S  C  H  O  L  A  N  D  E  R
M    I    E    S    I    Ę   C   Z    N    I    K              K    U    L    T    U    R    A    L    N    Y

 

maj 2003, nr 2 (9) 

 Redaktor: Hawa Cantabile  

Omnis ars naturae
imitatio est
_ _ _

wszelka sztuka jest naśladowaniem natury
(Seneka, Listy moralne do Lucyliusza, 41,8)

-------------------

Artykuły

[+] Być kobietą...

[+] Kultura będzie zarabiać!

[+] I co my tu mamy...

[+] Czatujemy ;)

[+] Autorytety!

[+] Kontrowersje i awersje!!!

-------------------

Legendy Scholandii

[+]

-------------------
Linki:
+Filharmonia
+Min. Kultury
+Kącik poetycki
+Muzeum na zamku
+Galeria Narodowa
+Galeria Abstrakcji
+Galeria Karykatury
+Lista pomników
+Kino
-------------------
Wszystkich chętnych do współpracy (nie za darmo oczywiście) prosimy o kontakt: scholander@wp.pl 
-------------------

 Siedziba: Ivonis /DE

Być kobietą...

Oj, oj- nie jest łatwo. Zwłaszcza, że sam Pan i Władca Scholandii nie uważa słowa kobiety za mocne. I bądź tu mądry! To my, razem z panią Smorędą, Stachowiak i jeszcze innymi, robimy wszystko, aby mu zaimponować. I co z tego? Wszystko i tak na marne. Nie zostaniemy docenione... To znaczy, że nie zostaniemy to za dużo powiedziane, bo przecież urzędy trzymamy, a odznaczenia tez na piersi nosimy. Ale to wszystko formalność, gdyż w oczach Władcy nasze osoby i tak niewiele znaczą. A wyznanie publiczne przez Króla, że nie jestem lubiana przez niego było już dopełnieniem do mojego dyskomfortu, jaki powoli zaczynam odczuwać jako Scholandka. A może to były tylko prowokacje? Może Mądra Głowa chciała spowodować, aby powstało w Scholandii coś, co jeszcze w żadnym innym państwie nie powstało? I proszę mi wierzyć tak w rzeczywistości było! Koronie marzy się znowu wychylić scholandzką oryginalność na światło wirtualnej dzienności. Bo oto zaproponował założenie organizacji składającej się z samych kobiet! Hmm, kto wie... może to nie jest taki głupi pomysł. Może MY kobiety, powinniśmy otworzyć twardo idący ruch feministyczny i walczyć w końcu o szacunek. Tylko czy, Wasza Wysokość, ten ruch nie obróci się tylko przeciwko jednej osobie...


Kultura będzie zarabiać!

To małe marzenie wielu artystów może w końcu się spełni. Już niedługo powstanie lista placówek, które mają dawać prestiż. A co za tym idzie- zostaną wprowadzone opłaty za wejście do nich. Tak więc właściciele i dyrektorzy wszelkich ośrodków kulturalnych mogą powoli spać spokojnie. Powoli- bo jeszcze nie wiadomo ile trzeba czekać na realizację takiego pomysłu. Myślę jednak, że taka mini reforma przebiegnie całkiem sprawnie...
Jednak nasuwa się kolejne pytanie. Wiadomo, dlaczego trzeba będzie płacić, ale nie wszyscy wiedzą, po co ten prestiż. Narobił on już tyle hałasu, wywołał tyle niepotrzebnych dyskusji, więc może w końcu ktoś napisze od A-Z całą jego problematykę?


I co my tu mamy...

Chyba już prawie wszystko, co mógłby sobie koneser wymarzyć. Muzyka, film, obraz żyją wśród nas! Ale czy na pewno żyją? Już się zaczęłam obawiać, że wydadzą swoje ostatnie tchnienie... ale oto renesans. Kino będzie miało swojego nowego dyrektora. Pan Artur Karbowniak poprzestał wprawdzie na idei teatru, ale obiecał uaktywnić kino. Już się nie mogę doczekać. Będziemy chodzić do kina, zajadać popcorn i popijać colę. Jak w amerykańskich filmach ;-) Czy to się urzeczywistni? Poczekamy, zobaczymy. Ja w każdym bądź razie wspomogę każdego, kto przyczynia się do rozrostu kultury... i oto muszę uchylić rąbka tajemnicy. Może i teatr zafunkcjonuje? Zgłosił się do mnie tajemniczy nieznajomy z propozycją pisania sztuk. Drogi Panie, bardzo proszę nie poprzestawać na chęci i zając się realizacją.


Czatujemy ;)

Widzę, ze apel o zwiększenie frekwencji na czacie nie został bez odpowiedzi. Jest nas coraz więcej. I to nie tylko w soboty, ale i dni powszechnie. Przyznam, że chyba nawet więcej jest nas wieczorami spontanicznie, niż na zorganizowanym spotkaniu. To dało do myślenia... no i wymyśliliśmy! Godziny oficjalnego spotkania będą przesunięte. Teraz spotykać się będziemy o 20 w każda sobotę. I uwaga! 24 maja o godzinie 20.00 odbędzie się spotkanie (mini debata) na temat Unii Europejskiej. Zapraszam serdecznie! 

Autorytety!

Jerzy Gołowanow zdecydowanie jest wirtualnym autorytetem moralnym wielu młodych poszukujących prawdy (moim na pewno). Z wielką przyjemnością wysłuchuję jego uwag na temat życia, śmierci, religii, polityki. A ostatnio... filozofii. Teoria Marksistowska pochłonęła na czacie wielu słuchaczy. Dziękujemy wszyscy za cenne rady, wskazówki, a przede wszystkim za zrozumienie w wielu sprawach J i oczywiście za podzielenie się swoją przeogromną wiedzą.


Kontrowersje i awersje!!!

Tak tak. Wiele szumu wywołało ostatnie wyznanie Pana SEGI o chęci otwarcia nocnego klubu... ze striptizem. Konserwatywny Pan Strudziński mocno się oburzył na wieść o tym. A dlaczego? Przecież nagość to piękna rzecz. Adam i Ewa przecież też po butikach nie latali. Jeśli nikt się nie będzie w tych klubach bił, zabijał czy kradł- to ja jestem ZA. Tylko mała prośba do Pana SEGI. Niech chociaż raz na tydzień będzie jakiś męski występ. W końcu my, kobiety też coś z tego życie musimy mieć ;-)