Prawo karne Scholandii


Sven de Yremy


Prawo karne Scholandii


1. Definicja prawa karnego

Zgodnie z doktryną prawną materialne prawo karne jest dziedziną prawa określającą czyny będące przestępstwami, kary grożące za popełnianie przestępstw, środki karne i środki zabezpieczające stosowane w związku z naruszeniem prawa karnego oraz zasady odpowiedzialności karnej. Inaczej mówiąc prawo karne to rejestr czynów zabronionych przez określony system karny, za które to czyny ustawodawca zdecydował się ścigać wprowadzając za ich popełniania sankcji karnej, w której wymierzanie zaangażował aparat państwowy. Prawo karne - w szerszym tego słowa znaczeniu oznacza też prawo karne procesowe (reguły postępowania przed organami państwowymi (sądami) w procesie karnym. Reguluję one działalność zmierzającą co ustalenia czy i przez kogo zostało popełnione przestępstwo oraz do osądzenia sprawcy. Prawo procesowe określa też prawa i obowiązki osób uczestniczących w procesie karnym. Oprócz dwóch wymienionych a najczęściej spotykanych dziedzin prawa karnego wyróżniane są jeszcze inne gałęzie prawa karnego, które nie są przedmiotem zainteresowania tego wykładu: prawo karne wykonawcze (inaczej penitencjarne - zajmuje się trybem wykonywania kar orzeczonych za przestępstwa oraz uprawnieniami osób skazanych), prawo karne skarbowe (rozważa problemy odpowiedzialności za naruszenia prawa skarbowego oraz interes państwa w zakresie ceł, podatków i gier losowych), prawo karne wojskowe, postępowanie wb. nieletnich oraz prawo o wykroczeniach i prawo karne międzynarodowe. Z powodu szczególnego charakteru wirtualnego prawodawstwa żadne z wymienionych: poza prawem materialnym i procesowym nie znajduje się w zakresie zainteresowania wykładu o prawie karnym Scholandii.


2. Funkcje prawa karnego

Najstarszą funkcją prawa karnego była i jest kwestia sprawiedliwościowa. Polega ona na zaspokojeniu poczucia sprawiedliwości ofiary przestępstwa oraz osób bliskich pokrzywdzonego lub też pokrzywdzonych poprzez ukaranie sprawcy. Funkcja ta leży w genezie powstania prawa karnego, kiedy to jeszcze w prawach społeczeństw pierwotnych kara była reakcją, odpłatą na przestępstwo. Drugą co do chronologii funkcją prawa karnego jest funkcja ochronna, która pojawiła się w prawodawstwie późniejszym. Do dzisiaj jest i powinna być ona cechą powodującą tworzenie nowoczesnych kodyfikacji karnych. Ustawodawca wskazuje dzięki niej jako dobra powinny podlegać szczególnej ochronie, których istnienie i respektowanie tworzy pewien pożądany porządek społeczny. Zadaniem państwa jest stać na straży tychże wartości a normy karne chroniące tenże porządek są realizacją tego obowiązku. Obie te funkcje przeplatają się ze sobą nader często. W Scholandii jednakże łączenie obu funkcji: sprawiedliwościowej i ochronnej występuje jedynie na etapie budowania normy prawnej (pisania przepisów prawa karnego). W praktyce bowiem poszkodowany domagając się ścigania i ukarania sprawcy nie kieruje się myślą uchronienia społeczeństwa przed powtórzeniem się czynu zabronionego (funkcja ochronna) a myśli o odpłaceniu sprawcy za doznaną krzywdę. W praktyce scholandzkiej ten motyw występuje najczęściej jako powód stosowania prawa karnego w praktyce. Funkcja ochronna pojawia się natomiast przy konstruowaniu przepisów, kiedy to ustawodawca wymienia katalog chronionych dóbr, których naruszenie zagraża sankcją. Funkcja ta ma na celu ustrzeżenie dóbr jak porządek konstytucyjny, system gosopodarczy czy cześć obywatelską przed naruszeniem. Wymieniajac szczegółowo katalog przestępstw prawo karne pełni jeszcze jedną funkcję: gwarancyjną polegająca na realizacji rzymskiej zasady: nullum crimen sine lege (nie ma przestępstwa bez prawa). Oznacza to, że tylko czyn zabroniony podlega karze czyli inaczej mówiąc cokolwiek nie jest zabronione jest dozwolone i nie może być uznane za przestępstwo. Za każdym razem kryminalizacja (uznanie za przestępstwo naruszenie pewnego dobra) powinna być spowodowana przekonaniem, że ustawodawca podejmuje decyzję na podstawie spostrzeżnie, że jakieś dobro godne ochronyu doznaje zagrożenia lub uszczerbku (przykład kryminalizacji pornografii w prawodawstwie scholandzkim po słynnej "aferze pornograficznej" Jacka Gagatha). Istnieje też tendencja dekreminalizacyjna, która polega na tym, że niektóre dobra - wcześniej karnie ustawowo chronione - teraz przestają być chronione w ten sposób i ich naruszenie nie jest przestępstwem. Podlegać mogą natomiast innej ochronie - np. cywilnej. Każdorazowo decyzja o kryminalizacji (dekryminalizacji) wymaga od prawodawcy dokładnego, rzeczowego wyjaśnienia powodów, przyczyn i oczekiwanych skutków decyzji.


