Rola mędrców w odnowie religijnej w okresie powrotu Judejczyków z wygnania babilońskiego
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Jerzy Gołowanow
Rola mędrców w odnowie religijnej w okresie powrotu Judejczyków z wygnania babilońskiego
Na początku warto chyba przedstawić tło historyczne odnowy religijnej, zapoczątkowanej przez mędrców po wygnaniu babilońskim.
Judejczycy, przesiedleni do Babilonii podczas dwóch kolejnych deportacji (lata 598 i 586/587 przed Chr.) od roku 539 przed Chr. pozostają pod władzą Persów. W tym roku król Persów Cyrus Wielki (559-530 przed Chr.) zajął Babilon i położył kres państwu Babilończyków. Zatem wraz z imperium babilońskim w rękach Cyrusa znalazły się tereny, należące niegdyś do królestwa Izraela i Judy. Persowie włączyli je do swej prowincji o nazwie Abarnahara („Kraj za Rzeką”, czyli za Eufratem). Panowanie Persów pod wieloma względami różniło się od władzy ich wojowniczych poprzedników: Asyryjczyków i Babilończyków. Szczególnie zadziwiająca była ich tolerancja w stosunku do podbitych narodów, która przejawiała się w tym, że pozwalali oni, aby narody te zachowywały właściwą sobie kulturę, sposób życia i religię. Świadczy o tym chociażby entuzjastyczna relacja kapłanów Marduka o zajęciu przez Cyrusa Babilonu. Kapłani zwracają szczególną uwagę na bezkrwawe zwycięstwo Persów, ich dobre relacje z Babilończykami oraz podkreślają, jak bardzo Cyrus dbał o podbity kraj. Zupełnie inaczej brzmią relacje królów Asyrii i Babilonii, którzy bezwzględnie mordowali, uprowadzali i rabowali mienie ludów podbitych. Tolerancja miała na celu stworzenie lojalnego i zjednoczonego społeczeństwa, nawet za cenę braku unifikacji religijnej, kulturowej i społecznej. Sprzyjało to poszerzeniu horyzontów mieszkańców imperium. Czuli się oni obywatelami świata, ponieważ państwo perskie reprezentowało całą gamę ludów, religii i kultur. Nic więc dziwnego, że myślenie mieszkańców imperium miało charakter globalny. Również Bóg Izraela był postrzegany przez Judejczyków w takich właśnie kategoriach i jego władza była rozumiana jako rozciągnięta na wszystkie kraje i narody.
Jedną z pełnych tolerancji i zrozumienia decyzji był dekret Cyrusa, w którym pozwolił on Żydom wrócić do Judei. Historyczność powrotu z wygnania jest często kwestionowana ze względu na nikły materiał archeologiczny, który dotyczy powrotu. Archeologia wszakże wskazuje na pewne ślady kultury mezopotamskiej w Palestynie w V w. przed Chr. Niewielka liczba tych śladów wskazuje na zjawisko na wyraĽnie mniejszą skalę, niż zostało to pokazane w Księgach Ezdrasza i Nehemiasza[1]. Jednym z powodów takiego kroku było zabezpieczenie tyłów przed planowaną wyprawą na Egipt, która doszła do skutku za panowania Kambizesa –syna Cyrusa[2]. W latach 538-522 przed Chr. pokaĽna liczba Judejczyków wróciła do Palestyny, wzniesiono świątynię i odbudowano miasto. Było to możliwe między innymi dlatego, że niewielka liczba deportowanych do Babilonii (zaledwie ok. 6000 osób) osiągnęła w ciągu kilkudziesięciu lat wysoki status zarówno materialny, jak i społeczny[3]. Miało to ważne znaczenie dla militarnych zamiarów Persów, ponieważ już w 525 roku przed Chr. Kambizes po bitwie pod Peluzjum zadał klęskę faraonowi Psammetichowi III i zajął Egipt[4]. Nie wykluczone, że Judejczycy z powodu swojego dogodnego usytuowania byli dobrze poinformowani o przebiegu kampanii egipskiej Persów. Porażka Egipcjan z ręki Persów, których repatrianci darzyli zapewne sympatią, spotkała się prawdopodobnie z gorącym entuzjazmem Judejczyków, którzy mogli połączyć się z rodakami, mieszkającymi w Egipcie od czasów zburzenia Jerozolimy przez Babilończyków[5] i przedstawicielami partii proegipskiej, którzy mogli zamieszkać w Egipcie już wcześniej. Niewykluczone, że dokonał się swoisty exodus Judejczyków egipskich, tym bardziej, że prawdopodobnie powodziło się im tam nie najlepiej. Można to wywnioskować po pierwsze z proroctwa Jeremiasza (Jer 43), który zapowiada nieszczęścia, które mają spaść na Judejczyków, którzy uciekną do Egiptu, a po drugie z tego, że uciekinierzy nie pozostawili w Egipcie po sobie śladów.
