OKRES PASCHY

PASCHALNA PIĘĆDZIESIĄTNICA

Opracowane zagadnienia:

0.Wstęp 

1.Teologia "Wielkiej Niedzieli pięćdziesięciu dni" 

2.Organizacja liturgiczna okresu

3.Lekcjonarz Mszalny - Pascha Chrystusa i Pascha Kościoła

4.Mysterium okresu w tekstach euchologii mszalnej

5.Czas Paschalny w praktyce (ważniejsze postulaty) 

0.WSTĘP

"Pięćdziesiąt dni od Niedzieli Zmartwychwstania do Niedzieli Zesłania Ducha Świętego obchodzi się z wielką radością jako jeden dzień świąteczny, co więcej - jako "wielką niedzielę". Głównie w te dni śpiewa się "Alleluja". Niedziele tego okresu uważa się za niedziele Paschy. Ten święty okres pięćdziesięciu dni kończy Niedziela Zesłania Ducha Świętego. Osiem początkowych dni okresu wielkanocnego stanowi Oktawę Paschy. Obchodzi się je jako uroczystości Pańskie. Czterdziestego dnia po Wielkanocy obchodzi się Wniebowstąpienie Pańskie. Dni powszednie po Wniebowstąpieniu aż do soboty przed Zesłaniem Ducha Świętego włącznie przygotowują na przyjście "Ducha Świętego Parakleta". (kościół Rzymskokatolicki, odnowione „Ogólne Normy Roku Liturgicznego i Kalendarza”). 

 Mysterium Sakramentu Paschalnego, które celebruje się co roku od początku okresu Przygotowania do Paschy do dnia Zesłania Ducha Świętego, przeprowadza wspólnotę chrześcijańską od kontemplacji Jezusa historycznego (nauczanie, Pascha) do Chrystusa naszej wiary - tego samego Pana oglądanego już jako Pana Chwalebnego, dającego owoce swego zwycięstwa, żyjącego w Swoim Kościele i nieustannie otwierającego jego członkom bramy wiecznego szczęścia. 

W tym jednoczeniu z całą Paschą Chrystusa zawiera się właściwy sens Kościoła, jago istnienia i działania w świecie. O ile w czasie Wielkiego Postu Kościół żyje intensywnym "podążaniem za Chrystusem", aby móc w pełni uczestniczyć w sakramencie Jego Paschy (pełnia - liczba 40 dni jest w jakimś sensie jej symbolem, oznacza czas wystarczający, bo dany przez Boga, czas dogodny), to uczestnictwo w Mysterium Paschalnym Chrystusa umęczonego, ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego wprowadza cały Kościół w wieczność Jego Nowego Życia (symbolem wieczności jest właśnie liczba 50 dni), dzięki działaniu w nim Ducha, który całkowicie przemienia otwartego na jego działanie człowieka i objawia mu "całą Prawdę", doprowadzając go w Kościele do owej wieczności szczęścia, którą przez Chrystusa osiągnie w Bogu. Możemy ująć w jakiś sposób istotę tego sakramentu Post - Triduum - Czasu Paschalnego w znanym stwierdzeniu św. Augustyna: 

"Dzieje naszego wybrania mają dwie fazy: jedną, która przebiega tu, wśród pokus, zamętów i niepokojów tego życia, i drugą, która dokona się w bezpieczeństwie i wiecznej radości. Z tego powodu ustanowiono dla nas w Kościele przeżywanie dwóch okresów, czyli tego przed Paschą i tego po niej następującego. Czas, który poprzedza Paschę, oznacza niepokoje, w których tkwimy, ten zaś, który po niej następuje, przedstawia szczęście, którego dostąpimy. To więc, co celebrujemy przed Paschą jest również tym, co czynimy dziś” (walka pośród świata o własne i jego zbawienie - za Chrystusem, przyp. autora). To zaś, co obchodzimy po świętach Paschy, oznacza to, czego jeszcze nie posiadamy. Dlatego pierwszy okres przeżywamy w postach i modlitwach, drugi zaś po ukończeniu postów obchodzimy w radosnym wychwalaniu" Augustyn, Komentarz do Ps 148, tłum. własne).  

1. TEOLOGIA "WIELKIEJ NIEDZIELI 50 DNI"

a)Pięćdziesiątnica radości

Już bardzo niedługo po pojawieniu się chrześcijańskiej Paschy w historii ukazała się ona jako święto trwające 50 dni. Wszystkie dni tej Pięćdziesiątnicy były celebrowane z wielką radością; według Tertuliana stanowią one jeden "jedyny dzień świąteczny", który, jak mówi z kolei św. Ireneusz, "ma to samo znaczenie i rangę, co Niedziela". O ile pięćdziesiątnica żydowska jest świętem upamiętniającym przymierze Synajskie, które miało się dokonać w 50 dni po wyjściu z Egiptu, to Pięćdziesiątnica chrześcijańska traktowana jest jako okres 50 dni, z których każdy ma to samo znaczenie i pełni tę samą funkcję. 

Tak Mysterium Zmartwychwstania jest celebrowane z największą solennością. Charakterystyczne, że o ile tekst grecki Dziejów Apostolskich mówi o "Dniu Pięćdziesiątnicy" w liczbie pojedynczej (Dz 2,1), to tekst łaciński Pisma, który wszedł do użytku w IV wieku, tłumaczy to - zapewne pod wpływem praktyki liturgicznej - w liczbie mnogiej: "kiedy dopełniły się dni Pięćdziesiątnicy". 

Przywileje dnia Pańskiego rozciągnięto na wszystkie dni okresu Paschalnego - modlimy się wówczas stojąc (nie klęcząc) i nie pościmy. Już w owym "pierwszym czasie" cała Pięćdziesiątnica jest określana jako czas najodpowiedniejszy do udzielania chrztu (Tertulian). O ile Niedziela jest pierwszym i "ósmym" dniem tygodnia, to Wielka Niedziela, którą stanowi tych 50 dni rozpoczynających się Dniem Zmartwychwstania, rozwija się aż do początku ósmego tygodnia (Niedziela Zesłania Ducha Świętego). Jest więc ona jakby "oktawą niedziel", jest "tygodniem tygodni" (św. Hilary). "Ósmy dzień" - to początek Nowego Stworzenia i Nowego, Wiecznego Życia. Z tego określenia dnia Pańskiego analogicznie mówi się o okresie Paschalnym, kończącym się w "ósmą niedzielę" - "cała Pięćdziesiątnica przypomina nam Zmartwychwstanie, którego oczekujemy w przyszłym świecie" - powie św. Bazyli. Tych 50 dni, oznaczających "otwarcie na wieczność", rzeczywiście ma być sakramentem życia z Chrystusem (przeżywanego zaczątkowo w ten sposób już tu na ziemi) zyskanego przez Jego Paschę i dostępnego sakramentalnie już tu poprzez zjednoczenie z Nim, objawiającym się nam w Kościele (jak kiedyś uczniom w Wieczerniku), otwiera nas w tym życiu na przyszłe. "I oczekuję wskrzeszenia umarłych i życia wiecznego w przyszłym świecie ".  

b)Sakrament jedynego Mysterium

W kolekcie wieczornej Mszy wigilijnej Zesłania Ducha Świętego okres 50 dni jest nazwany czasem celebrowania "sakramentu paschalnego" (polskie tłumaczenie daleko od oryginalnego tekstu łacińskiego: "qui paschale sacramentum quinquaginta dierum voluisti, mysterio contineri"). W tym "sakramencie" obchodzi Kościół Mysterium Śmierci - Zmartwychwstania Jezusa, Jego Wniebowstąpienia i Zesłania Ducha Świętego. Tak więc Zmartwychwstanie, Wniebowstąpienie i pentekostalny dar Ducha Świętego są momentami jedynego Mysterium Paschy Chrystusa. Przez te 50 dni rozwija się jakby jedna świąteczna celebracja, w której nie zawiera się nic innego, jak kontynuacja wyznania Tajemnicy Paschalnej. Nie są to dla nas pojedyncze "święta", które następują kolejno po sobie - mają one wartość jednego znaku, zawierającego pełnię Mysterium Paschy. Ten "sakrament paschalny" od początku uważa się także za sakrament pięćdziesięciu dni, w których rozwija się "cudowny sakrament Kościoła". W Mysterium Kościoła dotykamy zaś konkretnego uobecnienia zbawczego działania samego Chrystusa; Kościół jest miejscem, w którym można doświadczyć odnawiającego działania Boga, początku "Nowego Stworzenia" w Chrystusie. To miejsce w którym na nowo wciąż poprzez wiarę poznaje się i poprzez Liturgię sprawuje panowanie Zmartwychwstałego w oczekiwaniu ostatecznego dopełnienia się zjednoczenia wieczystego z Nim w "Liturgii niebieskiego Jeruzalem". Jeśli, jak wiemy, całe Mysterium Kościoła wypływa z Paschy Chrystusa i jeśli w niej zawarta jest jego zasada (rozumiana jako korzeń - źródło, na niej opiera się istota Jego misji i mocy), to w celebracji (czyli liturgicznej aktualizacji) sakramentów paschalnych odnawia się on w radości Zmartwychwstania Pana. Z Paschy Chrystusa wypływają te znaki (sakramentalne), które objawiają i powodują nieustanny "wzrost" wspólnoty zbawionych w jej pielgrzymce ku Kościołowi eschatologicznemu. 

W radosnym klimacie Pięćdziesiątnicy, która jest znakiem - anamnezą Zmartwychwstania - Wywyższenia Chrystusa, wierzący są w stanie "dojrzeć w Duchu Świętym" i zreflektować tajemnicę Zbawienia i uświadomić sobie swoje zjednoczenie z Ojcem, którego uczestnikami Zmartwychwstały uczynił wszystkich, którzy są Jego uczniami w życiu i ofierze śmierci. W Mysterium Uwielbienia Jezusa objawia się działanie historio-zbawcze całej Trójcy. Dokonuje Bóg tego dzieła w każdym, kto się "narodził powtórnie" (J 3) i w całym Kościele, żyjącym obrazie wspólnoty braterskiej, uczynionym przez Ojca, Syna i Ducha Świętego. 

c) Wejście Kościoła w głąb Mysterium Paschalnego, które wciąż przeżywa.