3. Zasady prawa karnego

Współczesne prawo karne kieruje się zasadą, że odpowiedzialność karna jest konsekwencją popełnienia przez człowieka czynu (działania lub zaniechania). Nikt nie może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej za myśli, poglądy, zamiary lub właściwości psychiczne lub fizyczne oraz ewentualny stan niebezpieczeństwa. Drugą co do ważności zasadą prawa karnego jest zasada winy. Polega ona na tym, że sprawca czynu zabronionego odpowiada tylko wtedy, gdy z popełnienia przestępstwa można mu uczynić zarzut. Mówiąc inaczej podstawowym warunkiem odpowiedzialności karnej czynu jest występowanie określonej więzi psychicznej między sprawcą a jego czynem. W przypadku tzw. przestępstw umyślnych jest to zamiar popełnienia przestępstwa (art 14 KK: Kto w sposób nieuprawniony wnosi zmiany, poprawki, zamiany w publicznie dostępne dokumenty Królestwa lub jego organów). Zamiar popełnienia przestępstwa nie jest jednak warunkiem sine qua non winy. Prawo scholandzkie przewiduje odstępstwa tworząc nowy katalog tzw. przestępstwa nieumyślnych (art 50 KK: "Kto nieumyślnie, lecz bez przymusu niszczy środowisko, poluje w czasach lub na gatunki zakazane, kto w takiej działalności pomaga lub z niej odnosi korzyści"). Prawo scholandzkie w tej materii odstępuje od realnego prawodawstwa polskiego, które wprost formułuje zasadę winy i tworząc kilka szczególnych przypadków, gdzie nie musi zajść wina sprawcy, by ponosił on odpowiedzialność karną. Kolejną zasadą prawa karnego jest zasada odpowiedzialności indywidualnej i osobistej. Oznacza to, że każdy odpowiada wyłącznie za swoje czyny oraz w sposób osobisty. Prawo scholandzkie nie przewiduje odpowiedzialności zbiorowej (rodziny, grupy społecznej czy też zawodowej za przestępstwa któregoś z jej członków). Nie wyklucza to jednak pewnych pozostałości odpowiedzialności zbiorowej (art 6 KK Kto zakłada partię, stowarzyszenie lub inne grupy, mające ten sam cel lub zakazane przez Konstytucję oraz art 7 KK: Kto w takich grupach staje się członkiem lub z nimi świadomie współpracuje). Oba wymienione artykuły przewiduję odpowiedzialność osobistą za czyn przestępny polegający na działaniu zbiorowym kilku osób. Każda z tych osób odpowiada jednak indywidualnie - nie zaś jako grupa, a zbiorowość wyraża się jedynie w szczególnym charakterze przestępstwa - wspólnym działaniu kilku osób. Najważniejszą zasadą prawa karnego jest nullum crimen sine lege co oznacza, że nie wolno skazać nikogo za popełnienie czynu, który nie jest zabroniony w czasie, gdy jest popełniany. Wynikają z niej reguły bardziej szczegółowe:
- nullum crimen sine lege scripta - prawo karne musi być spisane i zawarte w ustawie
- nullum crimen sine lege certa - przepis musi maksymalnie dokładnie określać na czym polega przestępstwo
- zakazanie analogii - nie wolno stosować porównań, odniesień ani analogii w stosowaniu prawa karnego czyli jeśli art. 40 KK stanowi: "Kto dopuszcza się kradzieży cudzej własności intelektualnej, kto dokonuje plagiatów ponad dopuszczalne normy. Kto bez pozwolenia autora, właściciela lub jego pełnomocników posługuje się nie opublikowanym dziełem" to nie wolno stosować go wobec np. innego rodzaju własności jeżeli nie jest ona chroniona w sposób prawny.
- nullum crimen sine lege praevia, lex retro non agit - nie wolno stosować prawa wstecz jeżeli powoduje ono zaostrzenie odpowiedzialności lub wprowadza odpowiedzialność karną za czyn, który w chwili popełnienia przestęstwem nie był
- nulla poena sine lege - kara za przestępstwo musi być przewidziane w ustawie a więc nie wolno karać nikogo karą w kodeksie nieprzewidzianą. Ta ostatnia zasada w prawie scholandzkim ma mniejsze zastosowanie z racji tego, że - zupełnie odmiennie od większości kodyfikacji prawnych - scholandzki kodeks karny nie określa sankcji za popełnienie określonego czynu wymieniając jedynie ogólnie grożące kary za naruszenie któregokolwiek z postanowień kodeksu karnego.

