Historia życia Letriba - jednej z najważniejszych postaci w dziejach Weblandu.


Pavel (Pawel3M)

   Letrib jest znany historii jako osoba, która najbardziej przyczyniła się do utworzenia państwa Webland. W jaki sposób ten nie pozorny rzemieślnik założył własną dynastię?

   Leopold Trybała – bo tak naprawdę nazywał się Letrib – urodził się w 1628 roku w portowym mieście Galador na północy Wielkiej Wanty. Wychowywał się w ubogiej i prawdopodobnie licznej rodzinie. Nie wiemy nic o rodzeństwie Letriba, lecz jeśli było, wszyscy umarli zanim został on księciem. Jednak zachowała się wzmianka o jego ojcu, szewcu Piotrze Trybale, w silva rerum jednego z ówczesnych dreamlandzkich dostojników mieszkającego w Galadorze. „Szewcem jest on nader nieudolnym, a do tego za podzelowanie trzewików liczy sobie jakby je w srebrze odlał i wygrawerował inskrypcje.”

   Pomimo to młody Leopold zaczął terminarz u swojego ojca i ukończył naukę w wieku 19 lat. Przeniósł się wtedy do innej części miasta, gdzie założył własny zakład. Jednak już wtedy bardziej niż robienie butów, interesowała go polityka. Uważnie śledził wydarzenia polityczne w państwie, będącym wówczas od niemal stu lat pod obcą okupacją. Skrycie marzył o pozycji burmistrza Galadoru. Burmistrzowie w tamtych czasach, podobnie jak i dziś wyznaczani byli przez namiestnika. W imieniu namiestnika Blacklock, pod którego kontrolą znajdowało się Terytorium Zależne Galador, ten obowiązek wykonywał tu hrabia Wiktor Gedańczyk, młodszy brat namiestnika Blacklock Sigmunta.

   Po raz pierwszy o urząd burmistrza Galadoru ubiegał się Leopold Trybała w roku 1652 roku w wieku zaledwie 24 lat. Jako postać z niskich warstw społecznych nie otrzymał tej posady. W mieście było wielu wielmożów, których Wiktor musiał załagodzić tą posadą. Jednak Trybała nie poddawał się wcale. Zaczął prowadzić agitacje polityczne skupiając wokół siebie mieszczan ze swojego szczebla klasowego. Posługiwał się głównie hasłami populistycznymi oraz odniesieniami do narodowych tradycji rdzennych mieszkańców Wielkiej Wanty. Gdy w roku 1655 zmarł na gruźlicę burmistrz Galadoru baron Antoni Kaspirun, Trybała już pod pseudonimem Letrib przedstawił Wiktorowi swoją kandydaturę wraz z listą ponad 300 podpisów mieszczan. Pomimo iż większość listy stanowiły krzyżyki niepiśmiennych Galadorian, zarządca potraktował Letriba poważnie. Już wówczas w innych miastach Galadoru dochodziło do rozruchów miejscowej ludności. Wiktor uznał, że zapobiegnie podobnym rozruchom w stolicy Galadoru, jeśli da Letribowi to czego żąda.

   Jednak niezadowolenie szerzyło się jak ogień w buszu. W roku 1550 podzielone na dwa księstwa państwo Ebruz zostało pobite przez sprzymierzone wojska Blacklock i Morlandu. Zachodnie księstwo Melador zostało wcielone do Morlandu jako prowincja. Wschodni Galador został poddany Blacklock. Jednak sam Blacklock miał już wówczas mocno ograniczoną suwerenność. Podatki z Galadoru były więc w rzeczywistości odprowadzane do Dreamlandu, który był najbardziej wpływowym mocarstwem w basenie morza Dreamlandzkiego. Galador był więc traktowany przez Blacklock bardzo brutalnie i przez sto lat nie doczekał się nawet statusu prowincji.

   Tymczasem na dzikim południu Wielkiej Wanty zaczęło się formować nowe państwo. W wyniku walk plemiennych Elsynorów i Benebruzjan powstało królestwo Elsynor, na czele którego stanęła królowa Arona. Pogłoski o pojawieniu królestwa rozbudziły nadzieje mieszkańców Galadoru i Meladoru. Od 1656 roku zamieszki ogarnęły oba terytoria. Jednak ognisko wszelkich ruchów wyzwoleńczych znajdowało się w mieście Galadoru.