"Obrzędy Wtajemniczenia Chrześcijańskiego Dorosłych" (OICA), wyraźnie nawiązując do wczesnochrześcijańskiej tradycji wskazują na okres Paschalny jako na czas intensywnej mystagogii, czyli "wchodzenia" nowo ochrzczonych w istotę Mysterium Paschalnego Chrystusa i Kościoła. Ta mystagogia pozostaje jednakże zobowiązaniem dla wiernych, ponieważ powinni oni nieustannie odnawiać w sobie świadomość swojego "wybrania" w chrzcie i pozostawania w szczególnym stosunku zjednoczenia z Paschalnym Chrystusem. On przecież za nich i dla nich podjął swoją Ofiarę, im wciąż oddaje owoce zwycięstwa i ich wszystkich jednoczy z Sobą i wokół Siebie (mocą Ducha) w drodze do ostatecznego spełnienia się powołania Dzieci Bożych poprzez definitywne wejście do wiecznej wspólnoty z Bogiem. Tak więc w czasie Paschalnym cały Kościół zostaje niejako wprowadzony w głębię Mysterium Zmartwychwstałego. W "pneumatycznym" aspekcie Paschy (czyli w szczególnym doświadczeniu obecności i działania Ducha Jezusa) Kościół przyjmuje na nowo tę prawdę o ciągłości faktycznej - o tożsamości Jezusa z Nazaretu i Chrystusa Uwielbionego. Spotkania ze Zmartwychwstałym pomagają zgromadzeniu (jak kiedyś Apostołom) pogłębić znajomość osoby Jezusa. Pascha liturgiczna oznacza i sprawia pełne poznanie istoty Jezusa, zrozumienie nowego życia Jezusa, które nie jest prostą kontynuacją stanu poprzedniego (starego życia), lecz jakimś niezwykłym wyniesieniem. Ma ono stać się także udziałem członków Kościoła - dziś jeszcze pielgrzymujących. Duch Zmartwychwstałego objawia Kościołowi Jezusa - Jego działanie przedłuża i dopełnia objawienie Chrystusa światu, aktualizując je w życiu wiernych. 

W celebracji świętych mysteriów Chrystus objawia się jako Ten, który umarł, by uśmiercić w sobie człowieka starego, a teraz jest obecny pośród wierzących jako Ten , który "jest żyjący" (Ap 1, 17), aby odnowić obraz Boży obecny w każdym człowieku. Pięknie ukazuje cel i skutek tego paschalnego "przechodzenia" Pana w swoim Kościele I prefacja paschalna za pomocą czterech pojęć: "moriendo - resurgendo" - "umierając - zmartwychwstając" oraz "destruxit - reparavit" - (dosłownie: "zniszczył - przywrócił"). Poprzez swoją śmierć Pan raz i odtąd na zawsze zniszczył panowanie śmierci i grzechu wśród tych, którzy w Niego wierzą, zmartwychwstając zaś na zawsze przywrócił im wszystkim życie Boże, a właściwie darował im to życie nowe. Ten właśnie fakt jest przedmiotem refleksji i liturgicznego przeżywania w Kościele w okresie Paschalnym. Jest to więc jakaś czynna kontemplacja Chrystusa Paschalnego, nie pozostająca tylko w czasie przeszłym (to, co się raz wydarzyło), lecz dotykająca momentu Jego ciągłej obecności. Jego nieustającego działania w zgromadzonej przez siebie wspólnocie - gdy ona sprawuje kult - On jest w niej obecny. 

Kościół, celebrując Mysterium Paschy nieustannej (50 dni - symbol wieczności), mającej swoje źródło w pojedynczym wydarzeniu Paschy historycznej, uświadamia sobie jeszcze raz podstawową prawdę: Chrystus Chwalebny dziś kontynuuje w nim swoją zwycięską walkę z grzechem świata (i uobecnia swe zwycięstwo) i wciąż odnawia wierzącą ludzkość. Przez wszystkie wieki aż do jego celu - ostatecznego osiągnięcia Królestwa Niebieskiego - czyni w nim Pan obecnym Swoje jedyne i niepowtarzalne Mysterium Paschalne (por. Hbr 9, 12). Chrystus - Baranek Apokalipsy jest przecież tym samym Panem Zmartwychwstałym. Wspólnota Kościoła podczas kontemplacji Paschy Chrystusa w Liturgii niedzielnej (Baranek Apokalipsy i arcykapłan Hbr) czci także i wspomina (liturgicznie) Jego wieczne i nieprzemijające kapłaństwo. 

W swojej Ofierze totalnego oddania Ojcu Jezus stał się ostatecznie Niebieskim Pośrednikiem - Jedynym, skutecznym i wiecznym (Hbr 7, 25). Dzięki temu zaś trwa nieustająca obecność i pośrednictwo Zmartwychwstałego między Ojcem a wspólnotą kościelną (pośrednictwo dokonujące się w kulcie) 

Wreszcie Mysterium wylania Ducha Świętego - Daru Zmartwychwstałego Pana dla swego Kościoła. On jednoczy wspólnotę chrześcijańską wokół Chrystusa, by żyła z Niego i przez Niego, stając się przez Jego działanie początkiem tej wspólnoty ostatecznej, której Jezus Przez swe Wniebowstąpienie stał się "pierwocinami". Dar Ducha jednoczącego Kościół ze Zmartwychwstałym (por. J 20, 22) jest dopełnieniem paschalnego Dzieła Jezusa i realizuje Jego obietnicę daną jeszcze za czasu ziemskiej misji. Wydarzenie Zesłania Ducha Świętego jest szczytem spotkań - łączności wzajemnej Jezusa i Jego uczniów - i jest źródłem obecności Jego jako Zmartwychwstałego - Uwielbionego Pana w całej historii Kościoła. Duch dopełnia dzieło Chrystusa i przedłuża w nieustającą ciągłość Jego obecność wśród wiernych. 

Jednocześnie daje On chrześcijanom moc i umiejętność świadczenia o swojej wierze w Pana, rozpoczyna więc i kontynuuje za ich pośrednictwem misję głoszenia światu zbawienia w Chrystusie. Tak więc fakt Zstąpienia Ducha Parakleta właściwie niczego nie zamyka, nie kończy - jest dopełnieniem Mysterium Paschalnego i jednocześnie jego otwarciem w dalszą historię: kontynuowanie Zbawienia w Liturgii Kościoła, poprzez uobecnienie w niej Pana i wkroczeniem w spełnianie apostolskiej misji Kościoła wobec świata, która nie skończy się aż do Paruzji. W takie to, nieskończone w swym zbawczym bogactwie Mysterium Kościół wchodzi poprzez przeżywanie Pięćdziesiątnicy - i wprowadza w nie swoich wiernych, gromadząc ich na świętej Liturgii i pouczając poprzez paschalną katechezę. 

d) Aktualizacja eucharystyczna

Celebracja Eucharystii świadomie przeżywana pozwala na wielkie pogłębienie w każdym jej uczestniku znajomości i przeżycia duchowego owych charakterystycznych cech czasu Paschalnego. Dzięki niej chrześcijanin może bogacić się wewnętrznie treścią Mysterium Paschalnego, którego w niej wciąż od nowa "dotyka" w jego znaku i skutkach; może podejmować nowe życie, które jest owocem włączenia się w Paschę Chrystusa. Mysterium Eucharystyczne, o ile w czasie Przygotowania jest najważniejszym elementem wielkopostnej "pielgrzymki" wiary ku zjednoczeniu z Chrystusem, w czasie Paschalnym utrwala, umacnia i przedłuża stałe odradzanie wspólnoty i jednostki, które Kościół aktualizuje w Wigilii Paschalnej. 

Podczas celebry Sakramentu Paschy (jakim jest zawsze Eucharystia), Zgromadzenie nieustannie pogłębia swoją dojrzałość w wierze, która osiągnie swój szczyt w pełni czasów (por. 1J 3,2). 

Inny ważny aspekt: Kościół pielgrzymujący na ziemi podczas celebry sakramentów paschalnych otwiera się na Paruzję Pana ("aż przyjdzie" - 1 Kor). Tak więc w sprawowaniu Eucharystii Paschalnej dokonuje się wśród wspólnoty lokalnego Kościoła "Boskie wejście" w historię świata z darem zbawienia - owocami Mysterium Chrystusa, którymi Bóg w Liturgii obdarowuje otwierających się na ich przyjęcie uczestników świętych obrzędów. Noc Paschalna stworzyła (lub odnowiła) nowego człowieka w każdym z jej świadomych współuczestników - szczególnie widoczne jest to na przykładzie nowo ochrzczonych tej nocy. Natomiast Eucharystia rozwija tę "nowość" w nas wszystkich, a przez to przemienia owego człowieka aż do całkowitej przemiany w to, "co niezniszczalne" (1 Kor 15, 42). Ta eucharystyczna aktualizacja i wzrost nowego życia dokonuje się poprzez działanie Ducha Świętego. On w swojej mocy uzdalnia wierzących do sprawowania Mysterium ("w Duchu i Prawdzie"). On gromadzi wybranych, On swoją mocą napełnia dary eucharystyczne, czyniąc w nich faktem obecność Chrystusa Paschalnego. Eucharystia jest miejscem szczególnego działania i umacniania pełnej radości paschalnej tego Kościoła. 