Po śmierci Kambizesa, następcy Cyrusa, większość prowincji zbuntowała się, w Judei zaś miała miejsce nieudana próba ogłoszenia królem Zorobabela, przywódcy repatriantów. Był to bunt na tle religijnym, ponieważ Zorobabel był traktowany jako Mesjasz. Ślady ideologii tego buntu zachowały się w Księdze Zachariasza (Za 3, 9; 6, 10-13)[6]. W roku 520 Dariusz odzyskał kontrolę nad Palestyną i ostatecznie podporządkował Zorobabela satrapie z Zarzecza[7]. W 444 r. przed Chr. urzędnik Artakserksesa Nehemiasz został przez króla powołany na autonomicznego namiestnika nowej prowincji, reorganizował jej administrację i zadbał o stworzenie urzędowego ceremoniału świątyni, który stał się miarodajny dla całego judaizmu w całym państwie perskim[8]. Podobna unifikacja była czymś naturalnym w państwie Persów, w którym za Dariusza I, a ściślej w 520 roku przed Chr. zostało zunifikowane prawo państwowe, oparte zresztą na prawodawstwie Hammurabiego. Prawa Dariusza zrywały z praktyką neobabilońską i okazały się niezwykle długowieczne, gdyż przetrwały bowiem aż do roku 218 przed Chr. O wysokich walorach tego prawodawstwa świadczy ocena Platona, który widział w Dariuszu wzór prawodawcy[9]. Dzięki owocnej działalności Nehemiasza przybył do Jerozolimy kapłan Ezdrasz, który zadbał o organizację życia religijnego wśród repatriantów. Zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne umocnienie wspólnoty nie dokonało się jednak bez polityki zdecydowanej izolacji, która stała się stylem życia Żydów na długie wieki[10]. Odbudowa Świątyni i kodyfikacja przypisów kultyczno-prawnych wzmocniły wybitnie autorytet kapłanów we wszystkich dziedzinach życia[11]. Judejczycy, którzy wrócili do swego kraju byli świadomi, że bez silnej organizacji łatwo znikną jako naród i rozproszą się pośród masy ludności napływowej. Nie posiadali oni ani liczebności, ani zasobów tak wielkich, aby przeciwstawić się ambicjom sąsiadów. Dlatego też Prawo stało się czynnikiem scalającym i stanowiącym o tożsamości narodu. Zachowywanie prawa nie było dla nich czymś nowym. Prawodawstwo tkwiło swoimi korzeniami w kulturze mezopotamskiej i wygnańcy, stanowiące przedtem elitę społeczeństwa, łatwo wchłonęli wyżej rozwiniętą kulturę Babilonii. Pozwalając na autonomie, Persowie pozwolili Judejczykom stworzyć podstawy nowego społeczeństwa, opierającego się na prawie, dzięki czemu powstał jedyny w swoim rodzaju system religijno-społeczny, w którym zachowania społeczne posiadały rangę religijną.