   Letrib, wbrew oczekiwaniom Wiktora okazał się trudny do zmanipulowania. Utrzymywał stały kontakt ze swoimi przyjaciółmi, którzy pomogli mu zdobyć stanowisko. Zrzeszenie ubogich, których skupił wokół siebie, przerodziło się z silną organizację polityczną wspierającą go jako burmistrza. Mając za plecami takie poparcie Letrib nie musiał się martwić Wiktorem. Zaczął realizować szereg reform socjalnych w mieście. Udało mu się wymusić zniesienie większości przywilejów dla gildii kupieckich. Handel Galadoru był wtedy pod pełną kontrolą zamożnych kupców głównie dreamlandzkiego pochodzenia zrzeszonych w gildiach. Dzięki reformom Letriba ubodzy kupcy otrzymali pozwolenie na handel większą ilością towaru i we wszystkich częściach miasta.

   Oczywiście to nie podobało się wielmożom, którzy użyli swoich wpływów w Dreamopolis i sprawili, że Wiktor musiał powrócić do Gedanii. Zanim jednak przybył nowy zarządca, wybuchła rewolucja. Letrib widząc nadzieję na odzyskanie niepodległości Galadoru w królestwie Elsynor, wezwał swoją organizację do broni. Moment wyjazdu Wiktora był idealny do rozpoczęcia otwartej walki z pozbawionym chwilowo dowódcy wrogiem. Organizacja na której czele stał Letrib przybrała nazwę Ruch Wyzwoleńczy Galadoru.

   W kwietniu 1660 roku Letrib triumfalnie wkroczył do opustoszałego pałacu namiestnikowskiego, gdzie ogłosił się księciem Galadoru. Pokonanie wojsk okupanckich nie było jednak tak proste jak zajęcie miasta. Do czerwca słabo uzbrojeni Galadorianie walczyli z zaprawioną w bojach armią Blacklock. Niesamowity sukces Letriba był możliwy dzięki królestwu Elsynor, które potajemnie słało rebeliantom broń i wsparcie. Gdy wróg został pokonany, jeszcze w czerwcu książę Letrib przybył na audiencję do królowej Arony.

   Letrib był sławiony przez biografów jako człowiek niespotykanej urody. W młodości mimo woli uwiódł wiele mieszczanek, a nawet damy z wyższych sfer zabiegały by robił im buty na zamówienie. Jednak był zbyt pochłonięty polityką i losem ubogich i pozostawał kawalerem mimo 32 lat.

   Królowa Arona również słynęła jako niesamowita piękność. Od pierwszych lat jej panowania poeci pisali pieśni wynoszące jej urodę do poziomu boskości. W 1660 roku miała 25 lat, lecz władała państwem silną ręką. Znana była jako krzewicielka kultury. Jej pałac był oazą dla poetów, malarzy i rzeźbiarzy. Dzięki niej przetrwały do dziś portrety Semitanów, władców królestwa Ebruz, których wizerunki były namiętnie niszczone przez najeźdźców z Blacklock i Morlandu.

   Powstawały niezliczone poetyckie wersje przebiegu pierwszego spotkania Letriba z Aroną. Niewątpliwie jest trochę prawdy w twierdzeniu, że od razu poczuli do siebie głęboką sympatię, lecz trudno wierzyć, by audiencja odbyła się tak żywiołowo i namiętnie, jak opisywał to w pierwszej połowie XIX wieku poeta romantyk Moberland.

   Arona jednak zachowywała ostrożność. Zdawała sobie sprawę, że imperialne oczy Dreamlandu i Morlandu prędzej czy później spojrzą w jej stronę. Nie przyznała oficjalnie, że popiera rebelię w Galadorze. Gdy jeszcze w maju przybyło do niej poselstwo z Dreamlandu, zadeklarowała neutralność i kazała wysłać do Dreamopolis podarki. W rzeczywistości planowała już otwarty, wspólny z Galadorem atak na Melador, licząc na powiększenie terytorium.

   Król Dreamlandu Erwin VII postanowił uszanować neutralność Elsynoru, a nawet przymykał oko na przesyłane potajemnie wsparcie dla Letriba. Podobno on również został oczarowany urokiem Południowej Królowej. Liczył na mariaż z Aroną, który zapewniłby mu ostatecznie dominację na archipelagu.

   Po powrocie do Galadoru Letrib rozpoczął przygotowania do ataku na Melador, jednak wrogie mocarstwa już szykowały odwet. W pierwszych dniach lipca w Morburgu odbyło się spotkani głów państw Dreamlandu, Morlandu i Blacklock. W jego efekcie podpisano Układ Morburski, który miał stłumić rebelię Letriba. 9 lipca pod Galadorem wylądowały pierwsze oddziały. Była to osławiona południowa flota Blacklock z doborowym wojskiem Blacklock i Morlandu. Dowództwo nad całą ekspedycją objął marszałek Fletterheim.

