POLITYKA WEWNĘTRZNA:
W rok 2005 Królestwo Scholandii weszło wraz z rządem hrabiego Szalom -
Wiktora Kolińskiego, którego PLI tworzyło w parlamencie koalicję z ORPS i z
powodzeniem realizowało swój program nastawiony głównie na ustawowe
uporządkowanie spraw państwowych, w szczególności zaś dziedziny kultury i
edukacji. Do końca jego rządów (koniec marca 2005) udało się wdrożyć w życie
szereg ustaw o znaczeniu symbolicznym: w styczniu 2005 ustawę O Godle,
Barwach i Hymnie Narodowym, przyjętą jednogłośnie (16 I 2005) oraz ustawę O
Zamówieniach Publicznych (28 I 2005), która (poprawiona) weszła ostatecznie
w życie 1 IV 2005, już za rządów premier Katarzyny Malickiej. W lutym 2005
przyjęto ustawę O Zasadach Ochrony Praw Autorskich Królestwa Scholandii (26
II 2005). Pod koniec stycznia opozycja (SPD, OMEGA) złożyła wniosek o wotum
nieufności dla Konrada von Staufen - ówczesnego Ministra Spraw
Zagranicznych. Wnioskodawcy zarzucali ministrowi drastyczne "obniżenie
jakości" prowadzonej przez niego polityki, ponieważ wypowiedział
pozdrowienie na liście dyskusyjnej Wandystanu, charakterystyczne dla tego
kraju i jego ustroju. Drugim ich argumentem miało być objęcie przez ministra
funkcji rektora Królewskiego Uniwersytetu Dreamlandu. Premier Koliński
osobiście bronił swojego ministra, biorąc winę na siebie i wyjaśniając błędy
w komunikacji między nim a Konradem von Staufen. Jednocześnie uznał, że owo
nieporozumienie nie miało wpływu na stosunki z Wandystanem i Dreamlandem. 29
stycznia głosami koalicji wniosek został odrzucony. Mimo to długo
dyskutowano nad faktem mianowania Konrada von Staufen rektorem
dreamlandzkiej uczelni.
Opozycja z początkiem roku zarzuciła rządowi brak konsekwencji w
egzekwowaniu zapisów nowej ustawy administracyjnej. Wykryto, że prowincje
Bergii i Elfidy oraz Dolii i Faerie nie posiadały prefektów, mimo obowiązku
ich wyboru w ustawowym terminie. Po ujawnieniu tego faktu zarządzono wybory,
a premier Koliński wyjaśnił, że w wyniku trudności technicznych i opóźnieniu
w dostarczeniu listy wyborców do MSWiA nie można było wybrać nowych
prefektów w terminach zgodnych z prawem.
11 stycznia marszałek Parlamentu Janusz Lis ogłosił rozwiązanie swojej
macierzystej partii ORPS, która od jakiegoś czasu powoli "umierała" z braku
aktywności jej członków. Wydawać by się mogło, że koalicja słabnie, ale Lis,
pozostając posłem bezpartyjnym, nadal współpracował z rządem PLI. Mimo to,
kilka dni po rozwiązaniu ORPS, Koliński próbuje ocieplić stosunki z SPD,
która pomimo to i tak później składa wniosek o wotum nieufności dla ministra
spraw zagranicznych.
Rząd markgrafa Kolińskiego, w ramach wspierania rozwoju kultury w
Królestwie, prowadzi politykę dotowania szeregu nowo powstałych galerii,
muzeów i bibliotek na mocy rozporządzenia ministra kultury z 6 I 2005 roku.
W jednym przypadku dotacja (na Galerię Opowiadań Fantastycznych, 8 II 2005)
wywołała sprzeciw opozycji oraz autorytetów naukowych (m.in. rektora KUS,
Filipa von Schwaben), motywowany zupełnym brakiem realiów i tematów
scholandzkich wśród wystawionych dzieł. Sprzeciw ten nadał pędu ogólnej
dyskusji nt. "czym jest kultura scholandzka?". Ostatecznie Minister
Kultury - a był nim sam premier Wiktor Koliński - przeprosił za swój błąd, a
pieniądze wypłacił z własnej kieszeni.
Mimo błędów popełnionych przez rząd oraz afery związanej z Ministrem Spraw
Zagranicznych PLI zyskało w lutowych wyborach parlamentarnych poparcie
wyższe aż o 15 punktów procentowych poprzednich wyborów, kiedy to miało ono
31% poparcia. OMEGA straciła 5 punktów i uzyskała 8%-owe poparcie, a SPD
nieznacznie straciło i w lutym miało 29%-owe poparcie. Na przestrzeni roku -
jak się okazało - tendencja zwyżkowa PLI utrzymywała się, osiągając apogeum
w sondażach kwietniowych, kiedy to aż 57% społeczeństwa chciało głosować na
tę partię (źródło: Lamstat).
Od 27 lutego do 2 marca wybory do Parlamentu odbyły się zgodnie z nową
ordynacją wyborczą, ustanowionej jeszcze pod koniec 2004 roku. Wyniki
sondaży zostały potwierdzone poprzez rozkład głosów w wyborach. Wygrało PLI,
wprowadzając aż trzech posłów do parlamentu (Katarzyna Malicka, Wiktor
Koliński oraz Krzysztof Dudziec), SPD i OMEGA uzyskały po jednym mandacie:
Agnieszka Smoręda reprezentowała SPD a Aleksander Wittle Omegę. Taki rozkład
sił pozwolił PLI prowadzić politykę samodzielnie. Jak się to jednak okazało,
partia która samodzielnie wzięła odpowiedzialność za państwo, powoli
zmierzała swojej późniejszej porażki pod koniec roku. Expose premier
Malickiej (jednocześnie Minister Gospodarki i Pracy) zostało przyjęte a
rząd zatwierdzony głosami jej ugrupowania. W strukturach rządu pojawiło się
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, Administracji i Infrastruktury, na którego
czele stanął Tomasz Wyspiański, zastępując dotychczasowe Ministerstwo Spraw
Wewnętrznych i Administracji. Zniesione zostało też Ministerstwo Obrony a
jego uprawnienia przejęło także MSWAiI.
