Wprowadzenie do doktryny polityki zagranicznej Królestwa Scholandii
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
ADRIAN BARTKIEWICZ
WPROWADZENIE DO DOKTRYNY POLITYKI ZAGRANICZNEJ KRÓLESTWA SCHOLANDII
Polityka zagraniczna państwa, także wirtualnego, nie może być tylko wypadkową bieżących wydarzeń. Państwo musi przecież także na płaszczyĽnie międzynarodowej osiągać swoje główne cele, a tymi są zapewnienie stabilności sobie i swoim obywatelom, zagwarantowanie bezpieczeństwa zewnętrznego oraz wspólne i indywidualne (prywatne) korzyści z wymiany międzynarodowej. Jego więc polityka zagraniczna musi opierać się na określonych zasadach, dzięki których respektowaniu przybliży się do osiągnięcia swoich celów, zabezpieczy swe zdobycze na tym polu na długi okres oraz ułatwi sobie dalsze długofalowe działania, zdobywając opinie obliczalnego i respektowanego międzynarodowego partnera. Jego obywatele będą traktowani za granicą dobrze, jego (i jego obywateli) inwestycje i inicjatywy nie będą budziły wątpliwości a jego opinie będą brane pod uwagę we wszelkich przedsięwzięciach na skale globalną v-świata. Cele długofalowe państwa, sposób jego funkcjonowania na zewnątrz, jak również podstawowe metody realizacji polityki zagranicznej określa jawna i zatwierdzona (najczęściej w formie ustawy) doktryna polityki zagranicznej państwa. Rzecz jasna, może ona ulegać zmianie, zawsze jednak uwarunkowane to jest dobrem samego państwa i jego obywateli, aktualną sytuacją w świecie państw wirtualnych oraz zgodą najważniejszych sił politycznych w kraju. Doktryna polityki zagranicznej Królestwa Scholandii, uchwalona przez Parlament i podpisana przez Króla w marcu 2003, jest ogólnie dostępna: (http://www.scholandia.xo.pl/panstwo/rzad/ministerswa/msz/doktryna_zagr.htm) i wyraża aktualne cele oraz środki ich realizacji, ustalone przez jej autorów. Bliższemu opisaniu doktryny dla celów studyjnych służy niniejszy wykład.
1. CELE POLITYKI ZAGRANICZNEJ KRÓLESTWA SCHOLANDII
Już w preambule doktryny cele są definiowane jako właściwa polityka Królestwa, zachodzi zatem pewnego rodzaju tożsamość pomiędzy głównymi założeniami a mającymi być osiągniętymi celami. Czytamy: "Królestwo Scholandii, państwo suwerenne, demokratyczne i praworządne, prowadzi politykę pokojowego współistnienia polskojęzycznych i innych państw wirtualnych, (...)" Zatem pokojowe współistnienie jest celem nadrzędnym. Tylko przez jego zapewnienie może być osiągnięta stabilizacja wszystkich państw oraz wielorako rozumiana wymiana. Wszystkie te cele opisane są następnie jako "zasady" współistnienia. Są to więc: "suwerenność, równość prawna podmiotów prawa międzynarodowego, absolutna nienaruszalność istniejących granic oraz korzystna dla wszystkich stron współpraca polityczna, kulturalna, naukowa i gospodarcza". Pierwsze trzy z wymienionych tu pojęć wyznaczają zasady podstawowe, będące wyjściowymi warunkami trwałego pokoju i wszelkiej współpracy, i są celami "statycznymi" polityki zagranicznej, czyli takimi, których utrzymywanie jest programem minimum. Pozostałe jednak cztery wychodzą daleko poza nie, stanowią zarys dynamicznego rozwoju stosunków międzynarodowych, zmierzającego do coraz głębszej współpracy wszystkich tych państw, których cele odbijają klasyczny cel państwa w ogóle: takiego zorganizowania życia obywateli i zabezpieczenia wspólnotowych instytucji, by ich indywidualne cele mogły być realizowane jak najbardziej efektywnie, dla ich pozytywnej samorealizacji i jak największego wspólnego dobra. Ponieważ zaś realizacja wielu celów wymaga przekraczania granic i współpracy wielu podmiotów o różnej przynależności, państwa uzgadniają swoje działania by tę współpracę maksymalnie ułatwić, by stworzyć jej możliwie