Wstęp do filozofii Nowego Świata
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Czym zajmuje się filozofia (dziś)?
Wstęp do filozofii Nowego Świata
1. O filozofii w ogóle
Rozpoczynając studia filozoficzne warto postawić sobie całą serię pytań: O co w tym wszystkim chodzi? Po co się tego uczyć? Co warto wiedzieć? Co wybrać? Zupełnie pragmatyczne pytania, nieprawdaż? Wynikają z logiki życia, mają one za zadanie „ustawić” intelektualną perspektywę młodego człowieka, przystępującego do systematycznej refleksji. A właśnie takie pytania, tyle że odniesione do całego Bytu (czyli wszystkiego, co istnieje: świata, człowieka, psychiki, Boga, norm postępowania itd.) są początkiem wszelkiego filozofowania. Człowiek rozpoczął swoje naukowe myślenie o świecie i sobie samym od takich właśnie pytań: dlaczego (gr. diati ?), skąd? po co? jak? w jakim celu wszystko się stało, jak funkcjonuje, co z czego wynika i ku czemu prowadzi? Czy możliwa jest jakakolwiek zmiana reguł? Jak żyć, by się życie udało? Jakie normy powinny kierować ludzką społecznością? Tak rozpoczęła się wielka przygoda ludzkości z myśleniem. Próbując dać teoretyczne odpowiedzi na te podstawowe pytania, ludzie zaczęli tworzyć systemy, za pomocą których wyjaśniali sobie i innym świat. W ten sposób filozofia (dosłownie miłość do mądrości) stała się matką (lub babką, jeśli pośrednio) wszystkich nauk, jakie dziś są wykładane na uniwersytetach i nawet tych, które tworzą się w laboratoriach. Twórcy naukowej astronomii (jak pitagorejczycy), botaniki (Teofrast), fizyki (Archimedes) czy geometrii (Tales), teoretycy praw (Platon) i wielu innych ojców nauk – byli przede wszystkim filozofami, filozofia dostarczyła także narzędzi do naukowego myślenia (logika dedukcyjna Parmenidesa, indukcyjna Sokratesa i Arystotelesa). Pierwsze zasady psychologii wypracowali także filozofowie (od Platona do Kartezjusza), ta nauka mieściła się zresztą w obrębie filozofii jeszcze u początków XX wieku. Stopniowo nauki usamodzielniały się i szły swoimi drogami opuszczając dom Matki – Filozofii. Co w nim zostało po 25 wiekach? Czym zajmuje się filozofia dziś? Czy w ogóle ma rację bytu teoretyczne myślenie, w świecie pełnym mikroskopów, akceleratorów i komputerów, liczących i przewidujących miliony razy szybciej, niż człowiek? Czy zagadnieniami filozoficznymi pozostały już tylko te, których (chwilowo jeszcze) człowiek nie potrafi do końca opisać i wyjaśnić? Czy wobec tego filozofia służy tylko temu samemu, co zapalana przez naszych przodków podczas wielkiej burzy gromnica, która miała uspokajać strach przed nieznanym? Gdy już wiemy, że pioruny to gra elektrycznych ładunków i potrafimy się przed nimi chronić, schowaliśmy gromnicę na strych. albo daliśmy dzieciom do zabawy. Może tak będzie i z filozofią? Może to jest tak: w chwili, gdy sobie już wszystko wyjaśnimy, będziemy może mogli odesłać ją do bibliotek klasyki, a dzieła filozofów czytać jak piękne i pouczające bajki! Pewnie jednak nie będzie. Człowiek bowiem, odpowiadając sobie na jakieś pytanie, ku swemu zdziwieniu odkrywa za nim trzy czy cztery następne, o których istnieniu nie miał pojęcia. Wtedy musi je jakby wstępnie zaklasyfikować, „obrobić”, podejść do nich logicznie. Do tego potrzebuje systemu właśnie, pewnych sprawdzonych metod, a tych nie mogą mu często dostarczyć nauki ścisłe, przyrodnicze czy humanistyczne. One po prostu często „wysiadają” przy nieznanym przedmiocie lub zjawisku, nie umieją go wkomponować w swój zwarty system. Wtedy wzywa się filozofię. Ona wypracowuje nowe podstawy, „rodzi” kolejne dziecko: nową naukę. Poza tym pozostają jeszcze kwestie nie do końca rozstrzygalne, takie dziedziny życia indywidualnego i społecznego, na których temat – choć są dostatecznie znane i opisane – nie istnieje powszechna zgoda i jednolite zestawy naukowych narzędzi. To są na przykład teoria prawa i etyka, teoria polityki i teoria estetyki (piękna), filozofia języka (tak tak!), logika ogólna i szczegółowa i sama wreszcie pramatka refleksji: metafizyka, czyli teoria tego, co jest, ujęta właśnie od strony samego istnienia. Trudne? Po to się studiuje, by się czegoś nowego nauczyć. Współczesna filozofia jest zatem przede wszystkim badaniem zagadnień, które są ostateczne, abstrakcyjne i bardzo ogólne. Zagadnienia te dotyczą więc natury samego istnienia i sposobów tego istnienia, natury wiedzy i sposobów jej zdobywania, natury moralności, czyli właściwego i niewłaściwego postępowania, natury rozumu i kwestią racjonalności ludzkich działań, wreszcie samego celu ludzkiego życia. Tam, gdzie mnie sięga fizyka i doświadczalna psychologia, tam, gdzie szukamy Ľródeł praw i norm, a nie tylko ich konkretnych ustaleń, tam, gdzie pytamy o najgłębszy sens działań – tam napotykamy i dziś filozofię.
