Strona Główna      Scena      Repertuar      Archiwum      Zapowiedzi      Kontakt      Elfidias


Ramus i Thaira

Sztuka teatralna

Autor: Jerzy Gołowanow (Elf)



Wstęp:
Sztuka nawiązuje do wydarzeń historycznych, związanych z wojnami, prowadzonymi przez znanego Króla Elfów Ramusa, któremu pomagała jego wierna towarzyszka - wojowniczka elficka Thaira. Oto ramy historyczne wydarzeń, na podstawie których powstała sztuka "Ramus i Thaira":

"Od wieku I p.n.e. Elfida przeżywała regularne najazdy plemion górskich z Zachodu (tereny obecnie leżące na granicy Scholandii). Sława bogatych i wspaniałych Elfów budziła chciwość władców plemion górskich, którzy pragnęli podbić i złupić Elfidę. Początkowo najazdy były stosunkowo łatwo odpierane przez Leśnych Elfów, lecz później (w wieku II n.e.) górale sprzymierzyli się z niektórymi państwami Scholii i zapewnili sobie neutralność amfiktionii Deltyjskiej. Atak z zachodu i południa spowodował centralizację władzy w Elfidzie, albowiem od V wieku p.n.e. Elfida miejska posiada już swojego króla. Najwybitniejszym królem Elfidy był Ramus, który panował w całej Elfidzie w latach 1108-1203. Wcześniej Ramus był ok. 120 lat królem Elfów Leśnych. W roku 1203 Ramus Odszedł na Prawdziwy Zachód i wtedy nastał kres zjednoczonej monarchii Niskich i Wysokich Elfów, a także całego państwa elfickiego, albowiem Ramus pozostawił po sobie jedynie pusty kraj".

Źródło - Gołowanow J., Historia Elfidy I, Wykład na Wydziale Historycznym KUS, http://www.icpnet.pl/~wcwi/kus/wydzialy/historia/wyklad_historia_elfidy1.htm

Specyfiką sztuki elfickiej jest jej forma, albowiem jest to sztuka wierszowana, wykonana całkowicie dziewięciosylabowym wierszem sylabotonicznym. W starożytności aktorzy śpiewnie recytowali swoje kwestie, natomiast komentował wydarzenia chór, spełniający rolę narratora. Sztuka elficka była zawsze prosto, a nawet "ascetycznie" obstawiona, wystawiano sztuki elfickie na leśnej polanie, nie używano ani rekwizytów, ani dekoracji. Elfy posiadały dobrze rozwiniętą wyobraźnię, której wystarczyło nieraz jedno słowo, aby mogły one sobie plastycznie przedstawić całą scenerię. Dlatego też aktualna sztuka, mimo że jest wystawiana w teatrze, niczym się nie różni swoją prostotą od klasycznej sztuki elfickiej. Każda sztuka elficka odwołuje się w każdym razie do duchowości Elfów i jest najbardziej starożytną formą sztuki teatralnej w Scholandii.





Postacie:

Thaira–wojowniczka elficka

Ramus–Król Elfów




Chór:
Poranek piękny już rozkwita
Nad lasem słońce promienieje
Przyjaciel przyjaciela wita
Wokoło szumi gęsta knieja

Król Ramus stoi z łukiem w ręce
A przed nim Thaira waleczna
Jej słowa ranią jego serce
Lecz w nich ukryta prawda wieczna

Thaira:
Bergijskie hordy atakują
Czy znowu mamy im pozwolić
Aby pożogą świt zasnuli?
Czy maja lasy znów zniewolić?

Ramus:
Ich hordy pokonamy łatwo
Wystarczą nasze dwa oddziały.
Tak było od początku świata
Niech ruszy w pole łucznik śmiały!

Thaira:
Ucierpią pograniczne lasy
I ludzie, którzy tam mieszkają
Nadeszły nowe, lepsze czasy
Elfowie miejscy cię wołają.

Ramus:
Wołają? Po co? Od lat dwustu
Nie dotykałem miejskiej bramy
Jałowy czuję się tam, pusty
Duchowej tutaj szukam strawy.