najlepsze warunki. Scholandia deklaruje takie właśnie działanie. Wymienia tu cztery jego płaszczyzny. współpraca polityczna, wyrażająca się w porozumieniach międzypaństwowych o uznaniu i wsparciu i czuwaniem nad ich realizacją, porozumieniach obronnych, kontroli nad wypełnianiem wzajemnych zobowiązań oraz wzajemnym ułatwianiu opieki nad swoimi obywatelami za granicą. Współpraca kulturalna, wyrażająca się w ułatwianiu kulturalnej wymiany dzieł, wystaw, upowszechniania wzajemnego literatury, wspieraniu umów o partnerstwie miast i regionów, wspólnemu przyznawaniu nagród za działalność kulturalną. Współpraca naukowa realizuje się w zawieraniu umów o wzajemnym uznaniu tytułów naukowych, ułatwianiu partnerstwa uczelni i wymiany kadry naukowej a także studentów, wspólnych badań naukowych w dziedzinach wymagających większych nakładów lub licznej specjalistycznej kadry (na której szczupłość zawsze cierpią państwa wirtualne), przyznawania wspólnych nagród za osiągnięcia naukowe, wymiany doświadczeń i wyników badań. Współpraca gospodarcza wreszcie wyraża się (w świetle dalszych artykułów doktryny) nie tyle w dążeniu do stworzenia jednolitego systemu gospodarczego, zarządzanego z jednego centrum, co w konsultacjach systemowych, pozwalających każdemu państwu oszczędzić czasu i sił na tworzenie czegoś, co gdzie indziej już działa, tworzenia przyjaznego inwestycjom zagranicznym systemu umów prawnych, tworzenia powiązań miedzy systemami, ułatwiających przepływ pieniądza oraz innych potrzebnych działań, mogących ułatwić międzynarodową współprace ekonomiczną.
W punkcie 8 Doktryny znajduje się jeszcze jedno odwołanie do celów. Jest ono nie tyle dopełnieniem powyżej opisanych celów głównych, co raczej ma pełnić rolę bariery ograniczającej w stosunku do podejmowanych kroków politycznych. I tak czytamy: "nadrzędnym celem jest zachowanie pełnej suwerenności oraz kulturowej integralności państwa". Oznacza to w sposób oczywisty deklarację zachowania suwerenności państwa scholandzkiego we wszystkich wymienionych wyżej dziedzinach, czyli wyraĽny sprzeciw wobec tworzenia lub wchodzenia Królestwa do ewentualnych międzynarodowych organizacji, które na jakimkolwiek z tych pól ograniczałyby jego samodzielność. W świetle tej wypowiedzi zupełnie jasnym jest następne deklarowanie konkretnych granic integracyjnych Królestwa, z których jedna tylko jest wymieniona z imienia (co nie znaczy jedyna): jest to brak zgody na stworzenie zarówno wirtualnej waluty międzynarodowej, co oznaczałoby wyrzeczenie się samodzielnej polityki finansowej. I w tym zresztą punkcie natychmiast po cytowanym stwierdzeniu deklarowane jest poparcie dla wspólnych ustaleń kursów walut i regularnych konsultacji odpowiedzialnych za politykę finansową poszczególnych państw.
Tak zdefiniowane cele polityki zagranicznej stanowią najmniej podatną na zmiany część doktryny, jednocześnie będąc jej jądrem. Samo ich umieszczenie w preambule, a więc w rodzaju uroczystego wstępu o charakterze deklaratywnym ukazuje, że ustawodawca pragnie nadać im wyższą rangę niż pozostałej części dokumentu, będącej właściwie rodzajem instrukcji dla osób kształtujących politykę zagraniczną Królestwa. I intencji ustawodawcy cele te powinny pozostawać niezmienne, ich zmiana mogłaby zastąpić tylko w nadzwyczajnych okolicznościach - pozostała część doktryny, zawierająca spis działań dyplomatycznych służących ich realizacji może oczywiście i powinna podlegać zmianom w zmieniającej się sytuacji międzynarodowej. Taką zmianę w każdej chwili jest władny wprowadzić Parlament, co przez Rząd Królewski, a zwłaszcza Ministerstwo Spraw Zagranicznych i podległe mu służby powinno zostać każdorazowo odebrane jako zmiana ogólnych wytycznych dla ich działań.