Dla repatriantów było oczywiste, że nie przetrwają jako naród po wielu latach braku bytu państwowego i perspektywy zależności od obcych, jeżeli nie oprą się na mocnym fundamencie, który mógłby scalić cały naród, nie tylko pokolenie współczesne, lecz scementować w całość Izrael jako byt wiecznie trwający, od Abrahama do Mesjasza, historycznie trwały i mocno tkwiący swoimi korzeniami w historii. Narzędziem dogodnym stało się słowo mówione i pisane, dzięki któremu tradycje przodków stały się wiecznie aktualne dla potomków.
Tradycje zawsze grały niezmiernie ważną rolę w społeczności religijnej Judejczyków. Warto zwrócić uwagę na to, że w Izraelu przedwygnaniowym na wzór wielu innych krajów starożytnych, elitą intelektualną i duchową byli tzw. „mędrcy”.
Wyraz „mędrzec”nie wywołuje raczej skojarzeń religijnych. Mędrzec – to człowiek doświadczony, który zna się na swojej pracy, jest mistrzem w konkretnym zawodzie. Mędrcem był więc nazywany każdy umiejętny rzemieślnik, budowniczy[12], a nawet zwierzę, odznaczające się szczególnymi uzdolnieniami[13]. W ten sposób rozumiały mądrość również inne narody starożytnego Wschodu. Była to sztuka właściwego życia, oparta na wielowiekowym doświadczeniu pokoleń, zapewniająca powodzenie doczesne tym, którzy ją stosują. Nie oznacza to, że taka mądrość w Izraelu była pozbawiona elementu nadprzyrodzonego. Rozum człowieka poszukiwał również tego, co jest dobre w oczach Boga i w ten sposób postępował właściwie.
Kompetencje mędrców były w społeczeństwie izraelskim zawężone do poradnictwa, które chociaż obejmowało większość dziedzin życia Izraelitów, to jednak w sprawach religijnych ustępowało pierwszeństwa prorokom i kapłanom. Mędrcy zatem ograniczali się do udzielania rad, dotyczących głównie spraw państwowych, tworząc tym samym instytucję stałych doradców królewskich. Instytucja ta w Izraelu była prawdopodobnie analogiczna do pokrewnych instytucji, występujących na dworach królewskich w Egipcie i Mezopotamii. Funkcja mędrca była zawodem. Sami królowie również byli uważani za obdarzonych szczególną mądrością. Mądrość nadal jednak była traktowana jako pewna zręczność i umiejętność, choć dotyczyła już tylko życia społecznego i polityki państwowej. Mędrzec jest doradcą, nauczycielem i wychowawcą, mężem słowa, który potrafi odróżnić dobro od zła, wytknąć błąd, pouczyć, wskazać właściwą drogę postępowania.
Źródłem tej mądrości była refleksja nad światem, przyrodą i działalnością ludzką. Nawet wypowiedzi na tematy religijne były owocami osobistych refleksji mędrców. Czerpali oni swoją mądrość z własnego doświadczenia życiowego, z kontaktów międzyludzkich i tradycji przodków.
Punktem zwrotnym w podejściu do zjawiska mądrości było wydarzenie wygnania babilońskiego. Prorocy owego okresu ostro krytykowali postawę mędrców, będących doradcami królewskimi, których fałszywa mądrość doprowadziła naród do katastrofy. Dla proroków wyższą wartość posiadało słowo Pana, niż doświadczenie życiowe “starców” i “nauczycieli”. W czasie wygnania następuje przewartościowanie Ľródeł mądrości izraelskiej.
Instytucja mędrców jako dworzan, należących do kierowniczych warstw społeczeństwa, przestała istnieć po upadku państwa. Poszukiwanie mądrości w sposób naturalny doprowadziło do nadprzyrodzonego Ľródła, którym jest sam Bóg, przekazujący mądrość i wiedzę w swoim Objawieniu. Tylko Bóg posiada mądrość doskonałą, której pewną cząstkę udziela swoim wybrańcom. Teologia powygnaniowa widzi w starej, “doświadczalnej” mądrości uleganie pokusie dorównania Bogu, zagarnięcia dla siebie tego, co należy wyłącznie do Niego: zdolności do odkrywania mądrości w sobie samym oraz dążenia do niej własnym wysiłkiem z pominięciem pomocy Bożej, którą jest Objawienie. Z drugiej strony, tak jak Salomonowi, Pan udziela swego “ducha mądrości” posiadającym bojaĽń Bożą, tym, którzy “znają Boga”i pokornie proszą o mądrość. Zatem prawdziwa mądrość należy do mężów natchnionych. Jest ona wynikiem pokornego przyjęcia treści Objawienia, którym jest prawo religijne.
