|
Szanowni Scholandczycy!
Kadencja obecnego Rządu dobiega
końca, to samo można więc powiedzieć o kadencji obecnego Ministra
Kultury. Nadszedł czas na krótkie podsumowanie. W obecnej kadencji
Ministerstwo Kultury ukończyło Konkurs Graficzny, rozpisało i ukończyło
Konkurs na najlepsze opowiadanie historyczne oraz rozpisało Drugi
Scholandzki Konkurs Poetycki. Praktyka więc pokazuje, że od początku do
końca każdego konkursu mija średnio około trzech miesięcy. Jest to
dosyć długi okres jak na państwo wirtualne, lecz cieszy nas to, że
konkursy wciąż maja powodzenie i staja się cecha charakterystyczną
naszej scholandzkiej kultury. Ważnym wydarzeniem było również
wprowadzenie sportu wirtualnego do struktur Ministerstwa Kultury.
Powstał Scholandzki Związek Sportu, włączony do struktur Ministerstwa
poprzez odpowiednie rozporządzenie Ministra. Prezesem został Adrian
Szkutek, który aktywnie teraz pracuje nad popularyzacją sportu w
Scholandii i poza jej granicami. Kolejnym bardzo ważnym wydarzeniem w
kulturze Scholandii było wydanie Rozporządzenia Ministra Kultury o
muzeach i galeriach domowych, zgodnie z którym twórca muzeum lub też
galerii może liczyć nawet na 100% dofinansowanie budowy domu
mieszkalnego, a zarazem siedziby instytucji kulturalnej. Z tej oferty
skorzystało już pięć muzeów i galerii, a cztery kolejne wnioski są w
trakcie rozpatrywania przez Stałe Kolegium Ekspertów przy Ministerstwie
Kultury Królestwa Scholandii. Ważnymi wydarzeniami kulturowymi w
Scholandii była premiera sztuk „Król Radrag VI (Pax Radgariana)”
oraz „Ramus i Thaira” w Teatrze w Elfidias. Po raz pierwszy chyba w
historii v-świata miał miejsce występ trupy Teatru w Elfidias w
Mandragoracie Wandystanu na zaproszenie władz tego kraju, czyli po raz
pierwszy poza granicami Scholandii. Obecna kadencja charakteryzuje się
prawdziwą eksplozją powstawania licznych instytucji kulturalnych.
Należy tu wymienić liczne muzea Zamku Królewskiego, niektóre odnowione,
niektóre nowopowstałe (jak np. Galeria Królów Scholii), Muzeum Kultury
Germańskiej, Galeria Złotych Myśli Scholandczyków „Aurea Dicta”,
Galeria Sztuki Elfidias, Galeria Poezji Piotra Mura, Galeria Malarstwa
Ardeńskiego „Shlizer’s Gallery”, Muzeum Narciarstwa, Galeria Opowiadań
Fantasy, Muzeum Wędkarstwa oraz Muzeum Kultury Elfidy Prehistorycznej.
Większość z tych muzeów oraz niektóre inne (jak np. Muzeum Religijnych
i Kulturalnych Symboli Judaizmu) otrzymały swoje siedziby i wiele z
nich dzięki dotacjom Ministerstwa Kultury. Ważnym wydarzeniem dla
kultury w dziedzinie legislacji było uchwalenie przez Parlament
zredagowanej przez Ministra Kultury Ustawy o zasadach i środkach
ochrony dziedzictwa narodowego Królestwa Scholandii z dnia 24 listopada
2004 roku. Ustawa wprowadza liczne regulacje, które pozwalają lepszą
kontrolę nad instytucjami kulturalnymi celu zapobiegania ich
zniszczeniu i uszkodzeniu. Kolejnym krokiem w tym kierunku było
Rozporządzenie Premiera o powołaniu Rządowego Archiwum Stron
Publicznych, które ma służyć do przechowywania wszystkich stron
Scholandii, posiadających znaczenie dla kultury i tożsamości Królestwa.
Nie są to wszystkie prace i wydarzenia, związane z obecna kadencją,
lecz powyższe daje możliwość wglądu w ogólny stan kultury scholandzkiej
w chwili obecnej z perspektywy trzech miesięcy pracy Ministerstwa.
Należy więc uznać tę kadencję za udana, chociaż bardzo dużo pozostało
jeszcze do zrobienia.