2. ŚRODKI REALIZACJI CELÓW: A) KRYTERIA UZNAWANIA PAŃSTW WIRTUALNYCH PRZEZ KRÓLESTWO SCHOLANDII.
Pokojową politykę zagraniczną realizuje się tylko we współpracy z innymi podmiotami politycznymi: państwami i organizacjami. Podstawowym problemem, stojącym u początku tej współpracy, jest uznanie tych państw przez Królestwo Scholandii i wzajemne uznanie naszego państwa przez nie. Odbywa się to poprzez zawarcie Traktatu o wzajemnym uznaniu i wymianie przedstawicieli dyplomatycznych. Nie z każdym jednak tworem o charakterze państwowym Królestwo chce od razu współpracować. O ile kryteria naszych partnerów ustalają oni sami, Królestwo Scholandii określiło w swojej doktrynie polityki zagranicznej kryteria, którymi chce się kierować przy decyzji o uznaniu innych państw - a więc w istocie przy decyzji o wyborze partnerów w realizacji swoich i wspólnych zagranicznych celów. Poniżej przedstawione zostaną szczegółowo te kryteria. Zostały one zawarte w punkcie pierwszym Doktryny:
" (Królestwo Scholandii) Deklaruje uznanie w rozumieniu prawa międzynarodowego oraz chęć współpracy z państwami wirtualnymi, które: wykazują wyraĽne cechy organizmu państwowego, wykazują cechy rzeczywistego istnienia i umożliwiają aktywność obywateli, posiadają ustabilizowaną sytuację wewnętrzną (ustalona forma rządów, istnienie najważniejszych organów władzy), nie deklarują zamiaru agresji wobec innych państw wirtualnych."
a) "wykazują wyraĽne cechy organizmu państwowego". Postulat ten oznacza, że od swoich przyszłych partnerów Królestwo oczekuje, iż w sposób wyraĽny nie tylko w nazwie (np. "Republika X", "Królestwo Y" zadeklarują swój państwowy charakter, ale także, że stworzą taki system swojej strony www, iż wyraĽnie będzie on wskazywał na państwowy charakter instytucji. zalicza się tu przede wszystkim: wirtualna mapa (dowód na terytorialny charakter państwa), istnienie i dostępność w www ośrodka centralnego - stolicy (interaktywnego miasta lub osady z siedzibą władz), jakiegokolwiek spisu instytucji i obywateli. Do tego kryterium należy także kwestia powagi państwa. Nie może być uznany jako państwo organizm, wykazujący cechy kabaretowego tworu, mającego np. parodiować politykę istniejących państw i partii, albo projekt o charakterze fantastycznym, przyjmujący za podstawę funkcjonowania bajkowe stworzenia (smoki, elfy itp.). Królestwo Scholandii jest wirtualną symulacją państwową i pragnie współpracować z takimi tworami, które choć w części maja podobny charakter. Działanie "na serio" z pewnością należy tu do cech decydujących.
b) "wykazują cechy rzeczywistego istnienia". Takimi cechami są przede wszystkim realny spis obywateli ( a zatem istnienie faktyczne pewnej liczby osób, które państwo współtworzą lub przynajmniej "zamieszkują", czyli poczuwają się do trwałego z nim związku. Doktryna nie precyzuje tu minimalnej liczby obywateli, czyli pozostawia swoim wykonawcą wolna decyzję w kwestii uznawalności organizmów małych. Niemniej nie należy się spodziewać, by w przypadku bytu państwowego, nie posiadającego przynajmniej kilkunastu obywateli jego wielkość nie została wzięta pod uwagę. Dalszym kryterium rzeczywistego istnienia jest możliwość komunikacji, czyli np. otrzymanie odpowiedzi na pismo od władz państwa oraz któregoś z jego obywateli albo istnienie powszechnie dostępnego komunikatora (czat, forum, lista dyskusyjna), na który można wejść aby skontaktować się z mieszkańcami państwa. Ważnym, jeśli nie decydującym kryterium jest też rozwój stron www państwa: pojawianie się nowych instytucji, rozwijanie istniejących, zachodzące na stronach internetowych zmiany, świadczące o aktywnym zajmowaniu się państwem przez osoby za nie odpowiedzialne.