4. Immunitety, kontratypy

Doktryna prawna wyróżnia przypadki, w których sprawca czynu nie ponosi odpowiedzialności karnej. Są to tzw. kontratypy czyli okoliczności wyłączające odpowiedzialność karną. Dzielą się one na trzy kategorie: okoliczności wyłączające bezprawność czynu (obrona konieczna, stan wyższej konieczności, działanie w ramach uprawnień lub obowiązkó, zgoda pokrzywdzonego, ostateczna potrzeba oraz zwyczaj), okoliczności wyłączające winę (niepoczytalność, błąd co do faktu, nieświadomość bezprawności czynu i rozkaz przełożonego) oraz okolicznoścu wyłączające karę (znikoma szkodliwość czynu).
Obrona konieczna to odpieranie bezpośredniego, bezprawnego zamachu na jakiekolwiek dobro chronione prawem przy użyciu środków koniecznych. Przykładem jest np. chronienie własnych stron internetowych przed ingerencją (naruszeniem własności) różnymi zabezpieczeniami stosując w ostateczności także wirus komputerowy. Nie byłoby jednak adekwatną obroną, gdyby działanie takie prowadziło np. do spalenia komputera sprawcy naruszenia, bo obrona byłaby niewspółmierna do czynu. Byłoby więc to przekroczenie granic obrony. Odrębnym tematem jest obrona przed zamachem sprokowanym przez broniącego się. Za takie należałoby np. uznać sprowokowanie kogoś do publicznego wyzwania poprzez celowe, świadome i długotrwałe dręczenie psychiczne i prześladowanie chcąc wywołać u tejże osoby reakcję polegającą na naruszeniu art. 47 "Kto publicznie używa słów obelżywych i niecenzuralnych".
Stan wyższej konieczności polega na tym, że w celu obrony jednego dobra (większego) poświeca się dobro mniejsze. Dobrym przykładem jest art. 31 KK który tenże kontratyp wprost wprowadza. Głosi on, popełnia przestępstwo "kto prywatne życie innej osoby lub grupy osób czyni tematem publicznym z zamiarem zaszkodzenia jej, jej opinii lub wyniesienia własnej korzyści, nie zaś publicznego dobra". Ostatnie zdanie jest właśnie tymże kontratypem - oznaczającym, że wolno czynić prywatne życie innej osoby czynić temat publicznym o ile czyni to dla publicznego dobra - czyli chroniąc dobro publiczne narusza się dobro prywatne. Prawo scholandzkie w tym szczególnym przypadku stawia więc dobro ogółu powyżej dobra jednostki.
Działanie w ramach uprawnień lub obowiązków. Ten kontratyp zakłada sprzęczność wewnątrz prawa. Polega na tym, że obywatel w ramach sprawowanych przez siebie funkcji zmuszony jest do naruszenia prawa karnego. Przykład: art. 41. stanowi, że popełnia przestępstwo, "Kto wbrew woli osoby wykorzystuje ją samą, jej własność lub pracę dla własnego lub cudzego zysku (nie dotyczy własności rodzinnej, współwłasności majątkowej, nieletnich w gospodarstwach lub firmach rodzinnych w granicach przyzwoitości i moralności)." Tymczasem rodz. 1 art 4 KK wymienia wśród kar: pracę na rzecz państwa lub społeczności, w zakresie orzeczonym przez sąd (wykonanie konkretnego dzieła lub wymiar czasowy w godzinach) a nadzór nad jej wykonaniem powierza np. ministrowi spraw wewnętrznych lub finansów (wykonanie kary grzywny). Minister ten w ramach swoich obowiązków może więc naruszyć art. 41 wykonując wyrok sądowy.
Zgoda pokrzywdzonego. Zasada prawna zakłada, że nie ma przestępstwa jeśli naruszenie lub zagrożenie dobra prawnego nastąpiło za zgodę pokrzywdzonego. Warunkiem jest jednak, by rzecz dotyczyła dobra należącego do osoby, która może nim swobodnie dysponować, zgoda była dobrowolna i istniała w chwili czynu. Przykład - śledzenie życia prywatnego i dokumentowanie go jest zabronione w art. 35 jednakże przestępność tego czynu znosi właśnie zgoda pokrzywdzonego