2. ORGANIZACJA LITURGICZNA OKRESU

Czas paschalny zaczyna się Niedzielą Zmartwychwstania, która jest zarazem trzecim dniem Triduum Paschalnego, jak i pierwszym dniem Oktawy Chrzcielnej. II Nieszpory Niedzieli Paschy, kończące obchody Triduum, nie są granicą ostrą, uroczystość przechodzi w nich płynnie w okres Paschalny, który jest przecież dalszym ciągiem świętowania tego samego Wielkanocnego Mysterium. Kończy się ono Niedzielą dopełniającą 50 dni. Po drodze niejako czterdzieści dni po Zmartwychwstaniu czcimy liturgicznym wspomnieniem Wstąpienie Jezusa do nieba - aby dopełnić Mysterium swej Paschy przez własne uwielbienie, i , w dziesięć dni później, u zamknięcia okresu - udzielenie pierwszego Daru paschalnego w osobie Ducha Parakleta. Omówmy więc kolejno te elementy czasu świątecznego. 

a) Oktawa Paschy

Ten "tydzień biały" (nazwa od białych szat neofitów), jak się go zwało w Rzymie, narodził się w końcu IV w. Początek dały mu codzienne spotkania nowo ochrzczonych, którzy w tym czasie słuchali katechezy mystagogicznej, wyjaśniającej im mysteria, których uczestnikami stali się w obrzędach Wigilii Paschalnej (Chrzest, Bierzmowanie, Eucharystia). Od samego początku jednak w niektórych gminach (np. w Hipponie w Afryce Pn.) uczęszcza na te zebrania cała gmina; są one zawsze złączone z Eucharystią, celebrowaną według tekstów paschalnych. Tematy homilii, którą biskup wówczas wygłaszał, były najczęściej ześrodkowane wokół wszystkich ewangelicznych relacji o Zmartwychwstaniu Pana, które też kolejno czytało się w tym tygodniu w Liturgii Słowa. Łączono je zwykle z tematem zmartwychwstania ciała, co według św. Augustyna jest specyficznym elementem naszej chrześcijańskiej wiary. W Mediolanie i Hiszpanii były z kolei celebrowane w tych dniach dwie Msze: jedna "pro baptizantis" (dla nowo ochrzczonych) z katechezą mystagogiczną, druga "Missa in octava" dla reszty ludu. 

Codzienne uczestnictwo całego ludu w tych celebrach stało się łatwiejsze od 389 r., kiedy to władze cywilne Imperium ustanowiły całą Oktawę Paschy tygodniem świątecznym i wolnym od pracy. Po Niedzieli Zmartwychwstania najuroczystszym dniem Oktawy jest jej ósmy dzień - Niedziela jej zakończenia. W tym dniu neofici, zdjąwszy swoje białe szaty otrzymane na chrzcie zajmowali zwykłe miejsce wśród reszty zgromadzenia. Pouczenia Ojców na temat tego dnia przypominają o jego znaczeniu: Tajemnica ósmego dnia jest jakąś antycypacją życia wiecznego. Ponadto ich rozważania pełne są ostatnich rad i przykazań, które jako pasterze dawali neofitom, mającym teraz żyć w nowej wierze, według tajemnicy chrztu (przemiany życia) pośród świata, jak również i tym wiernym, którzy przybyli na święto do miasta biskupiego, a teraz powracali do swych codziennych zajęć. Introit Mszy Niedzieli Białej, który wrócił dziś na swe miejsce, mówi: "Jak niedawno narodzone niemowlęta pragnijcie duchowego, nie fałszowanego mleka, abyście dzięki niemu wzrastali ku zbawieniu", jej teksty zaś po prostu roją się od aluzji chrzcielnych, jak zresztą wszystkie teksty Oktawy. I ten dzień zamknięcia (jak wszystkie dotąd omawiane) nie jest jakimś definitywnym zakończeniem, ale stanowi swoiste ustanowienie misji życia, czyli wezwanie do realizacji w życiu świętych tajemnic. Św. Grzegorz Wielki zamykając ostatnią mową Białą Oktawę w Rzymie, tak to określił: "Oto kończymy święta Paschalne, lecz mamy żyć jakby łącząc się ze świętami wieczystymi". 

b) Uroczystość zamknięcia Pięćdziesiątnicy.

Od początku łączyło się ją ze świętem, które przyjęło nazwę "Pentacoste" (50 dni), identyczną z hebrajskim świętem ST. Bez wątpienia świąteczne obchodzenie tego dnia wywodzi się sprzed końca III wieku i wtedy już łączy się go stale z Niedzielą. Synod w Elwirze (ok. 306 r.) mówi o tym dniu, który "wszystkie Kościoły uroczyście obchodzą, dniu Pięćdziesiątnicy". Niewiele lat później Euzebiusz z Cezarei łączy z tym dniem także wspomnienie Wniebowstąpienia Pana (ok. 322 r.). To świadectwo potwierdza w V św. Maksym z Turynu, a także relacja Eterii z terenu Jerozolimy, która opisuje dwa zgromadzenia tego dnia: jedno z nich - poranne (o "trzeciej godzinie dnia, tj. około 9) godzina Zesłania Ducha Świętego na miejscu, w którym Duch zstąpił na Apostołów; czyta się wówczas fragmenty Dziejów Apostolskich, mówiące o tym wydarzeniu (Dz 2). Po południu natomiast cały lud zbierał się na Górze Oliwnej w miejscu, z którego Pan "został wzięty do nieba". Tam czytało się opisy Wniebowstąpienia z Dziejów i Ewangelii. Ostatecznie jednak Liturgia rozdzieli celebrację tych dwóch wydarzeń według ich rzeczywistych "dat". 

c) Dwa święta: Wniebowstąpienie i Pięćdziesiątnica

W tym już czasie, gdy Kościół Jerozolimski w jednym dniu obchodził Wniebowstąpienie Chrystusa i przyjście Ducha Świętego, większość Kościołów czciła je osobno, w dniach wskazanych przez Dzieje Apostolskie (czterdziestym i pięćdziesiątym). Wniebowstąpienie jest potwierdzone jako święto starożytne i powszechne przez św. Jana Chryzostoma (koniec IV w.). Według Augustyna jest ono czczone w całym świecie chrześcijańskim i ma początki apostolskie, podobnie jak Pascha i Pięćdziesiątnica. Dzień ten nie kończył "radości paschalnego przebywania z Chrystusem", który przecież odchodząc pozostał "przez wszystkie dni". Czytamy u Kasjana (V w.): "Dziesięć dni, które następują między wniebowstąpieniem a Zesłaniem Ducha Świętego mają być obchodzone z tą samą czcią i solennością, i z tą samą radością co czterdzieści dni, które je poprzedzały".  

Pięćdziesiątnicę najlepiej można scharakteryzować jako święto Przejścia Boskiego Parakleta - Daru Pana dla wierzących oraz dzień misyjnego posłania Kościoła, co zgodnie potwierdzają Ojcowie Wschodu i Zachodu. W tym samym czasie (V w.) dzień ten nabiera trzeciej cechy, która pozostanie w nim na trwałe: jest to moment jakiejś "repetycji", podsumowania uroczystości paschalnych. Dlatego w tym dniu odbywała się inicjacja chrześcijańska tych, którzy nie mogli być ochrzczeni w ciągu Świętej Nocy Paschalnej. Zaświadcza to wyraźnie św. Leon (połowa V wieku). W związku z tym od bardzo dawna uroczystość Pięćdziesiątnicy posiada własną nocną Wigilię, jakby skopiowaną z Wigilii Paschalnej, a w VI w. obowiązuje nawet post przygotowawczy w sobotę - odpowiednik postu paschalnego. 

Inną konsekwencją chrzcielnego charakteru tej uroczystości stała się jej oktawa, która pojawiła się głównie ze względu na potrzebę mystagogii neofitów, ochrzczonych w noc Pięćdziesiątnicy. Dla zaznaczenia jednak jedności okresu Paschalnego, reforma Liturgii usunęła tę narosłą "duplikację" i w wyniku odnowy Roku Liturgicznego Pięćdziesiątnica stała się na powrót przede wszystkim świętem zamknięcia - rozesłania. Zamyka ona okres świąteczny i przypomina misję Kościoła wobec świata uobecniając w jego Liturgii moc tego paschalnego dopełnienia - zamknięcia - rozesłania. Jego wyrazem jest uroczyste "Alleluja", kończące Eucharystię Pięćdziesiątnicy ("Idźcie w pokoju Chrystusa. Alleluja, Alleluja" - jak w oktawie Paschy). 

3. CZYTANIA BIBLIJNE OKRESU PASCHY - "PASCHA CHRYSTUSA I PASCHA KOŚCIOŁA".

Z braku miejsca w ramach jednego wykładu przeprowadzimy tu tylko zarys analizy synchronicznej (tj. obejmującej kolejno wspólne myśli Liturgii Słowa uroczystości i Niedziel Paschy), pomijając analizę diachroniczną, pokazującą bardziej "horyzontalnie" według ciągłości tematycznej lekcje i Ewangelie kolejnych dni świątecznych. Wypada więc zaznaczyć, że w świetle opinii liturgistów harmonizacja czytań okresu paschalnego jest bardziej "diachroniczna", co ułatwia utrzymanie cyklu kolejnych Niedziel, a więc systematyczne przepowiadanie, utrudnia zaś syntezę czytań danego dnia (np. w homilii "zbiorczej"). Spróbujmy jednak ukazać taką syntezę kolejnych "punktów" okresu - jego uroczystości i Niedziel. Lektura Słowa bowiem w znacznym stopniu kształtuje "myśl" dnia i nadaje mu konkretny aspekt - jakby zabarwienie, naznacza te treści, które szczególnie wspomina (uobecnia) celebracja liturgiczna i w tym jakby podkreśla wśród całej treści jednego Mysterium 50 dni, która jest ich kontekstem. 

Dzień Paschy (należy do Triduum, tu podany dla ciągłości refleksji):

Lektury akcentują sakramentalny walor celebracji paschalnej: w niej wspólnota wierzących staje się uczestnikiem Paschy swego Pana, wchodząc w sytuację nowego życia (por. zwłaszcza czytanie II). Razem z Chrystusem oto my powstaliśmy z martwych, nasze życie razem z Jego życiem jest w Bogu, my wraz z Nim ukażemy się w chwale (Kol 3, 1-4). Całkowita komunia z Chrystusem w Chrzcie i potem w paschalnym nowym życiu jest początkiem i gwarancją zjednoczenia z Nim i Ojcem w czasach ostatecznych. 