Premier Malicka (PLI) wyraźnie starała się uzdrowić gospodarkę Królestwa:
wspomagała nowe firmy, zwolniła nieaktywnych prezesów państwowych
przedsiębiorstw, podjęła kroki w celu uaktualnienia rejestru firm i
wystawiła na aukcje nowe parcele pod zabudowę. Udało jej się też powołać do
życia program "Moja pierwsza firma" (działający razem ze Scholandzkim
Centrum Informacji), który miał zachęcić nowych obywateli do aktywnego życia
gospodarczego. W jednym przypadku dotacji minister popełniła błąd przyznając
zbyt dużą sumę pieniędzy. Prawdopodobnie z tego powodu, po kilku dniach od
wyjaśnienia sprawy, powołano rzecznika prawnego królewskiego rządu - pana
Łukasza Białka. Niestety rzecznik na LD Królestwa nigdy się nie wypowiadał,
nawet kiedy jedna z decyzji Malickiej (odwołanie ministra spraw
wewnętrznych, administracji i infrastruktury) została unieważniona przez
pominiętego w procesie decyzyjnym Króla. Zmniejszyła się znacznie
aktywność kulturalna, w przeciwieństwie do poprzednich rządów Wiktora
Kolińskiego. Największym błędem PLI było zbyt duże zaufanie do osoby
Krzysztofa Dudźca, który otrzymał w jej rządzie tekę Ministra Finansów.
Przyjęta ustawa budżetowa z 6. kwietnia 2005. roku, zawierała zbyt wiele
ogólników i nie uwzględniała części dochodów. Król niechętnie podpisał
ustawę w tej formie, dając jednak Ministrowi szansę na poprawę. Niestety
kolejnym sygnałem niekompetencji Dudźca okazało się ogromne opóźnienie w
przyjęciu budżetu na maj 2005. Marszałek Parlamentu (a był nim jednocześnie
sam Minister Finansów) długo nie pojawiał się w parlamencie i często
przedłużał głosowanie. W końcu, po ponagleniu przez króla Armina Frederika,
ustawę można było podpisać. Cierpliwość Króla skończyła się, kiedy do dnia 6
czerwca 2005 nie ustalono jeszcze budżetu na bieżący miesiąc. Okazało się,
że ustawa posiadała błędy (m.in. uwzględnione były dochody z poprzedniego
roku scholandzkiego) i nie została przyjęta przez parlament, któremu z tego
powodu groziło rozwiązanie. Kryzys został w ostatniej chwili zażegnany i
Król nie musiał się do tego uciekać. Jedynym wkładem ministra Dudźca w
rozwój sfery finansowej okazało wprowadzenie nowych banknotów do obiegu (5.
maja 2005); oraz - utworzenie tematycznej listy dyskusyjnej "do spraw
promocji Scholandii" - co jednak nie należało do jego konstytucyjnych
obowiązków.
W kwietniu 2005 pojawił się ogólny problem z powodu słabej aktywności
mieszkańców i wadliwego działania systemu gospodarczego. Premier Malicka
rozpaczliwie uznała, że po prostu "nic nie da się zrobić" z braku czasu
"systemowców", w związku z czym problem po prostu czekał na rozwiązanie.
Jednakowoż niewątpliwie mocna stroną rządu Malickiej były udane działania
Ministra ds. Promocji Mateusza Mikołaja, dzięki którym udało się
"rozreklamować" Scholandię za pośrednictwem Radia BIS. Audycja (nazywana
"historyczną"), w której uczestniczyli Monika Izdebska oraz Janusz Lis
(obecny był także Mateusz Mikołaj), przyniosła w efekcie jeszcze tego samego
dnia (12. czerwca 2005) ok. 40 wniosków pobytowych. Zdecydowanie zwiększyło
to zainteresowanie Królestwem. Powołany na szefa Sztabu Generalnego Grzegorz
Kwiatkowski zajął się reformą armii oraz budową baz wojskowych (17 03. 2007
otwarta została nowa strona www sił zbrojnych, która jest odtąd na
bieżąco ulepszana i aktualizowana, a w kilka dni później zreformowano
stopnie wojskowe; powstała też strona marynarki wojennej, a w listopadzie
utworzono okręgi wojskowe dla każdej prowincji).
Rząd Malickiej przeprowadził przez Parlament następujące ustawy: 15 kwietnia
O Regulacji Działalności Centralnego Banku, 4 czerwca O Zasadach i Środkach
Ochrony Eksponatów w Instytucjach Kulturalnych Królestwa Scholandii i tego
samego dnia O Zasadach i Instrumentach kontroli wydatków.
Janusz Lis po klęsce i rozwiązaniu swej byłej partii ORPS postanowił
utworzyć nowe ugrupowanie, które pojawiło się w ewidencji partii 23 maja
2005 pod nazwą "Nowa Demokracja". Z udziału "28 czerwca - 2 lipca"
zrezygnowała tym razem osłabiona brakiem aktywności SPD, dając swoje
poparcie partii Lisa - która stała się tym samym jedyną alternatywą dla PLI.
Trochę wcześniej przestała bowiem istnieć także partia OMEGA. Wybory do VIII
kadencji parlamentu znowu wygrała jednak PLI wprowadzając trzech posłów,
zaś drugą co do wielkości siłą została ND (dwóch posłów; Lis i Wittle). Jak
się później okazało, VIII kadencja Parlamentu stała się najbardziej
kontrowersyjnym i nieudanym okresem rządów scholandzkiej "starej dobrej
partii" - PLI. W lipcu i sierpniu 2005 obowiązki Króla przejął regent,
książę Andrzej von Nuerenberg, który na początku sierpnia także na krótko
opuścił kraj pozostawiając funkcje legislacyjne marszałkowi Aleksandrowi
Wittle (wybrany dopiero 14 lipca). Do połowy miesiąca nie mógł uformować się
rząd, dnia 15 lipca Wiktor Koliński (desygnowany premier) zrzekł się
swojego mandatu i przekazał go Krzysztofowi Dudźcowi, którego rząd i expose
ostatecznie przyjęto 24 lipca 2005. Z dużą rezerwą przyjęto nowych i
niedoświadczonych ministrów. Minister Finansów, Andy Sky nie zdążył ustalić
budżetu na lipiec. Dopiero 9 sierpnia podpisano ustawę budżetową za lipiec i
sierpień (wcześniej Sky samowolnie wprowadził tę ustawę na stronie prawa
jako rozporządzenie, ale wynikało to jedynie z jego niedoświadczenia).