Ostateczna potrzeba. Ten kontratyp stosowany jest w ramach tzw. dyscypliny wojskowej i polega na przymuszeniu pokrzywdzonego do wykonania rozkazu przy pomocy środków, które w prawie karnym mogą mieć charakter zakazany (np. używanie słów obelżywych). Warunkiem jest, że rozkaz został wydany przez osobę uprawnioną i nie ma charakteru czynu przestępnego a podwładny odmawia jego wykonania.
Zwyczaj. Art. Rozdz. I art 26 KK stanowi, że "Kto groźbą, szantażem lub za pomocą korupcji uzyskuje dla siebie korzystne decyzje czy to urzędników państwowych, czy to przedsiębiorców lub właścicieli" popełnia czyn przestępny. Z drugiej strony zwyczaj może powodować, że zwycięzca np. przetargu zechce podjąć w swojej restauracji gości - w tej liczbie także członków komisji. Jeśli postępowanie takie jest zwyczajem - ten przedsiębiorca zawsze zwykł to czynić lub postępowanie takie jest przyjęte powszechnie to nie zachodzi w tym przypadku sytuacja korupcji, choć członkowie komisji niewątpliwie odnieśli korzyść dzięki postępowaniu zwycięzcy przetargu.
Niepoczytalność polega na braku możliwości rozpoznania znaczenia swojego czynu lub pokierowania swym postępowaniem, który zachodzi w chwili czynu i spowodowana jest upośledzeniem umysłowym, chorobą psychiczną lub innym zakłóceniem czynności psychicznych. Przykład: rozdz. I art 38 stanowi, że "Kto osobie zagrożonej utrata życia lub zdrowia nie udziela pomocy lub nie wzywa jej, jeśli sam nie znajduje się w takim niebezpieczeństwie." Wyłączeniem odpowiedzialności za ten czyn jest sytuacja, gdy sprawca zaniechania jest w momencie czynu niepoczytalny - nieprzytomny bądź też w stanie nieświadomości spowodowanym np. upojeniem alkoholowym lub odurzeniem. Powyższe nie musi być brane przez sąd jako okoliczność jeżeli sprawca wprowadził się w taki stan umyślnie i celowo, by przekroczyć normy art. 38.
Błąd co do faktu lub prawa: sprawca popełniając czyn zabroniony był przekonany, że okoliczności jego czynu są inne tj. takie, że nie są one zabronione. W powyższej sytuacji zachodzi różnica między fragmentem rzeczywistości a wyobrażeniem o nim sprawcy. Art. 25 zakazuje dumpingu w jakiejkolwiek formie. Załóżmy jednak, że obywatel X popełnił błąd w obliczeniach (lub też wpisując cenę produktu) i nieświadomie zastosował dumping, a produkt został sprzedany. W sytuacji tej doszło na naruszenia art. 25, ale sprawca działał nieświadomie. Jego zamiarem nie było zastosowanie dumpingu a dokonał tego czynu jedynie przez błąd co do faktu. Drugi przypadek - błąd co do prawa oznacza, że sprawca nie zdawał sobie sprawy, że jego czyn narusza normę prawną. Przykład: wbrew postanowieniom art. 43 złamał umowę cywilną sądząc, że jest ona nieważna lub została już wypełniona. Sprawca nie wiedział, że czyn jego jest przestępstwem. Był świadom, że czyn jest zabroniony, ale nie zdawał sobie sprawy, że wypełnił jego znamiona (popełnił go).
Rozkaz przełożonego. Najczęstszym przykładem są tutaj rozkazy wojskowe. Wykonując jednak świadomie rozkaz przełożonego, o którym sprawca ma pełną wiedzę, że stanowi czyn przestępczy, naraża się na odpowiedzialność karną. Sąd może i powinien jednak wziąść te okoliczności pod uwagę orzekając o karze (stosując jej złagodzenie)
Znikoma szkodliwość czynu. Przestępstwem nie jest czyn, którego społeczna szkodliwość jest znikoma. Przykładem jest np. jednostkowe użycie niecenzuralnego słowa "cholera" w trakcie publicznej debaty. Jest to niewątpliwie słowo o którym mowa w art. 47, ale jego użycie jednorazowe, jednostkowe, w stanie silnego wzburzenia stanowić może znikomą szkodliwość - zwłaszcza w dobie dość dobie powszechnego zdziczenia języka publicznego.

