Historia Delty


<strong>Jerzy Golowanow </strong>

Historia Delty

Egzystencja Delty była od zawsze ściśle związana z rzeką Borysfenes. Jeden ze starożytnych historyków nazwał Deltę „darem Borysfenesa” i było to bardzo trafnym określeniem tej ciekawej cywilizacji rolniczej. Dzieje Delty były od zawsze powiązane z tą rzeką, która wylewając regularnie dostarczała rolnikom deltyjskim żyznego mułu, który pozwalał w suchym i gorącym klimacie Delty zbierać obfity urodzaj zboża, które od dawnych czasów było podstawowym towarem eksportowym Delty, prawdziwego „spichlerza Scholandii”.

Pierwsze informacje o Deltyjczykach pochodzą z dokumentów scholijskich. Gdy w X w. Król Scholii Radgar II rozpoczął wyprawy scholijskie na północ, które miały na celu zabezpieczenie północnych granic Scholii, spotkał się on z oporem Deltyjczyków, którzy zamieszkiwali tereny, położone na terenach, należących do współczesnej prowincji Arden. Byli to rolnicy, którzy mieszkali w małych wioskach i uprawiali zborze. Bardziej na północ, w górzystych rejonach Delty, kwitło ogrodnictwo i uprawa drzew owocowych. Mieszkańcy gór byli właśnie tym czynnikiem, który nie pozwolił Scholijczykom podbić całego terenu Delty. Zamieszki w Scholii, związane z buntem możnowładców, spowodowały zaniechania polityki ekspansji przez króla Radgara III. W tym okresie plemiona górali deltyjskich najeżdżały regularnie północną Scholię[1]. Przed tymi najazdami musiała się bronić armia scholijska, która stale stacjonowała na granicy północnej. Początkowo przewagę mieli górale, którym udało się opanować niemal połowę Arden i zmusić Scholijczyków do zbudowania szeregu twierdz na granicy. Po dojściu do władzy w Scholii Króla Radgara V w Scholii przeprowadzono reformy militarne, które pozwoliły zlikwidować już ostatecznie niebezpieczeństwo. Niestety nie wiemy nic o kulturze tych dawnych Deltyjczyków. Źródła scholijskie nazywają ich „barbarzyńcami”, wyrażają podziw dla ich waleczności, lecz także pogardę dla ich okrucieństwa i dzikości. Prawdopodobnie rolnicy z dolin byli wasalami górali, którzy stanowili swoistą „arystokrację wojskową” i uczestniczyli w regularnych najazdach na sąsiadów.

Dolina Borysfenesa jest uznawana przez wszystkich badaczy za kolebkę cywilizacji i kultury Deltyjskiej. Już w XI w. n. e. pojawiła się tam osada, która w latach późniejszych rozwinęła się w ważne miasto handlowe, które stało się wkrótce centrum handlu produktami rolnymi, a szczególnie pszenicą, która była chlubą Delty. Wkrótce w delcie Borysfenesa rozwinęła się bogata cywilizacja, a stolicę nazwano Foros (gr. „podatek, cło”), albowiem jednym z najważniejszych źródeł bogactwa Foros były właśnie cła handlowe. Nic więc dziwnego, że w delcie Borysfenesa powstało bogate i potężne państwo. W XII-XIII wiekach państwo deltyjckie rozprzestrzenia swoje panowanie na tereny Protfazji i północnego Arden. Próby ekspansji w kierunku Elfidy spotkały się z niepowodzeniem. Szereg wypraw Deltyjczyków na Elfidę w tym okresie ustawicznie spotykały się z przeciwdziałaniem wojska Króla Elfidy Ramusa[2] i każdorazowo wojska Delty musiały wycofywać się z powrotem.