Budżet na wrzesień nie odbiegał jakością (mimo ogromnych starań) od budżetu
z okresu poprzedniego ministra finansów - także zawierał zbyt ogólnikowe
punkty. Rządowi udało się uchwalić dwie ustawy: 19 sierpnia O Zasadach
Funkcjonowania Scholandzkich Służb Bezpieczeństwa i 24 sierpnia 2005 O
Zasadach i Środkach Ochrony Stron Publicznych.
W sierpniu i wrześniu wśród scholandzkich autorytetów i w mediach rząd
Dudźca coraz częściej zaczął być nazywany "kontrowersyjnym", czy też
"omyłkowym". Niezrozumiałe decyzje Premiera i jednocześnie Ministra Spraw
Zagranicznych w związku z prowadzoną polityką zagraniczną w Sarmacji,
zupełny brak aktywności (nierozpatrywane wnioski o otwarcie firm) Ministra
Gospodarki i Pracy - Barbary Wielkiej (siostry szefa rządu) oraz
kontrowersyjne (aczkolwiek legalne) działania Minister Kultury - Anny
Dudziec, która przy dotacji dla czasopism w pierwszej kolejności wsparcia
udzieliła, bardzo krótko żyjącej i mającej mizerny poziom, gazecie jej
brata. Wywołało to rozgoryczenie opinii publicznej, która uważała, że na
rynku znajdowały się tytuły znacznie bardziej zasłużone. Ostatecznie
pieniądze otrzymały jeszcze "Przesłaniec" i "Elfidia News". Minister Kultury
udało się jeszcze ogłosić Miesiąc Sztuki Dramatycznej, który zmobilizował
twórców i dzięki czemu powstało kilka dzieł. Jako polityk, Krzysztof Dudziec
był człowiekiem o słabych nerwach, które łatwo mu "puściły" przy okazji
negatywnych i krytycznych artykułów oraz w związku z oskarżeniami o ...
plagiat expose Premiera. Jego siostry zaś straszyły działaczy opozycyjnej
partii ND pozwami sądowymi, gdyż w ich mniemaniu twórcy witryny tej partii
złamali prawa autorskie. Nie jest całkiem nieuprawnione stwierdzenie, że
poziom scholandzkiej polityki i dyskusji publicznej sięgnął wówczas dzięki
nim bruku. Na szczęście mediatorskie umiejętności znakomitego scholandzkiego
teologa i uczonego - Jerzego Gołowanowa szybko ostudziły temperamenty obu
stron. Nieudana polityka Dudźca i jego rządu miała swój epilog w połowie
września 2005, kiedy Król powrócił do kraju. Monarcha podjął decyzję o
drastycznym (jakkolwiek jedynym możliwym) sposobie naprawienia sytuacji.
Kiedy Krzysztof Dudziec po raz kolejny na kilka dni po prostu zniknął z
życia kraju, Armin Frederik powołał p.o. premiera - Wiktora Kolińskiego,
któremu nakazał szybką rekonstrukcję rządu, w przeciwnym razie Scholandii
groziły przedterminowe wybory. 7 września p.o. szefa rządu przedstawił swoje
expose, jednak nie otrzymał wotum zaufania. Marszałek Parlamentu Aleksander
Wittle nie uznał bowiem wspierającego Rząd głosu posłanki PLI, który wpłynął
dwie minuty po oficjalnym zakończeniu głosowania. Teraz Król miał pretekst
do rozpisania nowych wyborów, co też natychmiast uczynił. W wyborach
postanowiła znów startować SPD, widząc w nich swoją szansę po nieudanych
rządach PLI. W sondażu dotyczącym oceny działalności PLI miało 33% ocen
negatywnych, "dobrze" partię oceniło tylko 19% respondentów. Natomiast ND
jako aktywna opozycja Dudźca otrzymała oceny diametralnie różne. Te właśnie
oceny potwierdziły wybory. W wyborach "29 września - 3 października"
zdecydowanie zwyciężyła ND wprowadzając do parlamentu trzech posłów (Lis,
Wittle, Polus), a PLI i SPD, które otrzymało najmniejszą ilość głosów,
zaledwie po jednym. Jak się okazało po dłuższym czasie w trakcie publicznych
polemik, tak dobry wynik partii ND spowodowało masowe głosowanie na nią
wielu arystokratów scholandzkich, spośród których liczni posiadają podwójne
i potrójne głosy. Według przypuszczeń niektórych komentatorów zaważył w
takim a nie innym wyborze apel osobisty księcia Filipa von Schwaben oraz
Markgrafa Malathara, wystosowany drogą prywatną do kilkunastu wpływowych
obywateli i proszący ich o wzięcia udziału w wyborach i wsparcie tej właśnie
partii, aby "dać jej szanse naprawy państwa". Ze względu na przyjacielskie
stosunki, łączące te akurat osoby z Arminem Frederikiem, niektórzy politycy
podejrzewali w tym apelu wyraźna inspirację samego Króla, zniechęconego już
do rządów PLI. W dniu 10 października 2005 przyjęto expose nowej premier
Kariny Stachowiak (ND), która stawiała sobie za cel zwiększenie aktywności
obywateli i ożywienie gospodarki oraz naprawienie niedziałających elementów
systemu. Chciała też przeprowadzić rewitalizację powstałych na początku
roku i szybko zaniedbanych muzeów oraz innych instytucji kulturalnych. Nowy
minister kultury - Janusz Lis, zajął się klasyfikacją tych muzeów i zabytków
kultury w ogóle. Nowy (i ostatni w roku 2005) rząd od razu zajął się
uchwaleniem zaległej ustawy budżetowej za październik, co dotąd nie udało
się poprzednikom. Pierwszymi efektami zapowiadanego zwiększenia aktywności
obywateli były rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych, Administracji i
Infrastruktury - Paula Yolka, w których dawał prefektom nadobowiązkowe,
odpłatne zadania, mające na celu rozbudowę i ożywienie prowincji. W ciągu
trzech ostatnich miesięcy roku rząd Stachowiak wprowadził szereg ustaw.
