TARGUM

adonaj pedut szalach leammo ciwwa-leolam berito kadosz wenora szemo
(IMIĘ odkupienie zesłał ludowi Swojemu, ustanowił na wieki Przymierze Swoje; święte i wzbudzające lęk jest Imię Jego)

Z Księgi Haddewarim (Powtórzonego Prawa 6, 7):
weszinnantam lewanejcha wedibbarta bam besziwtecha bewejtecha uwlechtecha waderech uwszachbecha uwkumecha
(I będziesz powtarzał je synom twoim i będziesz mówił o nich gdy będziesz siedział w domu twoim i gdy będziesz chodził po drodze twojej i gdy się położysz i gdy wstaniesz)

Całe życie ma być przepełnione Słowem Bożym. Nie ma ani jednej chwili w życiu człowieka, gdy Bóg do niego nie przemawia. Słowo zawsze jest pomocne, zawsze wspiera i umacnia człowieka w jego życiu codziennym. Praktyka życia jest najlepszą okazją do „życia Słowem Bożym”. Niech każda nasza czynność stanie się przypomnieniem Słowa, jego konkretnym wcieleniem.
Słowo ma być powtarzane synom. Oznacza to, że nie możemy zatrzymywać je jedynie dla siebie. Każdy człowiek, a szczególnie ten najbliższy potrzebuje tej wolności, którą niesie Prawda, zawarta w Słowie Bożym. Moc Prawdy jest tak wielka, że pozwala nam na bycie Narodem Wybranym, na czynienie wielkich rzeczy, które nie widzi świat, lecz które są dla nas rękojmią wyzwolenia spod niewolnictwa. Powiedział bowiem Bóg:

ani adonaj elohejcha aszer choceticha meerec micrajim mibbejt awadim
(Ja (jestem) IMIĘ Bóg twój, który wyprowadził cię z ziemi egipskiej, z domu niewoli)

On też dał nam Słowo, które wybawia nas z niewoli świata, z niewoli mody, wątpliwych autorytetów i naszych własnych błędów. Możemy kroczyć drogą Narodu Bożego, który jest potężny i wolny. 
Powinniśmy mówić o Słowie w domu. Oznacza to, że w naszych zwykłych zajęciach drogowskazem będą Słowa Boże. Wydaje się czasami, że o własnym domu wiemy wszystko, ale nawet gdy siedzimy i zastanawiamy się nad własnym życiem, nieodzowne jest przypomnienie, że mamy JEDYNEGO Boga i dlatego możemy się cieszyć Jego pomocą. 
Podobnie się dzieje, gdy jesteśmy w drodze. Słowo Boże wspiera nas w naszych wyborach, wskazuje nam ścieżkę właściwą, nie pozwala nam błądzić w ciemnościach.

ner leragli dewarecha weor lintiwati
(lampą dla stóp (jest) słowo Twoje i światłem dla ścieżki mojej)

Pojęcie „droga” (derech) w naszej kulturze oznacza przede wszystkim drogę życia, kierunek i sposób postępowania. Wybór pomiędzy dobrem a złem nie jest łatwy, symbolem grzechu jest pójście niewłaściwą drogą, która jednocześnie jest drogą ciemności. Słowo Boże jest natomiast światłem, które oświeca oczy, pozwala odkryć drogę właściwą i wspomaga w trzymaniu się dobra przez całe życie.
Zarówno gdy zaczynamy dzień, jak też gdy go kończymy, na naszych ustach powinno gościć Słowo Boże. Dzięki temu uzyskujemy pewność o poranku i pokój wieczorem. Przecież ten świat jest wspaniały, piękne są wieczory i poranki, piękna jest noc, dobry jest nasz sen i nasza praca. Dobrze jest wieczorem zastanowić się nad tym, co będziemy robić w dniu, który otrzymaliśmy od Boga. Ten dzień jest Jego własnością, a więc też naszą jako Jego dziedziców, jako dzieci Abrahama, Jego wybrańca. Boża opieka roztacza się nad nami w dzień i w nocy, dlatego też pięknie jest nieustannie rozmyślać nad Jego słowem.

mehullal ekra adonaj umin-ojwaj iwwaszea
(Chwalebnego wzywam IMIĘ i od nieprzyjaciół moich jestem wolny)