c) "umożliwiają aktywność obywateli". Państwo, także wirtualne, jest dla obywateli, a nie odwrotnie. Taką filozofię państwa i prawa wyznaje Królestwo Scholandii i z takimi państwami chce współpracować. Oznacza to w praktyce, że uznawać będzie te organizmy, które umożliwiają swoim obywatelom interaktywność, branie rzeczywistego udziału w funkcjonowaniu państwa. Aktywność ta (niezależnie od systemu politycznego państwa) może się wyrażać w różny sposób: w sferze gospodarczej (funkcjonujący system gospodarczy, możliwość np. zakładania firm, kont bankowych , przelewów pieniężnych, podjęcia pracy w firmie, ale także np. płacenie podatków), politycznej (wybory do władz, pełnienie urzędów), wojskowej (istnienie interaktywnej armii, pełnienie funkcji oficerskich i innych), edukacyjnej: możliwość podjęcia nauki lub nauczania), w sferze mediów (możliwość wyrażania swojej opinii, wydawania czasopism), i wielu innych. spełnienie choćby części tych postulatów czyni z kraju nie tylko potencjalnego partnera dialogu, ale i stawia go w rzędzie faktycznych "symulacji" politycznych i znacznie zwiększa jego atrakcyjność. W pewien sposób gwarantuje także trwałość państwa, gdyż organizm, w którym wielu ludzi może wiele robić, nie znika tak łatwo z sieci, nawet w przypadku kryzysu, bo wielu jest przywiązanych do niego obywateli.
d) "posiadają ustabilizowaną sytuację wewnętrzną (ustalona forma rządów, istnienie najważniejszych organów władzy)", konieczna jest więc strona www władz państwa z (przynajmniej ogólnym) określeniem ich nazwy i kompetencji oraz korespondencyjnego adresu, określenie formy rządów, jakikolwiek podział władz lub funkcji przez nie wykonywanych (sekretariaty, ministerstwa, odpowiedzialne funkcje), istnienie komórki odpowiedzialnej za politykę zagraniczną lub choćby wskazanie tej kompetencji wśród ogólnych uprawnień władzy. Ustabilizowana sytuacja państwa oznacza też, że ogół obywateli nie poddaje w wątpliwość legalności istniejącej władzy, czyli, że w kraju nie toczy się na przykład wojna domowa albo państwo nie znajduje się aktualnie w stanie anarchii (brak działającej władzy) lub też nie istnieje stan dwuwładzy (istnienie różnych, nie współpracujących ze sobą ośrodków decyzyjnych, roszczących sobie pretensje do legalności i reprezentowania całości państwa. Nawiązywanie kontaktów z takim państwem mija się z celem, gdyż nie jest pewne, z którą z istniejących (lub nie istniejących) władz przyjdzie ostatecznie współpracować, układać się, i czy zwycięzca sporu nie anuluje wszystkich zawartych ze swoim rywalem umów oraz nie zechce wziąć rewanżu na partnerze ( w tym wypadku Królestwie Scholandii) za współpracę ze swoim przeciwnikiem.
e) "nie deklarują agresji wobec innych państw wirtualnych". Ostatni warunek, stawiany przez Prawodawców, zamyka drogę do uznania państw tzw. "zbójeckich", czyli organizmów, których wyraĽnym deklarowanym (albo z ich postępowania jasno możliwym do odczytania) celem jest agresja wobec innych państw, próba ich destabilizacji, atakowanie ich systemów bądĽ pirackie ich kopiowanie. Warunek ten wypływa bezpośrednio z deklarowanego celu scholandzkiej polityki: "pokojowego współistnienia". Takie państwo tego celu nie uznaje a współpraca z nim nie służy jego osiąganiu. Scholandia więc nie tylko nie będzie wspierała takich organizmów nawet, jeśliby miała na tej drodze osiągnąć jakieś korzyści, ale z góry wyklucza ich uznanie i jakąkolwiek z nimi współpracę.