Immunitet oznacza w prawie karnym czasowe lub stałe wyłączenie możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności karnej pewnej kategorii osób z powodu popełnienia przez nie przestępstw. Stały immunitet w prawie scholandzkim na król (w sposób zwyczajowy) oraz sędziowie w trakcie pełnienia swoich funkcji. Oznacza to, że nie mogą być pociągnięci do odpowiedzialności w trybie przewidzianym przez prawo karne i ponoszą oni odpowiedzialność za swoje czyny w sposób szczególny. Sędziowie, posłowie, ministrowie nie mogą być pociągani do odpowiedzialności za działalność w zakresie wykonywania swojego mandatu. Nie można więc pozwać posła czy też ministra za uchwalenie prawa lub wydanie rozporządzenia naruszającego czyjś interes prawny. Immunitet przysługuje też przedstawicielom dyplomatycznym państw obcych, którzy również nie ponoszą odpowiedzialności karnej za swoje czyny. Ograniczenie jurysdykcji sądów scholandzkich w tym zakresie może jednak ulec zniesieniu o ile państwo wysyłające wyraźnie zrzeknie się immunitetu w tej sprawie.


5. Forma winy i czynu

Prawo scholandzkie nie wyróżnia podziału przestępstw wg. zagrożenia karą. W przepisach kodeksu karnego z dn. 22 października 2002 roku nie ma zwyczajowego podziału na zbrodnie (czyny zagrożone najcięższymi karami), występkami (czyny zagrożone mniejszymi karami) i wykroczenia (czyny nie zagrożone karami ograniczenia wolności). Scholandzkie prawo karne określa jedynie zestaw czynów zabronionych oraz chronionych przez nie dóbr oraz cały katalog kar, które ma do zastosowania sąd. Nie wymienia też ani górnej ani dolnej granicy zagrożenia sankcji za poszczególne czyny. To szczególne rozwiązanie nie jest spotykane w ustawodawstwach realnych i doktrynie prawnej innych krajów.
Scholandzki kodeks karny rozróżnia przestępstwa umyślne i nieumyślne. Te pierwsze są dorozumiane na zasadzie definicji negatywnej. Przestępstwa nieumyślne są szczegółowo wymienione w dyspozycji normy (opisie przestępstwa) - rozdz. I art. 50 "Kto nieumyślnie, lecz bez przymusu niszczy środowisko, poluje w czasach lub na gatunki zakazane, kto w takiej działalności pomaga lub z niej odnosi korzyści." Kodeksowi karnemu Scholandii towarzyszy pewna niekonsekwencja, bowiem w dyspozycji niektórych czynów znajdują się zapisy wprost mówiące o umyślności (co sugeruje, że pozostałe czyny są przestępstwami także, gdy są nieumyślne). Przykładem jest art 49 (rozdz I): Kto umyślnie dokonuje zniszczeń lub degradacji środowiska naturalnego, (tak flory, jak i fauny) lub w takim działaniu uczestniczy, albo do niego nawołuje.
Forma czynu przestępnego może mieć charakter działania i zaniechania. Przykładem czynu przez działania jest np. cytowany już art. 50 mówiący o niszczeniu środowiska poprzez działanie. Z kolei o zaniechaniu wprost mówi inny przepis: art. 38. Kto osobie zagrożonej utrata życia lub zdrowia nie udziela pomocy lub nie wzywa jej, jeśli sam nie znajduje się w takim niebezpieczeństwie. Przestępstwem jest też zaniechanie w sytuacji, gdy sprawca ma obowiązek działania wynikający czy to z jego szczególnej roli (np. prezes państwowej firmy musi działać w sytuacji, gdy jego firma może ponieść straty przez brak działania) bądź to z powodu obowiązku nałożonego przez prawo (art. 38).
Forma czynu przestępnego może też być uzależniona od skutku czynu (przestępstwo materialne - np. tworzenie monopolu) jak też i bezskutkowe (nieudzielenie pomocy o którym mówi art. 38), w którym przestępstwo zachodzi poprzez zachowanie się sprawcy niezależnie od efektów (skutków) czynu.