Wiktor Koliński
Minister Kultury
-----------------------------------------------------------------------------------------------
Wyniki Konkursu na najlepsze
opowiadanie
W poprzednim numerze „Scholandra”
zostały opublikowane utwory, wysłane w ramach Konkursu na opowiadanie o
tematyce historycznej. Głosowanie obywateli pokazało, że wiele osób
interesuje się literaturą i historią naszego kraju, a więc można
powiedzieć, że był to konkurs udany, promujący naszą krajową literaturę
i historię starożytną Królestwa. Pierwsze miejsce zajęło opowiadanie
pt. „Opowieść o tym, jak wódz Abogard Scholie uratował”, napisane przez
Wiktora Kolińskiego. Drugie miejsce zajęło opowiadanie Tanisa Półelfa
pt. „Historia Wojen z Drowami” (Mrocznymi Elfami). Trzecie miejsce
zajął poemat Mateusza Mikolaja opowiadający o historii Elfidy oraz
opowiadanie Jerzego Golowanowa pt. „Życie i Dzieło Khara Króla Elfidy”.
Gratulujemy zwycięzcom.
Wiktor
Koliński
-------------------------------------------------------------------------
Drugi
Scholandzki Konkurs Poetycki
Nie po raz pierwszy odbywa się w Scholandii Konkurs
Poetycki. Pierwszy Scholandzki Konkurs Poetycki oraz Pierwszy
Międzynarodowy Konkurs poetycki w ramach sojuszu
dreamlandzko-scholandzkiego zakończyły się powodzeniem. Mamy więc
nadzieję, że tak samo będzie w przypadku obecnego konkursu. Poezja
zawsze była popularna wśród Scholandczyków, wystarczy zobaczyć liczne
galerie z wierszami oraz utwory poetyckie w czasopismach.
Zasady Konkursu:
Wysyłanie wierszy na adres: ariel.szual@wp.pl
Publikacja wszystkich utworów poetyckich w czasopiśmie "Schalander" i
głosowanie na najlepszy utwór w Biurze Statystycznym "Lamstat".
Nagrody:
1 miejsce: 170 arm;
2 miejsce: 150 arm;
3 miejsce: 120 arm.
Poza tym każdy z uczestników otrzyma honorarium, należny za
materiały, zamieszczane w "Scholandrze": 15 arm.
Zachęcamy więc wszystkich do licznego uczestnictwa.
Wiktor
Koliński
-------------------------------------------------------------------------
Dzieje rodu hrabiów Shalom
Rodzina przyszłych hrabiów Shalom pochodziła z Augsburga i tradycyjnie
starszy syn z rodziny stawał się rabinem, albowiem rodzina ta
wyróżniała się wiedzą, mądrością i znajomością Tory. Z zawodu byli oni
przeważnie jubilerami, lecz od XIV wieku coraz częściej zajmowali się
wyrobem pięknie dekorowanej broni. Trudności, wiązane z powstaniem w
Niemczech cechów, które ograniczyły znacznie możliwości dla Żydów
zajmowania się rzemiosłem, a także religijne prześladowania spowodowały
emigrację gminy na początku XV wieku z Augsburga do Kadyksu, który
wtedy był wciąż w rękach Arabów, zwanych Maurami, o wiele bardziej
tolerancyjnych dla Żydów, niż ówcześni chrześcijanie. Nazywano ich tam
ze względu na pochodzenie aszkenazi – od hebrajskiego wyrazu „Aszkenaz”
– Niemcy. Ten wyraz stał się ich przydomkiem na wiele lat.
Początki scholandzkich dziejów hrabiów Shalom miały miejsce w 1492
roku, gdy Królowa Kastylii i Aragonu Izabela I Katolicka i Król
Ferdynand wydali edykt, wypędzający z kraju wszystkich Żydów. W owych
czasach Kadyks był wielkim portem i dopiero co przyszła do Hiszpanii
wielka nowina o odkryciu przez Admirała Cristobala Colombo Indii na
Zachodzie. Miasto, przepełnione małymi sklepikami Żydów, było wzburzone
i wielka nowina o złocie i przyprawach z Indii była połączona z
koniecznością wyjazdu z Półwyspu Iberyjskiego dla wszystkich wyznawców
wiary mojżeszowej.
Stary rabin Ariel ben Jicchak zgromadził swoich
wyznawców w małej synagodze na przedmieściach Kadyksu i powiedział do
nich:
„Mężowie bracia, synowie Izraela! Podobnie jak przodkowie nasi musimy
porzucić naszą przybraną ojczyznę i wyruszyć w daleką drogę w
poszukiwaniu nowej Ziemi Obiecanej. Brat nasz Szlomo ben Jaakow,
szlifierz diamentów, sprzedał majątek i kupił niewielki statek, wynajął
marynarzy i jest gotów razem z nami wyruszyć w Nowy Świat, gdzie nie
dosięgnie nas okrucieństwo inkwizycji i siepaczy królewskich”.
Następnego dnia zgromadziło się w porcie Kadyksu dwunastu wiernych wraz
z żonami i dziećmi. Długa droga była przed nimi, lecz mocne linie
statku, małej karaweli, oraz doświadczenie załogi, zwerbowanej spośród
dzielnych rybaków z Kadyksu, napawały pasażerów pewnością.