2. O wirtualnym świecie jako nowym wyzwaniu dla filozofii
Wirtualny świat powstaje na naszych oczach. Od skromnych elektronicznych liczydeł, oglądanych tylko przez matematyków, wypluwających tony dziurkowanego papieru, na naszych oczach rozwinął się on w prawdziwy nowy Wymiar istnienia. Można tu wejść i pobyć, można wymienić myśli i poznać nowych ludzi, można zachwycić się pięknym dziełem literackim i wystraszyć koszmarną fotografią, zgorszyć intelektualną prowokacją i zakochać w jakimś pięknym umyśle. Można narodzić się do nowego życia, jako ktoś, kim zawsze chcieliśmy być (patrz wirtualne państwa!) i umrzeć wirtualnie, wywołując prawdziwy żal naszych wirtualnych przyjaciół. Wirtualny świat ma swoje wojny (informatyczne, handlowe, psychologiczne) i swoje katastrofy (zawieszenie systemów, zniszczenie danych serwera). Ma swoje zarazy (masowe zawirusowania), swoich przestępców (oszuści, pseudo-firmy, hakerzy) i swoich świętych (idole na swoich stronach, organizacje charytatywne i ich akcje w necie). Ma swoje choroby komputerowe, swoje miejsca pracy i zakupów, swoją rozrywkę, a nawet doznania seksualne, swoje ciche, małe i duże dramaty, a nawet swoje śmiertelne ofiary, ludzi, których psychika nie wytrzymała sieciowego obciążenia lub odwrotnie – którzy wpadli w schizofreniczną zależność od tego drugiego świata i nie mogli już odnaleĽć się w swoich codziennym, realnym miejscu. Świat wirtualny posiada zatem większość cech świata realnego, można w nim doświadczyć większości ludzkich przeżyć, w różnym, to prawda, stopniu intensywności, jednak coraz obficiej i w coraz to szerszym zakresie. Jest więc ów wymiar komputerów, monitorów i łączącej ich sieci, miliardów informacji i więzi prawdziwie alternatywnym światem, stale rosnącym i rozwijającym się, a dla bardzo wielu ludzi miejscem spędzania wielkiej części ich (jedynego przecież i niepowtarzalnego!) życia, ich pracy i odpoczynku. Jako odrębny świat zasługuje on na własną, odrębną filozofię.
