|
MOWA TRONOWA
JKM ARMINA FREDERIKA
NA OTWARCIE PARLAMENTU dn. 7 LISTOPADA 2004
Szanowni
Posłowie, Panie Premierze, Wasza Królewska Wysokość Następco Tronu,
Ekscelencje, Czcigodni Członkowie Izby Szlachty, Drodzy Współobywatele!
Po czterech kolejnych scholandzkich latach naszej wirtualnej historii
Naród Scholandzki wybrał swój kolejny, szósty już Parlament. Wybrał go
w nadziei, że będzie mądrze i dla dobra państwa, odpowiedzialnie
sprawował swój mandat i tworzył dobre warunki dla dalszego rozwoju
Królestwa.
Ostatnie miesiące nie obfitowały może w ważne i dramatyczne wydarzenia.
Znów mieliśmy do czynienia z kryzysem wakacyjnym, którzy tym razem,
przez brak odpowiedzialności niektórych rządzących, dotknął Państwo
szczególnie głęboko. Ponieważ jednak ci sami postarali się później
zrobić wszystko, by usunąć skutki swojej nieobecności, oceńmy ich
łagodniej. Niemniej nauką dla aspirujących do najwyższych godności i
kierowania Królestwem winno być, aby zawsze mierzyli zamiary na siły i
nie podejmowali się rzeczy, których potem nie są w stanie spełnić.
Lojalność wobec Państwa i poczucie odpowiedzialności za nie jest i
powinna być miara dojrzałości nie tylko polityka, ale także każdego
świadomego obywatela i patrioty. Dobrze może nam to wszystkim
zrobi, jeśli przy tej okazji dokonamy takiej refleksji. Dzięki
wytężonej pracy wielu ludzi, a także rosnącej identyfikacji tylu
obywateli z państwem Królestwo nie uległo ostatecznie destabilizacji
ani osłabieniu.
Za pozytywne uważam ożywienie naszej polityki zagranicznej,
finalizowanie prac nad wspólną mapą państw wirtualnych, uchwalenie
szeregu porządkujących życie publiczne ustaw, ożywienie scholandzkiej
kultury i sportu, zauważalne w ostatnich tygodniach. Pojawienie się
szeregu nowych, aktywnych obywateli z nowymi pomysłami na pewno
wzbogaca nasze państwo i wyznacza nowe szanse rozwojowe. Szybkie
usuwanie nieudolnych urzędników na pewno wyznaczyło nowy standard
działalności administracyjnej i kontroli. Żywa dyskusja polityczna
podczas kampanii wyborczej świadczy o mnogości nowych idei i
rzeczywistym różnicowaniu sceny politycznej. Także skuteczne i szybkie
działanie wszystkich władz i instytucji państwowych, w celu zwalczania
działalności oszustów i gospodarczych awanturników uważam za dobry
sprawdzian skuteczności państwa i patriotyzmu jego odpowiedzialnych
obywateli.
Na nowy Parlament i wyłoniony przezeń Rząd Królewski czekają liczne i niełatwe zadania.
Za najważniejsze uważam dokończenie wielkiej Reformy administracyjnej
na niwie systemowej oraz społecznej. Ideą tej Reformy było przecież
ożywienie życia publicznego w państwie, silniejsze powiązanie symulacji
gospodarczo-ekonomicznej z codziennym (i wizualnie dostrzegalnym)
życiem Scholandczyków i rzeczywiste wyodrębnienie się aktywnych
społeczności lokalnych. A przecież: brak nam jeszcze wielkiej ilości
budynków na naszych systemowych mapach (kościoły, muzea, pałace,
uczelnie, oraz budynki reprezentacyjne i symboliczne jak Zamek i
Parlament). Miasta nasze nie są połączone systemowo w wcześniej
stworzonymi instytucjami jak Muzea, Galerie, lotniska i dworce. Lokalne
społeczności nie wydają się wcale tworzyć, a przynajmniej ich odrębne
istnienie i wewnętrzna wymiana poglądów czy własne przedsięwzięcia, nie
są widzialne. Nowy Rząd musi wykorzystać wszystkie instrumenty zachęt,
planowania i wyszukiwania odpowiednich osób,. aby tym miastom i
prowincjom w tym pomóc. Nie wystarczy już częsta kontrola i rozliczanie
urzędników, trzeba im stworzyć lub wymagać od nich stworzenia
realistycznych programów rozwojowych , by naprawdę mogli
powierzone im obszary rozwijać i integrować.
Jestem przekonany, że wspieranie niezależnej prasy, rozwoju literatury
oraz odbudowa wielu stagnujących instytucji edukacyjnych da
Scholandczykom nowe inspiracje do aktywnego działania. Należy
zrewidować i zaktualizować dziesiątki stron www naszego państwa, wiele
z odsuniętych w wyniku reformy ponownie zintegrować z systemem, aby
niegdysiejsza praca wielu z nas nie przepadła a kraj stał się bogatszy
i objętościowo większy, a przez to bardziej atrakcyjny. Dla
wzrostu jego potencjału konieczne jest stałe wyszukiwanie i zapraszanie
do naszego grona nowych, ciekawych, aktywnych mieszkańców, gotowych
rozwijać siebie i nasze społeczeństwo w różnych dziedzinach życia.
Stale trzeba dbać o gospodarkę, lepiej obsadzać kierownictwa firm
giełdowych, włączyć do systemu nowe dziedziny życia: energetykę,
produkcję leków dla szpitali, może nawet stworzyć nowy system
ubezpieczeń. Należy zdecydować się wreszcie na wybór systemowej
techniki transportu transportu i jak najszybciej wdrożyć go w praktyce.
Rozbudowując produkcję warto zaprojektować i wdrożyć systemowe
uzbrojenie dla scholandzkiej armii - z jednej strony stanie się ona
realistycznym elementem naszej symulacji, z drugiej da może pracę nowym
wytwórcom i wzmocni popyt gospodarczy. Scholandzki Skład Surowców,
nasze gospodarcze pogotowie należałoby nareszcie poddać realnemu
kierowaniu przez Ministerstwo Gospodarki lub jego wyspecjalizowaną
agendę, która naprawdę z funduszy państwowych dokonywałaby
interwencyjnych zakupów, a w sytuacjach niedoboru sprzedawała posiadane
dobra, nie stanowiąc jednocześnie (dzięki niekonkurencyjnym cenom)
zagrożenia dla prywatnej gospodarki. W ten sposób zrealizowano by
wreszcie w pełni dawno planowane całkowite urealnienie gospodarki z
jednoczesnym zabezpieczeniem jej przed produkcyjnymi niedoborami
materiałów. Trzeba pochylić się nad systemem pomocy i
kredytowania nowych, aktywnych obywateli, aby z jednej strony dalej
gwarantować spłacalność kredytów, z drugiej zaś nie zamykać drogi do
realizacji naprawdę dobrych pomysłów ludziom, którzy nie mają środków
na ich realizację.
W przekonaniu, że nowy Parlament i Rząd podoła tym wyzwaniom, życzę Im
dobrego czasu owocnych rządów, a Narodowi pomyślnego rozwoju w pokoju i
poczuciu stabilności.
Armin Frederik, Król Scholandii, Opiekun wiary
Scholopolis, dnia 7. listopada 2004
|