Wniebowstąpienie:

Fakt odejścia i pozostania - ten przedziwny, cudowny paradoks Pana uwielbionego i obecnego wśród swoich, odtwarzają czytania czterdziestego dnia Paschy. Pierwsze czytanie (Dz 1, 1-11) po streszczeniu paschalnych chrystofanii (objawień Zmartwychwstałego Pana) i nauk Zmartwychwstałego (1, 3) daje opis Jego "uniesienia w górę". Zapowiada też Jego powtórne przyjście: "Ten Jezus, którego widzieliście wstępującego...przyjdzie tak samo". Druga lekcja przypomina zaś o paschalnej jedności Głowy i członków (Chrystusa i Kościoła) albo (rok "C") mówi o Jego nieustającym pośrednictwie i mającej nastąpić Paruzji. Ewangelie wszystkich cykli powtarzają słowa samego Pana, wyraźnie stwierdzające Jego wolę pozostania (Mt "A"), nieustające działanie w Kościele apostolskim (Mk "B") lub obietnicę "bycia w Kościele" w swoim Duchu Świętym (Łk "C"). 

Zesłanie Ducha Świętego:

Mysterium Boskiego Parakleta, pierwszego Daru Paschalnego, na różne sposoby rozbłyska przed wiernymi w Liturgii Słowa Pięćdziesiątnicy. Duch obiecany przez Chrystusa wstępującego do nieba w jakiś sposób zawsze jest obecny wraz z Nim we wspólnocie (Ewangelia), bo On sam stale udziela Go swoim. Duch Pański jest właśnie sprawcą wszelkiej łaski i nawet jej przyjęcia, On jednoczy chrześcijan, czyniąc z nich Zgromadzenie Chrystusa (czytanie II). 

Tenże Duch w widzialny, doświadczalny i namacalnie skuteczny sposób zstąpił na Dwunastu (czytanie I) i tak rozpoczął realizację misji Kościoła. Poprzez Kościół, w którym nieustannie działa, dokonuje On odnowy świata, "nowego stworzenia" (Psalm). Piękny "dodatek" chrześcijańskiej tradycji - Sekwencja - uwypukla jeszcze jeden aspekt - właśnie funkcję Parakleta - Obrońcy - Wspomożyciela - Pociechy - Umocnienia - Zwycięstwa wierzących. Te trzy "ogniskowe" jednej uroczystości składają się na wielką wizję, którą można by zatytułować: Pan Paschalny i Jego Kościół - Tajemnica Zbawienia wszystkich czasów. Chrystus Zmartwychwstały pozostaje i działa, udzielając sakramentalnie skutków dzieła Odkupienia, poprzez Swego Ducha obdarza wszystkimi łaskami Nowy Lud, prowadzi go w jedności z Sobą ku ostatecznemu dopełnieniu Zbawienia. 

II Niedziela Paschy:

Temat dominujący można by przedstawić następująco: Zmartwychwstanie Pana jest przedmiotem i fundamentem naszej wiary. Objawienia Zmartwychwstałego (Ewangelie), którym towarzyszy wiara i radość Jego uczniów, są dla nich podstawowym dowodem Jego powstania z martwych i pieczęcią pod całą nauką. To przekonanie o Prawdzie rodzi w nich konieczność dawania świadectwa, która to cecha staje się udziałem całej wspólnoty pierwszych chrześcijan (czytanie I i II). Wielka wiara rodzi też właściwą postawę życiową - jest siłą do zwyciężania świata (czytanie II "B"), daje moc czynienia znaków i cudów (czytanie I "C" i "A") oraz prawdziwą i trwałą radość (czytanie II "A"). Należy więc po prostu całym sercem uwierzyć - a wówczas wszelkie dobro stanie się naszym udziałem, zostanie nam darowane przez Pana, który szczególnie uszczęśliwi tych, co "nie widzieli, a uwierzyli" (śpiew przed Ewangelią). 

III Niedziela Paschy:

Jej orędzie Słowa kontynuuje myśl poprzedniej Niedzieli - znów spotykamy się ze Zmartwychwstałym, ukazującym się uczniom. Tym razem Jego paschalna obecność powiązana jest z tematem Eucharystii. Jezus spożywa posiłki z uczniami w Jerozolimie ("B"), w Emaus ("A") i z Apostołami nad Jeziorem Tyberiadzkim ("C"). Poznali Go przy łamaniu chleba, nie mieli wątpliwości, gdy jadł z nimi. Tak rosła ich wiara w Jego rzeczywiste Zmartwychwstanie - wiara, którą mieli z takim przekonaniem przekazywać innym (por. czytanie I A, B, C). Dzięki doświadczeniu Jego Zwycięstwa i Obecności zrozumieli ostatecznie, kim On jest, otworzyły się ich oczy na to, co Pisma mówiły o Nim (śpiew przed Ewangelią). Wezwanie niedzielnej Liturgii Słowa jest dla nas jasne: i my podczas Eucharystii obcujemy ze Zmartwychwstałym Panem, tu Go winniśmy poznawać, odkrywać wciąż na nowo i krzepić naszą wiarę, abyśmy sami w niej rośli i dawali o Nim świadectwo. 

IV Niedziela Paschy:

Myśl przewodnia to temat Dobrego Pasterza. Pasterz poświęca swe życie, aby dać życie swoim (Ewangelia "B"). Ten Boski Pasterz daje życie wieczne (Ewangelia "C"). Tylko z Nim i przez Niego - "bramę owiec" - możemy wejść ku wiecznemu zbawieniu (Ewangelia "A"). Pasterz ustanowiony dla nas przez Boga (czytanie I) żąda od swych owiec trwania przy Nim. Wówczas sam będzie je karmił i prowadził, wysłuchiwał i wybawiał (Psalm), a w końcu zawiedzie tam, gdzie nie będą już łaknąć i pragnąć (czytanie II "C"). Właśnie my jesteśmy ludem Pana i Jego owcami (Psalm "C"), my jesteśmy dziećmi Boga (czytanie II "B"), dla których ustanowił On pasterzem i Wybawcą Swojego Syna. Bądźmy więc wierni Jedynemu Pasterzowi, a wówczas spełni się na nas obietnica, która jest dla nas (czytanie I "A") jako wybranych i powołanych. 

V Niedziela Paschy:

Dwa dominujące tematy tej niedzieli to wybranie i wzajemna miłość. Łączą się one w logiczny sposób. Bóg w Swoim Kościele powołuje ludzi do służby Sobie: zarówno wszystkich chrześcijan (powszechne kapłaństwo, czyt. II"A"), jak i pełniących szczególne posługiwanie (czytanie I "A"). Poprzez powołanych On sam działa w świecie (czytanie I "B","C"), dając wszystkim ludziom możliwość przyjęcia Ewangelii i rozpoczęcia osobistego dojrzewania do wspólnoty z Nim. Ta droga wiedzie przez miłość (czytanie II "B"; Ewangelia "C"), która jest owocem trwania w Chrystusie (Ewangelia "B"). On bowiem jedynie jest Drogą, Prawdą i prawdziwym Życiem (Ewangelia "A"). Jeśli więc przyjąwszy Go (nawrócenie, chrzest) wytrwamy w Jego miłości, która jest nowym, doskonałym, jedynym przykazaniem, spełnimy nasze powołanie, wejdziemy do wiecznej wspólnoty z Bogiem miłości, który zamieszka z nami (czytanie II "C") i obdarzy Swoim szczęściem. 

VI Niedziela Paschy:

Jest to Niedziela najbogatsza w teksty dotyczące działania Ducha Świętego w Mysterium Paschy i w Kościele (wszystkie teksty cyklu "A" i "C" oraz Czytanie I "B"). Duch Święty jawi się nam jako Współ-wykonawca paschalnego Wydarzenia - Zmartwychwstania Jezusa, jako Ten, o którego Jezus prosi Ojca dla uczniów, jako autor znaków towarzyszących głoszeniu Ewangelii przez Apostołów, źródło jedności Boga z wierzącymi oraz mądrości i mocy świadczenia, Towarzysz i Sprawca decyzji pasterskich pierwszego Soboru Apostolskiego. To w Nim i Jego działaniu wypełnia się już obietnica, dana słowami Apokalipsy: napełnienia chwałą Boga i oświecenia Miasta Świętego - Jeruzalem niebieskiego. Tak należy to rozumieć i dziś także: to Kościół jest świętym miastem, a Duch Boży źródłem jego światła danym od wiecznego Baranka. 

VII Niedziela Paschy:

Orędzie jej tekstów ma swoje źródło w usytuowaniu tego dnia - pomiędzy uroczystością Wniebowstąpienia a Zesłaniem Ducha Świętego. Dlatego we wszystkich trzech cyklach Ewangelia podaje fragment Modlitwy Arcykapłańskiej Jezusa (J 17), w której prosi On za tymi, co już uwierzyli, aby otrzymali od Ojca dary będące ich owocem: Jego Paschy z jednej strony, a ich wiary z drugiej. To jeszcze jeden punkt, w którym możemy dopatrzyć się pouczenia: Pan nasz jest wciąż z nami i nieustannie za nami oręduje. "Ja w nich, a Ty we mnie" - taki związek w Chrystusie trwa wciąż między Bogiem a Jego nowym ludem. Dla zachowujących tę komunię z Ojcem przeznaczony jest owoc kolejnej prośby: będą z Chrystusem tam, gdzie On jest - w chwale Ojca (Ewangelia "C"). 

Już tu pielgrzymujący Kościół, doświadczając nieustannej obecności i wsparcia od Boga świadczy o Nim (czytanie I "C"), modli się do Niego (czytanie I "A"), trwa w Jego miłości (czytanie II "B"), a nawet przyjmuje cierpienie dla Jego imienia (czytanie II "A"). Pan, który obiecał, że "nie zostawi nas sierotami" (śpiew przed Ewangelią), jest z nami w tym wszystkim i przyjdzie w swojej chwale na końcu czasów. Całe życie Kościoła -Oblubienicy Chrystusa, jego misja głoszenia i sprawowania, Jego modlitwa, przeniknięte są wiarą w to Przyjście i stanowią jedno wielkie wołanie o nie - "A Duch i Oblubienica mówią: Przyjdź!" (czytanie II "C"). Wołanie jest skuteczne: "Zaiste, przyjdę niebawem". Amen, Przyjdź Panie Jezu! 