3. O filozofii Nowego Świata i jej wkładzie na KUS
Odpowiedzią na to nowe wyzwanie dla ludzkiej myśli jest nasz fakultet i jego przedmiot: Filozofia Nowego Świata. W jakże szerokim zakresie badań i wykładu filozofii musimy położyć pewne akcenty. Nie starczy nam czasu i sił, by zająć się wszystkim w podstawowym studium, w zależności od zainteresowań i sił kadrowych uczelni pojawią się pewnie naukowe próby wnikania w poszczególne dziedziny klasycznej i analitycznej filozofii. My jednak nazwaliśmy nasz zespół zagadnień Filozofią Nowego Świata. Ma więc on w swej nazwie dwa treściowe komponenty: filozofię i Nowy Świat. Chcemy więc w nim kontynuować starą jak ludzkość przygodę z myśleniem, ale z drugiej strony nadajemy jej nowy zakres. Chcemy więc zająć się tu przede wszystkim refleksją na samym człowiekiem z jednej strony (bo to on ostatecznie tworzy i wyjaśnia każdy Nowy Świat, także świat wirtualny), z drugiej zaś przemyśleniem nad tymi rzeczywistościami, które dotykają nas zwłaszcza w wirtualnym świecie. Nasza filozofia będzie więc w jednej swej części klasyczna, lecz ograniczona co do przedmiotu – będzie chciała pochylić się nad istotą człowieka i jego wielkością, jego możliwościami jego ograniczeniami, jego strachami i jego marzeniami. Z drugiej będziemy chcieli systematyzować i wyjaśniać rzeczywistości, z którymi spotykamy się w Nowym, wirtualnym Świecie internetowym, w internetowych grupach, stronach, społecznościach i oczywiście wirtualnych państwach. Będą więc nasze studia obejmowały w szczególności taką problematykę, jak:
- Wirtualną kosmologię, czyli problematykę przyczyn powstania i cele istnienia wirtualnych społeczności, państw, grup,
- Metafizykę wirtualną, czyli zagadnienia dotyczące sposobów istnienia wirtualnego,
- Psychologię wirtualną, problematykę tożsamości uczestników wirtualnego życia, jakości wirtualnych przeżyć, kwestię ewentualnej wirtualnej nieśmiertelności,
- Etykę wirtualną, a zatem teorie i normy funkcjonowania wirtualnych społeczności,
- Filozofię polityki wirtualnej, czyli teorię funkcjonowania wirtualnych systemów politycznych i stosunków międzynarodowych, praw człowieka w wirtualnych społeczeństwach
- Logikę i teorię języka, niekoniecznie tylko wirtualnie, a więc przede wszystkim zagadnienia sądzenia i wnioskowania, zawartości języka (także wirtualnego) i jego warstw znaczeniowych
- Wybrane zagadnienia z zakresu filozofii realnej (dla nas klasycznej), ważne dla rozwoju ogólnego studentów Nowej Filozofii lub mogące ich po prostu zainteresować i przez to przyczynić się do ich intelektualnego rozwoju.
W miarę rozwoju fakultetu i wzrostem liczby jego kadry liczymy na pojawienie się, wraz z naszymi absolwentami i ich kreatywną współpracą naukową, zupełnie nowych dziedzin refleksji, podobnie jak to było w historycznym rozwoju Filozofii realnego Świata.
3. O źródłach i metodach przydatnych w studiowaniu filozofii
Studiowanie jest przede wszystkim własną refleksją, nie zaś słuchaniem i zapisywaniem słowo w słowo cudzych myśli i osiągnięć, jak się to zdarza wielu dzisiejszym studentom. Człowiek studiujący to znaczy zgłębiający nową wiedze, konfrontujący się z nią, zadający jej własne pytania i dokonujący własnych analiz (takie jest pierwotne znaczenie słowa: studium). Oczywiście nie chodzi tu o wyważanie otwartych drzwi. Ma nas w tym wspierać znana już refleksja innych ludzi, dostępna nam za pomocą ich spisanych dzieł ( a więc teksty Ľródłowe), porównań i interpretacji, zawartych w książkach i wykładach oraz, (nie na końcu!), wymiany przemyśleń w postaci dyskusji. Tryb wirtualnego studiowania, kiedy nie musi się notować i przepisywać, trzeba jednak wykład przeczytać i zrozumieć, nie zaś tylko biernie wyuczyć, sprzyja takiemu rozumieniu studiów. Dyskusja jest jednak potrzebna. Postaramy się znaleĽć możliwość udostępnienia naszym studentom specjalnego dyskusyjnego forum oraz organizować dyskusje na państwowym czacie Scholandii, będziemy tam proponowali tematy z zakresu naszej wspólnej refleksji, by dać możliwość wymiany myśli i przez to wzajemnej pomocy w intelektualnym rozwoju. Uniwersytet dysponuje już teraz biblioteką internetową, w jej ramach zaś działem Filozofii, który, jak liczymy, będzie się stale poszerzał .Postaramy się także pozbierać recenzje interesujących książek realnych wydawnictw, traktujących o podstawowych problemach filozofii, inne zaś spiszemy jako zestaw lektur, poszerzających wiedzę naszych studentów. Te będzie można znaleĽć na stronach Wydziału. Polecamy więc każdemu adeptowi filozofii studium jak najbardziej samodzielne, „oczytanie się” w podstawowych tematach i problemach, zapoznanie z wykładami i potem dopiero włączenie do dyskusji. Ostatni etap bazowych studiów – pisanie pracy, będzie wymagał konsultacji z prowadzącym wykładowcą. Tam właśnie najbardziej powinna dojść do głosu wymiana poglądów i samodzielna refleksja, która jest prawdziwym przeżyciem przygody z myśleniem.