|
Drodzy Scholandczycy!
(Orędzie z dnia 17 Marca 2003 )
Nie chciałem uczestniczyć w tym smutnym akcie zamykania i otwierania listy
dyskusyjnej, ale nie mogę nie zareagować, gdy jedna strona konfliktu
przekracza granice prawa i zwykłej uczciwości.
Lista Dyskusyjna Scholandii funkcjonowała bez zarzutu do dnia
wczorajszego. Częste były propozycje zmiany jej admina i ownera w
jednej osobie, jako że P. Hasse jest kontrowersyjna. Długo się im
opierałem, uważając, że decentralizacja władzy w państwie jest lepsza
niż jej centralizacja. Niemniej użycie listy do własnych celów,
ograniczenie praw na niej osobom, które są naszymi gośćmi ze względu na
prywatne animozje jest złamaniem scholandzkiego prawa. Ponadto Pani
Hasse na swojej liście trybuny dopiusciła się fałszerstwa listów Pana
Morfeusza, o czym głośno od wczoraj w całym Dreamlandzie. Premier MIAŁ
więc prawo odebrać prowadzenie listy Pani Hasse. Próbował to zrobić bez
skandalu, byłem na bieżąco informowany o jego krokach, jestem w
posiadaniu odpisu jego (grzecznego, choć stanowczego) listu, jaki
wysłał do Pani Hasse wczoraj w godzinach popołudniowych, a na który,
jak mnie informuje dotąd nie otrzymał odpowiedzi. Dlatego zdecydował
się, z poparciem RZĄDU (4:0, jeden nieobecny), czego byłem świadkiem,
na takie działania, jakie widzieliście: stworzył nową oficjalna listę
Scholandii. Listy tej nie zamierza prowadzić sam, w ciągu 2 tygodni
przekaże ją szanowanym osobom nie należącym ani do rządu, ani do partii
politycznych. Premier to napisał, lecz pani Hasse zatrzymała jego list,
wycięła z niego większość treści i tym samym zmontowała go dla swoich
celów, próbując przedstawić naszego Premiera jako osobę o skłonnościach
dyktatorskich. Na starej liście zaproponowała obywatelom referendum w
sprawie obalenia legalnego Rządu scholandii, wybranego w niedawnych
wyborach. Tym samym złamała prawo po raz wtóry, i to w kwestii
najważniejszej. W krok za tym zaproponowała nawet powołanie własnej
strony Scholandii, czyli rozłam w państwie. Taki czyn nosi nazwę zdrady
głównej i jest karany z całą surowością prawa. Jednocześnie
zaproponowała opozycyjnej partii PPKP uczestnictwo w przewrocie
państwowym, który planuje, o czym poinformował mnie przed 20 minutami
przewodniczący PPKP, Pan Strudziński. Tym samym zmusiła mnie do
działania: Oświadczam wszystkim obywatelom, IŻ w obliczu wypadków i
zachowania pani Hasse PO odebraniu jej funkcji moderatora listy W
CAŁOŚCI POPIERAM DZIAŁANIA KRÓLEWSKIEGO RZĄDU SCHOLANDII I PANA
PREMIERA DE BELLI, jako trzeci już organ konstytucyjny państwa, po
rządzie i Parlamencie. Jako twórca Scholandii apeluję do Was wszystkich
o natychmiastowe opuszczenie byłej listy naszego państwa i wzięcie
aktywnego udział w nowej liście.
Stwierdzam, jako najwyższy przedstawiciel władzy wykonawczej, że
Magdalena
Hasse jest zbuntowanym urzędnikiem państwowym, który sprzeniewierzył się
swojemu podstawowemu obowiązkowi: lojalnemu spełnianiu poleceń prawowitego
Rządu. Każdy uczestnik jej prywatnej listy bierze w niej udział na swoją
własną odpowiedzialność. Nie możemy tolerować także stanu obecnego. dlatego
zgadzam się z Rządem, że wobec każdego funkcjonariusza państwowego scholandii,
który do dziś, do godziny 14.00 pozostanie na starej liście,
zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe.
Apeluję do całego Narodu o jedność. Zdobądźmy się na nią w tej chwili, gdy
jest najbardziej potrzebna: stańmy za naszym legalnym rządem, przeciw puczowi
i ośmieszaniu demokracji, przeciw oszukiwaniu obywateli, półprawdom i
fałszowaniu cudzych słów.
Oświadczam jednocześnie, ze jeśli i mój list zostanie pocięty lub
zmontowany, znajdę wiele sposobów, by dotarł do wszystkich nie tylko w
Scholandii.
ARMIN FREDERIK, KRÓL SCHOLANDII
|