Jedną z ważniejszych była ustawa z dnia 7 listopada 2005, dotycząca zmiany
zasad korzystania z Listy Dyskusyjnej Królestwa, regulująca częstotliwość
reklam (po otworzeniu wielu, nowych restauracji) oraz zakazująca poruszania
tematów niezwiązanych z życiem Scholandii. Ustawa O Ordynacji Podatkowej (30
października) znosiła między innymi podatek od osób fizycznych. Wprowadzenie
jej poskutkowało też zmniejszeniem wysokości pensji państwowych. 12
listopada 2005 uchwalono ustawę O Obronie Kraju, która zgodnie z intencją
wnioskodawcy (Króla), m. in. miała pomóc zwiększyć aktywność obywateli
poprzez zniesienie ograniczeń politycznej i gospodarczej aktywności
zawodowych wojskowych. W dniu 17 listopada uchwalono ustawę O Prokuraturze,
która powołała do życia funkcję scholandzkiego prokuratora krajowego. Jego
zadaniem było m.in. skarżenie do sądu oraz prowadzenie postępowania
przygotowawczego. Kadencja rządu Kariny Stachowiak (ND) zakończyła się w
styczniu 2006.
POLITYKA ZAGRANICZNA:
W wyniku długich i trudnych negocjacji, odbytych zima 2004/2005 na początku
roku (8 stycznia 2005) Król Scholandii - Armin Frederik oraz Artur Piotr -
Król Dreamlandu uznali państwowość Wandystanu, państwa utworzonego przez
politycznych emigrantów z Sarmacji, nie zgadzających się z niekonstytucyjnym
postępowaniem jej władcy Piotra Mikołaja. Zdecydowanym orędownikiem uznania
przez Sojusz scholandzko-dreamlandzki Wandystanu i nawiazania z nim dobrych
stosunków był przy tym monarcha scholandzki. Natychmiast rozpoczęto też
rozmowy, w rezultacie których Mandragorat Wandystanu zawarł w dniu 20 lutego
2005 traktat o dobrym sąsiedztwie ze Scholandią, oraz przystąpił do Wspólnej
Mapy Polskich Mikronacji. Już 24 lutego do Scholopolis przyjechał ambasador
Mandragoratu - Piotr Khand Krupiński, otwarty na współpracę w zakresie
wymiany kulturowej i naukowej oraz gospodarczej (wymiana walut). 12 marca
2005 ambasadorem w Wandystanie został mianowany Michał Strudziński. Ówczesne
dobre stosunki z tym państwem potwierdzić może chociażby występ
scholandzkich aktorów z teatru w Elfidias na deskach Teatru Narodowego w
Genosse Wanda Stadt, w sztuce autorstwa Jerzego Gołowanowa dnia 12 lutego. 1
marca 2005 ogłoszono Pierwszy Międzynarodowy Konkurs Geograficzny, którego
organizatorami byli przedstawiciele Scholandii i Wandystanu. Wkrótce w
stolicy Mandragoratu nadano jednej z ulic, na której znajdował się Monument
Przyjaźni Scholandzko-Wandeskiej oraz siedziby ambasad Scholandii i Brugii,
nazwę "ulicy Armina Frederika". W Wandystanie Scholandczycy mogli też
zakupić ziemię, a wkrótce potem w kwietniu zaczęła tam działać pierwsza
scholandzka restauracja w tym kraju. Scholandczycy mogli zaś wygrać spore
sumy arminów w zorganizowanej dla nich wandejskiej loterii (dużą wygraną
poszczycić się mógł Adrian Szkutek, wygrywając 403 arminy). Pod koniec maja
w wyniku współpracy kulturowej do Muzeum Narodowego Wandystanu trafia
ekspozycja wypożyczona z Galerii Tomasza Wyspiańskiego. Pod koniec sierpnia
2005 w Wandystanie wprowadzono stan wojenny, z powodu "agresji" ze strony
Dreamlandu, jednak władze Mandragoratu oświadczyły, że nie zmienia to ich
stosunku do polityki prowadzonej w stosunku do Scholandii, największego
sojusznika Dreamlandu. 1 września premier Dudziec w imieniu Scholandii
oficjalnie potępił wprowadzenie stanu wyjątkowego u swego nowego sąsiada.
Napięte jeszcze w roku 2004 stosunki z Sarmacją nie polepszyły się, mimo
przeprosin Sarmaty Wiktora herbu Wiewiórka za artykuł w jednej z realnych
gazet o tematyce komputerowej, w którym bez powodu źle wyrażał się o
Scholandii i jej mieszkańcach. Wskutek interwencji Ministerstwa Spraw
Zagranicznych wicehrabia Wiktor zdecydował się przedstawić swoje
oświadczenie i przeprosiny, które jednak nie satysfakcjonowały większości
mieszkańców Scholandii. Scholandia zachowując politykę "zimnej wojny" i
ignorowania posunięć sarmackich nie dała się sprowokować pod koniec maja
2005 doniesieniami na sarmackiej LD (nie uznawanymi za prawdziwe nawet
przez władze Sarmacji) o rzekomym zajęciu scholandzkiej części wyspy Awary -
siedziby Rady Wspólnej Mapy Polskich Mikronacji. "Pochopnym" i
"niezrozumiałym" działaniem Ministra Spraw Zagranicznych - Krzysztofa Dudźca
zostało publicznie nazwane usunięcie ze Scholandii ambasadora Sarmacji -
Piotra Kościńskiego (który objął tę funkcję zaledwie miesiąc wcześniej) oraz
nakaz powrotu do kraju scholandzkiego ambasadora Adriana Szkutka. Minister
argumentował ten fakt "nieprzychylnymi" komentarzami polityków sarmackich w
stosunku do... Dreamlandu. W październiku do Scholandii przybył nowy
ambasador sarmacki - Iulius Caius Caesar. Po ogłoszeniu pod koniec sierpnia
stanu wyjątkowego w Wandystanie, Sarmacja rozpoczęła śmielej prowokować
Scholandię. Wzmożona aktywność militarna w pobliżu wyspy Awary zaniepokoiła
Sztab Generalny. W odpowiedzi, Grzegorz Kwiatkowski ogłosił 3. stopień
gotowości bojowej, a armia Scholandii i Dreamlandu przeprowadziła na wodach
wokół Awary do 15 września 2005 wspólne manewry.
