Syn człowieka
(do Mt 12,1-8)
„1 Pewnego razu przechodził Jezus (w czasie) szabatu przez pola zboża, natomiast jego uczniowie byli głodni i zaczęli zrywać kłosy i jeść. 2 Faryzeusze, zobaczywszy (to) rzekli (do) niego: „uczniowie twoi czynią to, co nie jest dozwolone czynić w szabat”. 3 On natomiast rzekł (do) nich: „(Czy) nie czytaliście, co uczynił Dawid, gdy był głodny i ci, (którzy byli) z nim? 4 Jak wstąpił (on) do Domu Boga i chleby ofiarne zjadł, które nie dozwolone było mu zjeść, ani tym (którzy byli) z nim, tylko samym kapłanom? 5 „Czy nie czytaliście w prawie, że (w) szabaty kapłani w Świątyni łamią szabat i są niewinni? 6 Mówię więc wam, że jest tutaj coś większego od Świątyni! 7 Gdybyście zrozumieli, co to [jest] (oznacza): „miłosierdzia pragnę, nie ofiary”, nie potępilibyście niewinnych. 8 Panem bowiem szabatu jest syn człowieka.” (Ewangelia według Mateusza 12,1-8)
Kluczowym pojęciem dla tego fragmentu jest zwrot: „syn człowieka”. W Starym Testamencie to pojęcie najczęściej wyraża słabość i ograniczoność natury ludzkiej. „człowiek - ten robak, i syn człowieczy (hebr. ben-adam) – znikomość” (Księga Hioba 25,6); „O Panie, czym jest człowiek, że masz o nim pieczę, czym syn człowieczy, że Ty o nim myślisz? Człowiek jest podobny do tchnienia wiatru, dni jego jak cień mijają” (Psalm 144,3-4), chociaż jednocześnie są tam też fragmenty, które mówią o ludzkiej potędze: czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym - syn człowieczy, że się nim zajmujesz? Uczyniłeś go niewiele mniejszym od istot niebieskich, chwałą i czcią go uwieńczyłeś. Obdarzyłeś go władzą nad dziełami rąk Twoich; złożyłeś wszystko pod jego stopy” (Psalm 8,5-7). Synem Człowieczym nazywa siebie Jezus, aby zamanifestować swoją jedność z rodzajem ludzkim, aby każdy z jego słuchaczy zrozumiał, że ścieżka, którą kroczy Jezus jest dostępna również dla każdego człowieka. Mówił bowiem Apostoł Jan: „Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest.” (Pierwszy List Jana 3,2). Władza i moc Jezusa, który zrozumiał, że jest Synem Bożym staje się również udziałem każdego, który uświadamia sobie, że jest dzieckiem Bożym. Dlatego też mówiąc o tym, że „syn człowieka jest panem szabatu”, Jezus podkreśla nadrzędność naszych potrzeb i naszej natury nad wszystkimi przepisami, chociażby były one zawarte w Dekalogu, jak przykazanie o odpoczynku w szabat (Księga Wyjścia 20,10). Jeszcze dobitnie tę wielką prawdę wyjaśnił Jezus według relacji Ewangelisty Marka: „to szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem syn człowieka jest panem szabatu” (Ewangelia według Marka 2,27-28). Jezus podaje bardzo prosty przykład, który był znany jego współczesnym. Było to mianowicie opowiadanie o Królu Dawidzie, który niegdyś wszedł do Świątyni i jadł chleby, które mogli spożywać jedynie kapłani. Nikt ze słuchających Jezusa faryzeuszów nie mógł zaprzeczyć, że Dawid postąpił dobrze, albowiem był to przykład, zaczerpnięty ze Starego Testamentu. Dawid zawsze był uznawany za wzór króla, a także za wzór człowieka pobożnego i sprawiedliwego. Sam Mesjasz – Król Zbawca Izraela miał pochodzić z rodu Dawida. Kolejny przykład pochodził z prawa rytualnego, które pozwalało kapłanom w Świątyni składać ofiary nawet w szabat, chociaż była to zapewne praca i to nieraz bardzo ciężka.
Przykłady Jezusa uczą nas prostej prawdy o tym, że żadne prawo nie jest w stanie objąć całości ekspresji ludzkiej. Zawsze zdarzają się sytuacje, w których człowiek jest bezsilny, gdy usiłuje pogodzić nakazy prawa z wymogami chwili. Wiemy z historii, że człowiek jest w stanie popełnić największe zbrodnie, kierując się „czystym” prawem, czy też rozkazem przełożonych, porzucając całkowicie własną refleksję. Tak zdarza się często również w naszym życiu. Jakże często usiłujemy przerzucić odpowiedzialność za nasze czyny na kogoś innego! Jakże często wolimy, aby ktoś inny podjął za nas decyzję! Czy jest to jednak godne bycia „synem człowieka” na wzór Jezusa?