Źle się dzieje w państwie teutońskim

2011-07-06 | Autor: Rooshoffy «Bratumił» Byczeq Ilosc komentarzy8 Ilość ocen0

Trawestacją klasyka postanowiłem rozpocząć ten artykuł. Z góry uprzedzam czytelników. Nie będzie obiektywnie.

Wprawny obserwator życia sarmackiego z pewnością dostrzegł, iż Sarmacja zaczyna się podnosić z kryzysu. Tutaj jako, iż to jest całkowicie nieobiektywny artykuł, przypisuję dużą część zasługi swojej osobie. A w zasadzie, gdyby to był obiektywny artykuł, też bym mógł to zrobić i pozostać w zgodzie z prawdą. Ale nie o tym chciałem.

Problemem naszego życia wirtualnego jest obecnie stagnacja na szczeblu samorządu. Chociaż zdawać by się mogło, że przyjęta ustawa, tj. prawo o ustroju samorządu terytorialnego pobudzi tę część życia niczym viagra emeryta, to realizacja tych nadziei okazała się co najwyżej połowiczna. Chociaż przyznać trzeba, iż społeczeństwo teutońskie okazało się nad wyraz kreatywne, by wspomnieć tutaj dwie nowe drużyny piłkarskie czy aktywność skupiającą się wokół Eltdorf i Zielnyboru.

Przy tym słoiczku miodu, bo na beczkę to zdecydowanie zbyt mało, pojawia się nam łyżka dziegciu. I to nie taka wytworna deserowa, ale całkiem spora, prawie że wielkości chochli. Niestety, ale przy okazji powszechnego zrywu okazało się, że teutonożercy nie próżnują. Świadomie użyłem określenia teutonożerca, gdyż ma ono nieco odmienne znaczenie od teutonofoba.

Jaśnie Nieaktywny Nam Namiestnik nie tylko pozostaje nieaktywny. Przepraszam bardzo, tutaj należy się sprostowanie, albowiem ponoć napisał dzisiaj jednego (sic!) posta. Poza nieaktywnością nie omieszka on knuć i intrygować przeciwko ludziom, co do których żywi zwyczajną niechęć. Poprzez próbę wywarcia nacisku na Kanclerza chciał on doprowadzić do zmiany haseł, tak bym nie miał dostępu do konta Eltdorf, motywując to niezadowoleniem z wprowadzanych przeze mnie zmian.

Należy tutaj dostrzec niebezpieczną tendencję traktowania całego Królestwa Teutoni jak własnego folwarku. Co gorsza, nie poprzestaje on na tym. Działając niczym pies ogrodnika sam nie zje, a innemu nie da. Nie posiadając żadnego pomysłu na Eltdorf chce on zatrzymać jej dynamiczny rozwój z powodu osobistej niechęci do mojej osoby.

Myślę, że najlepiej dla Królestwa Teutoni byłoby, gdyby namiestnik po prostu złożył dymisję. Chociaż w to nie wierzę. Jeżeli Michael von Lichtenstein gdzieś siądzie dupą, to tę dupę do stołka butapremem przyklei. Ze szkodą dla całego państwa.

