Strona Główna      Scena      Repertuar      Archiwum      Zapowiedzi      Kontakt      Elfidias


K
ról Radgar VI (Pax Radgariana)

Sztuka teatralna

Autor: Wiktor Koliński (Ariel Szual)





Wstęp historyczny:
W latach panowania Radgara VI (1015-1038) scholijskie „żelazne legiony” podbiły całą niemal Scholandię, za wyjątkiem Elfidy (która pozostała niemal pusta), Inselii, nielicznych wolnych miast Arden i Delty Zachodniej. Na podbitych terenach tworzono administrację i zakładano miasta, w których osiedlano obywateli Scholii. Królowie Scholii szczególnie dbali o rozwój infrastruktury, budowali drogi i niemal całkowicie zlikwidowali piractwo. Za czasów Radgara VII (1038-1069) i Radgara VIII (1069-1095) nastąpił okres, znany z Kronik Scholii pod nazwą „Pax Radgariana”. (por. Jerzy Golowanow, Historia Scholii I, wykład na Wydziale Historycznym KUS)


Postacie:

Król Radgar VI – Król Scholii

Chaldwig – Doradca Króla

Ingwar – Doradca Króla

Gaius Fabius Nero–  Dowódca Wojska

Heinrich von Rotwald – Dworzanin

Luitpold – Wódz Forenów

Venzeneriks – Władca Faerie

Thaigard – Wódz Darejczyków


 


Akt I. Początek

Sceneria:
Pokoje Królewskie. Na łóżku spoczywa ciało Radgara V. Przed nim ciemna postać klęczącego syna – Króla Radgara VI. Obok niego – wierni doradcy – Chaldwig i Ingwar

 

Król Radgar VI: Jak często myślałem o tym, że mój ojciec jest nieśmiertelny, że jego ręka nigdy nie wypuści z rąk miecza przeznaczenia Scholii. I oto widzę przed sobą jego ciało: nieme i martwe. Nie jestem swoim ojcem, ani sił jego ani zdolności nie posiadam, jak rządzić mam tak rozległym Królestwem?

Chaldwig: Pamiętaj, Panie, że jesteś synem swojego ojca i od początku przygotowywał on cię do wielkich czynów, które staną się już wkrótce twym udziałem.

Król Radgar VI: Zostawił wojsko mi niepokonane, marzenia wielkie, że aż nie do spełnienia wydają się być dla śmiertelnika.

Ingwar: Radgarów boskich krew płynie w tobie, Panie i nieśmiertelnym bogom równym stać się możesz, gdy miecz swojego ojca teraz w rękę weźmiesz. Do wielkich czynów powołany jesteś!

Król Radgar VI: Lecz czym jest boskość? Krwi przelaniem? Ziem podbojem? Czy mądrym zarządzaniem i sprawiedliwością? A może wszystkim naraz, a przede wszystkim... a przede wszystkim byciem człowiekiem. Człowiekiem, który zdolny jest do walki i wie, gdy czas jest miecz odłożyć. Człowiekiem, który boskim stać się może, gdy wielkich czynów się nie boi, na śmierć jest gotów, lecz także i na nieśmiertelność.

Chaldwig: I takim był twój ojciec, Panie! On pełen marzeń był i czynów, za które ludzie będą go błogosławili. Niezwyciężone było jego wojsko, Królestwo też w porządku on zostawił, aby synowi pierwszy krok ułatwić.
Boskiemu Radgarowi chwała!

Ingwar: Marzenia w czyn wprowadzał nieustannie, albowiem nie znał rzeczy niemożliwych. On nieraz błądził, lecz tylko własne błędy on popełniał i czoła stawił błędom nieustannie, rozumem własnym badał wszystko, wtedy tylko działał.
Boskiemu Radgarowi chwała!

Król Radgar VI: Mój ojciec mi powtarzał nieustannie: „minęła przeszłość, przyszłość nie nastąpi, jeżeli tu i teraz nie działamy. To jest prawdziwa nieśmiertelność, synu, gdy każdą chwilę przeżyjemy w „teraz”!”.
Boskiemu Radgarowi chwała!


Akt II. Wojna

Sceneria:
Sala tronowa. Na tronie Król Radgar VI. Przed nim - dworzanie

 

Radgar VI: Dzisiejszy dzień jest naszym dniem, Panowie! Wyprawa rusza teraz, aby Scholię uczynić wielką. Hordy barbarzyńców niechaj poznają moc scholijskich legionów i niech ich grody padną, na ich miejscu natomiast nasze miasta będą zbudowane. W ciemności lasów światło zajaśnieje kultury Scholii. Do broni więc, do broni!

Heinrich von Rotwald: Majestat! Jeśli mogę, chciałbym jednak spytać, czy nie nazbyt wielkiego zadania się podejmujemy? To krew i śmierć, pożoga i zniszczenie. Obawiam się, że nic to nie da ojczyźnie naszej, Scholii pięknej! Nasz naród jest teraz rządami naszymi w pełni zadowolony. Czy warto podejmować się trudów wyprawy i z niepewnym skutkiem w późniejszym czasie walczyć?

Radgar VI: Nasz naród misję wielką ma i ją wypełni: porządek i kulturę nieść na całą ziemię. Nie pozwolimy, żeby nasza gnuśność pozostawiła innych w mrokach barbarzyństwa.

Gaius Fabius Nero: Twe legiony, Panie, stoją w pogotowiu, na znak czekają, kiedy lwy scholijskie na czele wojska ruszą. Zakuci w stal i miecze wyostrzone, machiny zbudowane, strzały zgromadzone. Więc ruszaj w pole, zdobądź nieśmiertelność. Jesteśmy z tobą, Panie, prowadź nas do walki!