Podróż trwała sześćdziesiąt osiem dni i 12 maja 1493
roku podróżni zobaczyli siemię. Nie była to jednak spodziewana
Espaniola, lecz zupełnie nieznana wyspa. W krótkim czasie znaleziono
zatokę, która niejako sama naturą była przystosowana do przyjmowania
statków. Zielone brzegi i źródła wód urzekły załogę i pasażerów.
Spuszczono szalupę, w której pierwsi koloniści dotknęli stopą pięknej,
lecz nieznanej wyspy.
Stary rabin Ariel ben Jicchak wysiadł na brzeg,
podtrzymywany za ramiona przez swoich synów – Ariela młodszego i
Jehudę. I gdy zobaczył on, jak piękna jest wyspa, jak bardzo dobra jest
dla zamieszkania, przemówił stary rabin i pobłogosławił Boga Izraela w
następujących słowach:
Błogosławiony jesteś, Panie, Stwórco Nieba i Ziemi,
Który stworzyłeś wszystko i który dałeś człowiekowi oddech i moc życia
Uratowałeś nas z odmętów zagłady, od Lewiatana oceanu,
Podobnie jak wyrwałeś mocnym ramieniem swoim
przodków naszych z sideł śmierci, z fal Morza Czerwonego
Wybawiłeś nas i pobłogosławiłeś nam,
Aby dać nam w posiadanie piękną ziemię
Podobnie jak dałeś przodkom naszym Ziemię Kanaan
Oto nasza Ziemia Obiecana, którą obdarzył nas Pan!
Gdy tylko ostatnie słowo przebrzmiało, nie
wytrzymało serce starego rabina i martwy padł na ręce swoich synów
Ariel ben Jicchak, zwany Aszkenazi, rabin z Kadyksu.
Wylądowali oni, jak się okazało, na wschodnim brzegu
Scholii, niedaleko Porta Regni, gdzie się początkowo również osiedlili,
aby w okresie późniejszym przenieść się do Scholopolis, gdzie zajmowali
się nadal rzemiosłem. Piękna broń, wyrabiana przez rodzinę rabbiego
Ariela (a właśnie takie imię nadawano tradycyjnie pierworodnemu w tej
rodzinie), była popularna na dworze Królów Scholii, aż w końcu
powierzono im zarządzanie manufakturą broni, której wydajność niezwykle
się poprawiła. Na początku XVI wieku manufaktura została przeniesiona
do Lahnstein, gdzie rodzina rabbiego Ariela z Kadyksu zaprzyjaźniła się
i zamieszkała wraz z rodziną von Lahnstein, potomkami Księcia
Elfidy Lermiala, który zgodnie z legendą kilkaset lat wcześniej
zawędrował do Scholii z Elfidy. Przenosiny były związane z
prześladowaniami Żydów, które wybuchły w Scholopolis i zakończyły się
spaleniem synagogi w roku 1548, co spowodowało przeniesienie się Żydów
ze Scholopolis do Lahnstein, gdzie mieszkali wciąż potomkowie Elfów.
Legenda rodzinna głosi, że któryś z rabinów zmarł bezpotomnie i właśnie
jeden z potomków Księcia Elfidy postanowił dalej kierować gminą. Odtąd
rodzina rabina z Kadyksu nosiła nazwisko Lahnstein. Przemożny wpływ
duchowości elfickiej spowodował znaczne zmiany w religijności gminy
żydowskiej w Lahnstein, która przekształciła się w synagogę
modernistyczną, znacznie bardziej liberalną w kwestiach religijnych i
otwartą na świat.
W okresie walk, związanych ze zmianą dynastii w
Scholii pod koniec XVII wieku, Ariel Lahnstein dostarczał broń
generałowi Vladargowi, który po zwycięstwie nad wrogami Scholii i po
koronacji jako Król Vladarg I, uhonorował swojego współpracownika
tytułem hrabiego. Nazwa tytułu (hrabia Shalom) pochodzi od przekonania
Króla, że swoje zwycięstwo i zaprowadzenie pokoju w Scholii zawdzięcza
on miedzy innymi właśnie skromnemu dostawcy z Lahnstein. Podobieństwo
natomiast herbu hrabiego Shalom do herbu Księcia Elfidy (czarny orzeł
na czerwono-złotym tle) jest związane z więzami pokrewieństwa pomiędzy
tymi rodzinami. Różnica polega jedynie na obecności gwiazdy Dawida na
herbie hrabiego Shalom, przypominająca o historii jego rodu, która
zaczęła się w Augsburgu i skończyła się w Scholopolis, gdzie aż do
dzisiejszego dnia mieszkają potomkowie zarówno jednej jak też drugiej
rodziny.
Jerzy
Golowanow
|