Historia Elfidy II
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
<strong>Jerzy Gołowanow </strong>
Historia Elfidy. Od opuszczenia przez Elfy do Katastrofy
W wieku XIII n. e. ostatni z Elfów opuścił Elfidę. Osadnicy ludzcy już od X w. n.e. zaczęli powoli zasiedlać opuszczane stopniowo przez Elfy tereny Elfidy. Byli to przede wszystkim mieszkańcy osiedli i wiosek, które tworzyły się już od dawna, jeszcze w okresie świetności państwa elfickiego w celu obrony przed najazdami z krajów ościennych. W ten sposób powstał pas ludzkich osiedli na granicach Elfidy. Ci ludzie byli najczęściej związani z Elfami więzami przyjaźni i prawdziwej miłości. Ludzie próbowali naśladować Elfy w ich trybie życia o tyle o ile pozwalała na to ograniczona natura ludzka. Wielu z nich było też członkami Kościoła Elfickiego i nieraz większość swojego życia spędzali na terenie Elfidy, gościnnie otwartych dla wszystkich przyjaciół Elfów. Największą jednak przeszkodą w zasiedlaniu właściwego terenu Elfidy była nienaruszona natura i gęste tropikalne lasy, pełne dzikich zwierząt. Elfy nie pozwalały ani na budowę domów, ani na niszczenie lasów, zatem lasy Elfidy aż do opuszczenia ich przez Elfy pozostawały ziemia dziewiczą, wolną od rolnictwa i od innych negatywnych przejawów cywilizacji ludzkiej. Zresztą najlepszą obroną lasów Elfidy stały się z czasem też osiedla ludzkich naśladowców Elfów, którzy podzielali ich umiłowanie natury. Wśród tych ludzi tworzyły się Kolegia Druidów, w których pielęgnowano wiedzę o naturze, przejętą od elfickich mistrzów.
Gdy natomiast Elfy zaczęły powoli opuszczać tereny Elfidy, ludzie spoza tych osiedli również zaczęli coraz głębiej wdzierać się w elfickie lasy. Pozbawiona opieki Elfów natura i mieszkańcy okolicznych wiosek nie posiadali wystarczających sił do odparcia ciągłych najazdów barbarzyńców, pragnących podbić nowy piękny kraj. Walki jednak trwały aż do chwili, gdy ostatni Elf opuścił Elfidy, albowiem nawet niewielkie siły wojska elfickiego były w stanie odeprzeć całe armie napastników.
Po Odejściu wszystkich Elfów z Elfidy, zachowała ona niezależność jeszcze co najmniej 200 lat. Było to związane z tym, że Książe Elficki Lermial, przywódca słynnej „Wyprawy Pięćdziesięciu”, wyruszył z Elfidy do Scholii tuz przed Odejściem ostatnich Elfów Elfidy w celu rozpowszechnienia kultury i nauki elfickiej na terenie Scholii, która według proroctwa mędrca Rhindolla miała odegrać szczególna rolę w późniejszej historii Scholandii[1]. Po spotkaniu z Królem Scholii Radgarem, Lermial otrzymał w lenno dobra Lahnstein i uzyskał tytuł hrabiego. Jego wpływ na Króla był tak wielki, że Radgar zobowiązał się do obrony opustoszałej Elfidy. To zobowiązanie było respektowane również przez jego potomków, którzy traktowali Lermiala jako swojego najważniejszego doradcę w sprawach państwowych. Lermial kształcił aż osiem pokoleń królów Scholii, aż nadszedł czas jego odejścia.
Pod koniec XV wieku Elfida została podbita przez wojska Scholii, albowiem kolejny potomek Królów Scholii nie miał już styczności z Elfami i nie respektował zobowiązań swoich przodków. Oznaczało to jednak tylko zagładę państwowości naśladowców Elfów, albowiem cały teren Elfidy jak przed przybyciem Elfów pokrywały gęste lasy. Był to jednak początek niszczenia lasów Elfidy i zakładania osiedli scholijskich. Podobny krok podjęła również amfiktionia Deltyjska. W wyniku tych działań tereny Elfidy, nadal niezamieszkane, znacznie się skurczyły.