   Galador nie był w stanie stawić czoła nadchodzącej armii. Samo miasto zostało zajęte w ciągu kilku dni. Letrib został ewakuowany na południe państwa, a Galadorianie wkrótce przeszli do partyzantki. Fletterheim maszerował zaś na południe zbierając po drodze Morlandzkie posiłki z Meladoru. Gdy dotarł do rzeki Benebruz zatrzymał się i przesłał informację o zwycięstwie Układu.

   Tymczasem Letrib umknął z niedobitkami swoich ludzi do Elsynoru. Tam zastał mobilizujące się sojusznicze armie. Arona poza zamiłowaniem do kultury, była również doskonałym strategiem. Postanowiła działać z zaskoczenia. W styczniu 1661 roku do Erwina VII przybyła wiadomość od Arony. Królowa poinformowała, że schwytała na terytorium swojego państwa niejakiego Letriba i że przyśle go do Dreamopolis w ciągu miesiąca. Uspokojony Erwin zdecydował się na zmniejszenie ilości wojsk okupujących Galador i odesłał część armii Fletterheima do domów.

   Gdy zima dobiegała końca, niespodziewanie świetnie uzbrojone i zapoznane z terenem wojska Elsynoru uderzyły równocześnie na Melador i Galador. Letrib i Arona osobiście dowodzili wojskami. Po drodze dołączali do nich organizujący się w oddziały tubylcy. Wojna trwała trzy lata. Wojska Letriba odniosły wiele spektakularnych zwycięstw nad przeważającym liczbowo wrogiem. Gdy w marcu 1664 roku cały Melador został wyzwolony, marszałek Fletterheim spanikował. Za priorytet uznał ewakuację wojsk Morlandu osłaniając się armią Blacklock. Żołnierze Blacklock zaś, zawsze gorzej traktowani i wyposażeni, walczyli coraz słabiej. Gdy Fletterheim uciekał, nie oglądał się już na flotę południową, która została rozbita niemal doszczętnie.

   Po wkroczeniu do Galadoru, Letrib ogłosił się dodatkowo księciem Meladoru. W kwietniu 1664 roku odbył się ślub Letriba i Arony, którzy wspólnie zasiedli na tronie nowopowstałej Unii Weblandu, która obejmowała powierzchnią całą Wielką Wantę. Na ślubie obecna była matka Letriba, która odtąd zamieszkała w pałacu królewskim.

   Arona i Letrib stanowili osobliwą parę królewską. Choć oficjalnie rządził tylko król, w rzeczywistości oboje zajmowali się sprawami państwowymi i wszystkie decyzje podejmowali wspólnie. Nawet gdy w 1665 roku urodził się ich syn Elsynor, Arona, która cieszyła się wielkim poparciem społecznym, szczególnie na południu kraju, nadal współrządziła Weblandem.

   Pomimo izolacji na scenie politycznej, Webland kwitł i rósł w siłę. Choć państwa północy starały się zbijać Weblandzkie towary wysokim cłem, handel rozwijał się nieprzerwanie. Również kultura znalazła wtedy swój złoty wiek w Weblandzie.

   Weblandowi brakowało jednak centralnej władzy. Choć pałac królewski znajdował się w dawnej stolicy Elsynoru, wiele instytucji państwowych mieściło się w Galadorze. Również Letrib często bywał w swym rodzinnym mieście, gdzie zawsze czuł się najlepiej. Był to okres gdy miasto rozwijało się najprężniej. Gdy po latach syn Letriba, Elsynor I założył nową stolicę Weblandu w Kasanie, Galador (przemianowany na Letrib) podupadł i nigdy nie powrócił do czasów świetności.

   W 1720 roku umarła królowa Arona. Podeszły wówczas wiekiem Letrib bardzo podupadł na zdrowiu po śmierci małżonki. Przeniósł się już na stałe do ukochanego Galadoru, gdzie zmarł rok później w wieku 93 lat. Cały kraj pogrążył się w żałobie. Ciało władcy nie zostało jednak pochowane w Galadorze, lecz położono je w krypcie u boku Arony. Na tron wkroczył Elsynor I. W momencie koronacji miał 36 lat, dokładnie tyle samo co jego ojciec gdy zostawał pierwszym królem Weblandu.



Materiał zachowany dnia 2007-06-10 ze strony: Dreamlandzki Instytut Nauki
design by Paweł Kot