Stosunki z Dreamlandem od początku roku układy się dobrze, mimo pewnego
incydentu, kiedy przy okazji wotum nieufności dla Konrada von Staufen
pojawiły się zarzuty o bezprawnym objęciu przez niego funkcji rektora
Królewskiego Uniwersytetu w Dreamlandzie. Okazało się, że minister w
Scholandii posiadał tytuł magistra, a wcześniej w Dreamlandzie zyskał tytuł
profesora. Edward diuk Krieg uznał to za sprawę wewnętrzną Dreamlandu,
niemniej opozycja scholandzka uznała, że Konrad von Staufen swoim działaniem
naraził dobre stosunki między obydwoma państwami. Pod koniec kwietnia w
Dreamlandzie dochodzi do kryzysu politycznego. Pojawiają się doniesienia o
odłączeniu się od państwa prowincji Solardii i Furlandii oraz
stowarzyszonej republiki Baridasu. Ich władze zdecydowaly się na ten krok w
wyniku konfliktu pomiędzy namiestnikiem Solardii Morfeuszem Tylerem a Królem
Dreamlandu. Scholandia od początku stanęła po stronie legalnych władz
dreamlandzkich nie popierając działań separatystycznych. Konflikt zażegnano
8 maja 2005 roku po tym jak zaoferowano Solardii przeniesienie się na nowe
tereny i utworzenie nowego państwa. Pod koniec sierpnia Minister Spraw
Zagranicznych, Krzysztof Dudziec udał się z wizyta do Dreamlandu, której
skutkami było wzmożenie współpracy kulturowej. W Dreamlandzie na deskach
teatru "Smoczek-Wymoczek" wystawiona została m.in. sztuka "Perypetie
Scholandczyka", autorstwa Dudźca, Dreamlandczycy mogli też obejrzeć znaną
już ekspozycje dzieł Tomasza Wyspiańskiego. W środku jesieni Dreamlandem
wstrząsnęła wiadomość o abdykacji dotychczasowego króla Artura Piotra. Jego
następcą został Król Paweł. Jeszcze w listopadzie premierzy obu królestw
sojuszniczych spotkali się i wspólnie ustalali politykę wobec Sarmacji oraz
rozmawiali o szybkim obsadzeniu pustych placówek dyplomatycznych.
Stosunki Scholandii z innymi państwami śmiało możemy nazwać pokojowymi. Nie
były prowadzone jednak działania na wielką skalę. Mianowano Kerada Mastera
pierwszym ambasadorem w Natanii (2 maja), a sami Scholandczycy zostali
zaproszeni do wzięcia udziału w Mikrowizji 2005 - plebiscycie organizowanym
przez działaczy natańskich.
1. czerwca 2005 nawiązano stosunki dyplomatyczne z Księstwem Skytji, które
jednak nie rozwinęło się w ogóle i w tym samym roku przestało istnieć. W
lipcu 2005 wraz z królestwem Dreamlandu Scholandia uznała nowe odrębne
Księstwo Solardii, z którego we wrześniu przybył do Scholopolis ambasador -
Danange.
EDUKACJA:
Rok 2005 okazał się bardzo owocny dla edukacji scholandzkiej. Już 1 stycznia
2005 pojawił się na KUS wykład "Historia Scholandii w roku 2004" autorstwa
Filipa von Schwaben, który jednocześnie zapowiedział rozbudowę Królewskiego
Uniwersytetu Scholandii. Wkrótce na Wydziale Historii przybywają trzy
specjalizacje w ramach historii starożytnej ziem scholandzkich (scholijska,
deltyjsko-inselska i elficka). Zreformowano również przebieg studiów na tym
kierunku. Otwarto specjalną listę dyskusyjną dla pracowników naukowych
uczelni, która z początku cieszyła się sporym powodzeniem. 27 stycznia 2005
pojawił się wykład Jerzego Gołowanowa "Zarys historii rzeźby antycznej" w
kwietniu wykład dziejach o Faerie i Bergii, a we wrześniu o Darei. W
styczniu uczelnia przeprowadza trzeci w swej historii pełny wirtualny
przewód doktorski, a pod koniec lutego kończy ją dwóch nowych magistrów. W
jesieni KUS informuje o dalszej rozbudowie o Wydział Prawno-Ekonomiczny,
który rozpoczął działalność we wrześniu za sprawą nowego dziekana - Moniki
Izdebskiej oraz Draco Malathara i Andrzeja von Nuereneberg (pod koniec roku
obroniono na KUS dalsze trzy prace magisterskie i jedną doktorską). Na
Wydziale Kultury pojawia się wykład Wiktora Kolińskiego "Dyskusja w polityce
wirtualnej. Podstawowe zasady i błędy" (marzec) oraz " Muzea kulturoznawcze
w Scholandii" (kwiecień), a także nowe zajęcia w Instytucie Kultury
Elfickiej autorstwa Jerzego Gołowanowa o wykopaliskach i historii Elfidias
(marzec, sierpień 2005). W październiku Wydział Wojskowy staje się bogatszy
o wykład Wiktora Kolińskiego, "Cechy charakterystyczne sztuki wojennej
narodów, zamieszkujących w starożytności Scholandię". Zmieniono system
rekrutacyjny - na uczelni studiować mogły odtąd tylko osoby, które zdały
scholandzką maturę, dzięki czemu studentami zostawały osoby, które
udowodniły, że rzeczywiście chcą się uczyć. Zapobiegło to zajmowaniu miejsc
na KUS przez "wiecznych" lub "martwych" studentów. Otwarto też drzwi
uczelni dla studentów z uczelni zagranicznych.
W styczniu planowano także reaktywować Politechnikę. Mieli tego dokonać
Kasia Malicka (Rektor, Wydział Budownictwa i Transportu Wirtualnego),
oraz Jumper (Kuba Lamperski) i Michał Knobel (Wydzial Programownie i HTML).
Jednak mimo dużej ilości chętnych nie udało się w końcu Politechniki na
stałe uruchomić. Na przeszkodzie stanął brak czasu osób, deklarujących się
na początku do pracy na uczelni. Powołanie przez rząd Kariny Stachowiak
pełnomocnika ds. Reaktywacji Politechniki nie przyniosło w tej kwestii
poprawy.
Mianowany przez Króla w marcu 2005 dyrektorem Liceum Scholandzkiego prof.
Jerzy Gołowanow zreformował pracę tej placówki oświatowej. Zmienił jej nazwę
na Liceum im. Książąt Szwabii oraz zaktualizował lekcje, aby lepiej
przygotować młodych obywateli do matury i aktywnego udziału w życiu naszego
kraju. Królewska Szkoła Podoficerska uznana została szkołą średnią, w której
można było uzyskać wykształcenie zawodowe (koniec marca 2005), a w ramach
reformy w listopadzie wprowadzono nowy system oceniania Liceum.