- Formy popełnienia przestępstwa
Popełnienie przestępstwa może zachodzić nie tylko jako faktyczne wypełnienie znamion (cech charakterystycznych) czynu zabronionego, ale także poprzez przyczynienie się do niego. Przestęstwo obejmować więc może inne formy zachowania jak współsprawstwo (działanie kilku osób w porozumieniu i wspólnie w ramach czynu przestępnego - np. założenie organizacji dążącej do zmiany siłą konstytucji), sprawstwo kierownicze (kierowanie czynem zabronionym przez inną osobę - kierowanie organizacją, której członkowie mają zamiar wykradać tajemnice państwowe - osobiście sprawca nie popełnia czynu i nie uczestnicy w wykradaniu i przekazywaniu tajemnic, ale swoją działalnością doprowadza faktycznie do ich przekazania), podżeganie (nakłanianie innej osoby do popełnienia czynu zabronionego - jest takim namawianie kogoś do złamania systemu gospodarczego, ale nie jest np. podżeganiem wzbudzanie czyjejś nienawiści do kogoś w rozmowie prywatnej spodziewając się, że osoba ta popełni czyn przestępny) oraz pomocnictwo (ułatwianie innej osobie popełnienie czynu przestępnego. Jest to zawsze działania umyślne - podobnie jak i podżeganie - i może mieć charakter psychiczny - udzielenie rad lub fizyczny - np. udostępnienie tajemnicy państwowej lub hasła do strony do przekazania obywatelowi obcego państwa. Za pomocnictwo uznać też trzeba fakt ukrycia przestępstwa lub też osoby sprawcy. O ile podżeganie zawsze odbywa się przed popełnieniem czynu to pomocnictwo może mieć miejsce przed i w trakcie czynu). Pomocnicy i podżegacze zawsze odpowiadają w granicach umyślności czynu. Oznacza to, że jeśli ktoś chciał w ramach podżegania doprowadzić do zelżenia osoby X przez Y a, a X oprócz zelżenia zniszczył własność Y to podżegacz odpowiada tylko za podżeganie do zelżenia.

- Formy stadialne przestępstwa
Zasadniczą formą popełnienia przestępstwa jest dokonanie czynu, choć przepisy prawa karnego Scholandii dopuszczają też odpowiedzialność za usiłowanie (art. 27 Kto nieuczciwą konkurencją z użyciem jakichkolwiek wyżej opisanych środków, nieprawdziwej lub negatywnej reklamy usiłuje wyeliminować konkurencję z rynku). Doktryna prawna przyjmuje 4 formy pochodu przestępstwa (stadiów): zamiar, przygotowanie, usiłowanie, dokonanie. Zamiar popełnienia przestępstwa nie jest penalizowany i nie może stanowić o odpowiedzialności karnej. Przygotowanie czyli np. wejście w porozumienie kilku osób w celu popełnienia przestępstwa także nie jest jeszcze samo w sobie przestępstwem. Staje się nim tylko wtedy, gdy ustawa wprost tak stanowi. Zgodnie z doktryną tzw. "czynny żal" jest podstawą od uwolenienia się od odpowiedzialności karnej. Czynny żal polega na dobrowolnym odstąpieniu od przygotowania np. zniszczeniu środków do popełnienia przestępstwa. Czynem zabronionym jest zawsze usiłowanie czyli zamiar połączony z zachowaniem zmierzającym ku bezpośredniemu dokonaniu oraz brak dokonania czynu. Przykładem jest próba pozbawienia kogoś życia, która jednak nie doszła do skutku, bo ofiara przestępstwa przeżyła. Przestępstwem może być też usiłowanie nieudolne polegające na tym, że sprawca nie uświadamia sobie, że dokonanie czynu jest niemożliwe. Przykładem jest próba defraudacji środków na koncie prowincji przez osobę nieuprawnioną, która nie dochodzi do skutku, bo na koncie prowincji nie ma żadnych funduszy. Nie powinien podlegać karze ktoś, kto w trakcie usiłowania wyraził czynny żal czyli dobrowolnie odstąpił od czynu lub też zapobiegł skutkowi nadającemu czynowi charakter zabroniony.