Państwa, spełniające powyższe, niezbyt wygórowane warunki, mogą liczyć na uznanie i współpracę ze strony Królestwa Scholandii. Oczywiście, w świecie, a tym bardziej świecie wirtualnym nic nie jest dane raz na zawsze. W przypadku nie spełniania przez już uznane państwo jednego z powyższych warunków (np. nagłego zwrotu ku agresji w jego polityce albo zniknięcia jego strony www czy stwierdzenia braku "cech rzeczywistego istnienia" przez dłuższy czas, kierujący polityką zagraniczną naszego państwa będą zobowiązani do zrewidowania lub wypowiedzenia zawartych z nim traktatów i umów (być może nawet, w ostatnim z wymienionych przypadków, jednostronnego ich anulowania).
3. ŚRODKI REALIZACJI CELÓW: B) SYSTEM POROZUMIEŃ ISTNIEJˇCYCH I POݎDANYCH.
Ta część doktryny jest w istocie z jednej strony opisem zamierzanych i budowanych albo już osiągniętych porozumień i systemów współpracy, wraz z podaniem ich znaczenia i kierunku ich rozwijania, jak i z drugiej - listą ogólnych zadań dla służb dyplomatycznych i wszystkich organów i osób, realizujących zagraniczne aspekty polityki państwa. Już w punkcie 3. Doktryny wyraĽnie stwierdza się, że Królestwo "popiera zawieranie i realizację dwustronnych i wielostronnych układów politycznych i gospodarczych, które przyczyniają się do ożywienia współpracy i wymiany miedzy krajami.". Oznacza to, że droga umów międzynarodowych i postępującej dzięki nim stopniowej integracji jest podstawowym sposobem współpracy z innymi organizmami i ułatwiania własnym obywatelom rozwijania swoich możliwości poza granicami Królestwa. Pośród umów i traktatów, zawieranych przez nasze państwo, w najbardziej wyraĽny sposób wskazane są dwa kierunki. Najpierw jest to układ zbiorowy, o charakterze kulturalno-gospodarczym i następnie wojskowym, zawarty przez Scholandię w lutym 2003 z Księstwem Sarmacji, Republika Baridas oraz Królestwem Aklandii (Patrz punkty 4 i 5 Doktryny). Pakt ten, zwany Czwórporozumieniem, królestwo ma wole rozwijać na wszystkich wymienionych płaszczyznach i być może także w dziedzinie nauki i edukacji (pkt. 5). Idzie tu przede wszystkim o ułatwianie przepływu obywateli, inwestycji, pomysłów i systemowych sposobów ich realizacji. Aspekt obronny Czwórporozumienia zawiera natomiast także regularne konsultacje Rządów czterech Sygnatariuszy (realizowane na liście dyskusyjnej Czwórporozumienia), ocenę sytuacji oraz, w razie potrzeby, podejmowanie wspólnych kroków w celu stabilizowania sytuacji międzynarodowej w polskojęzycznym v-świecie. Punkt 6. Doktryny, wyrażający expressis verbis gotowość Królestwa Scholandii do przyjścia w razie potrzeby z wszelką pomocą swoim sojusznikom (nie wykluczając w celu jego koniecznej obrony (...) także włączenia się do zbrojnego konfliktu ... "), czego, rzecz jasna, państwo nasze w podobnej sytuacji także od nich oczekuje.
W osobnym punkcie (pkt 6) Doktryna wspomina szczególne stosunki Królestwa Scholandii z Federacyjnym Królestwem Dreamlandu, najstarszym i jak dotąd największym polskojęzycznym państwem internetowym. Wspomnienie "płaszczyzny kulturalnej i naukowej" zamierzanej współpracy nie wyklucza tu oczywiście innych aspektów współpracy, do której królestwo nasze jest gotowe. Znamienny w tym kontekście jest zwrot: " w szczególności" sugerujący możliwość zawarcia innych niż wymienione po imieniu w Doktrynie porozumień. Takie sformułowanie punktu szóstego, oraz sam fakt wymienienia z imienia Dreamlandu w osobnym punkcie Doktryny pozwala wnioskować o poważnych zamiarach tworzenia strategicznego sojuszu z tym państwem obok już istniejącego w ramach Czwórporozumienia.