Wiek XVI jest okresem prawdziwego Renesansu kultury i narodowej samoświadomości naśladowców Elfów, którzy znaleźli się pod okupacją obcych sił. Początkowo oni tolerowali najeźdźców, ale gdy osadnicy scholijscy zaczęli niszczyć lasy Elfidy, rozpoczęto wojnę podjazdową. Bohaterem tej wojny był przywódca jednego z plemion, mieszkających w Paolopolis o imieniu Khar, który stał się pierwszym królem niepodległej Elfidy. On tez zastosował taktykę leśnych Elfów, która polegała na szybkich akcjach stosunkowo nielicznych oddziałów łuczników. Po kilku latach ciężkich walk wojska scholijskie wycofały się z lasów, a Khar zbudował na pozostałościach obozowiska elfickiego króla Ramusa[2] swoja stolicę, którą nazwał Elfidias.
Państwo Khara łączyło tradycje elfickie ze wpływami kultury scholijskiej. Od samego początku powstały znaczne napięcia między leśnymi plemionami, które znajdowały się pod przemożnym wpływem druidów i mieszkańcami miast, którzy woleli żyć na wzór mieszkańców wielkich i bogatych miast handlowych Scholii. Często wybuchały powstania mieszkańców lasów, którzy walczyli z rolnikami, którzy niszczyli lasy. Najczęściej takie powstania kończyły się ugodą za pośrednictwem rządu królewskiego, lecz napięcia trwały nadal.
W okresie panowania Khara powstał w Elfidzie nowy związek religijny pod nazwą Mroczny Zakon. Z powodu ścisłej tajemnicy, która otaczała kult i nauczanie tej wspólnoty, niewiele można o niej powiedzieć. Być może w przyszłości uda się znaleźć dokumenty, które rzucą promień światła na treść doktryny Mrocznego Zakonu. Wiadomo jedynie, że był on popierany przez Królów Elfidy, którzy prawdopodobnie byli Wielkimi Mistrzami Zakonu. Nie wykluczono, że w okresie największej popularności tego Kościoła nawet ¼ mieszkańców Elfidias należała do Mrocznego Zakonu.
Równowaga między mieszkańcami lasów i miast (powiązanych wieloma więzami z wioskami rolniczymi) trwała aż do przełomu XVII-XVIII ww. n.e. Wtedy właśnie Kolegia Druidów szczególnie wzrosły w siłę i rozpoczęły wojnę domową pod hasłem powrotu do dawnej Elfidy. Zwierzchnikiem Kolegiów Druidów był Mistrz Wewnętrznego Kręgu o imieniu Alvasher. On właśnie zorganizował wojsko i poddał swojej kontroli wszystkie osiedla mieszkańców lasów. Wojna domowa trwała ze zmiennym powodzeniem kilkadziesiąt lat. W tym okresie zniszczono wiele pomników kultury i zginęła wielka rzesza ludzi. Przykładowo Elfidias było palone przez leśnych pięciokrotnie, niewiele lepiej było w przypadku innych miast. Akcje odwetowe z kolei spowodowały dalsze zniszczenia lasów Elfidy. Po pewnym czasie ustaliła się równowaga i Elfida rozpadła się na część zachodnią, rządzoną przez dynastię Khar ze stolicą w Elfidias i na część wschodnią ze stolicą w Paolopolis, rządzoną przez dynastię Alvasher. Od końca XVIII w. n.e. można już mówić o trwałym podziale Elfidy.