Wydaje się, że w czasie niewoli została dokonana synteza tych dwóch nurtów pojmowania mądrości. Na początku jednak tego procesu istniał jaskrawy konflikt pomiędzy mądrością nadprzyrodzoną, będącą własnością Boga i udzielaną ludziom według Jego upodobania, a mądrością naturalną, nabytą przez wychowanie i doświadczenie pokoleń, sztuką życia skutecznego. Ta sprzeczność uwydatnia się już w pismach proroków póĽniejszych, oskarżających mędrców o zaniedbanie Prawa Bożego i o wzgardę względem Jego słowa[14]. Prorocy dostrzegali pilną potrzebę szukania mądrości w natchnieniu Bożym i Bożym Objawieniu, a nie w rozumie ludzkim – słabym i omylnym.
Te dwa nurty istniały prawdopodobnie przez jakiś czas równolegle w różnych środowiskach izraelskich. Dopiero w czasie niewoli i póĽniej połączyły się w jedną całość. Decydująca przemiana dokonała się prawdopodobnie pod wpływem wstrząsu, którym było wydarzenie wygnania do Babilonii i póĽniejsze zmiany społeczne, dokonane we wspólnocie repatriantów w Judei.
Po wygnaniu mądrość przestała być “trzecim głosem” obok prawa i proroków. Większość póĽniejszych ksiąg mądrościowych Starego Testamentu wydaje się łączyć naukę mędrców, proroków i kapłanów w jedno. Dla powygnaniowego mędrca “nauczać mądrości”oznaczało jednocześnie wychowywać do właściwego postępowania, zgodnego z Prawem Bożym, ale też wyjaśniać zjawiska otaczającego świata i ostatecznie ukształtować w uczniu postawę wiary wraz z pobożnością. Celem takiego mędrca było dotarcie do prawdziwej woli Bożej, której obiektywny wyraz został dostrzeżony w prawie Bożym[15]. Prawo stanowi dla powygnaniowego mędrca najwyższą wartość, ponieważ jest dla niego jedynym Ľródłem Bożej mądrości, wyrazem woli Pana Izraela.
Krytyka proroków okresu tuż przed i w czasie wygnania, dotycząca świeckiej mądrości, miała więc wybitnie konstruktywny charakter, ponieważ pozwoliła na póĽniejsze scalenie różnych wątków myśli teologicznej Izraela. Nie bez znaczenia było też ścisłe powiązanie wielu proroków ze środowiskiem mądrościowym. Wśród nich można wymienić Amosa i Izajasza, z których ten ostatni prawdopodobnie sam należał do kasty mędrców-doradców królewskich.
Równocześnie z ewolucją treści dokonywała się ewolucja terminologiczna. Teksty mówiące o “mądrości Pana” są stosunkowo póĽne. Wcześniej ten niezwykły dar Boży był określany najczęściej mianem “ducha mądrości” lub “ducha Pana”[16]. Mądrość teologiczna była uważana za szczególny charyzmat, dar Boży, odrębny od mądrości rozumowej – domeny nauczycieli i doradców królewskich. Dopiero po wygnaniu mądrość została zidentyfikowana z prawem, bezpośrednie natchnienie połączone zostało z badaniem prawa Bożego, tradycja przodków stała się tradycją uczonych w Piśmie.