Thaira:
Tyś leśny Elf, ja - nie inaczej
Lecz znaki nam wskazują drogę
Powinieneś wyruszyć raczej
Choć to oznacza walkę srogą

Ramus:
Mieszkałem w miastach - to już przeszłość
Mnie los prowadzi teraz w góry
Tam czeka pokój mnie i wieczność
Do miast nie pójdę po raz wtóry.

Chór:
Zobaczył w nocy Elf widzenie:
Zapłonął las, płonęły góry
Elfida cała już w płomieniach
Zasnuły wszystko dymne chmury

Na wzgórzu widać miasto dumne
Już otoczone przez górali
A na zachodzie - pole równie
Tam legiony Scholii stały

Z północy - Delty sławna jazda
I Ardeńczycy nadciągają
Pancerze błyszczą niby gwiazdy
Już naprzeciwko miasta stają...

Poranek nowy już nadchodzi
I Ramus rusza w długą drogę
Lecz troska z czoła mu nie schodzi
Wciąż widzi sen i tę pożogę...

Ramus:
Wyraźny znak, to sprawa ducha!
Ja muszę znów do miasta wrócić.
Wstąpiła w serce me otucha
Rodaków moich nie chcę smucić

Już byłem w sercu przekonany
I w nocy prawdę zobaczyłem
Lecz wróg nasz będzie pokonany
I ja nie o przyszłości śniłem

Proroctwa woli nie zastąpią
Przemienić świat - zadaniem naszym!
Niech z gór wrogowie nasi zstąpią
A sny prorocze niech nie straszą!

Thaira:
Znów cię prowadzi zew wolności
W krainy górskie - jak marzyłeś!
Tam weszli nieproszeni goście
A ty ich jeszcze raz pobijesz!

Jesteśmy też odpowiedzialni
Za wielki skarb - elfickie lasy
I cele nasze są realne
Działamy tak, bo takie czasy!

Obecna chwila - chwilą walki
Nastąpi później ukojenie
My Elfy - nie szmaciane lalki!
Jesteśmy wolni i potężni.

Chór:
Bergijskie hordy nadciągają,
Król Ramus stoi niewzruszony
Spokojny rozkaz wnet wydaje
Pewnością wojska pocieszony.

Ucichło wycie barbarzyńców
Ucieka horda, znika w górach
Powrócił pokój na gościńce
A dym pożogi zniknął w chmurach.

Thaira:
Skończona droga, zapanował
Już wszędzie pokój bezgraniczny
Elf każdy będzie się radował
Ucieszy się nasz naród liczny

Cóż zrobisz teraz, Królu dzielny
Gdzie pójdziesz, czy do lasów wrócisz?
Na ścieżce stoisz nieśmiertelnych
I podjąć swą decyzję musisz

Ramus:
Przede mną są zamknięte lasy
To nie ostatnia bitwa krwawa
Ja pójdę drogą mojej rasy
Na której się nie liczy sława

Nastąpi dzień i ja wyruszę
W ostatnią podróż mego życia
Ta myśl rozdziera moją duszę
Że krwi przelanie - nie do zmycia.

Walczyłem często, lecz takiego
Widoku nigdy nie widziałem
Wejrzałem w serce śmiertelnego
Głębiny czarne wnet ujrzałem

Czy znajdzie człowiek ukojenie?
Czy ludzkie serce się poprawi?
Czy sięgnie kiedyś po olśnienie?
Czy siebie z mroków człek wybawi?

Chór:
Król Ramus pole walki wybrał
Albowiem serce tak kazało
Za dwieście lat on znowu zniknął
Lecz lasów było mu za mało

Na Górę Elfów Ramus ruszył,
Odpłynął na Prawdziwy Zachód
Bo życiem walki on się znużył
Odrzucił wszystko jak łachmany

Zwyciężył błędy, poznał siebie
Uzyskał pokój, równowagę
Pomagał ludziom on w potrzebie
I głosił im wolności prawdę