W Bibliotece Międzynarodowego Instytutu Badań Historycznych pojawiają się
materiały dotyczące Sarmacji, później teksty o historii Królestwa Natanii.
Opracowano też oficjalną wspólną, starożytną historię świata wirtualnego -
Scholandii, Dreamlandu i Sarmacji. Publikacja nosi tytuł "Wędrówki ludów w
starożytnym świecie wirtualnym".
Z inicjatywy rządu (ministra spraw wewnętrznych i administracji Michaela
Sawsinghama oraz p.o. prefekta Delty i Proftazji, Krzysztofa Dudźca)
powstało także na początku roku 2005 Centrum Szkolenia Kadr (CSK), którego
zadaniem było przygotowywanie przyszłych prefektów prowincji i innych
urzędników administracji państwowej. Jednak, kiedy Sawsingham przestał być
ministrem, w marcu 2005 wybuchł konflikt między nim, a ministrem Dudźcem i
sporą większością aktywnych Scholandczyków. Pan Michael uznał, że CSK należy
do niego i będzie odtąd pobierał opłaty za szkolenie. Oskarżono go o
defraduację pieniędzy (ostatecznie został uznany niewinnym) i zniesławienie
ministra, za które został ostatecznie skazany. Wyrok ogłoszono jednak długo
po tym jak Sawsingham w nieprzyjemnej atmosferze opuścił Scholandię. Po tym
wydarzeniu CSK przestało funkcjonować.
W roku 2005 pojawia się nowa strona SCI, której kierownikiem w marcu 2005
zostaje Janusz Lis. Udało mu się utworzyć listę kontaktową z danymi ważnych
osób w Królestwie, prowadzi też pośrednictwo pracy oraz programy: Zdaj
Maturę i Moja Pierwsza Firma (ten ostatni wraz z Ministerstwem Gospodarki i
Pracy). W lipcu kierownikiem SCI został Piotr Polus, który wprowadził
formularze dla poszukujących pracy, automatycznie sprawdzające ich
umiejętności oraz (rozpoczętą wcześniej przez Lisa) książkę kucharską
zawierającą wiele "scholandzkich" przepisów.
KULTURA:
Dnia 17 stycznia 2005 otwarto oficjalną stronę Towarzystwa Przyjaciół
Elfidy, które opublikowało na niej wiele prac i wyników badań (między innymi
wykopaliskowych na Górze Elfów) dotyczących kultury elfickiej. Towarzystwo
nawiązało współpracę z Wydziałem Kultury KUS, a także rozpoczęło wydawanie
gazety Elfida News. Aktywność Towarzystwa była zasługa ogromnej pracy prof.
Jerzego Gołowanowa i Tomasza Wyspiańskiego. Przy TPE założono również
tawernę "Elfia Pieśń", w której wysłuchać można było wielu sonetów.
Od początku roku, dzięki dotacjom rządowym udaje się otworzyć szereg muzeów
: narciarstwa w prowincji prefekta Paula Yolk'a Dolii i Faerie, kultury
germańskiej w Scholopolis (prof. Jerzy Gołowanow), elfidy prehistorycznej,
wędkarstwa (Grzegorz Kwiatkowski), w ciągu pierwszych dwóch miesięcy roku.
Później pojawia się jeszcze Muzeum Morza, a nowych ekspozycji doczekać się
można głównie w Muzeum Kultury Germańskiej. Pod koniec roku 2005 powstaje w
Bergii muzeum celtyckie, a w Scholopolis kultury rycerskiej. Już w marcu
2005 pojawia się znana odtąd w świecie wirtualnym Galeria Elficka
prowadzona przez Tomasza Wyspiańskiego. Oprócz niej ukazują się nieco mniej
znane galerie Lisia Nora i Fotografii. Placówki te różniły się jakością,
jednak niezależnie od tego zdecydowanie ożywiły one życie kulturalne
Scholandczyków. Widać jednak tendencję spadkową tej aktywności od lutego
2005.
W ważnym Muzeum Starych Stron Scholandii dyrektorem został (22 II),
kontrowersyjny Michał Miotke von Frodo, któremu udało się tę placówkę
reaktywować, a szybszego biegu i lepszej organizacji nadał (mianowany na to
stanowisko w kwietniu) Kerad Master, który do dymisji podał się dopiero w
listopadzie. Na jego miejsce przyszedł Andy Sky, który sukcesywnie dodawał
"nowe" stare strony - świadectwo kultury i osiągnięć scholandczyków.
24 lutego kierownikiem Rządowego Archiwum Stron Publicznych został Grzegorz
Kwiatkowski, który miał za zadanie dostarczać kopie wszystkich scholandzkich
stron www do Kancelarii Koronnej. Szybko zastępuje go Mateusz Sikora (marzec
2005), którego później odwołał premier Dudziec. Minister nie wypłacił mu
jednak pensji, a sam zainteresowany korzystając z luki prawnej mocno trzymał
się swojego stanowiska. Wreszcie w połowie sierpnia 2005 Sikora zostaje
zastąpiony przez Karinę Stachowiak.
Powstała pod sam koniec roku 2004 Galeria Aurea Dicta pod kierownictwem
Kerada Mastera zyskuje na początku 2005 nowy wygląd oraz liczne nowsze i
ciekawsze "złote myśli" Scholandczyków. Galeria przez cały 2005 rok zbiera
co celniejsze, śmieszniejsze lub oryginalniejsze wypowiedzi Scholandczyków.
Jej autor za nowatorski pomysł i za swoją pracę został nagrodzony przez
ministra kultury, Kolińskiego. Andre von Starck reaktywował Galerię
Scholandczyków - wizytówkę niemal wszystkich znanych i aktywnych mieszkańców
Królestwa - i przez cały rok regularnie ją uzupełniał.
Dzięki nowym konkursom literackim i poetyckim, mieszkańcy Królestwa mogą
wykazać się swym kunsztem pisarskim. Na łamach pisma Scholander za rok 2005
można przeczytać kilka opowiadań dotyczących ważnych wydarzeń z historii
starożytnej Scholandii oraz wierszy. Pojawiła się też galeria z poezją
Piotra Mura i opowiadaniami Fantasy Fabiana Unnament'a, a pod koniec roku
otwarto Galerię Miłosnych Liryków Elfów.