Po wygnaniu mędrcy za przykładem Ezdrasza zmonopolizowali nauczanie, które przedtem dzielili z prorokami i kapłanami. Zresztą ci mędrcy najczęściej wywodzili się właśnie z kół kapłańskich. Ich najwybitniejszy przedstawiciel – Ezdrasz, sam jest określony w Piśmie jako kapłan i jako uczony[17]. Ezdrasz, który był “uczonym biegłym w Prawie Mojżeszowym”, prawdopodobnie stał na czele pewnej grupy “uczonych w Prawie”, skupiającej w sobie w okresie wygnania kapłanów i dopiero póĽniej otwartej na inne stany społeczności repatriantów. Źródłem tej mądrości było prawo, wykładane i komentowane przez “uczonych w prawie”, zawierające w sobie już nie tylko jak dawniej ściśle kultyczne treści, lecz wszystkie trzy składowe części tradycyjnego nauczania: „prawo” kapłana, „słowo” proroka i „radę”mędrca. Raczej nikt spośród uczonych w Piśmie nie miał wątpliwości, że mądrość jest darem Boga, wcielonym w prawie, nie zaś owocem osobistych dociekań, których przedmiotem jest otaczający swiat albo doświadczenie przodków. Badacz prawa owszem odkrywa w tych zjawiskach odwieczną mądrość Bożą, lecz wie, że jej Ľródło leży poza światem zjawisk. Mądrość Boża jednak dotyczy również spraw ziemskich, „nowy mędrzec” angażuje się w nie może nawet bardziej niż kiedyś. Wynika to z większego autorytetu mędrców-teologów. „Rada” bowiem przekształciła się w „nakaz”. Mędrzec-doradca stał się prawodawcą i rządcą. Doprowadziło to do powstania państwa religijnego, którego ustrój społeczny jest ukształtowany zgodnie z nakazami prawa. Fundamenty takiego państwa założył Ezdrasz tuż po wygnaniu i dzięki niemu rola mędrców - uczonych w Piśmie wzrosła niepomiernie. Kulminacją owego procesu były póĽniejsze rządy królów-arcykapłanów, którzy łączyli w swojej osobie pełnię władzy religijnej i świeckiej. Celem tych mędrców było podporządkowanie prawu Bożemu całości obowiązków społecznych i religijnych Izraela, aby zrealizować podstawowe wymaganie prawa – świętość Ludu Wybranego.
[1] Por. Langkammer H., Powrót Judejczyków z niewoli babilońskiej w świetle archeologii, RBL 23(1970), s. 72-76.
[2] Por. Abadie P., Z Babilonu do Jerozolimy, w: Lemaire A. (red.), Świat Biblii, Wrocław 2001, s. 454.
[3] Por. Chrostowski W., Asyryjska diaspora Izraelitów – wyzwania i perspektywy badawcze, CT 1(2000), s. 17.
[4] Por. Peter M., Dzieje Izraela, Poznań 1996, s. 98.
[5] Por. 2 Krl 25, 26.
[6] Por. Johnston L., A History of Israel, New York 1964, s. 144; Synowiec J. S., Prorocy Izraela, ich pisma i nauka, Kraków 1994, s. 287.
[7] Por. Arnaud D., Starożytny Bliski Wschód. Od wprowadzenia pisma do Aleksandra Wielkiego, Warszawa 1982, s. 355.
[8] Por. Albright W. F., Od epoki kamiennej do chrześcijaństwa, Warszawa 1967, s. 262.
[9] Arnaud D., Starożytny Bliski Wschód. Od wprowadzenia pisma do Aleksandra Wielkiego, Warszawa 1982, s. 354.
[10] Por. Schmidt W. H., Wprowadzenie do Starego Testamentu, Bielsko-Biała 1997, s. 30.
[11] Por. Platajs W., Judaizm – jego myśl religijna, filozoficzna i społeczna, RTChAT XXVII/2(1985), s. 67.
[12] Por. Wj 28, 3; 1 Krl 7, 13n.
[13] Por. Prz 30, 24-28
[14] Por. Jr 8, 8-9; Iz 5, 21; 29, 14. 24.
[15] Por. R. Storr, Die Frömmigkeit im Alten Testament, Rottenburg 1928, s. 216.
[16] Por. Wj 28, 3; 31, 3; Pwt 34, 9.
[17] Por. Ezd 7, 11.