Organizacja państwa pre-deltyjskiego była monarchiczna. Na czele państwa stał król-kapłan, który był jednocześnie uznawany przez mieszkańców Delty za syna bóstwa solarnego. Bóg Słońca Reil był uznawany za najwyższe bóstwo deltyjskiego panteonu. Jemu była poświęcona wielka świątynia w Foros i właśnie jego najwyższym kapłanem był król Delty. Deltyjczycy wierzyli, że obrzędy w świątyniach powodują regularne wylewy Borysfenesa, które z kolei zapewniają egzystencję Delty. Kultura pre-Deltyjczyków przejawiała się przede wszystkim w monumentalnym budownictwie, szczególnie w budownictwie pomników i grobowców królewskich. Aż do dnia dzisiejszego zachowały się liczne świątynie i pomniki z okresu „starego państwa” Delty, bogato zdobione i wzbudzające podziw swoją wielkością.

Ani monumentalne warownie, ani waleczność mieszkańców nie uratowały jednak mieszkańców Delty przed podbojem tzw. „ludów morza”, spokrewnionych ze skandynawskimi wikingami, którzy w połowie XIII w. n. e. zwyciężyli państwo Delty w rezultacie krótkich działań wojennych. Jako ostatnie z miast Delty padło Foros. Ta data (1257 r. n. e.) stało się początkiem nowej cywilizacji Delty, związanej przede wszystkim z dziejami ludu Forenów, który zamieszkiwał tereny delty Borysfenesa aż do Katastrofy.

Wśród najważniejszych plemion Delty starożytnej wyróżniamy Forenów, Somedów, Rutenów, Italów, Berylów i Sahanów. Forenowie osiedlili się w delcie Borysfenesa, Somedzi zamieszkali w górzystych rejonach Delty, Sahanowie natomiast koczowali wraz ze swoimi trzodami bydła na stepach Protfazji. Pozostałe plemiona – Rutenowie, Italowie i Berylowie podbili tereny południowe (współczesne Arden) i zajęli miejsce arystokracji wojskowej w wioskach rolniczych, które w niedługim czasie rozrosły się w niewielkie miasta.

Pierwsze kilkadziesiąt lat po podboju Delty (który trwał co najmniej do roku 1280) plemiona Delty rywalizowali między sobą o hegemonię. Najbardziej krwawe walki toczyły wojownicze plemiona koczowników Sahanów ze swoimi sąsiadami – Forenami. Dopiero gdy wodzem Forenów został zdolny strateg Amalohad, Sahanowie zostali zwyciężeni. Taki sam los spotkał Somedów. W obliczu wzrastającej potęgi Forenów, którzy dysponowali olbrzymimi zasobami ludzkimi i silna gospodarką, opartą na niezwykle wydajnym rolnictwie i dochodowym handlu, inne plemiona Delty, naciskane nieustannie przez Scholijczyków, zawarli sojusz obronny. W roku bowiem 1348 wojska scholijskie podbili większość terenów, zajmowanych dotychczas przez Rutenów, Italów i Berylów. Jednak zjednoczone wojska wszystkich plemion deltyjskich stawiały zdecydowany opór planom królowej Scholii Alameldy II, która zamierzała kontynuować dzieło swojej matki – Alameldy I i podbić całą Deltę. W roku 1382 doszło do słynnej bitwy pod Taurią wojsk Scholii ze zjednoczonym wojskiem Amfiktionii Deltyjskiej pod dowództwem wodza Forenów Amalohada. Bitwa była wprawdzie wygrana przez Scholię, lecz straty były tak wielkie, że Alamelda II zdecydowała się do wycofania wojsk scholijskich z terenów Delty właściwej, zatrzymując jednak Arden.