SYNTEZA TREŚCI BIBLIJNYCH:

 Gdyby podjąć próbę jakiegoś streszczenia ogólnej tematyki czytań mszalnych, można by się doszukać pewnych głównych linii, na których dałoby się "rozpisać" orędzie Słowa okresu. Przedstawmy je tutaj: 

1. Proklamacja wydarzeń paschalnych: Śmierć, Zmartwychwstanie, Wniebowstąpienie, Dar Ducha Świętego. 

2. Pascha jest dla nas - to my jako wybrani członkowie Kościoła jesteśmy uczestnikami życia Pana Zmartwychwstałego. 

3. Właśnie proklamacja, czyli głoszenie - aktualizacja wśród nas wydarzeń paschalnych jest naszym w nich uczestnictwem, dokonuje się ono w najwyższym stopniu w Eucharystii, która jest naszą Paschą. 

4. W Eucharystii zawiera się i z niej wypływa prawdziwe świadectwo, które jest skutkiem mocy Ducha ogarniającego nas w Niej i czyniącego w nas swoje dzieło: 

- Jednoczenia w miłości i wprowadzania w jedność Ojca i Syna; 

- obdarowywania charyzmatami dla służby wspólnocie po to, by i nas, i ją utwierdzić w jedności i miłości; 

- Podtrzymywania w przeciwnościach aż do męczeństwa, które jest świadectwem najwyższym, naśladującym świadectwo Krzyża Jezusa, i zapewnia także udział w jego wiecznej chwale. 

Nie sposób omawiać wszystkich tekstów Liturgii Słowa, przypomnijmy więc tylko, że na dni ferialne (zwykłe, w tygodniu) przeznaczona jest do czytania księga Dziejów Apostolskich (wzrost i umacnianie oraz świadectwo młodego Kościoła, wypełnianiu przez niego misji zbawczej "wobec narodów") oraz Ewangelia Jana (głębia posłannictwa Jezusa i Jego paschalnego dzieła, teologia nowego życia w Nim). 

4. MYSTERIUM PASCHALNE W TEKSTACH LITURGICZNYCH - ORACJE (euchologia „mniejsza”) I PREFACJE (euchologia „większa”)

a) Formularze mszalne (oracje)

Niedawna reforma liturgiczna nakreślając ogólny obraz czasu paschalnego ukazała jego dwa fundamentalne aspekty: klimat radości, który winien cechować "50 dni następujące od Niedzieli Zmartwychwstania aż do Niedzieli Zesłania Ducha Świętego", oraz jego głęboką, wewnętrzną jedność (jakby jeden dzień wielkiego święta - św. Atanazy). Ten właśnie program znacznie wpłynął na zawartość treściową i układ tekstów modlitw mszalnych (zwłaszcza modlitw dnia - kolekt), które podejmują często temat jednego Mysterium i jego skutków w życiu ludu Bożego. Zawierają też one postulowany przez reformę odblask radości Kościoła - są przecież z założenia tekstami okresowymi, tzn. mają wyrażać istotę tego, co właśnie przeżywa - celebruje Kościół, czym "oddycha" i czym się modli. Mnogość tych właśnie odniesień do radosnego przeżywania Mysterium napotykamy w bardzo wielu tekstach modlitw (pomnożonych notabene przez odnowę, bo nowy Mszał zawiera formularze własne dla każdego dnia Pięćdziesiątnicy!). Najlepszym przykładem takiego odbicia okresu w modlitwie Kościoła jest kolekta VI Niedzieli Paschy. Ukazując jedność i ciągłość wielkiej, świątecznej celebracji, przypomina jej powód i sens - Mysterium Paschalne, a także podaje główny motyw prośby aby stało się ono treścią życia, aby odnowiło uczestników Liturgii. Oto treść tej modlitwy: 

"Wszechmogący Boże, spraw, abyśmy w tych radosnych dniach gorliwie oddawali cześć Chrystusowi Zmartwychwstałemu + niech Misterium Paschalne, które wspominamy, przemienia nasze życie. Przez naszego Pana..." 

Omówmy teraz pokrótce, według porządku analogicznego do porządku czytań, tematy modlitw mszalnych przeznaczonych na okres Paschalny. 

Niedziela Zmartwychwstania.

Analiza formularzy Mszy Wigilii Paschalnej i Eucharystii z dnia pozwala ukazać następujące treści: 

- celebracja Eucharystii jest związana wewnętrznie z Mysterium Paschalnym i w nim zawiera się cały jej sens ("spraw, aby ta ofiara, która wzięła początek w Misterium Paschalnym, stała się dla nas lekarstwem na wieczność" – modlitwa nad darami Wigilii Paschalnej). 

- Sprawowanie Eucharystii jednoczy w Duchu Świętym, który czyni uczestników Liturgii zdolnymi do życia w jedności ("tchnij w nas Ducha Twojej Miłości i w swojej dobroci zjednocz wszystkich, których posiliłeś wielkanocnym sakramentem" - postkomunia Wigilii Paschalnej). 

- Kościół poprzez celebrowanie wielkanocnego Mysterium chce wciąż odnawiać się w Duchu i żyć w światłości Pana Zmartwychwstałego ("abyśmy obchodząc uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego zostali odnowieni przez Ducha Świętego i mogli zmartwychwstać do nowego życia w światłości" - kolekta z niedzieli Zmartwychwstania). 

- Paschalne sprawowanie Eucharystii jest miejscem i momentem cudownego odrodzenia Kościoła i daje mu moc do spełnienia jego zbawczej misji ("składamy Tobie Ofiarę, przez którą Kościół odradza się do nowego życia i nieustannie się karmi" modlitwa nad darami z Niedzieli Zmartwychwstania). 

Wniebowstąpienie Pańskie. 

Modlitwy mszalne akcentują właśnie moment wywyższenia ludzkiej natury przez uwielbienie Jezusa - wyniesienie Boga - Człowieka do niebieskiej chwały (kolekta). Wyrażają nadzieję ludu Bożego, płynącą z wiary w obietnicę Pana, że jako członkowie Jego Mistycznego Ciała połączymy się z Nim w wieczności. Kierują do Boga prośbę o łaskę, która pozwoli uczestnikom Liturgii rozróżniać wartości tak, aby "całe życie kierowali ku niebu" (modlitwa nad darami). Spożywanie Boskich darów w Eucharystii jest zadatkiem wieczności i ma wzbudzić pragnienie jej osiągnięcia (modlitwa po komunii). Te same myśli wracają w 1 prefacji o Wniebowstąpieniu, dodając jeszcze przekonanie o obecności i opiece Chrystusa wśród ludu wybranego. 2 prefacja, przypominając "okoliczności" wstąpienia Pana Jezusa do nieba, podaje najbardziej wzniośle cel Wniebowstąpienia: "aby dać nam udział w swoim Bóstwie" - i właśnie ten fakt uznaje za motyw dziękczynienia i radości: "dlatego pełnią łask paschalnych radują się wszystkie ludy na całej ziemi". 

Niedziela Pięćdziesiątnicy.

Teksty tej "Niedzieli zamknięcia świąt Paschy" raz jeszcze przywołują zbawczy walor owego Mysterium "50 dni", które zawiera aktualizację liturgiczną Wydarzenia Paschalnego. W świetle historii zbawienia "wylanie" Ducha Świętego ukazuje się jako powszechne wezwanie do wspólnego wyznawania wiary paschalnej (kolekta Mszy wigilijnej i prefacja o Zesłaniu Ducha Świętego). To Zstąpienie Ducha Pańskiego uświęca cały Kościół i dokonuje w jego członkach cudów "odwagi świadczenia", aby mogli i umieli głosić zbawienie Boże całemu światu (kolekta z dnia). Ten sam Duch, działający w Kościele w jego Liturgii, daje wiernym zrozumieć Mysterium Eucharystii, a dzięki temu przyczynia się do prawdziwego poznania prawdy paschalnej. To właśnie On uobecnia dzieła Boże w każdym czasie i pozwala nam w nich uczestniczyć. Dlatego celebrując zakończenie Pięćdziesiątnicy, pełni łaski i radości tego święta w Panu, śpiewamy przy rozesłaniu "Alleluja - Chwalmy Pana", podobnie jak przez Oktawę Paschy. Jest to nie tylko przypomnienie o paschalnym wymiarze Zstąpienia Ducha Świętego i "zamknięcie klamry" na świętach wielkanocnych, ale i wyrażenie jakiejś misji wielkanocnej: po przeżyciu w wierze i radości tajemnic naszego Odkupienia, po odrodzeniu w Chrystusie, w mocy Jego Ducha i prowadzeni przez Boskiego Parakleta wchodzimy w następny etap naszego życia, które całe ma być "Bogu na chwałę - nam na zbawienie". 

Niedziele Paschy.

Postulaty odnowy soborowej dotyczące Liturgii okresu Paschalnego zostały uwzględnione w formularzach kolejnych Niedziel Paschy. Najbardziej widoczne jest to przy analizie kolekt, albowiem oratio super oblata i postkomunia ze swej strony wyrażają raczej moment obrzędowy i nie dają aż tak bogatego materiału do refleksji nad wielkanocnym Mysterium, choć niemal wszystkie posiadają jakieś odniesienia do niego. Zatrzymamy się więc krótko nad głównymi prawdami, którymi "modlimy się" w oracjach niedzielnych (a zatem które mamy wewnętrznie przeżywać i wnosić w życie na trwałe). 

1. Poznanie bogactwa Mysterium Paschalnego pobudza Kościół do poszukiwania głębi jego znaczenia zbawczego. Wyraża to najlepiej kolekta II Niedzieli:  "Ty przez doroczną uroczystość wielkanocną umacniasz wiarę Twojego ludu pomnóż łaskę, której udzieliłeś, abyśmy wszyscy głębiej pojęli, jak wielki jest Chrzest, przez który zostaliśmy oczyszczeni, jak potężny jest Duch, przez którego zostaliśmy odrodzeni, i jak cenna jest Krew, przez którą zostaliśmy odkupieni. Przez Chrystusa..."  

