MITOLOGIA GERMAŃSKA
Germanowie posiadali bogatą mitologię, która w znacznym stopniu oddziałała na ich światopogląd i mentalność. Zgodnie z wierzeniami Germanów, świat składał się z trzech warstw: górnej (Asgard – zob. rysunek) (w której zamieszkiwali bogowie), środkowej (Midgard) (ludzkiej) oraz dolnej (Niflheim) (kraina umarłych). Jest to zatem „zwyczajny” podział świata, charakterystyczny dla wszystkich plemion indoeuropejskich, zarówno dla Greków, jak też dla Ariów. Źródłem takiego podziału świata była koczownicza przeszłość Indoeuropejczyków, których praojczyzną były stepy, a zatem mieszkaniem bóstw było niebo (jako symbol stałości), ludzie mieszkali na bezkresnych stepach, natomiast martwi byli grzebani w ziemi.
Bogowie byli przedstawiani jako wielcy Królowie, mieszkający w niebiańskich pałacach. Dlatego też Germanowie wyróżniali wśród swoich bogów dwie dynastii: Asów i Wanów. W Asgard znajduje się Walhalla, siedziba boga Odyna, gdzie gromadzą się bohaterscy wojownicy, polegli w walce. Zbierają ich tam Walkirie (zob. rysunek), nieśmiertelne i potężne dziewice Odyna, które przemierzały pola walk w zbroi, wyszukując poległych Germanów. Wysoka pozycja wojowników w mitologii po raz kolejny wskazuje na koczowniczą przeszłość Germanów, albowiem właśnie w takim społeczeństwie najważniejszą rolę w społeczeństwie odgrywali wojownicy.
Najważniejszym bóstwem z dynastii Asów był Odyn (zob. rysunek), najwyższy z Asów, wnuk Burriego, syn Bora i olbrzymki Bestli, brat Viliego i Ve. Bracia na początku świata toczyli walkę z olbrzymem Ymirem, z którego ciała Odyn zbudował świat taki, w jakim żyjemy. Oddzielił świat ludzi, olbrzymów i bogów. Wybudował siedzibę bogów w koronie drzewa świata, jesionu Yggdrasilu. Sam zasiadał w Walhalli i tam ucztował z poległymi wojownikami czekając ostatniej wielkiej bitwy z olbrzymami - dnia Ragnarök. Inne jego pałace to Walaskjalf i Gladsheim. Był czczony jako bóg wojny, wojowników i mądrości. Mądrość znaczyła dla Germanów wiedzę, roztropność i doświadczenie życiowe. Był zatem Odyn typowym bóstwem najwyższym mitologii indoeuropejskiej, coś w rodzaju „Boga niebios” (u Greków – Zeusa, u Rzymian – Jowisza). Było to bóstwo wojownicze, albowiem dla Germanów wojna była zajęciem najbardziej honorowym i właśnie prowadzenie wojen było podstawowym obowiązkiem Króla.
Kolejnym ważnym bóstwem Germanów był Thor (zob. rysunek). Thor – to bóstwo burzy, piorunów; sprowadza deszcz i burze, jest także bóstwem urodzaju. Patronuje rodzinie i ognisku domowemu. Pochodzi z dynastii Asów, jest synem Odyna i Jörd, mężem złotowłosej Sif. Pałac Trudheim (Dom Siły) był siedzibą Thora. Jest przedstawiany jako silny mężczyzna z rudą brodą. Jego orężem jest złoty młot Mjöllnir (Mielnir). Przez ludzi był czczony i uważany za ich obrońcę, to on bronił ich przed olbrzymami. Gromowładny bóg podróżował rydwanem zaprzężonym w osły, a gdy jechał, spod kół sypały się gromy i błyskawice a niebo rozrywały grzmoty. W każdej mitologii istnieje bóstwo zjawisk atmosferycznych. Niekiedy początkowo atrybuty takiego bóstwa bywały przypisywane najwyższemu bóstwu i dopiero po zaznajomieniu się koczowników z rolnictwem bóstwo zjawisk atmosferycznych się usamodzielnia i staje się nieraz ważniejsze pod względem kultycznym, niż bóstwo najwyższej. Podobnie się stało w przypadku Germanów, wśród których Thor nieraz był bóstwem o wiele bardziej bliskim, niż Odyn.
Kolejnym ważnym bóstwem Germanów jest Baldur (Baldr) (zob. rysunek). Był to syn Odyna i Frigg, mąż Nany, bóg piękna, sprawiedliwości, światła, którego kochał cały świat. Mieszkał w Breidablik (dosł. „Szeroki Blask”). Ziemia i wszystko co z niej wyrasta złożyło przysięgę, że nie zrani Baldura. Hod zamordował go bronią z jemioły (ona nie wyrasta z ziemi), którą podał mu podstępny Loki. Nie udała się próba wykupienia go z krainy zmarłych, zwanej Hell. Baldur ma odrodzić się w dniu Ragnaroku. Jest to więc najpóźniej powstałe bóstwo Germanów (przynajmniej w tym, co dotyczy atrybutów Baldura). Jest to typowe bóstwo wegetacji, które periodycznie umiera i zmartwychwstaje. Widać jednak, że Germanowie nigdy nie zostali do końca rolniczym ludem, albowiem wciąż dominuje w ich mentalności myślenie eschatologiczne, nastawione na koniec czasów i na celowość wszystkich działań ludzkich boskich. Nie wykluczone, że postać Baldura wywarła decydujący wpływ na obraz Chrystusa w germańskiej wersji chrześcijaństwa.
Prof. Dr Jerzy Golowanow
Dyrektor Muzeum Kultury Germanskiej