Radgar VI: Granicy nasze rozszerzymy, pójdziemy aż do końca świata, bogowie powołują nas do wielkich czynów, walki i zwycięstwa. Przodkowie nasi, także barbarzyńcy, Germanów imię uczynili wielkim, albowiem ziemię tę podbili dzielnie.

Gaius Fabius Nero: Twój sławny przodek, Panie, Król Radgar I Wielki, za wzorem idąc boskiego Teodoryka kulturę Rzymian bronić chciał do końca i staliśmy jednością nie do pokonania.

Radgar VI: Odważni, pełni męstwa Germanowie przyjęli mądrość i porządek braci Rzymian. I teraz razem w pole wyruszamy, aby pokonać w imię Marsa całą ziemię.

Ingwar: Niechaj zatrąbi głośno róg Walhalli i duchy przodków niech staną razem z nami do walki srogiej, krwawej i zwycięskiej. Niech Wotan wielki razem z nami walczy, niech Freya piorunami wrogów razi, niech Thor podniesie młot bojowy, by zniszczyć barbarzyńców hordy.

Chaldwig: Ruszajmy, Panie i niech się los wypełni, niech moce niebios cię wspierają ciągle, rozpocznij dzieło godne twego imienia, Króla Radgara Zwycięzcy!

Radgar VI: Więc naprzód, nieśmy prawo i porządek podbitym barbarzyńcom, cała ziemia niech pozna naszą moc i prawość. My nie walczymy bowiem dla samej chwały, aby krew przelewać i łupy zbierać. Jesteśmy nosicielami światła, które wnet oświetli wszystkie narody i napełni serca pokojem, który będzie już odtąd wieczny. Lecz teraz zaczniemy wojnę, światło bowiem zwyciężyć musi ciemność i bezmyślność barbarzyńców.
Do broni!



Akt III. Pax Radgarina

Sceneria:
Sala tronowa w Scholopolis. Przed tronem stoją dworzanie i wodzowie pokonanych narodów.


Król Radgar VI: Wróciliśmy, zwycięstwo nasze teraz, lecz pracę teraz my dopiero zaczynamy. Musimy państwo nasze wnet zjednoczyć, by cała ziemia wypełniła się porządkiem, pokojem, prawem i braterstwem plemion wszystkich.

Gaius Fabius Nero: “Veni, Vidi Vici”. Ja tyle powiem, Panie, bo na ziemię barbarzyńców przyszedłeś, wrogów zobaczyłeś i zwyciężyłeś.

Król Radgar VI: Tak jak myślałem, wielkie rzesze ludzi, również Germanów, braci naszych, jęczało w ucisku tyranów, bez prawa, bez litości i bez mocy, na łaskę okrutników wydani byli. To co najlepsze było tam tępione, najgorsze władzy kurczowo się trzymało. Okrutne rządy wreszcie się skończyły, miecz Scholii uwolnił naszych braci.

Luitpold: Plemiona Delty ci dziękują, Panie, że nam pomogłeś zrzucić tyranów jarzmo, dałeś nam prawo i porządek. Już koniec wojen, wszyscy ludzi – braćmi. Świątynia Thora wita wieże Scholopolis, na wieki razem jednym prawem połączeni, plemiona Delty dzięki ci składają.

Król Radgar VI: Witajcie, bracia Deltyjczycy we wspólnocie całej ziemi, niech pokój zapanuje między nami, niechaj nie będzie trwogi, precz z granicami, a wrogość niech pozostanie jedynie przykrym wspomnieniem z przeszłości zamierzchłej.

Venzeneriks: Dziękują ci Faerie plemiona, bo obroniłeś nas od własnych naszych tyranów, co gnębili naszych rodaków i litości nie mieli dla wdów i sierot. A teraz pokój wszędzie, prawo i porządek. Gdyby nie legiony twoi, Panie, w chaosie Faerie by się pogrążyło i Bergijczycy dzicy nas by pozabijali, plemiona Faerie więc dzięki ci składają.

Król Radgar VI: Witamy braci Celtów, choć jesteście wy innej krwi, niż nasza, nie Germanowie, nie Rzymianie, lecz wspólne nas pragnienia zjednoczyły: z waśniami skończyć, jedno stać się! I teraz wreszcie scholijskie prawo nas wszystkich zjednoczyło, budujmy więc drogi, miasta i warownie, aby obronić naszą wolność wspólną.

 Thaigard: Darei ludy dzięki ci składają, Panie. Od dawna pragnienia nasze kierowały się ku Scholii, lecz mroczna nienawiść i pazerność naszych władców była temu przeszkodą. Dopiero na polu walki, gdy zwyciężyłeś siły zła, nas uwolniłeś, możemy teraz już spokojnie odpoczywać, pokojem rozkoszując się scholijskim. Darei ludy dziękują tobie, Panie!

Król Radgar VI: W jedności siła! Wierność i odwaga naszego wojska wolność i porządek na całą ziemię naszą rozszerzyło. Lecz pamiętajmy, że łatwo pokój zburzyć, więc razem zbudujemy jedno państwo, Scholię Wielką!

Gaius Fabius Nero: A teraz Panie, już czas na triumf, łuk już zbudowany, a nim napis: ”Divus Radgarus Victor”, „Boski Radgar Zwycięzca”. Przez swe zwycięstwo boskość uzyskałeś, jak każdy  człowiek, który wielkie dzieła czyni. Nie krwią i walką, tylko  zjednoczeniem, pokojem, który teraz panuje na całej ziemi. Z tego też powodu niech czasy twoje i twoich synów na wieki nazwą „Pax Radgariana”, Pokój Radgara. Potomkom twoim to będzie znakiem i celem w ich działaniu: nie wrogość, lecz jedynie porządek sprawiedliwy napełnić szczęściem może ziemie naszą.