2. Sprawowanie Paschy udziela na nowo daru "przybrania za synów" i już antycypuje w nas "w nadziei" dzień chwalebnego Zmartwychwstania:  "Ty przywróciłeś młodość ducha Twoim wiernym, zachowaj ich w radości i spraw, aby ciesząc się z odzyskanej godności przybranych dzieci Bożych z miłością oczekiwali chwalebnego dnia zmartwychwstania" (III Niedziela). 

3. Radosne obchodzenie Jego i naszej Paschy, uobecnianie dni zbawienia w Liturgii Pięćdziesiątnicy paschalnej daje proszącym moc do zaświadczenia nowym życiem prawdy, w którą wierzą i której są uczestnikami: "...niech Misterium Paschalne, które wspominamy, przemienia nasze życie" (VI Niedziela). 

4. Należenie do trzody Zwycięskiego Pasterza i posłuszne dążenie za Nim sprawi oczekiwany skutek - osiągnięcie niebieskich radości. Motyw pokornego posłuszeństwa Jedynemu Pasterzowi w jedności owczarni - Kościoła przypomina wiernym o ich obowiązku czynnego i wiernego naśladowania Pana i ciągłego słuchania Jego głosu. Nasz udział jest konieczny dla naszego zbawienia (IV Niedziela). 

5. Pomiędzy Wniebowstąpieniem a pamiątką paschalnego wylania Ducha - kolekta VII Niedzieli przypomina o obiektywnie pewnej obecności Pana wśród nas "aż do skończenia świata", prosząc tylko o to, byśmy umieli ją odczuwać. Odczuwać to znaczy otwierać się na tę obecność - działanie - pomoc i umieć z niej korzystać dla własnego i innych zbawienia. On jest z nami i dla nas - by rozdzielać pośród nas Dar swojej zbawiennej Paschy - w jej owocach: "wierzymy, że nasz Zbawiciel zasiada w chwale po Twojej Prawicy - wysłuchaj naszych błagań i spraw, abyśmy zgodnie z Jego obietnicą odczuwali, że pozostaje z mani aż do skończenia świata..." (VII Niedziela). 

Dni ferialne (powszednie) okresu

Jak już wspomnieliśmy, mają one własne formularze. Dni w oktawie Wielkanocy, zachowując starożytną tradycję, akcentują często moment Chrztu jako włączenia w Mysterium Paschalne. Chrzest odczytany jest jako źródło odrodzenia (kolekta soboty) oraz łaski Bożej, budującej jedność i wzajemną miłość odrodzonych (czwartek). Chrzest "rodzący" Kościołowi nowe dzieci jest też momentem zaciągnięcia zobowiązań, których przestrzeganie w życiu jest warunkiem rzeczywistej łączności z Kościołem - Matką i z Chrystusem - Głową Ciała (poniedziałek - kolekta). Sakrament ten jest wejściem na drogę Zbawienia wiecznego, na której pokarmem dającym wzrost i postęp jest Eucharystia (postkomunia - poniedziałek). Modlitwy Oktawy często wracają także do zbawczego waloru uczestnictwa w celebracji świąt paschalnych, których obchodzenie z wiarą na ziemi pomaga dojść do życia wiecznego (środa - kolekta). 

 Główne tematy umieszczone w tekstach euchologii mszalnych tygodni II - VII można rozpisać następująco: 

1. Chrzest - często uwidacznia się jego związek z życiem wiecznym (przyszłą nieśmiertelnością, którą gwarantuje), 

2. Zwiastowanie i radosne celebrowanie Zmartwychwstania - to wydarzenie paschalne jest podstawą wiary w nasze Zmartwychwstanie; 

3. Powtórne przyjście Chrystusa w chwale - Jego objawienie się po powstaniu z martwych było początkiem powszechnego zwycięstwa Życia - objawi je w pełni dopiero chwalebna Paruzja, połączona z powszechnym zmartwychwstaniem - "abyśmy dzielili radość wszystkich świętych,gdy On przyjdzie w chwale" (kolekta środy VI tygodnia); 

4. Bogactwo Mysterium Paschalnego - ujmowanego tu w bardzo wielu aspektach. To ciągłe odkrywanie Tajemnicy Zbawienia w Chrystusie poprzez Jego Paschę jest przecież właściwym sensem Liturgii Pięćdziesiątnicy. Dlatego znajdujemy elementy wszystkich barw Paschy w każdej niemal modlitwie. Właściwie już poprzednio wymieniono część z nich, pozostałych nie da się nawet zmieścić w wąskim opracowaniu - stąd gorąca zachęta do lektury i medytacji tych modlitw. 

5. Dar Ducha Świętego - trwający w Kościele przez wszystkie czasy, także nie do opisania w swoim bogactwie form działania i owoców. Akcentują go zwłaszcza modlitwy ostatnich dni okresu (między Wniebowstąpieniem a Niedzielą Zesłania Ducha Świętego) - w czasie, który odpowiada okresowi oczekiwania Apostołów na "spełnienie Obietnicy". 

b) Prefacje okresu Paschalnego

Okres Pięćdziesiątnicy paschalnej posiada również sporą grupę własnych prefacji. Należą do nich: 5 prefacji tzw. wielkanocnych, 2 prefacje o Wniebowstąpieniu i 1 o Zesłaniu Ducha Świętego. Przedstawmy najpierw bardzo zwięźle ich tematy wiodące (kolejno), przy jednej zaś z nich, tytułem przykładu, zatrzymamy się z dłuższą analizą (będzie to I prefacja wielkanocna, nr 20 przepisana na samą Noc Paschalną i jej oktawę). 

2 Pf Wielkanocna (nr 21): "Nowe życie w Chrystusie". To "nowe życie" - to chrześcijaństwo i wieczność. Przez włączenie w Chrystusa (w Chrzcie) staliśmy się już uczestnikami Jego życia, z drugiej strony w jego pełni uczestniczymy tylko przez wiarę, a stanie się ona naszym udziałem przez śmierć i zmartwychwstanie. 

3 Pf Wielkanocna (nr 22): "Chrystus żyje i wstawia się za nami". Pascha Chrystusa trwa nieustannie jako jedyna i wieczna Ofiara przebłagalna za grzechy wszystkich - wraz z Nim, Barankiem zabitym, a przecież wiecznie żyjącym, stoi przed Ojcem, powodując w wiecznym Boskim "dziś" zbawcze skutki dla wszystkich pokoleń. Dlatego wszyscy i wszędzie mogą dostąpić łask paschalnych. 

4 Pf Wielkanocna (nr 23): "Odnowa Wszechświata przez Misterium Paschalne". W Nim, Zwycięzcy starego - grzechu i śmierci, cały wszechświat jakby zmartwychwstaje i odnawia się, a człowiek powraca do przeznaczonego mu życia z Bogiem i "ku Bogu". Doświadczenie Paschy jest doświadczeniem przemiany - Chrystus ukazuje się swoim wiernym w ciele uwielbionym - wszyscy będziemy odmienieni w ciele - a w duchu już celebrujemy nasze odnowienie przez uczestnictwo w Jego Mysterium. 

5 Pf Wielkanocna (nr 24): "Chrystus Kapłanem i Ofiarą". Jedynym Kapłanem i Jedyną Ofiarą jest dla nas Chrystus, który "raz jeden" Siebie ofiarował na ołtarzu Krzyża. Ta Ofiara jest doskonała i wieczna, przewyższa wszystkie ofiary Starego Przymierza i stanowi ich wypełnienie. Jest to ofiara "za zbawienie " - wszystkie więc nasze ofiary składane w tym samym celu z niej - Jedynej - czerpią swoją moc i czynią nas (sakramentalnie) jej uczestnikami. 

1 Pf o Wniebowstąpieniu (nr 25): Chrystus uprzedził nas w chwale: Zwycięski wymiar Paschy Pana ukazuje się w Jego wstąpieniu do nieba i zasiadaniu po prawicy Ojca. Chrystus jest Sędzią wszelkiego stworzenia, pozostaje jednak Głową swego Ciała i dlatego (jako jego tj. Kościoła członkowie) możemy mieć nadzieję, że połączymy się z Nim w chwale. 

2 Pf o Wniebowstąpieniu (nr 26): Wstąpienie Pana do niebios ma dla wierzących zbawczy wymiar - Chrystus uwielbiony "daje nam bowiem udział w swoim Bóstwie". Wszak idzie "przygotować nam wieczne mieszkanie", a my mamy za obowiązek całym życiem zdążać we właściwym kierunku, aby do niego "wejść i otrzymać udział w Nim". 

Pf o Zesłaniu Ducha Świętego (nr 27): "Zesłanie Ducha dopełnieniem dzieła zbawienia". Duch doprowadza do pełni Mysterium Paschalne. On także daje ludziom poznać tajemnice zbawienia i "asystuje" Kościołowi w spełnianiu jego misji od początku, kierując nim i jednocząc w nim ludzkość. Utrzymuje on jedność wiary, tej, która daje zbawienie. Jest zawsze z "dziećmi Boga", pozostając dla nich Boskim Darem. 

 Wszystkie te prefacje (stricte wielkanocne (20-24) oraz paschalne w znaczeniu szerszym (25-27) łączy jeszcze pewna cecha zewnętrzna, którą można by nazwać "klamrą paschalną". Oto bowiem o ile ich embolizmy (części środkowe, zasadnicze, wyrażające "motyw" dziękczynienia, czyli trzon ich treści) są różne, ukazują wielorakie aspekty Tajemnicy Paschy i jej skutków zbawczych (jakby różne barwy jednego Mysterium), to początek w pierwszych pięciu i zakończenie we wszystkich są identyczne: "abyśmy Ciebie, Panie, zawsze sławili, a zwłaszcza w tym czasie...gdy Chrystus został ofiarowany jako nasza Pascha" i "dlatego pełnią łask paschalnych radują się wszystkie ludy na całej ziemi". Ta klamra wyraża właśnie wspólny mianownik wszelkiej refleksji na temat Mysterium Odkupienia: Pascha Chrystusa wyjednuje wszystkim łaskę Zbawienia. 

c) Analiza szczegółowa Prefacji wielkanocnej I (nr 20)  

Tytuł prefacji w Mszale brzmi: "Misterium Paschalne" . Jej treść: Chrystus jest Barankiem Paschalnym. "On bowiem jest prawdziwym Barankiem, który zgładził grzechy świata. On przez swoją śmierć zniweczył śmierć naszą i zmartwychwstając przywrócił nam życie". 

