|
MOWA
TRONOWA
JKM ARMINA FREDERIKA
NA OTWARCIE PARLAMENTU
dn. 6 czerwca 2006
Wasza Królewska
Wysokość, Ekscelencje, Drodzy Współobywatele!
Po raz siódmy otwieramy dziś nasz narodowy Parlament. Nowi posłowie,
obdarzeni zostali zaufaniem Narodu i jego mandatem do kształtowania
postaci naszego Państwa. Zgodnie z konstytucyjnym prawem Suwerena, a
także polityczną tradycją Królestwa dokonujemy w takiej chwili
podsumowania ostatniej kadencji Parlamentu i wyłonionego przezeń Rządu,
a także ukazać Nasze spojrzenie na stan państwa, jego problemy i
kierunki rozwoju.
Mijająca kadencja była jakże różna od poprzednich. Nie udało się
Rządowi, i to jest podstawowa bolączka, zmobilizować odpowiedzialnych
za systemy informatyczne do stworzenia jakiejkolwiek nowości, którymi
przecież żyje i rozwija się internetowe państwo. Nie stworzono więc,
wbrew zapowiedziom, żadnej nowej interaktywnej dziedziny
wirtualnego życia, a nawet nie udało się poprawić nie działających
zmiennych prestiżu obywatelskiego ani szwankujących mechanizmów Giełdy
i zamieszkania. Z jednej strony wina za to nie leży bezpośrednio po
stronie Rządu, z drugiej jest to dotkliwa nauczka do polityków, by nie
obiecywali obywatelom, czego sami nie są w stanie dotrzymać.
Jednak rządy odchodzącej ekipy wykonały wielką pracę państwowotwórczą:
Dzięki uchwaleniu z inicjatywy rządowej szeregu ustawa zamknięto liczne
szkodliwe luki w scholandzkim prawie. Ustalono nową, promującą
aktywność zasadę nadawania praw obywatelskich, przez instytucję
wirtualnej matury-egzaminu obywatelskiego stworzono mechanizmy
szybkiego wprowadzania nowych mieszkańców w rzeczywistość wirtualnego
państwa. Dzięki skutecznej promocji wielu nowych obywateli wzbogaciło
nasz kraj swoją inicjatywą. Narodowa kultura przeżywała okres
najbardziej dynamicznego rozwoju. W polityce zagranicznej Królestwo
odzyskało swoją dawną aktywną i sprawczą rolę i silną pozycję. Szereg
instytucji uzyskało nareszcie swoje systemowe siedziby w scholandzkich
miastach. Wreszcie zadbano o zabezpieczanie największego dobra
narodowego: stron www instytucji, prowincji i organizacji, które dzięki
prawnym rozwiązaniom będą regularnie archiwizowane. Ustępujący Rząd
Królewski wraz z Parlamentem wykonał olbrzymią pracę, która może być
dobrą podstawą do kolejnych kroków w kierunku lepszej organizacji,
poprawy wirtualnego życia oraz rozszerzania go na nowe aspekty.
W nadchodzącym okresie naczelnym zadaniem dla nowego Rządu wydaje mi
się przede wszystkim aktywizacja środowiska twórców systemu. W
pierwszej kolejności muszą być usunięte trwałe wady i ciągłe awarie w
funkcjonowaniu zamieszkania, prestiżu i Giełdy. Prestiż pozostaje stale
bolączką, ale i nadzieją – jego prawidłowe funkcjonowanie może dać
pracę kolejnym kilkunastu osobom. Następnie dopiero należałoby
wprowadzić obiecywany i opracowany już teoretycznie wirtualny
transport, po którym Oczekujemy kilku nowych miejsc pracy. Cykliczne
remonty obiektów, dawno już obiecane i wyczekiwane, powinny dać stały,
choć niewielki dodatkowy zarobek sektorowi budowlanemu i pomóc w
utrzymaniu kilku miejsc pracy. Technologie naukowe, wykorzystujące
wykształcenie coraz większej grupy Scholandczyków powinny być
opracowane do końca i wdrożone, to da z kolei szansę systemowego
„sprzedawania” swojej wiedzy. Warto zastanowić się także nad systemowym
uzbrojeniem Armii, która dzięki wysiłkom JKW Księcia Scholii będzie
mogła teraz dawać pracę ok. 10 aktywnym obywatelom. Nie powinno to być
niemożliwe, jeśli w podobny sposób ma być organizowany transport, warto
przecież połączyć te dwa czynniki podczas budowy odpowiedniego systemu.
W dalszym ciągu należy dbać o rozwój instytucji kulturalnych, powołując
aktywnych obywateli na kierowników największych muzeów, wskazując im
też kierunki pracy nad ich rozwojem, a także powołując osobowe
kierownictwo choćby jednego scholandzkiego teatru. Warto stworzyć
aukcję dzieł sztuki, sądząc po ostatnich wydarzeniach jest to sposób na
zarobek dla ciekawych indywidualności naszego państwa i świetny sposób
na promowanie oryginalnej, scholandzkiej kultury.
Należy zdecydowanie egzekwować aktywną pracę prefektów prowincji, by
nasze lokalne wspólnoty zaczęły wreszcie żyć swoim autonomicznym
życiem. W miastach i prowincjach powinny pojawić się systemowo wszelkie
instytucje (filie banków, fabryk, sklepy, restauracje, ale także
regionalne gazety, silne i bogate muzea regionalne, działające teatry,
atrakcje turystyczne itd.), umożliwiające życie wirtualne z poziomu
miasta, nie wymagające korzystania za każdym razem ze strony głównej.
Tylko w ten sposób ich mieszkańcy poczują się uczestnikami pełnych
wspólnot, mających własny charakter i pewną autonomię.
Zapewne nie starczy jednej kadencji na tak zarysowane zadania. Jednak
wiele zależy od organizacji nowego Rządu. Warto zastanowić się nad
kompetencjami nowych ministerstw, a szczególnie warto postawić na ich
czele osoby aktywne i mające pojecie o dziedzinie pracy, która ich
czeka oraz mającymi jasny, konkretny, rozpisany na kolejne kroki
program realizacji zadań resortu. Nowy Kierownik rządu powinien nie
tylko we własnym imieniu obiecać realizację konkretnych zamierzeń, ale
przydzielić bardzo konkretne zadania wewnątrz Rządu swoim ministrom, w
ten sposób odpowiedzialność będzie osobista a ministrowie bardziej
zmotywowani.
Życzę nowemu Parlamentowi i Rządowi Królewskiemu wszelkiego powodzenia
w niełatwym dziele aktywizowania instytucji i obywateli i rozwijania
państwa.
|