Trudności militarne i wielkie zagrożenie scholijskie spowodowały zawarcie w roku 1395 traktatu sojuszniczego pomiędzy wszystkimi plemionami Delty. Powstała wtedy słynna Amfiktionia Deltyjska z centrum w Foros. Był to sojusz, nastawiony na pokojową współpracę niepodległych plemion, którzy jednoczyli się w chwili zagrożenia. Elementem cementującym ten sojusz była wspólna religia, a szczególnie germański kult Thora, główny ośrodek którego znajdował się w stolicy Delty – w Foros. Zwyczajowo najwyższym kapłanem Thora był każdorazowy wódz Forenów, co zapewniało im szczególne stanowisko w Amfiktionii. W XV-XVI wiekach zainteresowania potężnego sąsiada Delty – królestwa scholijskiego były skierowane ku południowi, a zatem pod względem militarnym nic Delcie nie zagrażało. W tym okresie rozwinął się potężnie handel deltyjski. Sprzedawano zboże za pośrednictwem kupców hanzeatyckich z Inselii i był to handel bardzo lukratywny, który pozwolił Forenom rozbudować miasta w Delcie Borysfenesa, a szczególnie Foros. Z kolei górskie rejony ówczesnej Delty obfitowały w kopaliny, sprzedawane na wielkim targu w Taurii, gdzie najwięcej mieli do powiedzenia kupcy z Internetii. Najważniejszym odbiorcą surowców deltyjskich była Scholia, natomiast żywność importował przede wszystkim Związek Wolnych Miast Wybrzeża. Delta kupowała za granicą wyroby rzemieślnicze, broń, a także przedmioty zbytku: tkaniny i ozdoby. Podstawą gospodarki Delty była wielka własność ziemska, należąca do szlachty, która się wykształciła z wolnych wojowników, którzy byli hojnie obdarowywani ziemią przez wodzów. Kopalnie były własnością państwa i dochód z nich był tezauryzowany, tworząc tym samym „skarbiec amfiktionii”, z którego korzystano jedynie w przypadku zagrożenia, lub też wspólnych przedsięwzięć. Innym źródłem dochodów skarbca były daniny, składane przez przedstawicieli poszczególnych plemion-członków Amfiktionii Deltyjskiej. Po pewnym czasie jednak pojawiły się napięcia pomiędzy Forenami, którzy posiadali kontrolę nad handlem i byli właścicielami najlepszej ziemi w Delcie a pozostałymi plemionami amfiktionii. Od połowy XVI wieku skarbiec amfiktionii był często traktowany przez wodzów Forenów jako ich prywatna własność, z niego opłacano urzędników i rozbudowywano miasta foreńskie. Było to wbrew układom, które zakładały całkowitą autonomię wszystkich plemion i ich równość pod względem praw i obowiązków. Strona foreńska argumentowała w ten sposób, że powoływano się na największy wkład (szczególnie finansowy i militarny) Forenów w sojusz i ich przodujące znaczenie. Szczególne napięcia pojawiły się w chwili, gdy w roku 1645 Forenowie bez konsultacji z pozostałymi plemionami wypowiedzieli wojnę Związkowi Wolnych Miast Wybrzeża, który przez swoją pobłażliwą politykę w stosunku do piratów pozwalał im rujnować handel deltyjski. Początkowo Forenowie korzystali jedynie z własnych zasobów ludzkich i gospodarczych, lecz gdy wojna się wciąż przedłużała, wystąpili na Radzie Amfiktionii o przyłączenie się pozostałych plemion do walki zbrojnej z Inselią i handlowymi miastami Arden. Inni jednak Deltyjczycy nie byli zainteresowani w prowadzeniu wojny, albowiem oznaczało to walki na ich własnym terytorium (południowa Delta, Protfazja i zachodnia część Arden). Poza tym ich zainteresowanie handlem było niewielkie, a więc wszyscy członkowie Amfiktionii byli przekonani, że chodzi tu jedynie o obronę interesów foreńskich. Odmowa sojuszników nie przeszkodziła Forenom skorzystać ze skarbca Amfiktionii w celach wojennych. Daniny na rzecz Amfiktionii wzrosły, natomiast wyprawy odwetowe Ardeńczyków plądrowały wioski Delty Południowej. Największe szkody poniosły rolnicze wioski Rutenów, Italów i Berylów. Ich protest przeciwko wojnie pozostał bez odpowiedzi. Gdy zdesperowani Rutenowie zdecydowali się na opuszczenie Amfiktionii, na ich tereny wprowadzono wojska foreńskie.