Prefacja jest bardzo starożytna (pochodzi z Sakramentarza gelazjańskiego), można się jej elementów doszukać w źródłach przedgelazjańskich (gallikańsko- celtyckich). W Mszale Piusa V (z 1570 r., obowiązywał do 1970) była jedyną prefacją na okres wielkanocny. Jej ważniejsze źródła biblijne: 

- Wj 12 - opowiadanie o Baranku paschalnym (ofiarowanym w noc wyjścia) 

- 1 Kor 5, 7 - "Chrystus został ofiarowany jako nasza Pascha" 

- J 1, 29 - "Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata" 

- Iz 53 - Sługa Jahwe, który poniesie "grzechy wielu", będzie "dźwigać ich nieprawości" 

- 1 P 1, 18 - "zostaliście wykupieni...drogo krwią Chrystusa jako Baranka niepokalanego i bez zmazy". 

Prócz tego można by tu przytoczyć bardzo wiele cytatów z listów św. Pawła, w których mówi on o zbawczej śmierci Chrystusa i Jego Zmartwychwstaniu, jako początku i zadatku naszego powstania z martwych.

 Przeanalizujmy nieco ogromnie skondensowaną treść prefacji, ujmując nasze refleksje w pewne punkty: 

1. Baranek prawdziwy. Dla pokoleń narodu wybranego, wychowanego na paschalnych świętach wspominających i uobecniających uwolnienie z Egiptu, które było znakiem Bożej opieki, pomocy i prawdziwym początkiem historii "narodowego" zbawienia - symbol Baranka był jednoznaczny. Baranek, którego krwią skropiono drzwi domów tych, którzy mieli zostać ocaleni i wyzwoleni, ten baranek, którego spożywano jako "paschę na cześć Pana" (Wj), był znakiem wybawienia przychodzącego od Boga. W pewnym sensie mógł też być interpretowany jako przypomnienie jedności wyzwolonego ludu, który tej samej nocy dokonuje "obrzędu Baranka", wspominając świętą noc wolności. Baranka kojarzono z ofiarą (był on u ludów pasterskich zwierzęciem ofiarnym), ale Izraelici od czasów ofiary Abrahama (baranek za Izaaka - "syna Obietnicy") i Paschy Wyjścia odnosili do niego znaczenie ofiary zastępczej (za wyzwolonego) i wybawiającej, ofiary skutecznej i miłej Bogu. Kiedy więc Jan Chrzciciel powie nad Jordanem: "Oto Baranek Boży" - wielu tam obecnym, a już na pewno przyszłym pokoleniom wiernych skojarzy się to z wyzwoleniem - i takie jest podstawowe znaczenie Baranka dla nas. 

"Baranek zabity i żyjący na wieki" w Apokalipsie Jana godzien jest panować i być uwielbiony - bo zbawił lud i nabył go dla Boga przez własną krew. Jezus Chrystus jest jedynym i prawdziwym Barankiem Nowego Przymierza. U początków Starego tkwi krew baranków paschalnych Nocy Wyjścia, a jego "przedłużeniem" i umocnieniem były ofiary i uczty paschalne Żydów. Nowy Testament zna tylko jednego Boskiego Baranka, którego krew jest krwią Przymierza, raz jeden wylaną i ciągle "sprawiającą swój skutek". On jest naszą Paschą, wybawiającą nas od wszelkiej niewoli i czyniącą Nowym Ludem Bożym. Wspominając i uobecniając Jego Jedyną Paschę Ofiary i Zwycięstwa, mamy oto nieskończony motyw błogosławieństwa Boga. 

2. "Który zgładził grzechy świata". Ewangelista Jan wkładając te słowa w usta Chrzciciela powiązał w świadomości Żydów - a potem i chrześcijan - Jezusa z Nazaretu z proroctwem Izajasza o "Słudze Jahwe" (Iz 53). Przecież słowa proroctwa brzmią niemal identycznie: "za grzechy ludu został zbity na śmierć" (53, 8), "wyda swe życie na ofiarę za grzechy" (53, 10), "usprawiedliwi wielu, ich nieprawości on sam dźwigać będzie" (53, 11). W świetle tego tytułu mesjańskiego Jezusa odkrywają się więc ogromne pokłady miłosierdzia Bożego - możemy też tu poznać właściwą misję Mesjasza. Wskazany tymi słowami "Baranek Boży" to Mesjasz - Odkupiciel. On "zdejmie" grzech z całej ludzkości przez swoją ekspiacyjną Ofiarę. 

Tak tłumaczyli ten tytuł Ojcowie Kościoła. W porównaniu z Izajaszem Ewangelista wyraźniej jeszcze podkreśla odkupieńczy aspekt śmierci Jezusa, zamieniając słowo "poniesie" na "zgładzi" (gładzi) grzechy. Tu już nie może być wątpliwości co do właściwej wymowy tekstu biblijnego. Jezus Chrystus jawi się jako Ten, który przyszedł zbawić i dokonał Odkupienia wszystkich ludzi. Skutek tej odkupieńczej Ofiary można określić jednym słowem: przebaczenie. Przebaczenie zaś daje powrót do sytuacji "sprzed grzechu" - jest więc odnowieniem pierwotnej harmonii na linii Bóg - człowiek. 

3. "Zniweczył śmierć - przywrócił życie". To stwierdzenie jest prostą, logiczną konsekwencją tego wszystkiego, co powiedziano poprzednio. Śmierć Jezusa jest tu widziana jako "śmierć dla nas". Wyzwolenie zaś z grzechu odsuwa od nas jego konsekwencje - śmierć duchową. Wszędzie, gdzie mowa w Biblii o grzechu, śmierć jawi się jako jego ostateczna konsekwencja. Najbardziej drastycznie pisze o tym św. Jan w I liście: "Kto nie miłuje - trwa w śmierci" (1J 3, 14). Tak więc już samo pozostawanie w grzechu (przeciwieństwie miłości) jest swego rodzaju stanem śmierci moralnej, duchowej, nieuchronnie prowadzącym do śmierci wiecznej - potępienia. 

Wyzwolenie z niewoli grzechu niszczy śmierć dla tych, których dotyka, lub - mówiąc inaczej - kto przyjmuje odkupienie Jezusa, nie podlega śmierci - dla niego przestaje ona istnieć. "Śmierci już odtąd nie będzie" (Ap 21, 4) - została więc zgładzona, bo nie może stać się udziałem tych, którzy przyjęli Nowe Życie i trwają w nim. 

W tym znaczeniu Chrystus "przywrócił życie", tzn. niejako dał je od nowa wyzwolonym ludziom. "Życie" ma ten, kto kocha: "kto wypełnia wolę Bożą, trwa na wieki" (J 2, 17). A zatem nasza miłość jest dla nas samych początkiem - zasadą - przyczyną wiecznego życia w Bogu. Dzięki ofierze Paschalnej i Zwycięstwu Chrystusa uzyskaliśmy te możliwość "zasługującej miłości", włączając się zaś w Jego Paschę Śmierci i Zmartwychwstania i trwając w miłości jesteśmy uczestnikami Życia. "Dlatego pełnią łask paschalnych radują się wszystkie ludy na całej ziemi...

 Gwoli ścisłości wypada jeszcze wspomnieć, że w odnowionym "Mszale" napotykamy jeszcze inne teksty, związane z okresem Paschalnym, wyrażające jego istotę. Są to: wspomnienie tajemnicy dnia w ME 1-3, uroczyste błogosławieństwa na okres Pięćdziesiątnicy (nr 7) i Wniebowstąpienie (nr 8), tzw. "intercesja" (modlitwa wstawiennicza za neofitów w ME 1-3 i w ME z udziałem dzieci, wezwanie do Modlitwy Pańskiej oraz modlitwa o pokój przed komunią (jej wprowadzenie). 

 Uwaga! W niniejszej analizie tekstów znalazły się odniesienia do Triduum Paschalnego, nie zaś do okresu Pięćdziesiątnicy. Należało się na to zdecydować z dwóch zasadniczych powodów: 

1. Okres Paschalny nie jest i nie może być jakoś sztucznie oddzielony od samej uroczystości, której jest kontynuacją i która stoi u jego źródeł, nadając mu cały sens - a zatem "jej" teksty są konieczne w każdej próbie refleksji nad tym czasem. Teksty Liturgii okresu (50 dni) są jakby rozwinięciem i rozprowadzeniem tego, co wypływa z celebracji paschalnej - ukazują aspekty tego Mysterium, nie można więc ich omawiać osobno. 

2. Wprawdzie możemy wskazać granicę czasową między Triduum Sacrum a okresem Paschy (II Nieszpory Niedzieli Paschy), to jednak w rzeczywistości jest ona bardzo mało istotna - wszak następuje zaraz świąteczna Oktawa, potem zaś następne dni radosnego świętowania - po prostu trwanie Paschy. 

5. CZAS PASCHALNY W PRAKTYCE - WAŻNIEJSZE POSTULATY.

a) Mystagogia czasu Paschalnego.

