Akt III. Upadek Darei

Sceneria:

Sala tronowa w Scholopolis. Krl Ratramnus przyjmuje monowadcw Darei

Krl Ratramnus I: 
Jak widz jednak zwyciy rozsdek i bracia z brami walczy ju nie bd. Opowiedz wic dowdco, jak wygldaa bitwa? 
Lukas von Steinheim: 
Gdy legiony doszy do przedmiecia Tomaspolu spotkalimy kilkaset jedcw i na ich czele jecha Stadthalter Mller bez broni i bez zbroi, a za nim  dowdcy wojska Darejczykw, wszyscy z rodu Germanw. Poddali nam i miasto i Dare. A bez dowdztwa rozproszone hordy Darejczykw my pokonalimy bez trudu, bo bez Germanw oni te niewiele byli warci. I oto oni tutaj, zdrajcy, ktrzy poddali miasto, bo si bali susznego twego gniewu, Panie. 
Krl Ratramnus I: 
Waleczny generale, nie tchrzostwo, lecz mio ziemi i krwi germaskiej ich tutaj prowadzia. Niech jednak za siebie mwi. Przemwi niech Stadthalter, a gdzie wysannik twj, cnotliwy Roderick Grtner? 
Reinhardt Mller: 
Roderick Grtner pad, mj Panie, pod mieczami mordercw, spord czonkw Rady Tomaspolu, ktrych przestpstwa za due byy i zawzito zbyt wielka, aby uwierzy mogli twoim sowom. Ostatnie sowa jego byy: Niech yje Krl Ratramnus! i wskazuj na to, e by on najwikszym twoim zwolennikiem spord wszystkich monowadcw Tomaspolu. Opakujemy mier jego szczerze. 
Krl Ratramnus I: 
To wielka strata, by to czowiek wartociowy i w jego oczach ja widziaem te tsknot za yciem pokojowym, alem przyduszon, banicj wytrzebion, lecz sowa krlewskie nadziej now day Roderickowi Grtner. Wielka to jest strata. 
Reinhardt Mller: 
Najjaniejszy Panie, pozwl odpowiedzie dowdcy twemu, co opowiada tobie o przebiegu bitwy i zdrajcami nazwa skruszonych. 
Krl Ratramnus I: 
Mw! 
Reinhardt Mller: 
Panie Lukas von Steinheim, zdrajcami nas nazwae i miae racj a do niedawna. Obecnie jednak krwi naszych sprzymierzecw starych przez nas przelan mymy udowodnili, e Scholi uznajemy za nasz Ojczyzn. Zasugujemy te na kar, lecz to Krl Ratramnus wymierzy kar, mymy podporzdkujemy, bo wina nasza te jest wielka... 
Krl Ratramnus I: 
Doceniam twoje wyznanie, albowiem wiele krwi przelali twoi sprzymierzecy, lecz w ten dzie szczliwy, gdy Darejczycy s zwycieni, nie bdzie kary, bo zmazana wina, bo wiele krwi oszczdzio wasze przejcie na stron braci Germanw. 
Reinhardt Mller: 
Dzikuj, Panie, jeste miosierny! 
Lukas von Steinheim: 
C, widz, e twoje serce jest rzeczywicie na waciwym miejscu. Ucinij wic moja prawic, Stadthalterze i niech wszyscy widz, e nie ma wrogoci pomidzy nami. Byem niesprawiedliwy co do ciebie, wic wybacz mi, staremu wojownikowi, ktry nieraz z pozoru sdzi. 
Reinhardt Mller: 
To zaszczyt dla mnie, waleczny generale, ja nie mam alu, bo duo krwi stano midzy nami, lecz teraz razem walczy ju bdziemy na chwa Krla Scholii, jeli potrzeba si pojawi. Lecz teraz, Krlu, pozwl ju nam odej, stskniy si nasze rce po narzdziach rzemielniczych, ktre czekaj w domach naszych mieszczaskich. Rodziny nasze zobaczy my pragniemy i ju do koca ycia spokojnie tam przebywa, gdzie mymy si urodzili i z powodu urodzenia pozosta te powinni. 
Krl Ratramnus I: 
Tak by nie moe, albowiem nie moe Darea pozosta bez wadzy jej znajomej. Czy chcesz moe, aby powstania tumiy bracia twoi cigle, ktrzy nawet jzyka Darejczykw dzikich nie znajcy bez miary bdw popeni mog? Kt lepiej zna Dare od was, jej byych zbjeckich monowadcw. A wic pokacie, e i w pokoju rzdzi tam moecie, gdzie przemoc i strachem rzdzilicie wczeniej. 
Reinhardt Mller: 
Jest to zadanie wielkie, nie wiem, czy my temu podoamy. Odpowiedzialno wielka, lecz ty, Krlu, wielka ask nam okazae, a wic jakby nie cigno nas do miast i wiosek rodzinnych, bdziemy rzdzi Dare na twoj chwa. Sabe s nasze rce i umysy, lecz wiedzc, e twoja potga zapewnia naszym rzdom prawo i pokj, wyruszymy natychmiast do Tomaspolu. Jeli jednak masz, Panie, cho jedn wtpliwo, wylij kogo innego, albowiem nie jestemy godni ze wzgldu na mnstwo naszych przestpstw. 
Krl Ratramnus I: 
Wysyam was, Germanw pord Darejczykw jak owce pomidzy wilki. Bdcie nieskazitelni jak gobie i mdrzy jak we. Tak rzek nasz Pan i tak niech si stanie. Podobnie jak nasz Pan powoa na swoich wysannikw grzesznikw, tak samo ja powouj was na moj sub. Idcie i bdcie prawi! 
Markus von Jgerdorf: 
I tak mdro wielkiego Krla Ratramnusa I przemienia krain krwi i przemocy w krain pokoju i dobrobytu rkoma byych przestpcw i banitw. Mdry Krl rzdzi dugo i sprawiedliwie, a Darea staa si jedno z Koron scholijsk, a Darejczycy porzucili swoje ze przyzwyczajenia i stali si na wzr Germanw scholijskich ludem owieconym i cywilizowanym.