W ten sposób ukazana jest dwubiegunowość zagranicznej polityki Scholandii, która jest osnową jej strategii. Wydaje się ona najlepiej odpowiadać scholandzkiej racji stanu. Jej główny zamysł, jak również jego realizacja jak dotąd nie spotykały się w polityce Królestwa z poważniejszą opozycją. Sojusz strategiczny z Dreamlandem, odbijający się (ze względu na jego potencjał i podobieństwo w kierunkach rozwoju symulacji) na wszelkich dziedzinach życia obu wirtualnych państw oraz dążenie do wspólnej polityki zagranicznej i obronnej, a w miarę możności także integracji kulturalnej i naukowej, współpracy ekonomicznej z państwami-sygnatariuszami Czwórporozumienia, powinny zabezpieczyć interesy Scholandii i jej obywateli i umożliwić wszystkim uczestnikom tych porozumień prawidłowy rozwój i obfita wymianę.
4. DEKLAROWANE OGRANICZENIA SCHOLANDII WE WSPIERANIU INTEGRACJI PAŃSTW WIRTUALNYCH.
Punkty 8, 9 i 10 Doktryny wymieniają i opisują te wszystkie dziedziny międzynarodowej współpracy, co do których Królestwo Scholandii jest zainteresowane tylko w stopniu ograniczonym, lub też nie jest zainteresowane w ogóle. Powody tego samoograniczenia scholandzkiej polityki są podane jasno: "nadrzędnym celem jest zachowanie pełnej suwerenności oraz kulturowej integralności państwa." (pkt 8). Wszystko to, co nie narusza tego celu głównego, może i powinno być realizowane, to co mu może jakkolwiek zagrażać - nie. Zatem będzie ze strony Scholandzkiej przyzwolenie, a nawet własna inicjatywa w kierunku "ożywienia wymiany gospodarczej pomiędzy krajami, zwłaszcza w ramach Czwórporozumienia oraz na linii Dreamland-Scholandia, jak również wzajemnych inwestycji gospodarczych oraz ułatwienia (kontrolowanych) przepływów walutowych pomiędzy wymienionymi krajami." (pkt. 9). Już w tym fragmencie czytamy o "przepływach kontrolowanych". znaczy to, iż państwo nie życzy sobie niejasnych, niepoliczalnych i niekoniecznie pokrytych rzeczywistymi wartościami sum, przepływających pomiędzy krajami i zamienianych w dowolnych ilościach na walutę kraju drugiego. Jest to związane choćby z faktem, że w krajach wirtualnych bardzo różnie wygląda zarówno równowaga budżetowa, jak i generowanie masy pieniężnej *częste wlewanie do systemu pustego pieniądza), zatem takie operacje mogłyby zagrozić stabilności scholandzkiej gospodarki i wartości waluty, a co za tym idzie, zaufania obywateli w podstawy ekonomiki i jeszcze dalej: ich motywacji do gospodarczej aktywności. Kolejne ograniczenie wypływają z już opisanego: Scholandia nie będzie wspierała wprowadzenia wspólnej wirtualnej waluty ani nie weĽmie w takiej operacji udziału, choć zależy jej na usprawnieniu przeliczania walut i umożliwieniu automatycznego (lecz kontrolowanego) ich przepływu. niemniej nie postuluje się zrealizowania tego na bazie wspólnego systemu, lecz konsultacji i powołania międzysystemowych mechanizmów, nie odbierających żadnemu z uczestników finansowej suwerenności i możności dbania o własne interesy.
Powiedziane powyżej, choć koncentruje się na sprawach ekonomicznych, pozwala uważnemu czytelnikowi doktryny wnioskować dalej: Nie jest racją stanu Królestwa Scholandii tzw. integracja pełna, czyli doprowadzenie do Unii Państw Wirtualnych, w której stopniowo rozpłynęłaby się ich suwerenność. Prawodawca scholandzki wychodzi z założenia, że nie po to tworzony jest niezależny organizm, by następnie uzależnić go od wspólnych organów jakiegokolwiek związku, unii lub federacji. Zatem , gdyby scharakteryzować Doktrynę w tej kwestii jednym zdaniem, musiałoby ono brzmieć: Współdziałanie: zdecydowanie "tak!", integracja: ostrożne i ograniczone "tak!", zjednoczenie: "nie!"