A cóż to jest tytułowy "styl ZRD" ? - zapewne zapytacie oglądając forum. Otóż "styl ZRD" to styl polityki zagranicznej prowadzonej w sposób agresywny, ale przyjacielski i długofalowy, nastawiony na wchłanianie innych bądź odnoszenie konkretnych zysków kosztem innych - to brzmi okropnie, ale w rzeczywistości aż takie nie jest. Z czasem w Trizondalu styl ten uległ złagodzeniu, mimo wszystko jednak propaganda Rządu starała się usprawiedliwiać wszystkie kroki w polityce zagranicznej, przynajmniej do czasu wstąpienia do Sarmacji. Aby w pełni zrozumieć sens tego typu polityki należy przyjrzeć się ostatnim dniom Zongyjskiej Republiki Demokratycznej, przyjrzeć się bardzo dokładnie.
ZRD (Zongyjska Republika Demokratyczna) powstała 4 lutego 2007 roku z przekształcenia się Zongyi Ludowej. Władzę w niej objął wówczas Marcin Komosiński jako pierwszy, a jak się później okazało jedyny Prezydent ZRD. Powołał on już 6 lutego pierwszy i ostatni rząd Zongyi, w skład którego weszli:
* Premier: -
* MSWiA: Marcel Hans
* MON: Mieszko Bereś
* MSZ: Alexander Paulista
* M. Sportu - Krzysztov von Latoo - od 16.02
Jak widzimy teka premiera została nieobjęta i taką była aż do końca istnienia tego v-państwa. W związku z tym za politykę zagraniczną odpowiadali bezpośredni: Alexander Paulista oraz Marcin Komosiński, a ja jedynie się w nią czasem wtrącałem, ale to tylko gdy byłem o to proszony. W tym miejscu muszę zamieszać to opowiadanie i dodać trochę przypraw... Po zorganizowaniu życia w ZRD Paweł Kochanowski odszedł z tego państwa i założył swoje - Smalow. Stworzył stronę i forum http://www.smalow.yoyo.pl - to wszystko działo się 6 lutego.
To właśnie 6 lutego zaczyna się główny wątek mojej opowieści. Marcin Komosiński najprawdopodobniej (tego nie wiem na pewno i nigdy się pewnie nie dowiem) chciał uciekinierów przyłączyć do z powrotem do ZRD proponując im połączenie. 8 lutego Alexander Paulista włączył się we wszystko i został także MSZ Smalow (wówczas nie istniało pojęcie v-narodowości ani zakaz piastowania przeciwstawnych sobie stanowisk - przynajmniej na KW) on zaczął wspierać Marcina Komosińskiego. Mimo to Paweł Kochanowski bardzo się temu opierał - publicznie, jedynie publicznie. Ja wtrąciłem się w negocjacje pod koniec w sprawie ew. zarządzania nowymi ziemiami. 8 lutego 2009 roku wszedł w życie traktat o połączeniu ZRD i Smalow :
http://zongya.wordpress.com/2007/02/08/traktat-o-polaczeniu-zongyjskiej-republiki-demokratycznej/
Traktat o połączeniu ZRD i Mikronacji Smalow
By zongya
Traktat o połączeniu Zongyjskiej Republiki Demokratycznej i Mikronacji Smalow z dn. 8.02.07r.
Art. 1.
Z dniem uchwalenia tego traktatu ZRD i MS zostają połączone.
Art. 2.
Zostanie utworzone jedno państwo o nazwie Zjednoczona Republika Zongyi.
Art. 3.
Wszyscy mieszkańcy oraz media, ligi itd. zostaną dołączone do nowo powstałego państwa.
Art. 4.
Państwo będzie miało nowe symbole narodowe nawiązujące do ZRD i MS.
Powyższy traktat wchodzi w życie z dniem ratyfikowania go przez rządy obu państw.
Rzeczą istotną jest, że dawny już władca Smalow jeszcze 11 lutego, 3 dni po fakcie podpisania traktatu zapewniał mieszkańców Smalow o tym, że decyzja nie zapadła i że nie muszą się łączyć. No cóż było to zwykłe kłamstwo propagandowe. Oczywiście mieszkańcy Smalow v-umarli ich władze też. Paweł Kochanowski powrócił do Trizondalu na krótko przed podpisaniem aktu unii z KS i potem v-umarł po raz drugi. Tu bym mógł skończyć moją opowieść gdyby nie kilka faktów, które wypunktuję i omówię niżej:
1. Połączenie ZRD, Dalmencji i Trizondalu do końca nie było legalnym: nie istniało bowiem już coś takiego jak Zongyjska Republika Demokratyczna, a jedynie Zjednoczona Republika Zongyi, z resztą traktat nie mówi o tym kto ma przejąć władzę w nowym państw, ale nie ma czym się przejmować: po pierwsze nikt nigdy nie stworzył aktu o połączeniu państw w Trizondal to tylko stan faktyczny po drugie nie ma się czym martwić bo np Wolne Miasto Gdańsk dalej sobie istnieje prawnie - tak realnie.
2. Statut Smalow - Smalow to była yoyonacja, która nigdy nie znalazła się na mapie v-państw, jednak mimo wszystko pomijając punkt pierwszy należy uznawać, że jest częścią Trizondalu.
Jak widać polityka zagraniczna ZRD zmierzała do powiększania się tego państwa, jednak stanowiła pewien niewypał i była satyrą dawnej polityki KS, a może to KS prowadziło poprawioną politykę ZRD? Mimo wydarzeń ze Smalow nasi sąsiedzi traktowali nas bardzo poważnie i chylili przed nami czoła, do pewnego momentu, ale o tym kiedy indziej. Ale co to ma do Trizondalu? Otóż Królestwo Trizondalu długo korzystało z pozytywnej opinii ZRD. Jest jednak pewien ciekawy fakt, Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondalu pomijając pierwszy fakt wypunktowany jest Potęgą Kolonialną!