W życiu teatralnym liczącą się premiera było wystawienie kolejnej sztuki
autorstwa Jerzego Gołowanowa "Ramus i Thaina" (nagrodzonej dobrymi
recenzjami), które miało miejsce na scenie (czacie) Teatru w Elfidias w
dniu 22 stycznia. Ogłoszony w sierpniu przez Minister Kultury - Annę
Dudziec Miesiąc Sztuki Dramatycznej zadziałał na twórców mobilizująco i już
21 sierpnia wystawiono kolejną sztukę Gołowanowa "Śpiew Zielonej Strzały"
(jej kontynuację "Przerwany śpiew w zimowych kwiatach" we wrześniu), a 28
sierpnia "Króla Ratramnusa I (Podbój Darei)" Kolińskiego. 18 sierpnia miała
zaś miejsce premiera sztuki Krzysztofa Dudźca "Perypetie Scholandczyka".
Wszystkie wyżej wymienione dzieła wystawiono w Teatrze w Elfidias. Z kolei
dzieło Janusza Lisa i Kariny Stachowiak, "Świat" widzowie mogli podziwiać 15
sierpnia na deptaku w Kanikogradzie. Oprócz poezji i sztuk dramatycznych w
październiku bardzo niezwykle ciepło przyjęto powieść "Don Dudone, czyli jak
rozpętać wojnę wirtualną", pisaną w 10 częściach przez wielu autorów pod
redakcją Filipa von Schwaben. Dzieło to - kontynuujące konwencję wymyślonej
przez FvS w roku 2003 gatunku tzw. "kolektywnej powieści scholandzkiej" -
przedstawiało w zabawny i prześmiewczy sposób perypetie pewnej rządzącej
krajem rodziny, która mało nie doprowadziła do katastrofy totalnej. Dzięki
wpleceniu w tok opowiadania autentycznych publicznych wypowiedzi Premiera
Dudźca książka uzyskała dodatkowy efekt komiczny i stała się niedoścignionym
dotychczas arcydziełem wirtualnej literatury.
W spokojnym i powolnym życiu religijnym Scholandii pojawia się, za sprawą
Baleala Kościoła Elfickiego Jerzego Gołowanowa, klasztor Elfidy - otwarty
dla wszystkich, niezależnie od wyznania szukających duchowego ukojenia. W
ciągu roku w Chrześcijańskim Kościele Scholandii pojawiły się cztery kazania
autorstwa głównego kaznodziei Królestwa - Gołowanowa. W Synagodze
Modernistycznej można było zapoznać się z dwoma targum, rabina Ariel Szual
(Kolińskiego), a w kościele Elfickim z jedną nową Mądrością Elfów.
Chrześcijański Kościół wzbogaca się też o opowiadanie "Coś dla ducha", a pod
koniec roku przeprowadzono nową ordynację trojga biskupów. Wydaje się, że
CHKS był przez cały rok najaktywniej działającą scholandzką wspólnota
religijną.
SPORT:
U początku roku znany działacz sportowy Adrian Szkutek zorganizował zawody
Formuły 1 oraz ligi żużlowej. W marcu 2005 ruszył popularny konkurs w
skokach narciarskich organizowany przez Michała Miotke. Zawody te odniosły
wielki sukces w pobudzeniu aktywności obywateli. Nie obyło się jednak bez
skandalu, gdyż w pewnym momencie zabrakło pieniędzy dla zwycięzców.
Organizator - Miotke w kwietniu 2005 przyjął obywatelstwo Wandystanu i stał
się w Scholandii niewypłacalny. W opisywanym konkursie skoków o Puchar
Mikronacji zwyciężyła drużyna Scholandii.
W sierpniu Adrian Szkutek został prezesem Scholandzkiego Związku Sportowego
i zapowiedział organizację zawodów w skokach narciarskich, reaktywację
Federacji Warcabów, turnieje bilardowe i karciane. Jednak skoki tym razem
nie cieszyły się tak dużą popularnością, a z zapowiadanych turniejów odbyły
się tylko rozgrywki w bilarda. W listopadzie rewolucję wprowadził Krzysztof
Spychała, który zorganizował Scholandzką Ligę Piłki Nożnej (oficjalny
początek 20 listopada 2005. Ostatniego dnia roku powstała także strona www
Scholandzkiej Ligi Piłki Noznej.
Z innych dyscyplin sportowych, w których można było spróbować swych sił
(jednak tylko prywatnie, gdyż nie były ogranizowane żadne zawody w tej
dyscyplinie) wymienić można golfa i mini-golfa. Pola do gry powstały z
inicjatywy prefektów Paula Yolka w Kanikogradzie i Kerada Mastera w
Scholopolis. Prawdopodobnie jako odpowiedź na wandejską loterię powstała
nowa scholandzka loteria Marlot (koniec marca 2005) oraz "jednoręki bandyta"
ROZWÓJ PROWINCJI I INFRASTRUKTURY:
Jeśli chodzi o działalność prefektów i rozwój prowincji to na pewno
wyróżniającą się osobą w roku 2005 był Paul Yolk (Dolia i Faerie), który od
początku roku narzucił sobie szybkie tempo i wysoko podniósł poprzeczkę dla
innych prefektów. Yolk stale poprawiał strony stolicy prowincji,
Kanikogradu, otworzył ratusz, wprowadził opisy kilku zabytków, udało mu się
uruchomić filię banku w mieście, a także dzięki jego pracy Scholandczycy
mogli udać się na narty. W puszczy dolfaryjkiej dzięki pomocy Moniki
Izdebskiej otwierane są nowe szlaki turystyczne. Yolk rozpoaczął także
negocjacje z sarmackim ambasadorem Kościńskim, w celu nawiązania współpracy
z innym miastem z Sarmacji. Dzięki regularnej pracy udało mu się ożywić
prowincję. Później jako Minister Spraw Wewnętrznych, Administracji i
Infrastruktury próbował zachęcić pozostałych prefektów do ciągłej,
aktualizacji i rozbudowy prowincji. Z inicjatywy jego resortu w
Kanikogradzie powstał imponujący katalog mostów.
Prowincji Bergii i Elfidy zdecydowanie pomogło utworzenie TPE oraz praca
Gołowanowa i Wyspiańskiego, który został mianowany honorowym mieszkańcem
Elfidias. Oprócz wielu publikacji naukowych i intensywnych wykopalisk udało
się otworzyć w stolicy Elfidy wirtualny port rzeczny, dworzec i metro. Na
dodatek Mateusz Mikołaj wspierał każdy klub sportowy, który potrzebował
pomocy prowincji.