Elfida Wschodnia kultywowała tradycje Elfów. Rządy opierały się na powadze Kolegiów Druidów, lasy były największą świętością, a kultura opierała się na naśladowaniu Elfów w ich stylu życia. Naturalnie, bez opieki Elfów nieśmiertelnych niektóre ich praktyki uległy wynaturzeniu. Przykładowo Kościół Elficki ze szkoły mądrości przekształcił się w ściśle scentralizowany związek religijny z własna obrzędowością, która nie miała nic wspólnego z kulturą i duchowością elficką. Kapłanami Kościoła Elfickiego stali się Druidzi. Był to w zasadzie kult natury, który łączył w sobie ofiary, składane w lesie i wspólne śpiewanie hymnów w języku elfickim, prawie zupełnie już niezrozumiałym dla zwykłych mieszkańców Elfidy. Mądrość Elfów była kultywowana w szkołach Druidów, nazywanych po staremu Kolegiami Wiedzy. Nauczano tam języka elfickiego i studiowano naukę Elfów z niewielu zachowanych manuskryptów.
W Elfidzie Zachodniej natomiast większe wpływy posiadała kultura scholijska. Życie miejskie i rolnictwo stanowiły podstawę egzystencji mieszkańców tej części Elfidy. Budowano miasta, w których wspaniałe pałace arystokracji współistniały z nędznymi lepiankami biedoty. Żywe kontakty ze Scholią powodowały zmieszanie się kultury, religii i obyczajowości Zachodniej Elfidy. Większość lasów została wytrzebiona na potrzeby handlu i wytwórstwa. Do swoich wschodnich sąsiadów mieszkańcy zachodniej Elfidy odnosili się z pogardą.
Na początku wieku XIX Elfida Zachodnia przeżyła najazd plemion górskich. Był to początek wędrówki ludów, który trwał aż do tajemniczej Katastrofy, którą powinno chyba datować na początek XX w. n.e., albowiem wtedy urywają się niemal wszystkie kroniki państw Scholandii. Górale zniszczyli państwo Khara, lecz zostali zwyciężeni po próbie wdarcia się do Elfidy Wschodniej w wielkiej bitwie pod Paolopolis, gdzie po raz pierwszy od wielu lat walczyły razem wojska obydwóch części Elfidy. Górale cofnęli się w górskie rejony Zachodniej Elfidy, gdzie później stworzyli własne państwo, które znamy obecnie pod scholijską nazwą Bergia (z powodu jej górzystego charakteru). Elfida była znów zjednoczona, lecz zniszczenia były zbyt wielkie, aby państwo mogło funkcjonować samodzielnie. W XIX wieku zwiększają się znacznie na terenie Elfidy wpływy scholijskie. Widać to w budownictwie i w innych przejawach kultury materialnej. Nie wykluczono też, że Elfida w XIX wieku była państwem wasalnym Scholii. Chrześcijaństwo dotarło do Elfidy również dzięki wpływom scholisjkim. Jednak powaga druidów była nadal zbyt wielka, więc chrześcijanie nigdy nie uzyskali przewagi na terenie Elfidy, chociaż stanowili znaczny odsetek ludności. Było to związane między innymi z tym, że Królowie Elfidy uważali wszystkich chrześcijan za sympatyków Scholii, więc ani nie popierali, ani nie prześladowali ich, obawiając się potęgi swojego południowego sąsiada.
Ostatnie zachowane informacje, spisane tuż przed Katastrofą wskazują na to, że większość mieszkańców Elfidy opuściła jej tereny, kierując się do wschodniego wybrzeża. Być może więc przyczyna Katastrofy był brak możliwości egzystencji ludzkiej na terenie spustoszonym i zdewastowanym pod względem ekologicznym. Katastrofa ekologiczna spowodowała więc liczne migracje ludności na wschodnie wybrzeże Scholandii i ostatecznie – opuszczenie jej terenu.
Elfida pozostała pusta i niemal stuletni okres spokoju spowodował odrodzenie się natury na jej terenie. Tropikalny klimat Elfidy doprowadził do ponownego wykształcenia się gęstych lasów, w których obecnie został utworzony Park Narodowy. [1] Por. Gołowanow J., Dzieje rodu hrabiów von Lahnstein, Scholander, 1/14 (XII/2003).
[2] Por. Gołowanow J., Historia Elfidy. Od początków zasiedlenia do opuszczenia przez Elfy (Historia Elfidy I), Wykład na Wydziale Historii KUS.