6. Kodeks karny Scholandii

- PRZESTĘPSTWA
Ustawa "Kodeks karny Scholandii" jest jednym z pierwszych aktów prawnych Scholandii. Nazwa ustawa sugeruje, że została uchwalone przez Parlament jednakże nie działał on w czasie powstawania kodeksu (ustawa nosi datę 22.10.2002 podczas, gdy pierwszy parlament wybierany był w lutym 2003 roku). Ustawa nosi więc tylko taką nazwę a jest faktycznie dekretem królewskim sygnowanym jedynie przez Armina Frederika. Kodeks nie był konwalidowany ani zatwierdzany przez Parlament co oznacza, że nazwa ustawa jest jedynie umowna i niewłaściwa. Tematem spornym jest czy dekret królewski (Konstytucja nie przyznaje dekretom królewskim przywileju stanowienia prawa w kwestiach zastrzeżonych dla Parlamentu) ma moc obowiązującą formalnie. Z drugiej jednak strony kodeks karny nie był nigdy kwestionowany przez obywateli co może spowodować, że dekret ten zyskał rangę ustawy poprzez zwyczaj prawny czyli stosowanie dekretu w praktyce.
Jak pisałem Kodeks Karny Scholandii ma charakter niespotykany. Unormowania prawne karnistyczne łączą zazwyczaj dyspozycję, hipotezę i sankcję. Innymi słowy norma zbudowana jest następująca: kto dokona czynu podlega karze takiej a takiej (rozróżniana jest górna i dolna granica kary). Scholandzkie rozwiązanie w tej materii ma inny charakter. W I rozdziale wymienia ona czyny przestępcze w rozumieniu niniejszego kodeksu oraz dobra, które dzięki temu są chronione. Są to w szczególności:
a) przestępstwa przeciw państwu wprost:
- naruszające porządek konstytucyjny
- naruszające funkcjonowanie państwa
- autorytet państwa
b) przestępstwa przeciw systemowi gospodarczemu kraju
- przeciw państwu jako moderatorowi gospodarki
- przeciw wolności gospodarczej
c) przeciw obywatelom lub innym mieszkańcom
- przeciw czci osobistej
- przeciw życiu i mieniu innych osób
- przeciw dobrym obyczajom
- przeciw środowisku i kulturze materialnej.
Niektóre rozwiązania mają charakter niezwykle orginalny - jak np. dopuszczalność plagiatu o ile nie przekroczy on "dopuszalnych norm", które to normy nie mają charakteru sprecyzowanego. Wiele przepisów ma charakter nieostry, mało precyzyjny, a liczne przepisy pisane są językiem potocznym. Brak ostro i wyraziście sformułowanych norm prawnych pozostawia z jednej strony bardzo wielkie pole do popisu Sądowi Królewskiemu. Biorąc jednak pod uwagę słaby stopień wykształcenia sądownictwa scholandzkiego odwoływać się w tej materii trzeba w tej chwili do zdrowego rozsądu i ogólnych postanowień doktryny realnego prawa karnego RP. W przyszłości niezbędne będzie bądź to wprowadzenie prawa precedensowego bądź też doprecyzowanie poszczególnych norm prawnych. Wiele przepisów powtarza ochronę tego samego dobra. Przykładem są art. 36, 37 i 38. Mówią one o przestępstwach przeciw zdrowiu i życiu. Normy art. 37 i 38 są w zasadzie słabsze niż norma art. 36, w której można dopatrzeć się wypełnienia dyspozycji art. 37 i 38. Kto bowiem dopuszcza się zamachu na czyjeś zdrowie lub życie ten zarazem poprzez złamanie przepisów naraża czyjeś zdrowie i jednocześnie nie udziela tejże osobie pomocy. W kodeksie karnym wymienianie każdego z tych przestępstw miałoby sens, gdyby różniły się one między sobą zagrożeniem kary (sankcją). Przy jej braku przy każdym z nich czyni to kodeks niespójnym i nie do końca zrozumiałym.

- KARY

Rozdział II KK Scholandii wymienia kary stosowane przez sądy scholandzkie nie wyznaczjąc jednakże, które z nich stosowane są w jakim przypadku. Stanowi to całkowicie nowe (choć niekoniecznie dobre) rozwiązanie w prawodawstwie karnym.
Kodeks dzieli kary na kary poprawcze to jest: upomnienie, nagany z ostrzeżeniem, grzywny pieniężnej (nie może przewyższyć dochodów półrocznych skazanego lub 25% jego szacowanego majątku, a przy przestępstwach finansowych lub powodujących stratę materialną dodatkową karą jest całkowity przepadek mienia, pochodzącego z przestępstwa), pracę na rzecz państwa lub społeczności, w zakresie orzeczonym przez sąd, pozbawienie odznaczeń i wyróżnień (nie można pozbawić nikogo tytułu szlacheckiego), zadośćuczynienie i nawiązka (finansowe świadczenia strony skazanej wobec państwa i ofiary) są dopuszczalne i zalecane. Sąd kieruje się w orzekaniu ich wysokości tymi samymi przesłankami, co w wypadku grzywny). Kodeks karny w tejże sprawie wchodzi częściowo w zakres cywilistyczny. Powyższe rozwiązanie ma jednak zastosowanie w realnym postępowaniu adhezyjnym czyli karnym odszkodowawczym.