W roku 1650 wybuchło powstanie trzech plemion południowych, krwawo stłumione przez Forenów. Wtedy do powstańców dołączyły się pozostałe plemiona, a więc Forenowie musieli z konieczności iść na ustępstwa. Wojna domowa zakończyła się w roku 1652 pokojem w Taurii, który zakładał uczestnictwo całej Amfiktionii w wojnie, lecz jednocześnie stworzono Komisję, złożoną z wodzów wszystkich plemion, która miała kontrolować użycie skarbcu związkowego i posiadała funkcję kontrolną w stosunku do wojska Amfiktionii, które odtąd było już zjednoczone i wyjęte spod kompetencji władz lokalnych.

Wojna ze Związkiem Wolnych Miast Wybrzeża pozostawała poza sferą zainteresowań Scholii do czasu, gdy Amfiktionia zaczęła wyraźnie zyskiwać przewagę. W roku 1653 wojska Delty zajęły Internetię, natomiast w roku następnym wojska Związku zostały ewakuowane na teren Inselii. Ówczesny Król Scholii Rainur II, panujący w latach 1612–1659 dbał o równowagę militarną w regionie i gdy Delta niemal już wygrała wojnę, wypowiedział Amfiktionii wojnę, atakując w roku 1655 Arden. Rainur II zawarł równocześnie przymierze zaczepno-obronne z Inselią, dzięki czemu uzyskał przewagę na morzu. Bez względu na olbrzymie zasoby ludzkie Delty i na ciągłe problemy finansowe Scholii, lepiej wyszkolona i uzbrojona armia scholijska wyparła wojska deltyjskie z terenu Arden. Jedynie niezadowolenie ludności długą wojną i ciągłe utarczki z sojusznikami i Parlamentem zmusiły Króla Scholii Aberengara II do podpisania Traktatu Pokojowego, zawartego w roku 1684 w Porta Regni, zgodnie z którym Delta, Scholia i Związek Wolnych Miast Wybrzeża dokonali rozbioru Arden: Delta otrzymała część północną, Scholia – część południową, natomiast Związek – pas przybrzeżny.

Traktat wywołał oburzenie wśród ludności Delty. Klęska militarna była połączona z trudnościami gospodarczymi, albowiem dzięki reformom agrarnym Scholia nie tylko stała się samowystarczalna pod względem żywnościowym, lecz przejęła też większą część wymiany handlowej z Inselią. Nastąpił znaczący upadek Foros jako centrum handlowego i ogólne zubożenie ludności. W społeczeństwie panowały nastroje rewizjonistyczne, które znalazły upust pod koniec lat 80-ch XVII wieku, gdy ze Scholii wypędzono znienawidzonego króla Abogarda VII. Delta rozpoczęła działania militarne, które doprowadziły do opanowania Arden i północnej Scholii, lecz w roku 1690 Deltyjczycy ponieśli druzgocącą klęskę w Bitwie pod Scholopolis. W roku 1697 został podpisany pokój, który przywracał status quo sprzed wojny.

Rewolucja industrialna, która miała miejsce w Scholii w połowie XVIII wieku i w Inselii na początku wieku XIX zadała kolejny cios gospodarce Delty. Masowo sprzedawano przedsiębiorcom scholijskim licencje na korzystanie z kopalni, upadały liczne miasta handlowe, natomiast rolnictwo rozwijało się w kierunku likwidacji drobnej własności ziemskiej i tworzenia się latyfundiów. Kultura Delty była zdominowana wtedy przez wpływy scholijskie, wśród szlachty coraz częściej przyjmowano scholijskie obyczaje i język.

Na początku XX wieku Delta przeżyła falę gwałtownej emigracji ze względu na postępujący kryzys gospodarczy, masowe bezrobocie i coraz gorszą sytuacje ekologiczną. Rolnictwo, które było podstawą egzystencji Delty przeżywało upadek, zamykały się kopalnie, albowiem nie było już możliwości eksportu złóż naturalnych z powodu stagnacji, która dotknęła wtedy przemysł scholijski. Prawdopodobnie już od połowy XX wieku Amfiktionia Deltyjska nie istniała jako odrębne państwo.

[1] a właściwie Arden, która to prowincja w tamtych czasach była włączona do Królestwa Scholii za wyjątkiem wielkich miast handlowych, które zachowały niepodległość.

[2] Panował w latach 1108–1203 i był uznawany za najwybitniejszego władcę Elfidy.