Według Obrzędów Wtajemniczenia Chrześcijańskiego Dorosłych okres Pięćdziesiątnicy jest czasem mystagogii dla neofitów, czyli nowo ochrzczonych chrześcijan. Dla nich szczególnie przeznaczone jest Słowo Boże Niedziel Paschy (cykl "A"), na którego podstawie głosi się katechezę sakramentalną. W innych warunkach (brak neofitów dorosłych) jest rzeczą wskazaną skorzystać z bogactwa Słowa i "mystagogicznego" przeznaczenia okresu, "aplikując" katechezę innym grupom wiernych. Będą to więc wspólnoty ruchów odnowy, grupy służby liturgicznej, członkowie różnych grup formacji chrześcijańskiej. Specjalnie pożądane wydaje się głoszenie takich katechez dla 2 innych jeszcze grup: 

- rodziców i chrzestnych nowo ochrzczonych dzieci (por. Wielki Post, kwestia tzw. "katechumenatu pośredniego"), co przyniesie pośredni owoc w życiu małych neofitów dzięki wzrostowi świadomości ich "gwarantów wiary"; 

- dla dzieci tzw. "pierwszokomunijnych", w jakiś sposób także "inicjowanych" w życie chrześcijańskie przez pełne uczestnictwo w Eucharystii. W związku z tym realna staje się propozycja przeniesienia uroczystości I Komunii św. na Wielki Czwartek, jako właściwy dzień Eucharystii. Przy okazji eliminuje to "uczty rodzinne" (bo po Czwartku następuje Wielki Piątek) i skłania rodziny tych dzieci do uczestnictwa w Liturgii Triduum Paschalnego i Oktawy wraz z nimi (bo to ich "biały tydzień") oraz pozwala ulokować katechezę liturgiczną w jej właściwym miejscu. Przedmiot: Tajemnica Chrztu i Eucharystii (ewent. Bierzmowania), wykład Credo i Modlitwy Pańskiej (o ile nie dokonał się już wcześniej - w okresie Przygotowania). 

b) Konsekwentna celebracja "jednego święta" w Liturgii

W tym miejscu wielkie trudności ma właśnie polski Kościół. Otóż z reguły Pięćdziesiątnica w dużej części pokrywa się z miesiącem majem. A w maju w kościołach katolickich - tradycyjne nabożeństwa majowe. Ich wpływ na Liturgię jest tak znaczny, że np. powoduje często używanie w Eucharystii ("sąsiadującej" z tym nabożeństwem) śpiewów maryjnych, głoszenie maryjnych homilii (raczej kazań) i czytanie tzw. czytanek, a nawet dobór formularzy mszalnych (!) o Matce Bożej. Same dokumenty liturgicznej odnowy w Kościele katolickim wyraźnie mówią, iż nabożeństwo nigdy nie może rządzić liturgią , a jedynie z niej wypływać (tematycznie!) i do niej prowadzić (jako przygotowanie). Odnosi się to zwłaszcza do czasu celebracji świąt Paschalnych, w końcu będących szczytem całego roku liturgicznego. Powinno się więc konsekwentnie trzymać formularzy i tekstów wielkanocnych, a homilie opierać na tekstach świętych (jak to głoszącym nakazuje w ogóle soborowa KL!), a więc Słowie Bożym (ono ma zaś wydźwięk paschalny) i formularzach Liturgii. Co więcej - nabożeństwa takie należałoby wykorzystać do zachęcenia wiernych do uczestnictwa w Liturgii wielkanocnej Eucharystii. Nie może istnieć taka sytuacja, kiedy na nabożeństwie widać pełny kościół, a na następującej Eucharystii pozostaje garstka wiernych. Powiedzmy to  jasno: jest to sytuacja nienormalna. Nie może ona nikogo cieszyć, świadczy bowiem tylko o zerowej niemal świadomości chrześcijańskiej wiernych, często zresztą nie przez nich zawinionej. "Odprawiajmy nasze święto w Panu" i czyńmy wszystko, by w to odprawianie włączyć tych, na których możemy mieć wpływ. Z pewnością codzienne głoszenie krótkiej, konkretnej, dobrze przygotowanej homilii - najlepiej systematycznie przez szereg dni - stopniowo ściągnie nam do świątyni ludzi szukających wartości, a jeśli wciąż ich nie widzimy - to szukajmy ich indywidualnie w parafii.

c) Wielkanocne odwiedziny duszpasterskie

W związku z owym "szukaniem" nasuwa się jedno z kapitalnych stwierdzeń okólnego Listu Kongregacji Kultu Bożego z 1988(„De festibus...” por. przypisy) na temat świąt Paschalnych. Zachęca ono do organizowania właśnie w okresie Paschalnym wizyt duszpasterzy w domach wiernych w celu udzielenia im "wielkanocnego błogosławieństwa". Nie idzie tu o drugą (w Polsce przynajmniej) "kolędę". O ile bowiem ta zimowa ma charakter urzędowo - obowiązkowy, tzn. poczuwają się do przyjęcia duszpasterza wszyscy katolicy, a jego wizyta z konieczności jest krótka i jakaś "służbowa", to tym razem mógłby on chodzić na specjalne zaproszenie do rodzin naprawdę czujących silną więź z Kościołem, przebywać tam dłużej, podzielić się planami i (czemu nie?) kłopotami swej pracy parafialnej, uzyskać radę i konkretne wsparcie (nie odmówią!), samemu go też - w potrzebie - udzielić, po prostu być razem z wiernymi, lepiej ich rozumieć, ale i animować ich bardziej zaangażowane życie chrześcijańskie, włączać coraz bardziej we wspólnotę parafii poprzez konkretne ich posługi, w tym, do czego są uzdolnieni (św. Paweł powiedziałby: charyzmaty), a przez to i tę wspólnotę ustawicznie budować i umacniać. Jaka z tego korzyść i dla duszpasterza, i dla wspólnoty, dla wiernych, nie trzeba dowodzić. Niektóre wspólnoty chrześcijańskie w Polsce tak właśnie robią od dawna, dzięki czemu związek rodzin z parafią/zborem pogłębia się.

d) Liturgia Godzin

W tym czasie - jak i w każdym - jest ona najdoskonalszym "otoczeniem" Eucharystii, jej rozwinięciem i wprowadzeniem do niej. Niech więc pojawi się ona choćby w niewielkim wymiarze w kościołach nie tylko dla duchownych - 2-3 razy w tygodniu w związku z Eucharystią lub poza nią. Dla chcących naprawdę nie ma przeszkody - przecież mamy rzutniki itp. Systematyczne uczestnictwo (nawet nielicznej, nie szkodzi!) grupy wiernych w tym publicznym kulcie Kościoła rozwinie ich, pogłębi i umocni w wierze, da im pełniejsze przeżycie świętowania w Panu. Tu znów wskażmy grupy specjalne i bliskie parafii czy wspólnocie. Inni, gdy zauważą i zechcą, sami się włączą. 

e) Tzw. Nowenna do Ducha Świętego

W naszych kościołach zazwyczaj zredukowana do "jakiejś" modlitwy po Mszy św. Może należałoby stworzyć okazję w tym czasie, tak bardzo odpowiednim, do katechezy o Duchu Świętym (w Historii Zbawienia i w Kościele). Mogłaby ona kolejno rozważać np. odnoszące się do Niego prawdy Credo (w porządku historiozbawczym): 1. Pan z Ojcem i Synem; 2. Ożywiciel; 3. Mówiący przez proroków; 4. Autor Wcielenia; 5. Paraklet Kościoła i in., albo kolejne wypowiedzi Jezusa na temat Ducha Świętego (zwłaszcza w Ewangelii św. Jana) i naukę św. Pawła, Jana w listach. Ważnym jest, aby i w tym zachować jedność Mysterium i jedność święta - nie "wyjmować" sztucznie Osoby i działania Ducha Świętego z kontekstu paschalnego, On wszak jest Współautorem Paschy. Można więc w tym okresie przeprowadzić celebrację słowa na temat: "Działanie Ducha Świętego w Mysterium Paschalnym, w Kościele i w człowieku" czy podobny. Można głosić homilie oparte na Ojcach Kościoła (zwłaszcza wschodnich), którzy w niedościgniony sposób ukazali rolę Ducha w Kościele. A wszystko to przy pomocy i z uczestnictwem np. młodzieży klas VIII, mającej przyjąć sakrament Bierzmowania w danym roku (w kościołach ewangelickich: konfirmanci). Niech to będzie ich katecheza przygotowawcza (przed sakramentem) lub mystagogia (po przyjęciu) tego sakramentu inicjacji. Mamy zatem cel, mamy program, i mamy ludzi w te 9 ostatnich dni. Miejmy i chęci. 

 Wszelkie działanie duszpasterskie tego okresu - "Aby Chrystus był uwielbiony w Swym paschalnym Dziele" - aby człowiek w nie prawdziwie i głęboko włączony, bo tylko osobiste przyjęcie daje zbawczy owoc. 

Literatura:

1. Christo ieri, oggi e sempre - l'anno liturgico e la sua spirituali . Praca zbiorowa. Red. M. Magrassi, Bari 1979.

2.Adam A., Das Kirchenjahr mitfeiern, Freiburg 1979.

3.Brovelli F., Le orazioni del Tempo Pasquale, /w:/ Il Messale...jw.

4.Carideo A., Il Lezionario del Tempo di Pasqua, /w:/ Il Messale...jw.

5.Czerwik S., Prefacje o Misteriach Chrystusa w Mszale Rzymskim Pawła VI, Warszawa 1986. 

6.Donghi A., Appunti per una teologia liturgica del Tempo Pasquale, /w:/ Il Messale Romano del Vaticano II, vol.I, Torino 1984.

5.Francesconi G., Prefazi del Tempo Pasquale, /w:/ Il Messale...jw.

8.Martimort A.G., La Chiesa in preghiera, vol.IV, Brescia 1984.

9.Magrassi M., La pedagogia della Chiesa - Madre nell'anno liturgico, Bari 1978.

10.Świerzawski W., Panie, pokaż nam Ojca, Kraków 1987. 

 

Księgi liturgiczne: 

1. Mszał Rzymski dla diecezji polskich, Pallotinum 1986. 

2. Missale Romanum, editio typica altera, Romae 1975.

3. Lekcjonarz mszalny, t.II, Pallotinum 1976.

4.Obrzędy chrześcijańskiego Wtajemniczenia Dorosłych, Katowice,1987

Dokumenty: 

1. Normy Ogólne Kalendarza Rzymskiego, /w:/ Mszał Rzymski dla diecezji polskich, jw. 

2. Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego, /w:/ Mszał Rzymski dla diec. polskich, jw. 

3. Misterii paschalis celebrationem, motu proprio Pawła VI, PPK II, 3 nn. 4348-59. 

4. Konstytucja o Liturgii Soboru Wat. II, Sacrosanctum Concilium, tekst polski: Wrocław 1985. 

5. List Okólny Kongregacji Kultu Bożego "O przygotowaniu i obchodzeniu świąt Paschalnych, m-pis "De festis paschalibus praeparandis et celebrandis (I 1988, przekł. Konf. Episkopatu Polski, XII, 1988).