Drugim rodzajem kar w KK Scholandii są kary eliminujące: odosobnienia. Polega ona na niedopuszczeniu do udziału w życiu publicznym oraz dyskusjach i rozmowach na forum królestwa, nie odpowiadanie przez instytucje na wnioski osoby skazanej. W przypadku cudzoziemca może zostać zastosowane usunięcie go z terytorium państwa. W tym przypadku powołuje się likwidatora majątku, który po sprzedaniu jego własności nieruchomej i spłaceniu wszystkich należności, kar i grzywien przekaże mu w imieniu Królestwa pozostałą część jego majątku.
Niecodziennym sposobem kary jest publiczny ostracyzm na okres orzeczony przez sąd. Osobę ukaraną ignoruje się na terytorium Królestwa, każdy zaś wchodzący z nią w jakiekolwiek związki, poza małżeństwem zostaje także ukarany w odpowiedni sposób (notabene - brak tego przestępstwa w kodeksie karnym, a przynajmniej wymienionym wprost. Oznaczać to może naruszenie zasady nullum crimen sine lege i wymaga pilnego nowelizowania kodeksu). Dodatkową karą jest zakaz wszelkiej działalności także gospodarczej w okresie ostracyzmu.
Najcięższą karą jest śmierć publiczna. Kara taka ma być nakładana w skrajnych przypadkach, gdy nie widać możliwości poprawy skazanego. W takim i tylko takim przypadku następuje też przepadek mienia nieruchomego osoby ukaranej na rzecz państwa, po zabezpieczeniu ewentualnej przyszłości jej dzieci lub współmałżonka.

- PRAWO PROCESOWE
Kodeks karny Scholandii jest nietypowy także z jeszcze jednego powodu. W doktrynie przyjmuje się odrębne uregulowanie prawa karnego materialnego (rejestr przestępstw) oraz procesowego (postępowania karnego). W Scholandii obie te gałęzie znalazły się w jednym uregulowaniu kodeksowym.
Postępowanie sądowe w Scholandii ma charakter mocno uproszony. Sędziowie Scholandii są niezależni i mianowani dożywotnio przez Króla. Sędziowie wynagradzani są wedle rozporządzenia Ministra Finansów i ordynacji podatkowej.
Kodeks karny wprowadza też instytucję prokuratora czyli oskarżyciela publicznego występującego w imieniu i interesie społeczności i stojącego na straży prawa, a także adwokatów. Instytucja prokuratury w Scholandii - mimo prawnej dyspozycji nie istnieje. Rolę oskarżycieli publicznych przejmują więc na siebie poszkodowani, którzy zanoszą skargi przed sąd. Do niezmiernie interesującej sytuacji prawnej dojdzie w praktyce wtedy, gdy poszkodowany wirtualnie umrze wskutek czynów przestępnych (np. z głodu po kradzieży). Brak wówczas osoby, która przejęłaby rolę oskarżyciela. W praktyce rolę prokuratorów pełnią także sędziowie stojący na straży prawa, co narusza zasadę niezależności sędziowskiej. W efekcie sędzia i prokurator w jednej osobie (przy braku obrońcy jest on jedynym prawnikiem w procesie) ma ogromną rolę i możliwości co jednak czyni w praktyce procesy karne w Scholandii inkwizycyjnymi w założeniu.
Postępowanie sądowe ma charakter dwuinstancyjny: w I instancji oraz apelacji. Nie przewidywana jest instytucja kasacji. Kodeks nie wskazuje reguł orzekania o winie i karze - wskazuje jednak, by kara była adekwatna do winy. W przypadku przestępstw nieumyślnych wymienionych w poprzedniej części wykładu wywołuje to pewną niekonsekwencję stawiając sędziego w konfuzji - czy orzec karę w przypadku nieumyślności przestępstwa a więc i braku zawienienia.
Scholandzkie postępowanie karne cechuje duża dowolność i bardzo uproszczona procedura. Sędziowie mogą wydawać wyroki zaocznie, a brak należytego wezwania oskarżonego nie jest wskazana jako warunek nieważności procesu. Może więc to powodować naruszenie prawa do obrony. Warunkiem niezbędnym jest jednak obecność obrońcy, która to instytucja jest praktycznie nieznana w Scholandii z powodu braku odpowiedniej liczby uprawnionych do tego osób.
Kodeks ustala zawite (nieprzekraczalne) terminy do złożenia apelacji (7 dni) po upłynięciu których wyrok staje się prawomocny (bądź też po odrzuceniu apelacji).
Terminem przedawnienia jest okres 5 lat realnych od dokonania przestępstwa. Terminu tego nie przerywa wszczęcie procesu sądowego. W prawie scholandzkim nieznana jest instytucja zatarcia skazania.