Komentarze

Michael "" von Lichtenstein, dnia 2011-07-06 21:33:26 napisal:
Cóż :) Nie widzę żadnych nacisków w realizacji swoich kompetencji - w celu wyeliminowania nieuzasadnionego dostępu do serwera (przypomnę tylko, że Autor nie sprawuje funkcji w Eltdorfie wskutek skazania prawomocnym wyrokiem Sądu), który jest wykorzystywany w dużej mierze do hostingu prywatnych inicjatyw Autora (np: http://eltdorf.teutonia.one.pl/baronia/#) niemających żadnego związku z Królestwem Teutonii. Nadużycie w czystej formie. Autor schlebia sobie nadto imaginując nieistniejącą niechęć do jego osoby z mojej strony. Ciężko także nazwać rozwojem proces wręcz odwrotny - Eltdorf został zmieniony w osadę niczym nie przypominającą jego pierwotnych realiów, próżno także szukać materiałów i śladów prac jakie w Eltdorfie wykonały osoby pracujące tam uprzednio :) Proces przeprowadzony, jak możemy się domyślać całkowicie samowolnie. Gwoli aktywności - jeśli Autor utożsamia aktywność z masowym pisaniem quasi-sarkastycznych postów, to szczerze współczuję :) W intrygach i nieudolnym knuciu Autora nikt nie jest w stanie przebić - wszak to on z niezwykle wysoką częstotliwością podburza tak Księcia Sarmacji, jak i moją v-rodzinę przeciwko mojej osobie, nie wspominając o jego mniej chwalebnych epizodach, jakie mieliśmy okazję uświadczyć publicznie.
Wojciech "kaxiu" Hergemon, dnia 2011-07-06 21:58:04 napisal:
Jasne, lepiej siedzieć na stołku i nic nie robić.
Rooshoffy "Bratumił" Byczeq, dnia 2011-07-06 22:02:43 napisal:
Rzeczona prywatna inicjatywa została stworzona w porozumieniu z JKM i miała na celu w dalszej perspektywie przyłączyć Simitu do Księstwa Sarmacji. Ja zdaję sobie sprawę z faktu, że odsunięcie od głównego nurtu wydarzeń może ciebie boleć, ale to wcale nie oznacza, że rzeczywistość jest taka, jaką ty ją widzisz.

Najzabawniejsze w tym wszystkim jest jednak twoje zawodzenie, że Eltdorf nie przypomina miasta, którym był wcześniej. Gdy mnie powołałeś doskonale wiedziałeś jaki będzie charakter miasta. Sam ci o tym powiedziałem. Nagle zaczęło ci to przeszkadzać i szukasz kruczków prawnych na mnie i moją v-rodzinę, vide kwestia dotycząca wykładni konstytucji, próba usunięcia mnie ze stanowiska naczelnika miejscowości, etc. Nie wykręcaj się, że to troska o praworządność. Po tobie można się wszystkiego spodziewać, tylko nie troski o cokolwiek poza własnymi zaszczytami.

Na marginesie dodam, że ty nic nie robisz. Totalnie nic. Jedynie próbujesz uwalić aktywność innych, bo ona ci nie w smak. Gdybyś miał chociaż trochę godności osobistej, to już dawno ustąpiłbyś pola innym.
Andrzej "PETRUS" Swarzewski, dnia 2011-07-06 22:43:20 napisal:
Zapewne znów zostanie mi zarzucona "swarzewszczyzna", ale płacę 20 libertów za to, żebym mógł się wypowiedzieć (to konstytucyjne, płacić za wolność słowa?) i się wypowiem. Otóż ja nie widzę sensu tej dyskusji, gdyż rzeczą oczywistą jest, iż nasz Ukochany Namiestnik, który przeze mnie tak bardzo ukochany został za statut Ab'Dorst oraz pseudorady (niszczenie ambicji osób, które mają na Awię jakiś pomysł i chcą cokolwiek zrobić) nie poda się do dymisji. Inną sprawą jest, iż baron Euskadi nie może być burmistrzem z powodu ukarania prawomocnym wyrokiem sądu, ale to niewiele zmienia, bo jest dziedzicem tego miasta. A na kłótnie rodzinne jest jeden sposób - rozłączyć rodzinę.
Andrzej "PETRUS" Swarzewski, dnia 2011-07-06 22:45:54 napisal:
PS. Diuku Namiestniku, gratuluję obietnicy danej Andrewowi tj. jak będzie wierny Królestwu i Namiestnikowi to dostanie tytuł.
Andrzej "PETRUS" Swarzewski, dnia 2011-07-07 09:34:07 napisal:
W tym ostatnim to zaszedł błąd. Przepraszam diuka namiestnika.
Rooshoffy "Bratumił" Byczeq, dnia 2011-07-07 18:28:23 napisal:
Gratuluję ci Andrzeju kręgosłupa moralnego. Nie wiedziałem, że ktoś jeszcze się boi naszego namiestnika, ale wciąż znajdują się naiwni. Współczuję ci.
Andrzej "PETRUS" Swarzewski, dnia 2011-07-08 18:43:56 napisal:
Żal mi było go po prostu jak ciągle mi pisał jaki jest smutny. Na szczęście jak tylko to odwołałem to od razu dostałem pochwałę. xD P.S A mój poprzedni komentarz był pradziwy.

Dodaj własny komentarz (20 lt):