w związku ze zmianami konstytucji Księstwa) i uzyskania przywilejów jakie obecnie nadaje się inkorporowanym, jednoosobowym yoyonacją. Nikogo zatem nie powinny dziwić postulaty opublikowane przez stronę teutońską w dniu 5 maja, ale o tym bez wątpienia napiszemy w kolejnym odcinku.
Dodatkowo redakcja pragnie serdecznie przeprosić (zgodnie z sugestią diuka - tym razem kto inny przeprosi!) wyborców LPR, których oburzył wczorajszy artykuł.
Rozszerzona zawarto�� newsa
W dzisiejszym artykule zajmiemy się sprawą zdecydowanie poważniejszą niż jakiś podpity burak - dziś pierwszy odcinek mający na celu popularyzacje historii wspólnej Teutonii i Sarmacji. Będzie o tym jak to po raz pierwszy w historii Teutończycy sięgnęli (prawie, a prawie robi wielką różnicę) po władzę w Księstwie.
Mało kto dziś zapewne pamięta, jednak początki działania SPD nie zaliczały się raczej do zbyt udanych, a kanclerz z ramienia tej partii rządził nie wiele dłużej niż niedawno OPD. Mateusz Kudła (wtedy bardziej znany jako Julek Cezar) kanclerzem został 15 marca 2006 i na stanowisku utrzymał się jednie do 17 kwietnia. SPD stanęło wtedy przed problem braku kogokolwiek innego kto by się na ten urząd nadał, a że była to partia dająca Teutonii zdecydowane większe szanse na rozwój, niż dotychczasowe rządy, mogła liczyć na wsparcie rozkwitającej wtedy Marchii. Kandydatem na Kanclerza (przy poparciu prawie całego IP składającego się wtedy z 6 posłów SPD na 7 posłów łącznie) został markiz Jakob, postać bez wątpienia znana, zasłużona i posiadająca stosowne kwalifikacje, żeby piastować stanowisko Kanclerza.
Jednakże paru mieszkańców Gellonii (dokładniej Piotr diuk Statut-Kościński oraz Maciej hrabia Poleszczyk) stwierdziło, że nie zgadzają się na kanclerza będącego rdzennym Teutończykiem i udało się z płaczem (zagrażając odejściem z Księstwa) do Księcia Piotra Mikołaja. Mądry i kochający władca oczywiście nie pozostał bierny na ucisk ludu gellońskiego i nominacji nie podpisał, a na pocieszenie w dniu 19 kwietnia na kanclerza powołał Timiosa barona Kiechajasa (dla którego w owym czasie określenia takie jak teutonofob czy parateutończyk byłyby sporymi komplementami). Markiz Jakob "aby udowodnić, że może być dobrym kanclerzem" otrzymał nominacje na Ministra Dziedzictwa Narodowego.
W ten oto sposób Marchia straciła ciężko wywalczoną szansę zmiany polityki wewnętrznej Księstwa (jako, że akt inkorporacji Cesarstwa dawno już stracił moc - w związku ze zmianami konstytucji Księstwa) i uzyskania przywilejów jakie obecnie nadaje się inkorporowanym, jednoosobowym yoyonacją. Nikogo zatem nie powinny dziwić postulaty opublikowane przez stronę teutońską w dniu 5 maja, ale o tym bez wątpienia napiszemy w kolejnym odcinku.
Dodatkowo redakcja pragnie serdecznie przeprosić (zgodnie z sugestią diuka - tym razem kto inny przeprosi!) wyborców LPR, których oburzył wczorajszy artykuł.
Bibliografia:
- Dziennik Praw Księstwa Sarmacji
- Archiwa Bramy Sarmackiej
- Sclavinia Wiki
- Zbiory własne TIHu
Skład izby poselskiej w dniach 17 - 19 kwietnia 2006:
- Mateusz Kudła – SPD
- Krysia Jarosławska – SPD
- Adam Grzelązka – SPD [do 18 kwietnia]
- Julia Brennan – SPD
- Małgorzata Muzyk – SPD
- Zbyszko Browarczyk – SPD
- Michał Czarnecki
- Mateusz Suszek-Chojancki [od 18 kwietnia]