W Scholii i Darei, Keradowi Masterowi udało się stworzyć nową stronę
prowincji i otworzyć ZOO. Wcześniej zbudowano w mieście port. W Internetii
otwarto w lutym ratusz, a sam prefekt Arden i Inselii (Andre von Starck),
uruchomił program pomocy dla firm. Pod koniec roku w stolicy prowincji
zbudowano metro. W Delcie i Proftazji działo się niewiele, otwarto jedynie
Park Narodowy (Dudziec).
W Połowie roku 2005 Książę Filip von Schwaben otwiera drzwi swej imponującej
wirtualnej rezydencji dla zwiedzających, którzy mogą zapoznać się ze
wszystkimi pokojami zawierającymi wiele ciekawostek. Idąc śladem Księcia
swoje domy z lepszym, bądź gorszym skutkiem otworzyli: Monika Izdebska, Paul
Yolk, Kerad Master oraz pałac Konrada von Staufen i Tomasza Wyspiańskiego.
MEDIA:
Najciekawszym "tworem" medialnym, jaki pojawił się na początku był projekt
Piotra Polusa, Scholandzka Agencja Informacyjna. Zatrudniała ona wielu
dziennikarzy, uzupełniających SAI o artykuły dotyczące ważnych wydarzeń w
państwie. Organizowano tam też konferencje prasowe na chacie, a nawet debaty
wyborcze. Projekt bardzo spodobał się Scholandczykom, jednak agencja cicho
zaprzestała swojej działalności w kwietniu 2005 roku. SAI zorganizowała też
galę rozdania nagród, Złotych Elfów, które przyznano zasłużonym
Scholandczykom w różnych kategoriach. Druga taka impreza została
zorganizowana w drugiej połowie roku przez SCI, jako że agencja w zasadzie
już nie funkcjonowała.
Także Sztab Generalny w październiku powołał Wojskowe Biuro Prasowe w formie
forum informacji. Informuje ono o najnowszych działaniach Armii, awansach.
Na jego stronach można też się zapoznać z różnymi danymi technicznymi
sprzętu wojskowego.
Pomysł ambitnego projektu ogłosili wspólnie wiosna 2005 Krzysztof Dudziec i
Michael Sawsingham. Chcieli oni stworzyć pierwszą scholandzką telewizję z
rozbudowanym programem. Projekt jednak przerósł obydwu tworców i na
ogłoszeniu się skończyło.
PRASA:
W dziedzinie mediów regularnych od początku roku pojawiają się znane już
poprzednio tytuły jak "Res Publica", "Goniec Scholandzki", polityczna gazeta
PLI - "Biuletyn Wyborczy" oraz rządowy "Scholander", a także nowa gazeta
"Incognito" Janusza Lisa, która zakończyła swoją działalność już w lutym.
Później artykuły jego autorstwa pojawiły się w "Gońcu." (czerwiec 2005).
Wydawaną od lutego "Elfidia News" śmiało można uznać, za najbardziej
stabilny tytuł w roku, ponieważ jedynym miesiącem realnym, w którym nie
pojawił się ten periodyk był lipiec - czas wakacyjnego marazmu. Równie
regularnie pojawia się "Res Publica", jednak we wrześniu czasopismo
Agnieszki Smorędy na rynek trafił ostatni, 37 numer. "Goniec Scholandzki"
pojawiał się nieregularnie, jego ostatnie wydanie w roku 2005 można było
przeczytać w sierpniu. W miarę regularnie wydaje swój "Biuletyn Wyborczy"
PLI, a Ministerstwo Kultury swe pismo "Scholander". W lipcu pojawił się 25
numer poczytnego "Przesłańca" Kariny Stachowiak, a we jego wrześniu ostatnie
wydanie w roku (odsłona 27). Wraz z końcem roku powstały dwa nowe
czasopisma, "The Scholandress" oraz "Informator" (jedna z publikacji
wywołała przy tym ostry sprzeciw sarmackiego MSZ). Z ciekawostek, które
zaistniały na rynku wydawniczym tylko na chwilę, wymienić można dwa tytuły,
"Pranie Mózgu" Michała Daniła, który okazał się plagiatem i został szybko
usunięty, oraz "Okiem Dudźca" wydawane przez premiera, który po znanej
aferze subwencyjno-politycznej także zniknął z rynku prasowego Scholandii.
Czytelnicy, mieli więc w czym przebierać, a prasa okazała się sporym
fragmentem dorobku kulturowego Królestwa w roku 2005.
SYSTEM INFORMATYCZNY:
Wśród licznych kłopotów ze strony systemu zaliczyć należy problemy z
zameldowaniem, które pojawiły się zaraz na początku roku 2005. Obywatele
opłacali czynsz, a następnego dnia zostawali wyrzucani z kamienic, tracąc
przy tym pieniądze. Wkrótce błędy poprawiono, chociaż do końca roku
sporadycznie zgłaszały się osoby, których dotknęły te problemy. Wszystkim,
którzy stracili pieniądze, rząd wypłacił odszkodowania. W ciągu całego roku
2005 nie udało się uruchomić zamkniętej od grudnia 2004 i nie działającej
giełdy oraz naprawić systemu prestiżu.
Zmiany jakie zaszły w roku 2005 odmieniły jednak nieco i ubogaciły życie w
Królestwie. Wczesnym latem 2005 na mapach interaktywnych pojawiły się nowe
budynki, w grudniu na stronie głównej uruchomiono skrypt pogodowy, podający
aktualną temperaturę i warunki atmosferyczne w poszczególnych wielkich
miastach kraju. We wrześniu z bazaru znikła żywność, którą od tej pory
zakupić można było tylko bezpośrednio w restauracjach lub hipermarketach.
Powstało także kilka nowych lokali tego typu, których reklamy na Liście
Dyskusyjnej zmusiły rząd do zmiany ustawy o niej. Natomiast w październiku
2005szpital zaczął zużywać leki systemowe, dając zbyt ich producentom.
Wczesna jesienią 2005 uruchomiono też Automatyczny Skrypt Publikacji Prawa,
dzięki któremu nie było już opóźnień w pojawianiu się nowych ustaw na
stronach www. Mimo zapowiedzi kolejnych rządów, w ciągu roku nie udało się
powołać systemu remontów i transportu, które ożywiłby gospodarkę, jak
zapowiadali kolejni premierzy i odpowiedni ministrowie.